Bez węzy, na dziko
(28.10.2016, 18:27)kubi napisał(a):
(28.10.2016, 15:31)bonluk napisał(a): Ja bym dał wszędzie paski węzy...

1. Paski lepiej mocować na trucie pionowym czy poziomym?
2. Jeśli paki będą 4,9 to jaką dalej komórkę pociągną?

1. Wklej na ciepły wosk.
2. Jaką będą chciały
Cytuj ten post
Ja kleje paski na rozgrzanym wosku, podłużna brytwanka stoi na gazie i wosk się cały czas podgrzewa, maczasz pasek węzy - 3 do 5 sek. i przyklejasz do listwy. Wosk musi być gorący żeby zassało w listwę, inaczej se odklei.
Plastry tnę na szerokość 4 cm, podgrzewam mocną dużą zapalniczka żarową, albo mały palnik i przyklejam do listwy. W głowę zachodzę jak mogłem zbijać ramki, drutować (jeszcze mam taki napinacz i nim jeździłem każdy drucik) skombinować węzę, prostownik i wklejać. Temat na szkolenie z innego wątku.
Cytuj ten post
(02.11.2016, 16:35)Popszczelony napisał(a): Ja kleje paski na rozgrzanym wosku, podłużna brytwanka stoi na gazie i wosk się cały czas podgrzewa, maczasz pasek węzy  - 3 do 5 sek. i przyklejasz do listwy. Wosk musi być gorący żeby zassało w listwę, inaczej se odklei.
Plastry tnę na szerokość 4 cm, podgrzewam mocną dużą zapalniczka żarową, albo mały palnik i przyklejam do listwy. W głowę zachodzę jak mogłem zbijać ramki, drutować (jeszcze mam taki napinacz i nim jeździłem każdy drucik) skombinować węzę, prostownik i wklejać. Temat na szkolenie  z innego wątku.

Hmm..
No i pytanka Oczko
1. Czym się różni pasek od plastrów? Czy to raczej to samo tylko różnie nazwałeś?
2. Rozumiem że to dwie różne ale równie skuteczne metody?
3. Listwy, a co to? nie używasz w ogóle ramek?
4. Jakiej maksymalnej wysokości mogą być paski żeby się nie odkleiły?
Cytuj ten post
A ja mam wklejone listewki na środek górnej beleczki ramki, zrobione z dolnych beleczek których nie używam i które przecinam na pół Uśmiech Po tym sezonie stwierdzam, że to działa, aczkolwiek listewki zrobiłbym cieńsze, bo jak mają te 0.5cm to pszczoły mają wciąż wybór i czasem robią po jednej lub po drugiej stronie beleczki zamiast na jej środku. Niektórzy polecali patyczki po lodach lub szpatuły i chyba ta grubość byłaby w sam raz.
Cytuj ten post
Kubi, pierwsze pytanie to czy chcesz mieć:
- gospodarkę ramkową
- gospodarkę snozową
- dziką zabudowę

(z tego co kojarzę ramkową)

drugie pytanie - jak bardzo przeszkadzają Ci krzywizny plastra?

żeby mieć prawie pewność równych plastrów wg mnie trzeba by mieć paski węzy lub zaczątki woszczyny (paski woszczyny/plastrów). Węzy przydałoby się wg mnie 3 - 4 cm (tak gdybam), natomiast woszczyny wg mnie wystarczyłoby jakieś nawet 1 cm, tj. 2 rzędy komórek - może nawet 1 rząd komórek byłby wystarczający, ale jest jeszcze problem jak to wkleić i taki cieniutki pasek by się zniszczył.

Pszczoły zawsze będą trzymały tzw. "bee space" (czyli odległości między plastrami). A ten "bee space" zależy od wielu czynników, z których wg mnie najważniejsze to:
- wielkość początkowa pszczoły (bo zakładamy, że będzie się zmniejszać)
- umiejscowienie w ulu (bo "na miód" będą wydłużać komórki i zmniejszać "bee space", a przy czerwiu będą trzymać równoległe plastry wg swojej wielkości).

Jeżeli chcesz tym "sterować", to musisz mieć świadomość gdzie dajesz taki plaster, jaki jest pożytek, jak duże masz pszczoły itp. Jeżeli chcesz uniknąć myślenia o tym, to pozostają Ci właśnie te paski węzy albo zaczątki plastrów, bo każde inne rozwiązanie (typu patyczki, zaostrzona ramka itp) będzie dawało pszczołom zbyt dużą swobodę i będą "psuć" równoległość plastra. Tu nie ma przeproś - trzeba się z tym pogodzić i po prostu trochę to poprawiać albo zostawić im wolną rękę. jak zdobędziesz trochę własnych plastrów wszystko się uprości i będziesz mógł sobie prowadzić pszczoły na zwykłych ramkach z płaskimi beleczkami, bez żadnego kombinowania. Zobaczysz to z praktyki.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Też szerokość ramki wprowadza zmienną choć jeśli nie masz WZ albo Słowiana to masz szeroką. Duży uśmiech
Przy szerokiej pszczoły mają większe pole do popisu dla nierówności i zaczynania na kilku językach w niejednej płaszczyźnie.


Ja stosowałem też metodę woskową David Heaf'a. To daje cienką linię. Mam małe doświadczenie (jeden ul) ale moim zdaniem to też działa.
Tak naprawdę to chodzi o wybudowanie 1-3 pierwszych plastrów. Jak już mają pszczoły wzór to później jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo krzywizn uniemożliwiających wyjęcie ramki. Jak masz jeden wolny plaster czy ramkę to w przyszłości możesz dawać i ewentualnie później wycofać albo i nie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(02.11.2016, 22:08)kubi napisał(a):
(02.11.2016, 16:35)Popszczelony napisał(a): Ja kleje paski na rozgrzanym wosku, podłużna brytwanka stoi na gazie i wosk się cały czas podgrzewa, maczasz pasek węzy  - 3 do 5 sek. i przyklejasz do listwy. Wosk musi być gorący żeby zassało w listwę, inaczej se odklei.
Plastry tnę na szerokość 4 cm, podgrzewam mocną dużą zapalniczka żarową, albo mały palnik i przyklejam do listwy. W głowę zachodzę jak mogłem zbijać ramki, drutować (jeszcze mam taki napinacz i nim jeździłem każdy drucik) skombinować węzę, prostownik i wklejać. Temat na szkolenie  z innego wątku.

Hmm..
No i pytanka Oczko
1. Czym się różni pasek od plastrów? Czy to raczej to samo tylko różnie nazwałeś?
2. Rozumiem że to dwie różne ale równie skuteczne metody?
3. Listwy, a co to? nie używasz w ogóle ramek?
4. Jakiej maksymalnej wysokości mogą być paski żeby się nie odkleiły?

1. Pasek węzy 3 cm to jedno, szybciej dla mnie i pszczół (i dlatego że nie mam już węzy) jest przyklejanie plastra zbudowanego przez pszczoły pociętego na paski 4 cm, w literaturze nazywa się to "początki"

2. Oczywiście, jednak pszczoły najszybciej akceptują początek.

3. Listwy  - snozy, ramki. Używam tego i tego. Jak ul wysoki lepsza ramka bez dolnej beleczki, jak niski snoza. Ten sposób i np. pionowe beleczki jak u Łukasza redukują niebezpieczeństwo że pszczoły nie przejdą do góry w czasie zimowli z powodu zbyt dużej przerwy.

4. Im krótsze tym łatwiej przykleić równo. Im dłuższa tym bardziej się pofaluje - węza, z początkami nie ma to żadnego znaczenia. Poza tym jak dasz to to ula to pszczoły to dopiero porządnie przymocują. Choć moje pa paru błędach teraz są już drugi sezon i wytrzymują przerzucanie korpusami wożenie itd.

Co do węzy - zauważyłem ostatnio jak czyściłem susz z osypanych rodzin, i czyściłem zamarły czerw, że z węzy odkleją się całe komurki  - węza zostaje praktycznie nieuszkodzona pod spodem jak nowa tylko ciemniejsza.
A plaster naturalny jest całą zwarta konstrukcją, gdzie dno komórki jest częścią dna komórek na odwrocie.

Czyli stwierdzenie że pszczoły odciągają węzę jest fałszywe. Myślałem że niejako wykorzystują ten wosk z węzy do budowy, tak nie jest. A dodatkowo larwy leżą na zakażonym wosku.
Cytuj ten post
[Obrazek: aG7BjteC11_2tdDP7Zcm02zmm3ILGNRoRymVlsm_...0-h1200-no]
Cytuj ten post
(03.11.2016, 10:01)Popszczelony napisał(a): Co do węzy - zauważyłem ostatnio jak czyściłem susz z osypanych rodzin, i czyściłem zamarły czerw, że z węzy odkleją się całe komurki  - węza zostaje praktycznie nieuszkodzona pod spodem jak nowa tylko ciemniejsza.
A plaster naturalny jest całą zwarta konstrukcją, gdzie dno komórki jest częścią dna komórek na odwrocie.

Mariusz, przy niektórych dzikich plastrach (a mam praktycznie tylko na dzikiej zabudowie - zostały mi chyba na zimę 2 czy 3 ramki na węzie z zeszłorocznych elgonów) "zeskrobywałem" komórki i zostawało coś na kształt "węzy". Natomiast faktem jest, że bez węzy dno komórek jest cieńsze niż na węzie (ale to może wynikać też z mniejszych odległości między ramkami, których pszczoły nie muszą rekompensować pogrubiając denka komórek w celu zbliżenia do siebie plastrów)



(03.11.2016, 10:01)Popszczelony napisał(a): Czyli stwierdzenie że pszczoły odciągają węzę jest fałszywe. Myślałem że niejako wykorzystują ten wosk z węzy do budowy, tak nie jest. A dodatkowo larwy leżą na zakażonym wosku.

myślę, że to zależy od węzy. może miałeś złej jakości? (np. z jakimiś domieszkami niewoskowymi?) przy tych ramkach na węzie, które ja miałem u siebie nie zauważyłem tego o czym piszesz. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Ja miałem wrażenie jakby węza była z plastiku i na to naklejone komórki. Ale węzy już nie mam więc nie ma problemu. Jeśli kiedyś będzie to tylko z mojego wosku.
Cytuj ten post
No właśnie muszę odszczekać moje upieranie się nt. tego, że pszczoły zgryzają i wykorzystują węzę jedynie jako wzornik budowlany (lub nie wykorzystują). Otóż w zeszły weekend zrobiłem porządek z ramkami. Stare ramki od pszczelarza, co kupiłem rodziny, zostały wycięte z pozostawieniem tylko wąziutkiego (1-2 komórki zależnie od koloru) paska pod górną beleczką. Z moich ramek wycinałem tylko części trutowe.
I zobaczyłem.
Te stare ramki od pszczelarza nie dawały się ciąć! Były jakby z gumy (i to śmierdzącej zgniłą kawą). Ale po przecięciu dawało się zauważyć warstwę węzy pomiędzy komórkami. Tymczasem moje plastry (na węzie, bez węzy - większość węzy od Łysonia) po pierwsze się kruszyły na chłodzie jak nie przymierzając - szkło. Po drugie nie widać było w nich warstwy węzy pomiędzy denkami komórek. Niektóre z nich zostały wyrabowane i przy okazji przegryzione na wylot. Nie miało to miejsca ze starymi plastrami od pszczelarza.
Czyli kolejna pseudoregułka dotycząca pszczół padła. Odpowiedź na pytanie, co pszczoły robią z węzą: TO ZALEŻY.
Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Po pierwsze węza węzie nie równa i jak ktoś nie miał kontaktu z węzą zrobiona z wosku pszczelego to za przeproszeniem "gówno wie"... Pszczoły tak będą tańczyć na tej węzie jak w danym momencie będą potrzebować... mają sporo młodych woszczarek to nic nie będą wykorzystywać, mają biedę w polu z pokarmem, woszczarki nie dają wosku to i pobiorą z węzy wosk...
Cytuj ten post
U siebie zastosowałem takie snozy:
[Obrazek: 14542435_1163723690360089_904113527451910753_o.jpg]

[Obrazek: 14589732_1163723917026733_2347628886934826064_o.jpg]

Robione, na zamówienie, około 100 zł za 100 sztuk "na gotowo" (tylko wybrałem taki wariant manufaktury, co właściwie było słabe i podniosło koszt), tylko je gwoździkami z góry przybijałem.
Żaden plaster nie wyszedł krzywo, snozy wkładałem pomiędzy już odbudowane plastry.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
Pomiedzy odbudowane plastry to i na zwyklej ramce nie wyjdzie krzywo z duzym prawdopodobienstwem

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(03.11.2016, 11:25)alientresor napisał(a): U siebie zastosowałem takie snozy:
[Obrazek: 14542435_1163723690360089_904113527451910753_o.jpg]

[Obrazek: 14589732_1163723917026733_2347628886934826064_o.jpg]

Robione, na zamówienie, około 100 zł za 100 sztuk "na gotowo" (tylko wybrałem taki wariant manufaktury, co właściwie było słabe i podniosło koszt), tylko je gwoździkami z góry przybijałem.
Żaden plaster nie wyszedł krzywo, snozy wkładałem pomiędzy już odbudowane plastry.

Ładne i cena też bardzo przyzwoita. Możesz podzielić się źródłem? Chętnie bym takie zamówił. Próbowałem tak strugać swoje, ale ze mnie żaden stolarz (brak miejsca i narzędzi). W efekcie mam tylko jedną taką struganą nożem, ale życia by mi nie starczyło gdybym wszystkie miał mieć tak zrobione Oczko A ramek w zapasie mam już tylko na półtora korpusu, więc i tak muszę dokupić.
Cytuj ten post
(03.11.2016, 13:19)kosz85 napisał(a):
(03.11.2016, 11:25)alientresor napisał(a): U siebie zastosowałem takie snozy:
[Obrazek: 14542435_1163723690360089_904113527451910753_o.jpg]

[Obrazek: 14589732_1163723917026733_2347628886934826064_o.jpg]

Robione, na zamówienie, około 100 zł za 100 sztuk "na gotowo" (tylko wybrałem taki wariant manufaktury, co właściwie było słabe i podniosło koszt), tylko je gwoździkami z góry przybijałem.
Żaden plaster nie wyszedł krzywo, snozy wkładałem pomiędzy już odbudowane plastry.

Ładne i cena też bardzo przyzwoita. Możesz podzielić się źródłem? Chętnie bym takie zamówił. Próbowałem tak strugać swoje, ale ze mnie żaden stolarz (brak miejsca i narzędzi). W efekcie mam tylko jedną taką struganą nożem, ale życia by mi nie starczyło gdybym wszystkie miał mieć tak zrobione Oczko A ramek w zapasie mam już tylko na półtora korpusu, więc i tak muszę dokupić.

Napisz ile i jakich potrzebujesz, ja bedę okolo 300-400 zamawiał na ten sezon, wiec dorzucę Twoje.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
A mi się wydaję, że te "piramidki" to przerost formy nad treścią.
Moim zdaniem już lepiej w górną beleczkę naciąć na 3mm na głębokość i kleić w ten rzaz listewkę o przekroju 3x15 mm. Będzie wystawać poniżej górnej beleczki na 12mm.
Cytuj ten post
Moim zdaniem jest to problem pierwszego zasiedlenia pszczół w korpusie... później przy suszu i odbudowanych plastrach idzie ładnie na zwykłej ramce bez piramidek i podklejanych drewienek...
Cytuj ten post
(03.11.2016, 14:30)bonluk napisał(a): Moim zdaniem jest to problem pierwszego zasiedlenia pszczół w korpusie... później przy suszu i odbudowanych plastrach idzie ładnie na zwykłej ramce bez piramidek i podklejanych drewienek...

dokładnie tak jak pisze Łukasz.


Piramidki są pomocą na początku i tyle.
Jakbym miał dorabiać do ramek to bym tego nie robił (zwłaszacza za 1 zł za sztukę bo tak zrozumiałem, że tyle chcą??).
Natomiast mi kumpel robi ramki z szerszą górną beleczką to sobie ją ścinam strugiem i zajmuje mi to 10 sekund na ramkę.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
W zeszłym sezonie byłem na początku, w przyszłym również będę, mam raptem 120 ramek 1/2 Dadant w ten sposób odbudowanych, nawet jak będę robił przekładkę to nie starczy mi ich. Więc w tym sezonie zrobię sobie jeszcze te piramidki, bo mam to obcykane, póki co nie mam możliwości zamawiania ramek czy robienia ich samemu. Na ten sezon wyzwaniem dla mnie jest zrobienie samodzielnie uli z wejmutki z górnym wylotkiem, także na czym innym się skupiam, ale Wasze uwagi jak najbardziej słuszne na dalsze lata.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
(03.11.2016, 09:02)MrDrone napisał(a): Kubi, pierwsze pytanie to czy chcesz mieć:
- gospodarkę ramkową
- gospodarkę snozową
- dziką zabudowę

(z tego co kojarzę ramkową)

drugie pytanie - jak bardzo przeszkadzają Ci krzywizny plastra?

żeby mieć prawie pewność równych plastrów wg mnie trzeba by mieć paski węzy lub zaczątki woszczyny (paski woszczyny/plastrów). Węzy przydałoby się wg mnie 3 - 4 cm (tak gdybam), natomiast woszczyny wg mnie wystarczyłoby jakieś nawet 1 cm, tj. 2 rzędy komórek - może nawet 1 rząd komórek byłby wystarczający, ale jest jeszcze problem jak to wkleić i taki cieniutki pasek by się zniszczył.

Pszczoły zawsze będą trzymały tzw. "bee space" (czyli odległości między plastrami). A ten "bee space" zależy od wielu czynników, z których wg mnie najważniejsze to:
- wielkość początkowa pszczoły (bo zakładamy, że będzie się zmniejszać)
- umiejscowienie w ulu (bo "na miód" będą wydłużać komórki i zmniejszać "bee space", a przy czerwiu będą trzymać równoległe plastry wg swojej wielkości).

Jeżeli chcesz tym "sterować", to musisz mieć świadomość gdzie dajesz taki plaster, jaki jest pożytek, jak duże masz pszczoły itp. Jeżeli chcesz uniknąć myślenia o tym, to pozostają Ci właśnie te paski węzy albo zaczątki plastrów, bo każde inne rozwiązanie (typu patyczki, zaostrzona ramka itp) będzie dawało pszczołom zbyt dużą swobodę i będą "psuć" równoległość plastra. Tu nie ma przeproś - trzeba się z tym pogodzić i po prostu trochę to poprawiać albo zostawić im wolną rękę. jak zdobędziesz trochę własnych plastrów wszystko się uprości i będziesz mógł sobie prowadzić pszczoły na zwykłych ramkach z płaskimi beleczkami, bez żadnego kombinowania. Zobaczysz to z praktyki.

Gospodarka ramkowa. 
Na początku oczywiście że mogą krzywić. Będzie się poprawiać ale może da się zrobić jakoś tak żeby nie trzeba było dużo prostować.

Kwestia jest prosta. Zaczynam od zera z rójkami i mogę bazować wyłącznie na węzie.
Chcę zrobić żeby się nie narobić aby osiągnąć następujące cele:
1. W miarę równe plastry w ramkach.
2. Zmniejszyć komórkę do 4,9 najlepiej od razu.
3. Nie drutować ramek jeśli się da wklejać węzę bez drutu.
4. Nie wypstrykać się od razu z ograniczonej ilości węzy z wosku b.dobrej jakości. (stąd moje pytania np. o wysokość pasków).
5. W drugim sezonie nie używać węzy chyba że spodoba mi się zabawa i będę mocno powiększał pasiekę kolejnymi rójkami.

Nie mniej jednak Wasze podpowiedzi już chyba wyjaśniły mi co i jak należy zrobić.
Cytuj ten post
(03.11.2016, 10:08)Popszczelony napisał(a): [Obrazek: aG7BjteC11_2tdDP7Zcm02zmm3ILGNRoRymVlsm_...0-h1200-no]

Znaczy się pszczoły pociągną z budową nie tylko w dół ale i na boki od tej węzy?

Jeśli tak to na szerokiej ramce nie trzeba naklejać węzy na całej długości górnej beleczki.
Cytuj ten post
(03.11.2016, 19:51)kubi napisał(a): Kwestia jest prosta. Zaczynam od zera z rójkami i mogę bazować wyłącznie na węzie.

Chcę zrobić żeby się nie narobić aby osiągnąć następujące cele:
1. W miarę równe plastry w ramkach.
2. Zmniejszyć komórkę do 4,9 najlepiej od razu.
3. Nie drutować ramek jeśli się da wklejać węzę bez drutu.
4. Nie wypstrykać się od razu z ograniczonej ilości węzy z wosku b.dobrej jakości. (stąd moje pytania np. o wysokość pasków).
5. W drugim sezonie nie używać węzy chyba że spodoba mi się zabawa i będę mocno powiększał pasiekę kolejnymi rójkami.

Nie mniej jednak Wasze podpowiedzi już chyba wyjaśniły mi co i jak należy zrobić.

Możesz też kupić na każdy ul po 4 plastikowe ramki z plastikową węzą.
Wstawisz w środek korpusu a na boki po trzy ramki puste. Jak zaczną odbudowywać plastiki to między nie będziesz wstawiał te puste. Będziesz miał równe odbudowane plastry. Potem te plastikowe ramki wycofasz.
Ramka plastikowa to jakieś 7 zł u Czechów. Wyjdzie taniej niż kupować jakąś chemiczną węzę.
Cytuj ten post
(03.11.2016, 19:57)kubi napisał(a): Znaczy się pszczoły pociągną z budową nie tylko w dół ale i na boki od tej węzy?

Jeśli tak to na szerokiej ramce nie trzeba naklejać węzy na całej długości górnej beleczki.

będą budować też na boki... ALE... Oczko

zawsze jest ale Oczko

generalnie jest tak, że jak rodzina zaczyna, to w środku ramki znajduje się czerw, a na bokach składają miód - wygląda to mniej więcej TAK  (zdjęcie znalezione przykładowe w sieci). I teraz jeżeli jest odbudowana ramka z boku to jest ok, ale jeżeli jest puste miejsce, to pszczoły będą tam gdzie czerw budować równolegle i równo, a tam gdzie widzisz miód na zdjęciu będą wydłużać komórkę (bo bardziej im się to opłaci z punktu widzenia ekonomii pracy, niż budować plaster). I będziesz miał ramkę równą, ale z boku po wydłużeniu komórek następna ramka się zakrzywi. Jeżeli to potrwa dalej, to kolejna znów będzie wykrzywiona + dodane jeszcze trochę krzywizny itp. Może się wtedy okazać, że 4ta czy 5ta ramka z boku będzie już całkiem wykrzywiona w poprzek. (tutaj masz jak to się zaczyna... Oczko http://3.bp.blogspot.com/-OAu_0dHZMvo/VnWhoXfyqYI/AAAAAAAAAUk/P0Jqc5ljfuI/s1600/urwany.jpg ... ale mi wtedy bajzel zrobiły ... Oczko)
Więc brak węzy na całej długości górnej beleczki może doprowadzić do tego, że te plastry będą krzywe na końcówkach - podobnie wygięte jak na tym zdjęciu powyżej.  


tu masz jeszcze z mojego bloga 2 posty na ten temat - może coś pomoże
http://pantruten.blogspot.com/2014/10/like-grandpa-did-czyli-nowoczesne.html
http://pantruten.blogspot.com/2015/12/wezowy-syndrom-odstawienny-czyli-jak.html
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Cóż za wyczerpująca odpowiedźUśmiech
podziękował
Cytuj ten post
(03.11.2016, 20:21)MrDrone napisał(a):
(03.11.2016, 19:57)kubi napisał(a): Znaczy się pszczoły pociągną z budową nie tylko w dół ale i na boki od tej węzy?

Jeśli tak to na szerokiej ramce nie trzeba naklejać węzy na całej długości górnej beleczki.

będą budować też na boki... ALE... Oczko

zawsze jest ale Oczko

generalnie jest tak, że jak rodzina zaczyna, to w środku ramki znajduje się czerw, a na bokach składają miód - wygląda to mniej więcej TAK  (zdjęcie znalezione przykładowe w sieci). I teraz jeżeli jest odbudowana ramka z boku to jest ok, ale jeżeli jest puste miejsce, to pszczoły będą tam gdzie czerw budować równolegle i równo, a tam gdzie widzisz miód na zdjęciu będą wydłużać komórkę (bo bardziej im się to opłaci z punktu widzenia ekonomii pracy, niż budować plaster). I będziesz miał ramkę równą, ale z boku po wydłużeniu komórek następna ramka się zakrzywi. Jeżeli to potrwa dalej, to kolejna znów będzie wykrzywiona + dodane jeszcze trochę krzywizny itp. Może się wtedy okazać, że 4ta czy 5ta ramka z boku będzie już całkiem wykrzywiona w poprzek. (tutaj masz jak to się zaczyna... Oczko http://3.bp.blogspot.com/-OAu_0dHZMvo/VnWhoXfyqYI/AAAAAAAAAUk/P0Jqc5ljfuI/s1600/urwany.jpg ... ale mi wtedy bajzel zrobiły ... Oczko)
Więc brak węzy na całej długości górnej beleczki może doprowadzić do tego, że te plastry będą krzywe na końcówkach - podobnie wygięte jak na tym zdjęciu powyżej.  


tu masz jeszcze z mojego bloga 2 posty na ten temat - może coś pomoże
http://pantruten.blogspot.com/2014/10/like-grandpa-did-czyli-nowoczesne.html
http://pantruten.blogspot.com/2015/12/wezowy-syndrom-odstawienny-czyli-jak.html

Masz rację.

Ja sobie z tym radzę w WZ. metodą Lesa Crowdera opisywaną w wątku KTBH. To niweluje ten problem w znacznie myślę, że tak w ok. 80%. Jest jedno ale w okresie chęci rodziny do budowy trzeba minimum raz na 2 tyg zajrzeć do ula.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Od znajomej.

Niech mi ktoś powie, że węza i "równa równość" "równoległości", odległości, kątów, komórek są lepsze. Uśmiech
Nie ma takiej opcji.


Załączone pliki Miniatury
   
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
piękne Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
łooo Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(11.11.2016, 18:08)Borówka napisał(a): Od znajomej.

Niech mi ktoś powie, że węza i "równa równość" "równoległości", odległości, kątów, komórek są lepsze. Uśmiech
Nie ma takiej opcji.

ale to jej pszczół ddzieło czy zdjęcie z internetu..? 
Cytuj ten post