komórki trutowe do miodni?
#1
Zastanawiałem się nad ramkami trutowymi w PN , skoro nie są wycinane i mają z nich wygryść się te osobniki , to czy nie warto przełożyć do miodni?
Cytuj ten post
#2
Po co ?
Cytuj ten post
#3
Zakładajäc.że nie wycofujemy ramek trutowych i mają się wygryść to czy nie warto wstawić do miodni, bilans trutni zachowany, a w miodni wiėksza komórka. Dążymy do mniejszej komórki. A ja tu chcę zostawić większa, chyba sam komplikuję.
Cytuj ten post
#4
Trutnie Ci padną w miodni. Nie przejdą przez kratę
Cytuj ten post
#5
(07.03.2016, 14:48)grzegor41 napisał(a): Zakładajäc.że nie wycofujemy ramek trutowych i mają się wygryść to czy nie warto wstawić do miodni, bilans trutni zachowany, a w miodni wiėksza komórka. Dążymy do mniejszej komórki. A ja tu chcę zostawić większa, chyba sam komplikuję.

Ale to co innego. Matka normalnie nie składa jaj robotnic do komórek trutowych więc nic nie będzie zaburzone.
Zmianie wielkości komórki robotnic towarzyszy (o ile pamiętam) zmiana wielkości trutowych komórek. Chyba nawet ich zwiększenia według jakieś obserwacji.
Cytuj ten post
#6
ja nie mam krat odgrodowych i zostawiam ramki trutowe tam gdzie zostaną wybudowane. tj. traktuję je jak każde inne, jak potrzebuję przełożyć ramkę to przekładam, jak nie potrzebuję to zostawiam - czasem przekładam gdzieś z centrum gniazda bardziej na bok, zależy jak dokładam puste ramki, czy z boku czy w środek gniazda. Część ramek jest w części z komórką robotnic a w części trutowa.
Bush wyrzuca ramki trutowe na skrajne plastry - czyli co do zasady są na miód dookoła czerwiu, a jak matka potrzebuje je zaczerwić to wychodzi na bok gniazda i zaczerwia.

A Ty musisz znaleźć swój sposób Oczko im mniej będziesz kombinował tym lepiej Uśmiech jak będziesz miał kraty to musisz mieć dla trutni odrębny wylotek nad kratą.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post