Rozważania na temat strat w pierwszych latach pszczelarstwa bez leczenia
#31
(25.03.2016, 09:49)flamenco108 napisał(a):
(25.03.2016, 09:38)Krzyżak napisał(a): Warunek to dużo sprzętu /koniecznie jedna ramka w pasiece/ i ciągła hodowla matek z rodzin, które przeżywają.

Z tą ramką to będzie problem. Zaczynam od gniazdowej dadanta, bo takie ule dostałem na start. Ale nie podoba mi się koncepcja półramki (tylko Rosjanie są takimi twardzielami, że gospodarzą na gniazdowej dadanta w miodni), więc jak najszybciej będę chciał się przesiąść na coś zunifikowanego. Dużo sprzętu? Na razie wychodzi, że trzeba mieć 2 uliki na 1 ul. Ale 2 uliki to mniej więcej 1,3 kosztu 1 ula, więc nie tak źle. Gorzej, gdy przyjdzie pracować z setkami uli, ale to odległa przyszłość ;-)

Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.
Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.
Cytuj ten post
#32
(25.03.2016, 14:19)Krzyżak napisał(a): Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.
Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.

Ale, jak rzekłem, na razie tylko taką mam. I muszę na niej gospodarować, zanim nie podejmę decyzji, którą ze średnich ramek wybiorę. Z dopuszczalnych podobają mi się:
3/4 Langstroth
3/4 Dadant (vide Bonluk)
Zander

...niby listkami brzoza przyodziana, ta z alabastrów, a ta zaś różana, którą tu wybrać?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#33
(25.03.2016, 17:22)flamenco108 napisał(a):
(25.03.2016, 14:19)Krzyżak napisał(a): Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.
Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.

Ale, jak rzekłem, na razie tylko taką mam. I muszę na niej gospodarować, zanim nie podejmę decyzji, którą ze średnich ramek wybiorę. Z dopuszczalnych podobają mi się:
3/4 Langstroth
3/4 Dadant (vide Bonluk)
Zander

...niby listkami brzoza przyodziana, ta z alabastrów, a ta zaś różana, którą tu wybrać?

... a ja nie wiem czy Bonluk nie ma 1/2 dadant...?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#34
Ma ramkę 435x185 czyli Dadant z ramką 185mm wysoką
Cytuj ten post
#35
(25.03.2016, 18:19)Krzyżak napisał(a): Ma ramkę 435x185 czyli Dadant z ramką 185mm wysoką

a jak to się ma do ułamków? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#36
To śmieszna próba posiadania najlepszego ula na świecie czyli LN 3/4 Oczko
Ale my się nie damy nabrać, 435mm to nie 448mm. Te 13mm robi diametralną różnicę.
Gospodarka pasieczna w takim ulu nijak się ma do prostej, bezobsługowej gospodarki w LN3/4 Oczko
Cytuj ten post
#37
(25.03.2016, 19:03)Krzyżak napisał(a): To śmieszna próba posiadania najlepszego ula na świecie czyli LN 3/4 Oczko
Ale my się nie damy nabrać, 435mm to nie 448mm. Te 13mm robi diametralną różnicę.
Gospodarka pasieczna w takim ulu nijak się ma do prostej, bezobsługowej gospodarki w LN3/4 Oczko

masz rację... żenujące... Duży uśmiech hahaha Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#38
hehe...
Jednak LN 3/4 dalej na topie...
Gdybym miał się jeszcze raz urodzić i mieć pszczoły to tylko LN3/4 hehehe....
Cytuj ten post
#39
(25.03.2016, 19:45)bonluk napisał(a): hehe...
Jednak LN 3/4 dalej na topie...
Gdybym miał się jeszcze raz urodzić i mieć pszczoły to tylko LN3/4 hehehe....

oczywiście mamy nadzieję, że w wersji jedynej słusznej amerykańskiej...  Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#40
Oczywiście, że tak tylko w takiej...
Cytuj ten post
#41
Młode rodziny w zasadzie powinny sobie poradzić z warrozą ( z naszymi błędami już nie koniecznie). Czekam z zniecierpliwieniem do wtorku ma być naście stopni.

Nowe miejsce na pasiekę ogrodzone, pastuch na misie,kupiony. Nasiona różnych roślinek ( dla mnie radość, dla pszczółek mało) posiane w rozsadniku.

Czekam Uśmiech
Cytuj ten post
#42
wszystkim już się za wiosną ckni Oczko
u mnie cały dzień zimno i deszczowo, pół godziny temu wyszło słońce - masowego oblotu nie zrobiły, ale latają gdzieś do pracy Oczko
ja zaplanowałem przejazd przez pasieki w poniedziałek. ale może do jednej pojadę jutro jak będzie pogoda po południu. też mi się już tęskni za żądłami... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#43
(26.03.2016, 15:38)MrDrone napisał(a): wszystkim już się za wiosną ckni Oczko
u mnie cały dzień zimno i deszczowo, pół godziny temu wyszło słońce - masowego oblotu nie zrobiły, ale latają gdzieś do pracy Oczko
ja zaplanowałem przejazd przez pasieki w poniedziałek. ale może do jednej pojadę jutro jak będzie pogoda po południu. też mi się już tęskni za żądłami... Oczko
Napisz czy ta niby dobra przetrwała?
Cytuj ten post
#44
(26.03.2016, 15:47)marbert napisał(a):
(26.03.2016, 15:38)MrDrone napisał(a): wszystkim już się za wiosną ckni Oczko
u mnie cały dzień zimno i deszczowo, pół godziny temu wyszło słońce - masowego oblotu nie zrobiły, ale latają gdzieś do pracy Oczko
ja zaplanowałem przejazd przez pasieki w poniedziałek. ale może do jednej pojadę jutro jak będzie pogoda po południu. też mi się już tęskni za żądłami... Oczko
Napisz czy ta niby dobra przetrwała?

dam znać. na tamtą pasiekę pojadę albo jutro, albo w poniedziałek. ma nie być szału 11 - 12 stopni, ale słoneczko będzie więc może się uda zajrzeć pod daszki. Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#45
(25.03.2016, 14:19)Krzyżak napisał(a):
(25.03.2016, 09:49)flamenco108 napisał(a):
(25.03.2016, 09:38)Krzyżak napisał(a): Warunek to dużo sprzętu /koniecznie jedna ramka w pasiece/ i ciągła hodowla matek z rodzin, które przeżywają.

Z tą ramką to będzie problem. Zaczynam od gniazdowej dadanta, bo takie ule dostałem na start. Ale nie podoba mi się koncepcja półramki (tylko Rosjanie są takimi twardzielami, że gospodarzą na gniazdowej dadanta w miodni), więc jak najszybciej będę chciał się przesiąść na coś zunifikowanego. Dużo sprzętu? Na razie wychodzi, że trzeba mieć 2 uliki na 1 ul. Ale 2 uliki to mniej więcej 1,3 kosztu 1 ula, więc nie tak źle. Gorzej, gdy przyjdzie pracować z setkami uli, ale to odległa przyszłość ;-)

Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.
Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.

Mam rozumieć że robisz wlotki okrągłe na korek od wina?
A miodnia też będzie przedzielona przegrodą czy tylko kratą?
Nie rozumiem tych dwóch półkorpusów na górze.. Robisz dwa oddzielne  po 5 ramek każdy?

To chyba najekonomiczniejszy sposób na powiekszanie pasieki..
Cytuj ten post
#46
(01.04.2016, 18:36)kubi napisał(a):
(25.03.2016, 14:19)Krzyżak napisał(a): Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.

Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.

Mam rozumieć że robisz wlotki okrągłe na korek od wina?
A miodnia też będzie przedzielona przegrodą czy tylko kratą?
Nie rozumiem tych dwóch półkorpusów na górze.. Robisz dwa oddzielne  po 5 ramek każdy?

To chyba najekonomiczniejszy sposób na powiekszanie pasieki..

Jedna rodzina ma wlotek w dennicy a druga albo w korpusie albo można pod daszkiem/powałką kombinować lub w dennicy.
Miodnia wspólna , jeden pełny korpus leżący na kracie /matki nie mogą mieć do siebie dostępu/ .
Tak, taki jest plan aby zrobić dwa korpusy 5 ramkowe. Bardzo to ułatwia przeglądy.
Tu na filmiku M.Palmera dobrze to widać. U niego są po 4 ramki. Ja mam zwężone ramki więc wejdzie 5.



Cytuj ten post
#47
(01.04.2016, 19:09)Krzyżak napisał(a): Miodnia wspólna , jeden pełny korpus leżący na kracie /matki nie mogą mieć do siebie dostępu/ .
Tak, taki jest plan aby zrobić dwa korpusy 5 ramkowe. Bardzo to ułatwia przeglądy.
Tu na filmiku M.Palmera dobrze to widać. U niego są po 4 ramki. Ja mam zwężone ramki więc wejdzie 5.

Ja też mam plan, żeby robić nuki (bardzo mi się ta nazwa podoba Oczko ), rozmiarowo dopasowane do głównego korpusu. Opracowałem już sobie rozkrój do płyty OSB (jak przyjdzie robić na wariata to najszybszy sposób), wychodzą 4szt. nuk Dadant (skoro zaczynam na Dadantach, to na razie to) na 1OSB lub 9szt. na 2 płyty OSB. Koszty odpowiednio 80 i 160 za płytę i cięcie (o ile Castorama zaakceptuje mój rozkrój), wychodzi 20 i 17 złotych za 1 nuk. Potrzeba jeszcze to skręcić do kupy, dokupić łatę 5x2,5, ręcznie pociąć i to wszystko skręcić wkrętami.

Na razie jednak nie zaplanowałem zabawy w pełny korpus na dole, półkorpus na górze. Planowałem odkład do samodzielnego pudełka, któremu potem będzie można dokładać do góry półkorpusik (na osobnym rozkroju wychodzi chyba 6szt. na 1 OSB). Ale pomysł ze wspólną miodnią przemawia mi do wyobraźni. Rozumiem, że wtedy stawiałbym 2 nuki zestawione na dole, a na nie krata odgrodowa i wspólna miodnia?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#48
wracając z promocji LN i różnych koncepcji "jak z odkładów zrobić miód" do tematu rozważań na temat strat. Oczko

W wątku na beesource też rozważają straty. Nie śledzę go całego, ale pierwszy wpis jest fajną historią o tym jak to pszczelarz 4 lata z rzędu kupując pszczoły tracił wszystko i rzucił niepisane wyzwanie autorowi postu, żeby ten zrobił lepiej. Więc ten złapał jakieś dzikie roje za darmo i okazało się, że w pierwszym roku już rójka dała radę i w kolejnych również.
takie to rozważania na temat strat, ale oczywiście i wiążą się z naszymi tematami o pszczołach dzikich i hodowlanych. Jak się okazuje kupione pszczoły nie zawsze są lepsze Oczko

Ciekawy tekst pod rozwagę w tym wątku jest tutaj: http://www.beesource.com/forums/showthread.php?323010-Does-anyone-else-out-there-refuse-to-purchase-bees&p=1398229#post1398229
mówi on o zupełnie innym podejściu amatorów i zawodowców do strat i metod hodowlanych. Generalnie ja się też zgadzam z tym co autor napisał : czyli nie zawsze to wina pszczelarza jak się pszczoły osypią. Czasem po prostu natura przejmuje lejce i eliminuje co i kogo trzeba. Wówczas odpowiednie przygotowanie ula nie ma nic do rzeczy. Ale niektórzy zawsze będą winić innych pszczelarzy za ich "zaniedbania" i straty.

Generalnie tak tylko napisałem, żeby pokazać, że tam nie dzieje się nic innego niż u nas na forum. Jak widać wszędzie są te same rozważania, argumenty i dylematy co i u nas Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#49
(01.04.2016, 18:36)kubi napisał(a):
(25.03.2016, 14:19)Krzyżak napisał(a):
(25.03.2016, 09:49)flamenco108 napisał(a):
(25.03.2016, 09:38)Krzyżak napisał(a): Warunek to dużo sprzętu /koniecznie jedna ramka w pasiece/ i ciągła hodowla matek z rodzin, które przeżywają.

Z tą ramką to będzie problem. Zaczynam od gniazdowej dadanta, bo takie ule dostałem na start. Ale nie podoba mi się koncepcja półramki (tylko Rosjanie są takimi twardzielami, że gospodarzą na gniazdowej dadanta w miodni), więc jak najszybciej będę chciał się przesiąść na coś zunifikowanego. Dużo sprzętu? Na razie wychodzi, że trzeba mieć 2 uliki na 1 ul. Ale 2 uliki to mniej więcej 1,3 kosztu 1 ula, więc nie tak źle. Gorzej, gdy przyjdzie pracować z setkami uli, ale to odległa przyszłość ;-)

Flamenco do tego modelu musi być ramka szeroko niska więc zapomnij o ramce gniazdowej Dadanta.
Dwa uliki to koszt powiedzmy jednego ula. Ja przynajmniej planuję trzymać po dwie rodzinki w jednym ulu.
Na dole pełen korpus podziolony na pół przegrodą a na górze dwa półkorpusy /jak zdążę zrobić/ lub kolejny pełen korpus podzielony na pół. W takim układzie masz dwie rodzinki po 5+5 ramek. Jak by przyszedł jakiś pożytek to można dać na górę kratę i miodnie. Dwie rodzinki będą pracować na jedną miodnię.

Mam rozumieć że robisz wlotki okrągłe na korek od wina?
A miodnia też będzie przedzielona przegrodą czy tylko kratą?
Nie rozumiem tych dwóch półkorpusów na górze.. Robisz dwa oddzielne  po 5 ramek każdy?

To chyba najekonomiczniejszy sposób na powiekszanie pasieki..

Ja to robię tak...




ale później jak się rodziny zabiorą trzeba rozdzielić bo miejsca mało..
Cytuj ten post
#50
Łukasz ile mniej więcej czasu zajmuje odkładom zrobionym w ten sposób dojście do momentu, że robi się już ciasno i trzeba rozdzielać? Zimowałeś może odkłady utworzone w ten sposób ale w późniejszych miesiącach? Jeśli tak to rozumiem, że zimuje się 2 odkłady w "kupie" ze wspólnym magazynem miodowym/zapasem zimowym? Byłby to fajny sposób na przezimowanie późnych odkładów jednocześnie gwarantując sobie zapasowe matki na wiosnę. W przypadku potrzeby matki, można połączyć przezimowane odkłady i mieć matkę do bezmatka.
Cytuj ten post
#51
chyba ciężko byłoby mieć na zimę wspólną miodnię, bo to wymagałoby kraty. A matka mogłaby zostać po jej niewłaściwej stronie... i po zimowli Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#52
(01.04.2016, 20:44)MrDrone napisał(a): chyba ciężko byłoby mieć na zimę wspólną miodnię, bo to wymagałoby kraty. A matka mogłaby zostać po jej  niewłaściwej stronie... i po zimowli Oczko

Racja, trzeba pomyśleć ;-). No ale przedzielona miodnia już by mogła być? Odkłady grzałyby się wzajemnie co pewnie ułatwiłoby zimowlę.
Cytuj ten post
#53
No trzeba dać drugi korpus przedzielony lub dwa odkładowe wtedy każda rodzina jest w układzie 5+5.
Adam po 5-6 tyg. jest już ciasno i trzeba dzielić lub łączyć i dokładać korpusy.
Cytuj ten post
#54
(01.04.2016, 20:47)pastaga napisał(a):
(01.04.2016, 20:44)MrDrone napisał(a): chyba ciężko byłoby mieć na zimę wspólną miodnię, bo to wymagałoby kraty. A matka mogłaby zostać po jej  niewłaściwej stronie... i po zimowli Oczko

Racja, trzeba pomyśleć ;-). No ale przedzielona miodnia już by mogła być? Odkłady grzałyby się wzajemnie co pewnie ułatwiłoby zimowlę.

ja właśnie w tym roku będę taki patent testował.

Korpus wielkopolski 18tka na pół (czyli po 5 ramek) i zrobię z tego uliki weselne w 4 strony świata na 2 korpusy (wylotki po przeciwnej stronie, na każdej kondygnacji po 2 rodziny - korpusy skręcone o 90 stopni) - oddzielone jakąś powałko-daszko-dennicą. Na zimę wyjmę przegrodę środkową. obrócę jeden korpus o 90 stopni i będę miał w 1 ulu dwie rodziny w układzie 5x5. Nie wiem czy się będą "grzać" (przy górnym wylotku, bo taki będzie i tak ciepłe powietrze ucieka), ale rodzinka będzie jakoś tam zacieśniona i nie będzie pustego miejsca w ulu czy potrzeby zatworu. Korpusy już zrobiłem, jutro robię powałko-daszko-dennice Oczko zaleta ula kwadratowego jest taka, że mogę mieć teoretycznie 4 rodzinki weselne pod 1 daszkiem na 2 korpusach. Przy LN 3/4 by to nie przeszło. Ale to chyba jedyna wada ula LN 3/4... no chyba że patent się nie sprawdzi i okaże się, że to była zaleta Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#55
A niby czemu miało by się w ulu prostokątnym tak nie dać, nie rozumiem ?
Dolny korpus podzielony na 2 na to folia i górny korpus podzielony na 2. Każda komora wylot w inną stronę.
Cytuj ten post
#56
(01.04.2016, 20:59)Krzyżak napisał(a): A niby czemu miało by się w ulu prostokątnym tak nie dać, nie rozumiem ?
Dolny korpus podzielony na 2 na to folia i górny korpus podzielony na 2. Każda komora wylot w inną stronę.

No niby też prawda - inaczej zrobić tą powałkę, albo dziury w korpusie. fakt.
przy tym rozwiązaniu o którym mówię, każda rodzinka może mieć zimną zabudowę - tym się zasugerowałem Oczko
czyli jednak wychodzi, że LN jest doskonały Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#57
Przeprosiny przyjęte Oczko
Cytuj ten post
#58
(01.04.2016, 20:53)Krzyżak napisał(a): No trzeba dać drugi korpus przedzielony lub dwa odkładowe wtedy każda rodzina jest w układzie 5+5.
Adam po 5-6 tyg. jest już ciasno i trzeba dzielić lub łączyć i dokładać korpusy.

Pytałem bo chcę powiększać pasiekę ale w sposób (jak na razie) nie ograniczający zbioru miodu- tak więc po zrobieniu odkładów w maju myślałem jeszcze o zsypańcach czy też odkładach tworzonych w późniejszym terminie. Możliwość wspólnego zimowania wydaje się być super sprawą przy późno tworzonych odkładach.
Cytuj ten post
#59
(01.04.2016, 21:15)pastaga napisał(a):
(01.04.2016, 20:53)Krzyżak napisał(a): No trzeba dać drugi korpus przedzielony lub dwa odkładowe wtedy każda rodzina jest w układzie 5+5.
Adam po 5-6 tyg. jest już ciasno i trzeba dzielić lub łączyć i dokładać korpusy.

Pytałem bo chcę powiększać pasiekę ale w sposób (jak na razie) nie ograniczający zbioru miodu- tak więc po zrobieniu odkładów w maju myślałem jeszcze o zsypańcach czy też odkładach tworzonych w późniejszym terminie. Możliwość wspólnego zimowania wydaje się być super sprawą przy późno tworzonych odkładach.

Adam,
1 ramka z czerwiem i matecznikiem w maju i masz jakąś tam rodzinkę, która sobie idzie powoli do siły do zimowli. W ten sposób bez ograniczenia zbiorów miodu masz spokojnie 4 - 5 odkładów z 1 rodziny (co jest równoznaczne tak naprawdę z 1 "normalnym odkładem"). W razie potrzeby po lipie bierzesz znów po ramce do zasilenia tych rodzinek i wg mnie masz wówczas spokojnie rodzinkę w układzie co najmniej 5x5 do zimowli. Jak dobrze pójdzie to 6x6. Wg mnie nie ograniczysz przez to bardzo zbiorów, a teoretycznie masz 5 - 6 rodzinek z 1 (wliczając macierzak). 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#60
Adam takie mikroodkładziki to możesz z rodziny praktycznie co dwa tygodnie robić bez starty miodu.
Oczywiście mowa o osłabianiu mocnej normalnej rodziny a nie jakiegoś zdechlaka.
Czyli od 15 maja do 15 lipca zrobisz z 6 szt. Tym późniejszym lepiej dać matki unasiennione.
Te wczesne same dojdą do siły te późniejsze możesz potem zasilić lub łączyć. Kombinacji jest opór.
Tylko robić Oczko Oczywiście pogoda warunkuje wszystko.
Cytuj ten post