jad pszczeli
#31
(31.01.2018, 11:51)emzarek napisał(a):
(31.01.2018, 08:00)kosz85 napisał(a): https://www.wimhofmethod.com/uploads/kcfinder/files/biology-now-chapter-22-Wim-Hof.pdf
Ok, to jest książka do trzepania kasy, a gdzie są recenzowane publikacje z wynikami doświadczeń na których ją oparto?

A przypisy sprawdzić, nie łaska?
http://www.pnas.org/content/111/20/7379.full
Cytuj ten post
#32
(31.01.2018, 11:57)kosz85 napisał(a):
(31.01.2018, 11:51)emzarek napisał(a):
(31.01.2018, 08:00)kosz85 napisał(a): https://www.wimhofmethod.com/uploads/kcfinder/files/biology-now-chapter-22-Wim-Hof.pdf
Ok, to jest książka do trzepania kasy, a gdzie są recenzowane publikacje z wynikami doświadczeń na których ją oparto?

A przypisy sprawdzić, nie łaska?
http://www.pnas.org/content/111/20/7379.full

O fajnie, nie wyłowiłem tego. Jest naukowy przyczynek pokazujący, że może warto to badać. Bardzo mała próba żeby wyciągać daleko idące wnioski. Nie wiem czemu nie zbadano poszczególnych aktywności oddzielnie na niezależnych grupach. Nie chce mi się wgłębiać w artykuł. Właśnie mam pierwsze objawy grypy więc idę pomedytować.
Cytuj ten post
#33
Emzarku niezaleznie od tego czy masz racje tutaj czy nie, to argument o "trzepaniu kasy" nie jest merytoryczny. A czy grantologia nie polega na "trzepaniu kasy"? Czy pracownicy naukowi pracuja za darmo? Czy leki nic nie kosztuja i nie zarabia sie na nich? Czy to jest dzialanosc charytatywna?
Cytuj ten post
#34
(31.01.2018, 13:12)Borówka napisał(a): Emzarku niezaleznie od tego czy masz racje tutaj czy nie, to argument o "trzepaniu kasy" nie jest merytoryczny. A czy grantologia nie polega na "trzepaniu kasy"? Czy pracownicy naukowi pracuja za darmo? Czy leki nic nie kosztuja i nie zarabia sie na nich? Czy to jest dzialanosc charytatywna?
Nie o to chodzi.
Wiele razy widziałem już takie publikacje książkowe, które są podparte pojedynczymi badaniami naukowymi, mają wśród autorów tytuł prof - do świetnie wygląda dla laika - i ich głównym zadaniem jest zarabiać na niepewnych i niepotwierdzonych faktach przedstawianych jako prawdy oczywiste. Ludzie to kupują i się ekscytują: bo tak napisano w książce, więc to musi być prawda. Nie mam pojęcia czy tak jest w tym przypadku, ale tak na pierwszy rzut oka mi się skojarzyło. I nie ma nic złego w zarabianiu o ile się nie oszukuje kupujących. Dla mnie jest to po prostu nie etyczne. Tak samo jak robienie grantów nie po to, żeby coś rzeczywiście zbadać, tylko po to żeby mieć z tego kasę. Trochę na zasadzie: masz raka to sprzedam ci cudowną wodę, która pamięta czasy prehistoryczne i napewno cię uleczy. Za jedynie drobną opłatą...
Cytuj ten post
#35
Co do oszukiwania klienta / celowego wprowadzania w blad: zgadzam sie.
Cytuj ten post