Darmowe nasiona do 4 marca! Open Polinator 2016r
#91
Czy Ci którzy dostali nasiona już dostali wcześniej mejla, że dostaną w przyszłości?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#92
Maila nie było.
Cytuj ten post
#93
(10.04.2017, 17:51)Krzyżak napisał(a): Maila nie było.

A Ty coś zaorasz Krzyżaku czy tak rzucisz na dziko?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#94
Na dziko.
Cytuj ten post
#95
(10.04.2017, 18:01)Krzyżak napisał(a): Na dziko.

Ciekawe czy coś wyrośnie tak na chaszcze i trawę na ubitą ziemię.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#96
Najlepiej w kretowiska siać.
Cytuj ten post
#97
(10.04.2017, 18:10)Krzyżak napisał(a): Najlepiej w kretowiska siać.

No jo ale ile być musiał znaleźć kretowisk aby zagospodarować całą paczkę.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#98
U mnie niedaleko pasieki są poręby leśne z tegorocznym nasadzeniem.
Na skrajach tuż za ogrodzeniem dobrze się sieje. Wystarczy jakimś grzebadłem spulchnić zaoraną glebę i trochę zasypać i przydeptać aby ptaki tak łatwo wszystkiego nie wydziobały. Wchodzenie do zagajników jest zabronione i jest za to nawet jakiś mandat możliwy.
Zauważyłem, że można nakłonić dziki do przeorania kawałków łąki, jeśli wcześniej posadzi się tam topinambur. Pomocne zwierzaki. Oczywiście niewykluczone że potem wrócą i znów wszystko zbuchtują.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#99
Ja robię tak - ściągam darń super ostrą sztychówką na to wysiewam i pograbić. Schodzi wszystko. Po zeszłym roku mam fajne fragmenty gdzie tak zrobiłem - brak trawy, wschodzi już gryka, facelia i koniczynki. Koniczyna robi taką zaporę dla trawy. Jest to kupa roboty ale po kawałku co roku, do tego zioła, szałwie, mikołajki itp - i wygląda to super, tylko badyle po słonecznikach trzeba wysprzatać - czego jeszcze nie zrobiłem.
Cytuj ten post
Do mnie też doszły w piątek. Uśmiech Część dostało dziecię do przedszkola i pójdą w las siać. Oczko
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
Właśnie był kurier Uśmiech Jednak o mnie nie zapomnieli Uśmiech
W tym roku większa ulotka, ale jeśli chodzi o różnorodność to lista gatunków kończy się na 4-rech pozycjach, w zeszłym roku było 6, zabrakło lnu i ogórecznika. Na ogóreczniku było dużo motyli, muchówek, trzmieli. Lnu nie widziałem, więc albo nie wzszedł na tyle licznie by przykuć moją uwagę, albo przegapiłem porę kwitnienia.
Cytuj ten post
Ja też dostałem dziś. Czyli akcja działa. Czy ktoś wie, czy ten słonecznik to ten sam, co taki wysoki wyrasta, czy to jakiś inny kwiatek? Bo tam 38% słonecznika, 38% gryki, po 11% facelii oraz koniczyny.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Słonecznik taki na 3m
Cytuj ten post
Słabsza ta mieszanka w tym roku. Taka ilość słonecznika i gryka zdominuje facelie i koniczynę. Zamierzam przesiać drobniejsze nasiona facelii i kończyny jak kolega z forum.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
do siewu lnu nadaje się sprzedawane w sklepach siemię - najlepiej je wysiać na śnieg . Wschodzi 100% - z autopsji wiem, bo ptaki z karmników nie zjadły i wzeszedł rok temu dookoła karmnika Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Że słonecznikiem faktycznie trochę przesadzili, lecz z doświadczenia wiem iż jako roślina bardzo lubiąca zasobniejsze gleby, zdarzało się iż na słabszych rosła na 50 -70 cm i były rachityczne. Poza tym mam w głowie widok z Austrii gdzie rolnik sprzedawał przejezdnym bukiety słonecznikow, także można przeźedzić jak podrosną......
Cytuj ten post
3 kg nasion wysiałem na leśnej porębie, a dla reszty przygotowałem między rzędami uli grządki. Dwie miałem już w tamtym roku przekopane i po uprawie facelii a z resztą robiłem eksperymenty.
1. tylko obrócenie darni korzeniami do góry + dolomit
2. przekopanie, położenie kartonów, nasypanie taczki kompostu i piasku
3. położenie kartonów, nasypanie ziemi i piasku + dolomit i trochę obornika
4. nasypanie na darń liści dębu kanadyjskiego, na to kompost i piach + obornik i dolomit

Ten piach, to wierzchnia warstwa wysuszonej ziemi spod mojej pracowni, przy okazji zrobiło się tam więcej przestrzeni na bałagan ;-)
Ogólnie wysiałem mocno za gęsto, ale chodzi o to żeby zagłuszyło chwasty, w przyszłym roku będą grządki pod byliny wieloletnie. Przed samymi ulami wysiałem samą facelię ok. 0,5 m + 0,4 m pasa technicznego do chodzenia przed wylotkami. Liczę się też z tym że część nasion i siewek wyjedzą ptaki i ślimaki, a niech mają.
Dziś pięknie pada i zauważyłem że sporo nasion jest na powierzchni, więc oprószę to jeszcze nieekologicznym torfem z bie-dronki. Będzie ślicznie ;-)

Nie wiem która grządka będzie lepiej odchwaszczać, ale z racji na pracochłonność przekopywania, wolę już układać te kartony i sypać na nie biomasę. Przy wykorzystaniu lokalnych zasobów i realizowaniu kilku celów podczas jednego działania jest to całkiem przyjemna praca.
Jakie to skutki?
1. stworzenie bogatych w próchnicę i żyznych grządek bez chwastów;
2. zapewnienie pszczołom pożytku pod nosem... pod czułkami;
3. zmuszenie pszczół do stromego wzbijania się w powietrze i zwiększenie spokoju w warzywniku;
4. zapewnienie ziarna dla ptaków i może nawet dla siebie i na przyszły zasiew;
5. i eeee... bariera przeciwwiatrowa i zacieniająca tworząca mikroklimat.
6. ładne kwiatki podobające się także klientom :-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
U mnie wygląda to tak.
           
Cytuj ten post
(20.07.2017, 21:17)wladca much napisał(a): U mnie wygląda to tak.

Rozumiem że przed wysiewem przekopałeś/przeorałeś?
Cytuj ten post
Pole zaorałem na jesieni na wiosnę jeszcze jeździłem kultywatorem a rozsiane nasiona zabronowałem, w sumie siałem dość późno bo końcem maja. Naiszybciej i najlepiej wyszła gryka było jej sporo ale bardzo zasmakowała sarnom tak, że mało co się jej zostało za to pojawił się niewiadomo skąd rumianek, teraz ujawnia się kończyna perska.
Cytuj ten post
Jestes pewien, ze to rumianek? U mnie niestety jakos nie chce mi sie przyjmowac rumianek. Za to przyjmuja sie kwiaty rumiankopodobne a jest ich troche gatunkow.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
    Wydaje mi się, że to rumianek.
   
Cytuj ten post
Skoro napisałeś "wydaje mi się" to nie jesteś pewien w rozpoznaniu jednak.
Badałeś dno kwiatowe? Są przynajmniej dwa powszechne bardzo podobne gatunki do rumianku i przynajmniej jeden z nich też tak ładnie pachnie.

"Inną cechą tego gatunku pozwalającą na precyzyjne odróżnienie gatunku jest nie tylko wypukłe, ale i puste dno kwiatowe. Owocem jest maleńka niełupka pełniąca rolę nasion."
https://zojeczka.wordpress.com/tag/rumianek/

Dodam, że chodzi mi o Rumianek zwyczajny czyli ten głównie lekarski.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post