Bez węzy, na dziko
Ramka do ula Einraumbeute, który przypomina warszawiaka poszerzanego. To mogłoby pomóc do bezwęzowej gospodarki w WZ tak sobie myślę. Modyfikacja znaleziona w zasobach Davida Heaf'a

[Obrazek: erb_nest_060815.jpg]
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
W tym roku taka obserwacja. Rodziny chętniej zalewają komórki pszczele niż trutowe. Mają trutowe na ramkach bezwęzowych jako dodatek i jednak rodzina dostała cały susz trutowy jako ramkę skrajną. Wszystkie rodziny zostały w większości susz po rodzinach w krainie wiecznych pożytków. Regułą jest, że nie chcą na razie zalewać trutowych. Jak mają całą ramkę trutową a tylko niewielki fragment trutowych to zalane są tylko komórki pszczele. Pierwszy raz coś takiego obserwuje. Może dlatego, że nie na swoim suszu rodziny się rozwijają.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Praktyczne pszczelnictwo : opis gospodarki w ulach warszawskich i kószkach z nadstawkami
Stanisław Brzósko
Warszawa 1922

Zostawianie czy doklejanie pasków z suszem.

   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(12.08.2017, 18:34)Borówka napisał(a): W tym roku taka obserwacja. Rodziny chętniej zalewają komórki pszczele niż trutowe. Mają trutowe na ramkach bezwęzowych jako dodatek i jednak rodzina dostała cały susz trutowy jako ramkę skrajną. Wszystkie rodziny zostały w większości susz po rodzinach w krainie wiecznych pożytków. Regułą jest, że nie chcą na razie zalewać trutowych. Jak mają całą ramkę trutową a tylko niewielki fragment trutowych to zalane są tylko komórki pszczele. Pierwszy raz coś takiego obserwuje. Może dlatego, że nie na swoim suszu rodziny się rozwijają.

Pisałem o tym już dawno... Przychodzi mi już własne posty cytować Język
(21.03.2016, 12:58)MN napisał(a): Pszczoły bardzo niechętnie gromadzą miód w komórkach trutowych. Poza tym te komórki z miodu są później opróżniane najszybciej. Innymi słowy pszczoły nie lubią gromadzić i przechowywać miodu w komórkach trutowych. Ale to może tylko moje tak mają...
Cytuj ten post
(21.08.2017, 14:06)MN napisał(a):
(12.08.2017, 18:34)Borówka napisał(a): W tym roku taka obserwacja. Rodziny chętniej zalewają komórki pszczele niż trutowe. Mają trutowe na ramkach bezwęzowych jako dodatek i jednak rodzina dostała cały susz trutowy jako ramkę skrajną. Wszystkie rodziny zostały w większości susz po rodzinach w krainie wiecznych pożytków. Regułą jest, że nie chcą na razie zalewać trutowych. Jak mają całą ramkę trutową a tylko niewielki fragment trutowych to zalane są tylko komórki pszczele. Pierwszy raz coś takiego obserwuje. Może dlatego, że nie na swoim suszu rodziny się rozwijają.

Pisałem o tym już dawno... Przychodzi mi już własne posty cytować Język
(21.03.2016, 12:58)MN napisał(a): Pszczoły bardzo niechętnie gromadzą miód w komórkach trutowych. Poza tym te komórki z miodu są później opróżniane najszybciej. Innymi słowy pszczoły nie lubią gromadzić i przechowywać miodu w komórkach trutowych. Ale to może tylko moje tak mają...

To, że są opróżniane najszybciej mi nie przeszkadza skoro potrzebują. Dokarmiam cały czas Panoramiksem małymi dawkami. Zobaczymy czy w końcu zaleją te komórki. Zwłaszcza jak im się zacznie kończyć miejsce. Pytanie czy wybiorą zalanie komórek trutowych czy ograniczanie matki w czerwieniu. Zwłaszcza jedna rodzina która ma cały plaster trutowy jako skrajny plaster. Inna sprawa co sądzisz o zostawieniu zalanej trutowej ramki jako skrajna ramka w zacieśnionym gnieździe wąsko-wysokim na WZ.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Tylko jedna rodzina w mojej pasiece kilka lat temu zalewała na zimę trutowe komórki i czekała wiosny z ich opróżnieniem - była to Alpejka. Inne pszczoły zazwyczaj nie zalewają wcale tych komórek lub zalewają, ale jeszcze jesienią przenoszą wszystko bliżej centrum gniazda.
W ubiegłym sezonie z racji posiadania olbrzymiej ilości ramek odbudowanych trutowo (bezwęzowy system w miodni) wstawiałem je jako 1 i 10 ramka w korpusie. Były puste od jesieni do wiosny.
Nie wiem jak to będzie w WZ, gdy być może chciałbyś ścieśniać gniazdo. U mnie pełniły bardziej funkcję "izolatorów" od ścianek ula.
Cytuj ten post
(22.08.2017, 09:12)MN napisał(a): Tylko jedna rodzina w mojej pasiece kilka lat temu zalewała na zimę trutowe komórki i czekała wiosny z ich opróżnieniem - była to Alpejka. Inne pszczoły zazwyczaj nie zalewają wcale tych komórek lub zalewają, ale jeszcze jesienią przenoszą wszystko bliżej centrum gniazda.
W ubiegłym sezonie z racji posiadania olbrzymiej ilości ramek odbudowanych trutowo (bezwęzowy system w miodni) wstawiałem je jako 1 i 10 ramka w korpusie. Były puste od jesieni do wiosny.
Nie wiem jak to będzie w WZ, gdy być może chciałbyś ścieśniać gniazdo. U mnie pełniły bardziej funkcję "izolatorów" od ścianek ula.

Ciekawe jak lokalne geny AMM i lokalnych krainek radzą sobie z zalewaniem miodem komórek trutowych na zimę.
Ciekawe czy są na ten temat jakieś materiały i ciekawe czy ewolucyjnie środowisko temu sprzyjało czy nie.
Wydaje mi się, że w gnieździe wąsko-wysokim o dzikiej zabudowie jak dziupla, kłoda, ul Warre może być takie scenariusz:

1. Rodzina zasiedla puste pomieszczenia pierwszy raz.
2. Buduje na robotnicę do zimy.
3. Zimuje i przezywa.
4. Wraz z rozwoje poniżej zimowej zabudowy buduje na trutnia od kwietnia i wchodząc w stan rojowy.
5. Wydaje rójki i nowe trutnie. Ogólna radość w rodzinie.
6. Nastrój ustępuje i od lipca rodzina zbiera zapasy na rozwój i zimowlę.

I teraz pytanie czy rodzina zalewa rozsiane poniżej pierwszych plastrów z zimy komórki trutowe czy nie.
A nawet jeśli zalewa czy one stanowią zapas zimowy. Czy zapas zimowy nie stanowią głównie górne plastry wybudowane w zeszłym sezonie?
Czy jak przychodzi bartnik i wycina poniżej listwy biegnącej od oczkasa czy powyżej są jakieś plastry trutowe.
Ale mniejszych kłodach w systemie francuskim z otwieraną górą pszczelarz zabiera też plastry od góry w trakcie sezonu. W kószkach przy gosp. rojowej natomiast muszą zimować z plastrami trutowymi bo każda rodzina wchodzi w nastrój rojowy i zimuje na zapasach późno letnich z połączonych rodzin.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(22.08.2017, 11:12)Borówka napisał(a): I teraz pytanie czy rodzina zalewa rozsiane poniżej pierwszych plastrów z zimy komórki trutowe czy nie.
A nawet jeśli zalewa czy one stanowią zapas zimowy. Czy zapas zimowy nie stanowią głównie górne plastry wybudowane w zeszłym sezonie?

Popatrz tu:
[Obrazek: SeeleyBeeNest.jpg]

Najsampierw budują komórki zwykłe, bo muszą natłuc robotnic. Zatem na górze nie ma komórek trutowych, są tylko robocze i ewentualnie uzupełnione jakimiś niestandardowymi po kątach. 
Na zimę plastry te wypełniają zapasami.
Przychodzi wiosna, to wyżerają zapasy, puste komórki matka zaczerwia.
Pojawia się pożytek, więc zapas spycha matkę niżej, zaczyna się druga tura budowy plastrów.
Przychodzi maj.
Rodzina zbliża się do tegorocznego szczytu, więc podczas rozbudowy plastrów rezerwuje część na trutnie.

Zakładam, że może te komórki potem wykorzystać do czasowego przechowywania substratu miodowego, zanim przeniesie to wyżej. Wiemy nie tylko od Bartka, że do komórek trutowych potrafią też wepchnąć pierzgę, co by się rejonami zgadzało.

Pod koniec drugiego sezonu w przykładowej dziupli rodzina redukuje swoją liczebność na zimę i kłąb podwiesza się gdzieś w połowie wysokości.

Bartnicy odcinali dolne i tylne części plastrów, poniżej kłębu. Czyli to, co w żadnym wypadku nie stanowiło zimowego zapasu. Znakiem tego w trutowych komórkach zapas zimowy występował rzadko.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Znam ten rysunek (on jest chyba z książki o Warre albo badań Tomasza Seeleya) i też tak podejrzewałem.

Zresztą kierując się m.in. tym rysunkiem, wyróżniam izolowane termicznie gniazdo wąsko-wysokie (ścieśnione w Słowianie, Warszawiaku) oraz w Warre, jako jednak lepsze długofalowo dla pszczół niż inne w naszym rejonie.

Chciałem jednak zapytać ludzi bardziej doświadczonych co o tym sądzą.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
W komórce trutowej pierzga? Pewnie choćbym 80 lat miał pszczoły nie dane mi będzie tego zobaczyć.
Cytuj ten post
(22.08.2017, 11:52)MN napisał(a): W komórce trutowej pierzga? Pewnie choćbym 80 lat miał pszczoły nie dane mi będzie tego zobaczyć.

Ja też jeszcze nigdy nie widziałem.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post


Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Plasterki na snozach bez węzy oczywiście, w ulach Langstroth i  Wielkopolski

[Obrazek: plastry.jpg]
Cytuj ten post
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1917551468504912&id=1912422275684498

Filmik mocno przyspieszony z budowy korpusu bez węzy.
Zwróćcie uwagę koledzy na regularne cyklicznie pojawiającą się zwiększoną wilgoć.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post