Rojowabik
(17.03.2016, 14:09)kosz85 napisał(a):
(17.03.2016, 11:40)Przemek napisał(a): A może korpusy warre wieszać?
Taki korpus nie jest duży, a ma resztki wosku i propolisu.

Podobno najlepiej wieszać podwójne korpusy Warre, są chętniej zasiedlane niż pojedyncze. David Heaf w swojej książce "Natural beekeeping with the Warre hive" o tym pisze cytując Seeley, T. D. & Morse (1997) "Dispersal behaviour of honey bee swarms", o takich preferencjach (najchętniej do najmniej, ale jeszcze zasiedlany):
- gniazdo na wysokości najelpiej 5m do 1m
- wejście o powierzchni najlepiej 1.25cm^2 do 75cm^2
- wejście najlepiej dolne do górnego
- wejście najlepiej południowe do od północy
- objętość najlepiej 40-10litrów do aż 100litrów
- najlepiej już kiedyś zasiedlone do całkiem nowych
- najlepiej oddalone o 300m, aż do tych całkiem blisko
- najlepiej dobrze widoczne, aż do tych ukrytych

Pierwsza fraza to preferencja, druga to mniej chętnie, ale czasem zasiedlane. Może komuś się przyda.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Cytat: objętość najlepiej 40-10litrów do aż 100litrów

Tutaj jest nieprecyzyjnie Koszu. David podaje właśnie patrzę, że 40 jest lepsze od 10 i 100. Ale z doświadczeń Seeleya wynika, że 10 nie chciały brać wcale. Więc 40>100 a 10 chyba nie ma sensu bo raczej nie zasiedlą tego.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(24.02.2017, 11:53)Borówka napisał(a):
Cytat: objętość najlepiej 40-10litrów do aż 100litrów

Tutaj jest nieprecyzyjnie Koszu. David podaje właśnie patrzę, że 40 jest lepsze od 10 i 100. Ale z doświadczeń Seeleya wynika, że 10 nie chciały brać wcale. Więc 40>100 a 10 chyba nie ma sensu bo raczej nie zasiedlą tego.

Przeczytaj jak to jest napisane. To jest optimum i warunki graniczne, czyli optimum 40, min 10 max 100, jak to czytałem też miałem problemy ze zrozumieniem Oczko
Cytuj ten post
(24.02.2017, 12:06)kosz85 napisał(a):
(24.02.2017, 11:53)Borówka napisał(a):
Cytat: objętość najlepiej 40-10litrów do aż 100litrów

Tutaj jest nieprecyzyjnie Koszu. David podaje właśnie patrzę, że 40 jest lepsze od 10 i 100. Ale z doświadczeń Seeleya wynika, że 10 nie chciały brać wcale. Więc 40>100 a 10 chyba nie ma sensu bo raczej nie zasiedlą tego.

Przeczytaj jak to jest napisane. To jest optimum i warunki graniczne, czyli optimum 40, min 10 max 100, jak to czytałem też miałem problemy ze zrozumieniem Oczko

Przeczytałem i tak napisałem. Według tego co przeczytałem u Seelay'a to 10 to jest stanowczo za mało. Minimum był dał 25. U Ciebie to zrozumiałem tak, że w zakresie 40-10 jest optimum. Z różnych artykułów wynikałoby, że optimum to 30-70
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
To z tego wynika, że jako rojołapka dobry jest pojedynczy korpus WLKP...
Cytuj ten post
(24.02.2017, 13:54)emzarek napisał(a): To z tego wynika, że jako rojołapka dobry jest pojedynczy korpus WLKP...

Seeley stosuje też pojedynczy pełny korpus LN (42 litry).
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Mistrz od łapania rójek pszczelarz TF Jason Bruns którego Szymon linkował stosuje też jeden korpus LN.
Plus oczywiście stare plastry, propolis i olejek trawy cytrynowej. A także stare deski jako materiał.





http://letmbee.com/do-it-yourself/how-i-load-swarm-traps/
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Tylko u nas może być żal korpusu wieszać bo ukradną. Chyba, że na prywatnym terenie co zresztą Jason proponuje aby za słoik miodu pytać się czy można sobie u kogoś zamontować.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Korpusy ukradną. Zaprojektowałem sobie właśnie korpus z listew i płyty HDF 4mm.
Wymiary wew 465x375x270 /przekrój Langstrohta/ , pojemność 47 litrów, wręgi na każdym boku, na zabudowę zimną wchodzi 11 ramek LN a na ciepłą 14 ramek Wielkopolskich. Koszt materiału około 10zł/szt.
Zastanawiam się tylko czy robić pełne dno czy dać siatkę solwentową z demobilu.

   

Edycja: Przy zastosowaniu /z demobilu/ siatki solwentowej na dno i płyty pcv na daszek koszt koło 7 zł/szt
Cytuj ten post
"Wieczne" to chyba nie będzie na deszczu i wilgoci? Pomalujesz?

Ile będziesz dawał plastrów do środka. Tak jak Jason poleca kilka węzy w tym minimum jeden stary plaster?
Nie ukradną ramek?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Ustawię w wieżowce po 10szt jeden na drugim i pomaluje pistoletem farbą silikonową z dwa razy.
10 lat wytrzyma Uśmiech Do środka jeden stary plaster i parę pustych ramek. Czy ukradną to się okaże. Oby nie.
15 kwietnia musowo już muszą wisieć. W zeszłym roku pierwszą rójkę ściągnąłem 30 kwietnia.
Cytuj ten post
Na to złodziejstwo trza by takie samobitnie przygotować jak na niedźwiedzia przy barci.

Ty Szymon ale jest tak źle, że znajdą i ukradną nawet w jakimś zagajniku, lasku. No bo chyba w lesie gdzieś nie przy drodze to mała szansa znalezienia?

To kradną pszczelarze tak? Bo po co komu korpus? Samo drewno nie jest przecież jakoś dużo warte. Poza Twoimi z wejmutki rzecz jasna. Ale byle jaki złodziej nie rozpozna przecież wejmutki. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Trzeba jeszcze przeprowadzić badania odnośnie rodzajów rojołapek i ich lokalizacji najbardziej odpornych na szkodniki ludzkie.
Ja sugerowałbym dobry kamuflaż i/lub trudny dostęp. Najlepiej okleić wszystko korą. Trzeba korzystać z tego że ludzie rzadko patrzą w korony drzew.
Do tego coś zniechęcającego, np. naukowo brzmiąca informacja o prowadzonych testach odporności pszczół na zgnilca i zachipowaniu skrzynki.
A ludzie i tak coś spieprzą więc coś trzeba spisać na straty.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
Tylko, że dobra widoczność zwiększa szanse zobaczenie jej przez zwiadowczynie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Bez przesady panowie jeszcze mi żaden ul ani rojołapka w życiu nie zginęła. Rojołapki wieszam na drzewach więc nikomu się nie chce wchodzić a do uli miałem jakoś szczęście choć często stoją na dziko bez pozwolenia.
Nie róbmy z Polski kraju złodziei /poza politykami rzecz jasna/.
Cytuj ten post
Ale sam piszesz, ze jak bedzie korpus drewniany to ukradna.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Tu nie chodzi kradzież, bardziej to wandalizm, zniszczyć dla zabawy, zniszczyć dla ciekawości itp.
Cytuj ten post
Wyklad o rojolapaniu

http://www.youtube.com/watch?v=Sdr1iRrjA5I
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
http://wolnepszczoly.org/o-lapaniu-wedrujacych-rojow-slow-kilka/

Flamenco. Temat umiejscowienia wylotka nie wsadziłeś w główne punkty i potraktowałeś bardzo miękko.
To ciekawe bo wiele anglojęzycznych źródeł które ja przeglądałem i wstawiłem do tego wątku wcześniej i wątku o małych ulach w naturze: http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=207&pid=37583#pid37583 , że umiejscowienie bliżej dna cieszy się większym powodzeniem.
Rosyjsko-języczne źródła prawią inaczej?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post


"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post