Bez węzy, na dziko
Szanowni, którzy nie używają węzy, na dziko. Mam pytanie.
Otóż w przyszłym sezonie zamiaruję tylko zużyć resztkę węzy, jaka się mi została, ewentualnie odzyskać coś z ramek, gdzie ta węza kiepsko się wtopiła. A poza tym kupować jednak nie zamierzam. Chcę wytopić te parę deko wosku, co uzyskam z tych ca. 5kg wyciętych starych plastrów i zastosować metodę, jaką wyczytałem u ojca Warre. Nie to, żebym już tak bardzo wierzył, że to dobry pomysł, po prostu chcę spróbować. Zbieram dane, żeby nie popełnić błędu, który mógłby mnie np. zniechęcić. I wyczytałem, że jeżeli daje się korpus z pustymi ramkami (trudno tą ścieżkę z wosku nazwać zaczątkiem, ale nie wiem) nad głowę rodzinie pszczelej, ona może to źle zinterpretować i zacząć budować od dołu, zamiast od góry - i dlatego zaleca się, aby w takim korpusie dla zachęty znalazła się choćby jedna ramka zabudowana, jako "drabina". Czy zdarzyła się komuś taka śmieszna sytuacja, że nie dał drabiny i pszczoły pobudowały od dołu do góry?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
A nie możesz tak jak Łukasz wklejać paski suszu ?

Widziałam na filmie u któregoś Rosjanina - że wklejał węzę od dołu ... Z Waszych filmów ostatnich .
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(22.12.2016, 17:45)flamenco108 napisał(a): Czy zdarzyła się komuś taka śmieszna sytuacja, że nie dał drabiny i pszczoły pobudowały od dołu do góry?

To chyba nie możliwe.
Cytuj ten post
według starych pszczelarzy pszczoły budują od dołu i zaobserwowali nawet, że robota idzie im równiejsza, więc to nie problem jak pociągną od dołu byle całą ramkę.
Cytuj ten post
(22.12.2016, 17:47)Modliszqa napisał(a): A nie możesz tak jak Łukasz wklejać paski suszu ?

Widziałam na filmie u któregoś Rosjanina - że wklejał węzę od dołu ... Z Waszych filmów ostatnich .

Ale ja nie chcę od dołu. Ja chcę, żeby plastry były przyczepione do górnej beleczki. A resztki węzy zamiaruję tak właśnie użyć - jako zaczątków. To już wypróbowałem i działa ładnie. Ale jeżeli zaczątki metodą ojca Warre też działają, to bym chciał to też wypróbować.

A Rosjanin węzę od dołu wklejał, żeby pszczołom do głowy nie przyszło zostawiać przerwę między plastrem i dolną beleczką.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(22.12.2016, 18:59)flamenco108 napisał(a): A Rosjanin węzę od dołu wklejał, żeby pszczołom do głowy nie przyszło zostawiać przerwę między plastrem i dolną beleczką.

Który ? Jest jakiś filmik jak potem odbudowały ?
Cytuj ten post
(22.12.2016, 19:11)Krzyżak napisał(a):
(22.12.2016, 18:59)flamenco108 napisał(a): A Rosjanin węzę od dołu wklejał, żeby pszczołom do głowy nie przyszło zostawiać przerwę między plastrem i dolną beleczką.

Który ? Jest jakiś filmik jak potem odbudowały ?

No, nie potrafię teraz tego znajść, po rosyjsku nie tak łatwo się wyszukuje. Ale to, o czym myślałem, dotyczy pełnej węzy, a nie zaczątków.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
to raczej 3/4 węzy - od góry jakieś 1/4 wolne Uśmiech Też nie pamietam gdzie to było, ale pamiętam, że niedawno Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(22.12.2016, 17:52)Krzyżak napisał(a):
(22.12.2016, 17:45)flamenco108 napisał(a): Czy zdarzyła się komuś taka śmieszna sytuacja, że nie dał drabiny i pszczoły pobudowały od dołu do góry?

To chyba nie możliwe.
Mozliwe. To sie zdarza. Widzialem zdjecia. Koszu wklejal tez.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Nadal nie wierzę Uśmiech
Cytuj ten post
Ale tak budują na gałęziach czy w sun-hive, ale nie w pudle z sufitem. I jest to raczej nadbudowa normalnego plastra niż rozpoczęcie prac nad nowym plastrem do góry. Pszczoły miałyby problem z taką budową, bo woszczarki nie mogą się zwiesić na sobie i wyznaczyć dobrze pionu Uśmiech
Ale jak chcesz remedium to David Heaf maluje góry ramek olejem lnianym, to je zniechęca podobno do łączenia górnych plastrów z dolnymi ramkami. Prawdopodobnie również zniechęci skutecznie do budowania do góry.
Cytuj ten post
Szymon widzialem i czytalem o kilku takich sytuacjach. M.in. gosciu od Warre karmil w korpusie pustym polozonym na gore bez snoz. Zapomnial o nim. Pszczoly mialy dach sliski wiec wybudowaly od dolu. Ale ponoc tego nie lubia. Taka imformacja tam byla. Gosciu pokazywal zdjecia.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
To o czym mówicie nie ma nic wspólnego z budowaniem plastra.
To są nadbudowy nad plastrem i takie się zdarzają. Pszczoły jak mają pustą ramkę nigdy nie zaczną budować od dołu. Zawsze uwieszą się u góry i będą szły w dół.
Jak ktoś nie chce mieć nadbudów nad ramką lub łączenia ramek między sobą /w pionie/, wystarczy dać górne beleczki grubsze. Tak jak to mają niektórzy amarykańce.
Cytuj ten post
Ja tak miałem. Dostały dodatkowy moduł od góry i zamiast budować jak przystało od góry do dołu to zaczęły ciągnąć od dołu do góry. To był kiepski rok i nie dokończyły przed zimą. Ale korpus został w ulu i zobaczę co z nim zrobią w tym sezonie.

Pszczołowód
Cytuj ten post
Dlatego w warre dodaje się od dołu Oczko
Cytuj ten post
hehe... Uśmiech
Cytuj ten post
(22.12.2016, 19:44)flamenco108 napisał(a):
(22.12.2016, 19:11)Krzyżak napisał(a):
(22.12.2016, 18:59)flamenco108 napisał(a): A Rosjanin węzę od dołu wklejał, żeby pszczołom do głowy nie przyszło zostawiać przerwę między plastrem i dolną beleczką.

Który ? Jest jakiś filmik jak potem odbudowały ?

No, nie potrafię teraz tego znajść, po rosyjsku nie tak łatwo się wyszukuje. Ale to, o czym myślałem, dotyczy pełnej węzy, a nie zaczątków.

Mam wrażenie, że ten pomysł wyniosłem z filmików Siergieja Rusina. Jak widać na filmiku poniżej:



On wstawia węzę na dół ramki. Jest u niego filmik o nawaszcziwaniji ramok, jak znajdę, to dorzucę tutaj link w edicie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(23.12.2016, 11:25)kosz85 napisał(a): Dlatego w warre dodaje się od dołu Oczko
To miała być klasyczna miodnia nakładana od góry. No nie całkiem klasyczna bo bez węzy i suszu Uśmiech Taki eksperyment. Sąsiedni ul dostał taką nadstawkę ale z ramkami suszu z sąsiednich rodzin i z niego jedynego wziąłem miód. A dzika zabudowa zostaje do obserwacji. Na razie sople wosku wyrosły od dołu i nie dotarły do sufitu.
(23.12.2016, 11:27)bonluk napisał(a): hehe... Uśmiech
Od dołu też dostały moduł ale wogóle nie podjęły w nim prac. Wolały działać wyżej.

Pszczołowód
Cytuj ten post
(23.12.2016, 12:22)flamenco108 napisał(a): On wstawia węzę na dół ramki. Jest u niego filmik o nawaszcziwaniji ramok, jak znajdę, to dorzucę tutaj link w edicie.

No wstawienie arkusza węzy do dolnej ramki ze szparą u góry to i ja u siebie robiłem. To dobre rozwiązania tylko druty muszą być dobrze naciągnięte i węza gruba, bo inaczej faluje, bo dołem nie może się rozszerzyć, bo nie ma gdzie.
Ale arkusz węzy a pasek wklejony u dołu to dwie różne bajki.
Ja w tym roku daję tylko puste ramki lub paski węzy u góry dla rójek czy pakietów.
Z ciekawości dam kilka ramek z paskami węzy u góry i na dole. Zobaczymy jak odbudują Uśmiech
Cytuj ten post
(23.12.2016, 12:41)Krzyżak napisał(a): Ale arkusz węzy a pasek wklejony u dołu to dwie różne bajki. 
Ja w tym roku daję tylko puste ramki lub paski węzy u góry dla rójek czy pakietów.
Z ciekawości dam kilka ramek z paskami węzy u góry i na dole. Zobaczymy jak odbudują Uśmiech

Eee, ja nie o tym. To chyba było nieporozumnienie. Reagowałem na wpis Modliszki, gdzie mówiła o węzie. Chyba bym z paseczkiem zaczątkowym czegoś takiego nie próbował jako początkujący, żeby sobie nie komplikować życia, skoro już i tak nieźle sobie pokomplikowałem Oczko Wydaje mi się jednakowoż, że w wypadku węzy wklejanej na drut ciągnięty pionowo jest to sztuczka niepotrzebna: drut i tak pracuje w pionie, więc nie ma zagrożenia, że w wirówce plaster się pokrzywi, lub połamie. W moim pierwszym wirowaniu w życiu wstawiałem do wirówki plastry odbudowane w 2/3 i bardzo ładnie się wirowały. No, ale w Polsce, jak wiadomo, wszystko musi być na odwyrtkę niż w reszcie świata, czyli drut naciąga się w pionie Oczko

W przyszłym sezonie na ramkach gniazdowych Dadanta będzie drut zgodnie z tym, jak tam powstały dziurki, ale budowanie będzie bez węzy. Howgh.

EDIT: A ostrzeżenie Emzarka biorę pod uwagę i w takim razie na wiosnę potnę trochę plastrów, żeby porobić "drabiny". Ostatecznie, z tego, co czytam, skutecznie unikają bałaganu ci, którzy mają zapas zeszłorocznych odbudowanych plastrów, dzięki którym podpowiadają pszczołom, co te mają robić Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(23.12.2016, 13:13)flamenco108 napisał(a): No, ale w Polsce, jak wiadomo, wszystko musi być na odwyrtkę niż w reszcie świata, czyli drut naciąga się w pionie Oczko


Nie tylko. Wiem, że we Francji też tak robią. 6-7 drutów na ramkę langa w pionie.
Cytuj ten post
Rozpakowujemy z kolegą ul, który pisał artykuł na bloga o pszczołach.
Dobrze pokazuje jak pszczoły mogą zabudować Warszawiaka z pomocą człowieka bez węzy, bez zaczątków i bez drutów.



"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
hehe ciężko się tłumaczy ludziom nie kumającym w ogóle bazy Uśmiech

p.s. elipsa to figura płaska, jak już to elipsoida
Cytuj ten post
(14.04.2017, 12:20)Krzyżak napisał(a): p.s. elipsa to figura płaska, jak już to elipsoida

Dzięki za uwagę. Czułem, że zabrakło mi tu słowa.
Chciałem być za bardzo niepotrzebnie precyzyjny wiedząc, że nie jest do idealna kula. hehe
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Kuba zaproś jeszcze kiedyś tego kumpla w sezonie do pracującej rodziny. Pokaż czerw w różnych stadiach rozwoju, wygryzające się pszczoły, trutnie, matkę. Odpowiedz jeszcze na milion pytań, poczęstuj ciepłym plastrem z miodem i typ już nie będzie mógł spokojnie zasnąć do puki sam nie zacznie pszczelarzyć Oczko
Cytuj ten post
(14.04.2017, 13:46)pastaga napisał(a): Kuba zaproś jeszcze kiedyś tego kumpla w sezonie do pracującej rodziny. Pokaż czerw w różnych stadiach rozwoju, wygryzające się pszczoły, trutnie, matkę. Odpowiedz jeszcze na milion pytań, poczęstuj ciepłym plastrem z miodem i typ już nie będzie mógł spokojnie zasnąć do puki sam nie zacznie pszczelarzyć Oczko

Kolega jest dość zajęty w swej branży dietetyczno-gastronomicznej ale może się zarazi i kiedyś zaloży pasiekę TF. Bo oczywiście w tym kierunku od razu go urabiałem. Duży uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(14.04.2017, 13:46)pastaga napisał(a): Kuba zaproś jeszcze kiedyś tego kumpla w sezonie do pracującej rodziny. Pokaż czerw w różnych stadiach rozwoju, wygryzające się pszczoły, trutnie, matkę. Odpowiedz jeszcze na milion pytań, poczęstuj ciepłym plastrem z miodem i typ już nie będzie mógł spokojnie zasnąć do puki sam nie zacznie pszczelarzyć Oczko

No wiele czasu nie minęło. Nawet bez Twoich propozycji kolega pisze teraz do mnie:
"Wiesz że się nad.ulem zastanawiam? "
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(14.04.2017, 17:28)Borówka napisał(a): No wiele czasu nie minęło. Nawet bez Twoich propozycji kolega pisze teraz do mnie:
"Wiesz że się nad.ulem zastanawiam? "

Skoro czasem kucharze, żeby mieć dostęp do najlepszych produktów, sadzą zioła czy spędzają ogrom czasu by dotrzeć do najwartościowszych produktów to mogą też mieć swoją małą np. 3-5 ulową pasiekę by pozyskiwać produkty najwyższej jakości.
Ogólnie mógłby produkty mieć od Ciebie ale Ty specjalizujesz się w podmorze i barciakach, a nie każdemu musi to odpowiadać Oczko

Edit: podziękuj przy okazji kumplowi za dzielenie się przepisami/pomysłami na rozmaite potrawy.
Cytuj ten post
(14.04.2017, 20:28)pastaga napisał(a): Ogólnie mógłby produkty mieć od Ciebie ale Ty specjalizujesz się w podmorze i barciakach, a nie każdemu musi to odpowiadać Oczko

Wypraszam sobie a miód z padłych pszczół? Język
No ale jeśli zdecyduje się na TF to i tak będzie musiał to przejść. Duży uśmiech

(14.04.2017, 20:28)pastaga napisał(a): Edit: podziękuj przy okazji kumplowi za dzielenie się przepisami/pomysłami na rozmaite potrawy.

OK
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(29.05.2017, 09:20)MrDrone napisał(a): no cóż. Jola wyznaje zasadę nieingerencji (skądinnąd słuszną). więc zamiast dodać pustą ramkę co tydzień, wsadziła 3 obok siebie... z takim skutkiem jak opisuję Oczko

Według moich doświadczeń przy tej samej gospodarce na WZ oraz w KTBH wystarczy raz na 2 tyg.

Do powiedzmy 4-7 plastrów zwykle można wsadzać obok jeśli mają ze 2 ramki początkowe na wzór
Dalej wraz z postępującą rozbudowywaniem mogą zacząć krzywić i zaczną. Jeśli chcemy im poszerzać gniazdo i w miarę nie zaburzać to najlepiej robić metodą Lesa Crowdera raz na 2 tyg. Ostatnie dwa plastry wybudowane przynajmniej w połowie rozsuwamy a pomiędzy nie wkładamy puste ramki. Czyli co najmniej 3 puste wkładamy.
Można też porozsuwać wszystkie i też podziała tylko chodzi o jak najmniejszą ingerencję.

Jeszcze nie zdarzyło mi się aby nie mógł wyjąć jakieś ramki przez 4 sezony. Były tylko drobne podcinki (zwłaszcza pogrubionych plastrów) i wyrównania oraz niszczenie mostkowania.
Pozostawienie z 1 cm po startym plastrze pomaga.

A poza tym można nie ingerować.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post