Klub miłośników ramki wąsko-wysokiej - WP i WZ.
Od prawie miesiąca też jestem już w klubie. Nabyłem drogą przyjacielskiej pomocy, trzy ramki warszawskie zwykłe z pszczołami + matką czerwiącą... plus jeszcze trzy ramki puste... Rodzinka podobno z dziada pradziada bez selekcji czyli rojowe i ratunkowe matki... Odchowałem jeszcze po niej dwie matule, właśnie zaczęły czerwić... a więc raz, że nowa ramka w pasiece to i nowy całkiem obcy materiał. Nazwę go od właściciela jego inicjałami ON i córki ON1, ON2...

Teraz już będę mógł porównywać warszawiaka... co prawda mam tylko 6 ramek i więcej chyba mieć nie będę...
Cytuj ten post
(05.07.2017, 14:30)bonluk napisał(a): Teraz już będę mógł porównywać warszawiaka... co prawda mam tylko 6 ramek i więcej chyba mieć nie będę...

Tak czy siak witaj w klubie.

Zazimujesz rodzinę na tych 6 ramkach czy przeniesiesz na swoje?

BTW ja z kolei mam tymczasowo pierwsze 3 ramki szeroko-niskie od Ciebie tyle, że ustawiłem je pionowo to się nie liczy. hehe
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Planuje zimować na tych warszawskich chodź czarne są te ramki jak najstarsi mieszkańcy Afryki...
Córki poszły na moje rameczki.
Cytuj ten post
"W ulu warszawskim zwykłym o wąskiej ramce, kłąb zimowy zajmuje całą (lub prawie całą) jej szerokość, a forma kłebu jest zbliżona do kuli. Jest to figura zapewniająca małe straty ciepła na swojej powierzchni., przy dużej proporcjonalnie do powierzchni liczbie pszczół, które to ciepło wytwarzaj Ponadto zapasy zgromadzone są tylko nad kłębem i ruch jego w miarę zużywania pokarmu jest jednokierunkowy, skąd nie ma obawy o rozbicie kłębu zimą, spotykane przy ramkach szeroko-niskich. Ku górze też unosi się ciepło przenikające z kłębu, które stopniowo ogrzewa zapasy, zapobiegające ich cukrzeniu i fermentacji. Wszystko to stwarza bardzo korzystne warunki zimowli pszczół w tym typie ula.
(...)

Przy wąsko-wysokiej ramce warszawskiej zwykłej taka ilość zapasów zawsze pod beleczką się znajdzie i nie ma obawy, by pszczoły osypały się w czasie zimowli z głodu.

(...)

Jak z powyższego wynika typ warszawski zwykły jest jednym z najbaezpieczniejszych uli do zimowli pszczół w naszym klimacie, pod warunkiem, że zostały one zaopatrzone w dostateczną ilość zapasów.

(...)

Następnym czynnikiem dobrego czerwienia matek w lipcu i sierpniu jest jakość plastrów. Gniazdo o tej porze nie może już być obszerne, by nie rozpraszać zapasów miodu (cukru) i pyłku na ramki przeznaczone do wycofania przed zimą. To też tym ważniejsze jest, by każda komówka na pozostawionych plastrach nadawała się do czerwienia i to nie tylko teraz ale i po przezimowaniu, aż do czasu poszerzania wiosennego lub odnawiania gniazd ramkami z węzą.

(...)

Przy ułożeniu gniazda należy je dobrze ocieplić (podkreślenie autorki, przyp. cytującego). Noce w sierpniu są już chłodne.

(...)

W okresie od połowy października do pierwszego oblotu wiosennego pszczół jedna rodzina zużywa około 5-6 kg zapasów. (...) Uzupełniając więc zapasy zwane zimowymi zwiększamy je do 11 kg przy zimowli na 6 ramkach, 12 kg przy 7 ramkach i 13,5 kg przy zimowli rodzin o sile 8 ramek na jesieni. Odkłady zazimowane na 3 czy 4 ramkach powinny mieć po nakarmieniu 6-,7,5 kg zapasów na zimę.

Wanda Ostrowska "Gospodarka pasieczna w ulu warszawskim zwykłym"
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Jak ilość pokarmu (kg) przekłada się na ramki WZ? tzn ile pokarmu na zimowlę pomieści jedna ramka WZ?
Cytuj ten post
Kazimierz Radomski "80 lat wśród pszczół) 2000

Ramki

Najwięcej i najczęściej wałkuje wałkuje się pszczoły w czasie wyjmowania lub wkładania ramek do gniazd. W zasadzie we wszystkich ramkach, zwłąszcza wysokich, dolne beleczki powinny być dłuższe od zewnętrznej szerokości ramek a krótsze o 2 mm ode średnicy gniazda. Wystające końcówki tych beleczek powinny być zaostrzone. Pszczelarze nazywają je dolnymi wąsami.... W ten sposób unikamy niepotrzebnego wałkowania pszczół, które to stają się bardziej złośliwe.


Złośliwość pszczół.

Wiadomo, że czym pszczelarze są mniej doświadczeni, tym pszczoły u nich bywają bardziej złośliwe. Czym pszczelarz jest bardziej doświadczony, tym jego pszczoły spokojniejsze, on dobrze wie, co powoduje rozdrażnienie pszczół, a co je uspokaja
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
To się porobiło. Uśmiech 
Jak dobrze pójdzie i nic "nie skopie", będę miał augustowską na WZ. Przy okazji załatwiania spraw, odwiedziłem Jerzego Smotra, i jeszcze paru innych ciekawych pszczelarzy. Uśmiech Zdobyłem namiary na pszczlarza, który nie leczy augustowskiej, i troche ciekawostek. Uśmiech
Cytuj ten post
(26.07.2017, 11:36)markus napisał(a): To się porobiło. Uśmiech 
Jak dobrze pójdzie i nic "nie skopie", będę miał augustowską na WZ. Przy okazji załatwiania spraw, odwiedziłem Jerzego Smotra, i jeszcze paru innych ciekawych pszczelarzy. Uśmiech Zdobyłem namiary na pszczlarza, który nie leczy augustowskiej, i troche ciekawostek. Uśmiech

A pszczoły ma? Czy dalej snuje marzenia?
Cytuj ten post
Tak pośrodku - już je widziałem, ale jeszcze nie są w moich ulach. Mogłem je zabrać, ale byłem okazyjnie i nie miałem jak. Więc - "gołąb na dachu".
Cytuj ten post
Budowa WZ dwurodzinnego. W dużej części inspirowanej ulem WP Radomskich z książki "80 lat wśród pszczół".







Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
K. Radomski "80 lat wśród pszczół" 2000

Zalety ramki wąsko-wysokiej

   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Tadeusz Ciborowski, "Ul warszawski drewniany i słomiany" Łomża 1937

O tym dlaczego ul Warszawski Poszerzany nie jest prawdziwym Warszawskim i nie powinien być tak nazywany Oczko A Amerykański Postawiony raczej.
W odróżnieniu od Warszawskiego (Zwykłego) będącego wersją rozwojową ula Lewickiego.
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 09:13)Borówka napisał(a): Tadeusz Ciborowski, "Ul warszawski drewniany i słomiany" Łomża 1937

O tym dlaczego ul Warszawski Poszerzany nie jest prawdziwym Warszawskim i nie powinien być tak nazywany Oczko A Amerykański Postawiony raczej.
W odróżnieniu od Warszawskiego (Zwykłego) będącego wersją rozwojową ula Lewickiego.

Nie ma jak opinia osoby, która sama się przyznała, że nie używała tego ula Duży uśmiech Opinia typu "mojsze jest lepsze niż twojsze". Gdyby było tylko tak jak to opisuje, to Radomscy zostaliby przy WZ, a przeszli na ramkę WP.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 09:44)kosz85 napisał(a):
(16.08.2017, 09:13)Borówka napisał(a): Tadeusz Ciborowski, "Ul warszawski drewniany i słomiany" Łomża 1937

O tym dlaczego ul Warszawski Poszerzany nie jest prawdziwym Warszawskim i nie powinien być tak nazywany Oczko A Amerykański Postawiony raczej.
W odróżnieniu od Warszawskiego (Zwykłego) będącego wersją rozwojową ula Lewickiego.

Nie ma jak opinia osoby, która sama się przyznała, że nie używała tego ula Duży uśmiech Opinia typu "mojsze jest lepsze niż twojsze". Gdyby było tylko tak jak to opisuje, to Radomscy zostaliby przy WZ, a przeszli na ramkę WP.

Głównie chodzi o nazwę. Jedyny prawdziwy Warszawiak do WZ. Język

To, że Radomscy przmysłowcy przeszli (i to nie wszyscy) to nie znaczy, że WZ nie jest lepszy dla pszczół bo jest. WP jest lepsze dla pszczelarza. Sprzeczność interesów. 

I tak BTW przecież też masz opinie na sposoby gospodarki i ule które sam nie używałeś. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 09:47)Borówka napisał(a): Głównie chodzi o nazwę. Jedyny prawdziwy Warszawiak do WZ. Język To, że Radomscy przeszli (i to nie wszyscy) to nie znaczy, że WZ nie jest lepszy dla pszczół bo jest. WP jest lepsze dla pszczelarza. Sprzeczność interesów. 

Nazwa to wiadomo, z resztą się nie zgodzę. Nie ma badań Język Są różne opinie, ale czy ktoś rzeczywiście porównał WZ i WP?
Nie zgodzę się też, że WP jest taki lepszy dla pszczelarza. Bądź co bądź większa powierzchnia plastra WP oznacza więcej miodu w gnieździe, którego nie odbierze pszczelarz. I odwrotnie oznacza większą rezerwę dla pszczół. Większa powierzchnia pozwala również na składowanie pyłku po bokach gniazda, co przy średnio plennej matce w WZ jest zwyczajnie niemożliwe, jak i pozwala na stworzenie kuli czerwiu a nie elipsy jak w przypadku WZ. Pomijam sprawę, że ramka WP potrafi być zwyczajnie przyciężka.

Zgodzę się, że WZ może lepiej zimować w bardzo srogie zimy, albo w przypadku nielicznych rodzin, ale coś za coś. Zresztą te minusy stają się pomijalne w przypadku zimowania uli dwurodzinnych.
Cytuj ten post
Cytat:"co przy średnio plennej matce w WZ jest zwyczajnie niemożliwe"

Czyżbym wychwyciłem tutaj jednoznaczną opinię bez używania tego ula? Oczko

Nie elipsy tylko elipsoidy jeśli już jak słusznie Szymon wskazywał. Oczko
Otóż kłąb kuli nie tworzy nigdy chyba tylko elipsoidę.

Cytat:"Pomijam sprawę, że ramka WP potrafi być zwyczajnie przyciężka."


No bez przesady. Przy gospodarce z węzą i drutem jest ok pewnie. Chyba, że dla jakiegoś staruszka.

Dlatego faktycznie WZ jest lepszy bo masz też zalety dla pszczelarza.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Cytat:Bądź co bądź większa powierzchnia plastra WP oznacza więcej miodu w gnieździe, którego nie odbierze pszczelarz.

No i dlatego wielu pszczelarzy odbiera miód z czerwiem z WP.
Jak ktoś chce to kolejna zaleta WZ. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:03)Borówka napisał(a):
Cytat:"co przy średnio plennej matce w WZ jest zwyczajnie niemożliwe"

Czyżbym wychwyciłem tutaj jednoznaczną opinię bez używania tego ula? Oczko

Nie elipsy tylko elipsoidy jeśli już jak słusznie Szymon wskazywał. Oczko
Otóż kłąb kuli nie tworzy nigdy chyba tylko elipsoidę.

No i tym razem ty się mylisz. Im cieplej tym kłąb jest bardziej w kształcie elipsoidy poziomej, im zimniej tym bardziej w kształcie elipsoidy pionowej. Gdzieś po środku, w klimacie umiarkowanym preferowana jest elipsoida zbliżona do kuli Uśmiech I mówię tu również o AMM, Cushman to opisywał. W cieplejszych regionach UK była kula, w zimniejszych (np. Szkocja) elipsoida pionowa.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:09)Borówka napisał(a):
Cytat:Bądź co bądź większa powierzchnia plastra WP oznacza więcej miodu w gnieździe, którego nie odbierze pszczelarz.

No i dlatego wielu pszczelarzy odbiera miód z czerwiem z WP.
Jak ktoś chce to kolejna zaleta WZ. Oczko

Zaleta dla pszczelarza, a mówiłeś że WP jest lepszy dla pszczelarza, co skutecznie obala przytoczoną tezę Uśmiech
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:09)kosz85 napisał(a): No i tym razem ty się mylisz. Im cieplej tym kłąb jest bardziej w kształcie elipsoidy poziomej, im zimniej tym bardziej w kształcie elipsoidy pionowej. Gdzieś po środku, w klimacie umiarkowanym preferowana jest elipsoida zbliżona do kuli Uśmiech I mówię tu również o AMM, Cushman to opisywał. W cieplejszych regionach UK była kula, w zimniejszych (np. Szkocja) elipsoida pionowa.

No to się nie mylę. Wszędzie elipsoida
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:10)Borówka napisał(a): No to się nie mylę. Wszędzie elipsoida

Zważywszy, że kula to specyficzna elipsoida, to tak ;P Ale nie o to nam chodziło.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:10)kosz85 napisał(a):
(16.08.2017, 10:09)Borówka napisał(a):
Cytat:Bądź co bądź większa powierzchnia plastra WP oznacza więcej miodu w gnieździe, którego nie odbierze pszczelarz.

No i dlatego wielu pszczelarzy odbiera miód z czerwiem z WP.
Jak ktoś chce to kolejna zaleta WZ. Oczko

Zaleta dla pszczelarza, a mówiłeś że WP jest lepszy dla pszczelarza, co skutecznie obala przytoczoną tezę Uśmiech

Jejku to, ze może mieć jaką zaleta dla pszczelarza nie oznacza, że jednak WP nie może mieć więcej zalet w sumie.

Nie ja mówiłem a Tombacher jeśli już.
Nie wszystko co cytuję lub linkuję to znaczy, że z automatu się ze wszystkim zgadzam.

Ja uważam, że ma zalety i wady. Wadą WZ dla pszczelarza jest choćby wąskie i ciemno dno. Czasem muszę używać latarki. Ale biorąc pod uwagę wszystkich zalet i wad uważam, że z punktu interesu i optymalizacji gniazda dla pszczół w dorzeczu Odry i Wisły lepsze WZ. Ze standardowych ramowych aktualnie. Bo może Słowian byłby jeszcze lepszy. Tylko tu znów pogłębiły by się pewne wady dla pszczelarza.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 09:47)Borówka napisał(a): To, że Radomscy przmysłowcy przeszli (i to nie wszyscy) to nie znaczy, że WZ nie jest lepszy dla pszczół bo jest. WP jest lepsze dla pszczelarza. Sprzeczność interesów. 

Nie widzę cytatu ani adnotacji, że to czyjaś opinia. Inaczej bym się nie odwoływał do tej wypowiedzi Uśmiech
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:16)kosz85 napisał(a):
(16.08.2017, 09:47)Borówka napisał(a): To, że Radomscy przmysłowcy przeszli (i to nie wszyscy) to nie znaczy, że WZ nie jest lepszy dla pszczół bo jest. WP jest lepsze dla pszczelarza. Sprzeczność interesów. 

Nie widzę cytatu ani adnotacji, że to czyjaś opinia. Inaczej bym się nie odwoływał do tej wypowiedzi Uśmiech

Sumarycznie biorąc pod uwagę wszystkie znane mi wady i zalety tak.
To nie wyklucza pojedynczych zalet WZ nad WP. Dla pasieki przemysłowej myślę, że jednak zalety WP zdecydowanie przeważają. Szczególnie przy silnych rodzinach gdzie małe się łączy. Masz więcej miodu w nadstawkach i tyle.
W WZ z kolei lepiej można trzymać mniejsze rodziny i o to mi chodzi m.in.
Zacieśnione gniazdo najlepiej z aktualnie standardowych uli przypomina wąsko-wysoki kształt gniazda w barci.
Porównaj sobie.

WP został odrazu wymyślony z systemem nadstawkowym. Pierwotny zamysł ramki WZ jest typowym leżakiem. Wtedy może łatwiej coś odebrać w WZ niż by było w WP bez nadstawki. Szczególnie, że w ulu Lewickiego jedna część była chłodna.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Znam pszczelarza który dla produkcji miodu przesiadł się dawno na WP i WLKP. Ma pomiędzy 50 a 70 uli.
Ale ma senstyment i jeden ul WZ nie chce mi sprzedać. Oczko Twierdzi, że dla samego interesu pszczół właśnie WZ jest lepszy.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:19)Borówka napisał(a): Sumarycznie biorąc pod uwagę wszystkie znane mi wady i zalety tak.
To nie wyklucza pojedynczych zalet WZ nad WP. 

Masz prawo do takiej opinii Uśmiech Ja uważam, że z punktu widzenia pszczelarza, WZ może być ciekawszą opcją. Szczególnie liczy się lżejsza ramka, bo po przeglądzie kilku uli z ramkami wypełnionymi miodem, zaczyna się czuć to w rękach Uśmiech WZ puszczony bez węzy, a więc wszelkie ramki pracy, jest wytrzymalszy, więc tu kolejny plus. Mniejszą ramkę WZ pszczoły szybciej wypełniają miodem, który łatwiej wtedy odebrać. Jedynym plusem jaki widzę w WP jest pojemniejsza nadstawka, no i jak przy każdej większej ramce, mniej ramek do przeglądania. Ale biorąc pod uwagę że teraz popularne są 18tki, to chyba ten plus przechodzi do lamusa.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:27)kosz85 napisał(a): WZ puszczony bez węzy, a więc wszelkie ramki pracy, jest wytrzymalszy, więc tu kolejny plus. Mniejszą ramkę WZ pszczoły szybciej wypełniają miodem, który łatwiej wtedy odebrać. Jedynym plusem jaki widzę w WP jest pojemniejsza nadstawka, 

Spójrz na moją edycję komentarza. Jest to najgłówniejsza zaleta WP ale kluczowa. Miałem na myśli pasieki produkcyjne miodowe normalnie na węzie i drutach a nie zabawy w PN. Oczko Biorąc pod uwagę moją gospodarkę i to co wymieniłeś. To tak, WZ jest jeszcze lepszy.

To dlaczego nie wybrałeś WZ?

Nadstawki też są niekorzystne dla pszczół (patrz opinia Szaraszkina i Łazutina).
Dlatego też WZ jest tu lepszy dla pszczół bo łatwiej coś odebrać bez nadstawki. Do czego zresztą został stworzony jako rozmiar ramki pierwotnie. Sam odbierasz miód z nadstawek a to już oznacza, ze działasz na niekorzyść pszczół a dla korzyści pszczelarza. Właśnie m.in. przez to, że ul WP który jest w komplecie z nadstawką.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(16.08.2017, 10:30)Borówka napisał(a):
(16.08.2017, 10:27)kosz85 napisał(a): WZ puszczony bez węzy, a więc wszelkie ramki pracy, jest wytrzymalszy, więc tu kolejny plus. Mniejszą ramkę WZ pszczoły szybciej wypełniają miodem, który łatwiej wtedy odebrać. Jedynym plusem jaki widzę w WP jest pojemniejsza nadstawka, 

Spójrz na moją edycję komentarza. Jest to najgłówniejsza zaleta WP ale kluczowa. Miałem na myśli pasieki produkcyjne normalnie na węzie i drutach a nie zabawy w PN. Oczko Biorąc pod uwagę moją gospodarkę i to co wymieniłeś. To tak WZ jest jeszcze lepszy.

To dlaczego nie wybrałeś WZ?

Bo pierwszego roku wybrałem Warre i powiększyłem 1.5cm do WP Uśmiech Później kupiłem rodzinę w ulu WP, a że mam woszczyznę na ramce WP, a korpusów Warre mogę sobie używać jako nadstawek, ulików weselnych, itd. Po tym roku z ulami WP, stwierdzam, że praca przy nich to przyjemność. Wszystko mieści się w jednym miejscu, nie muszę się siłować z korpusami gdy chcę zajrzeć do gniazda, dźwigam jedynie w trakcie miodobrania. W ulu mam zawsze kilka pustych ramek, więc wszystko jest na miejscu.
Minus to brak możliwości tak łatwego żonglowania korpusami, tylko, że 2 ramki WP to prawie jak korpus Warre Oczko Ok, masz mniejszą kontrolę nad tym czy przenosisz czerw otwarty, pierzgę itd, niż na mniejszej ramce, gdzie możesz prze żonglować ramki pomiędzy korpusami, ale na razie mi to mniej przeszkadza niż ustawianie korpusów, gniecenie przy tym pszczół i generalnie wkurzanie ich Duży uśmiech
Mam już ładne ule WP i dlatego myślę żeby dalej iść w ramkę WP. Ale obecnie wybieram ją ponad WZ również ze względu na jej szerokość, wianuszki miodu po bokach, tworzenie kwadratu przy 9 ramkach (zwężonych pod małą komórkę), tak jak by to miało miejsce w 2.5 korpusu warre, czy obszernej barci.
Zimowlą się nie przejmuję, zimują w jednościennych, to ta zwiększona kubatura też nie powinna na nie tak negatywnie wpłynąć.
Cytuj ten post
Tylko, że wianuszki po bokach zimą są do niczego nie przydatne kłębowi. Dopiero jak dojdzie do góry może się przesunąć w bok wzdłuż plastrów. Oczywiście w okresie mrozu.

Co do subiektywnych przyczyn technicznych to oczywiście rozumiem.
Z tych samych powodów ja będę ścieśniał Warre do szerokości WZ. Czyli będzie prostokąt WZ / WP. Dzięki temu też będę mógł ich używać jako Warre, ulików weselnych, ulików odkładowych czy nadstawek.
Tylko jeszcze nie wiem czy ocieplane czy nie.

Co do zimowania w różnych ulach. Jasne, że tak ale chodzi o to w którym zimują optymalniej.
Szczególnie mniejsze rodziny jakie będą tworzyć ulokalnione TF z dużym procentem cech AMM.

Barć nie jest kwadratem w przekroju.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
"W ulu warszawskim zwykłym o wąskiej ramce, kłąb zimowy zajmuje całą (lub prawie całą) jej szerokość, a forma kłebu jest zbliżona do kuli. Jest to figura zapewniająca małe straty ciepła na swojej powierzchni., przy dużej proporcjonalnie do powierzchni liczbie pszczół, które to ciepło wytwarzaj Ponadto zapasy zgromadzone są tylko nad kłębem i ruch jego w miarę zużywania pokarmu jest jednokierunkowy, skąd nie ma obawy o rozbicie kłębu zimą, spotykane przy ramkach szeroko-niskich. Ku górze też unosi się ciepło przenikające z kłębu, które stopniowo ogrzewa zapasy, zapobiegające ich cukrzeniu i fermentacji. Wszystko to stwarza bardzo korzystne warunki zimowli pszczół w tym typie ula.

W. Ostrowska

Czyli jednak w WZ. Uśmiech
Oczywiście mowa o AMM a nie o współczesnych bykach. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post