Podkurzacz
#31
(07.04.2016, 10:54)Krzyżak napisał(a): (...) Żadnych palników, gazet czy krowieńcy nie trzeba. 
(...) 

to po kiego grzyba już zamówiłem dostawę krowy na wtorek...?? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#32
(07.04.2016, 10:58)MrDrone napisał(a):
(07.04.2016, 10:54)Krzyżak napisał(a): (...) Żadnych palników, gazet czy krowieńcy nie trzeba. 
(...) 

to po kiego grzyba już zamówiłem dostawę krowy na wtorek...?? Oczko

Jasne, że nie trzeba ale można.
serio zamówiłeś?

od 45 sekundy w temacie:




Ja pokruszyłem w trakcie wysychania mniej więcej na wielkość piłeczki pinp-pongowej. Z miesiąc schnie na słońcu aby było całkiem suche. Na jesieni. W środku lata pewno szybciej.
Cytuj ten post
#33
(07.04.2016, 11:03)Borówka napisał(a):
(07.04.2016, 10:58)MrDrone napisał(a):
(07.04.2016, 10:54)Krzyżak napisał(a): (...) Żadnych palników, gazet czy krowieńcy nie trzeba. 
(...) 

to po kiego grzyba już zamówiłem dostawę krowy na wtorek...?? Oczko

Jasne, że nie trzeba ale można.
serio zamówiłeś?

od 45 sekundy w temacie:




Ja pokruszyłem w trakcie wysychania mniej więcej na wielkość piłeczki pinp-pongowej. Z miesiąc schnie na słońcu aby było całkiem suche. Na jesieni. W środku lata pewno szybciej.

Kuba, byłeś u mnie... nie wiesz gdzie bym ją trzymał? Oczko bo chyba nie w sypialni Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#34
(07.04.2016, 11:55)MrDrone napisał(a):
(07.04.2016, 11:03)Borówka napisał(a):
(07.04.2016, 10:58)MrDrone napisał(a):
(07.04.2016, 10:54)Krzyżak napisał(a): (...) Żadnych palników, gazet czy krowieńcy nie trzeba. 
(...) 

to po kiego grzyba już zamówiłem dostawę krowy na wtorek...?? Oczko

Jasne, że nie trzeba ale można.
serio zamówiłeś?

od 45 sekundy w temacie:




Ja pokruszyłem w trakcie wysychania mniej więcej na wielkość piłeczki pinp-pongowej. Z miesiąc schnie na słońcu aby było całkiem suche. Na jesieni. W środku lata pewno szybciej.

Kuba, byłeś u mnie... nie wiesz gdzie bym ją trzymał? Oczko bo chyba nie w sypialni Oczko

Rozłożone na byle jakim blacie czy na folii na dworzu na powierzchni 2-4 metrów kwadratowych. Ja tak suszyłem a akurat trafiłem na sierpniową suszę. Nie śmierdzi mocno. Mniej niż pole nawożone gnojówką. Ale spoko. Rozumiem.
Cytuj ten post
#35
Uśmiech, do rewelacji na temat podkurzacza dodam że ja mam na druciku korek z kołka, i jak kończę to zatykam wylot i gaśnie, paliwo się nie marnuje, i mam gotowe na następny raz, i jak Szymon powiedział zapalniczka żarowa i tyle.
Cytuj ten post
#36
(07.04.2016, 12:09)Popszczelony napisał(a): Uśmiech, do rewelacji na temat podkurzacza dodam że ja mam na druciku korek z kołka, i jak kończę to zatykam wylot i gaśnie, paliwo się nie marnuje, i mam gotowe na następny raz, i jak Szymon powiedział zapalniczka żarowa i tyle.

ja używam to tego celu świeżą zwiniętą w kulkę trawę lub świezy mech bo akurat jest pod ręką zawsze. Oczko
Cytuj ten post
#37
ale ja mówiłem o "krowie", a nie o "krowieńcu" Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#38
A jak nie macie pod ręką zapałek, krzesiw, palników gazowych, piezo zapalarek, to zawsze możecie posłużyć się cytryną, ogórkiem kwaszonym, czy pomarańczą:
https://www.youtube.com/watch?v=Bv2vT665bGI
Cytuj ten post
#39
Wracając do saletry można by jeszcze pokombinować z racami dymnymiOczko
Z kibicami sie zrzucić i hurtem, to tanio wyjdzieDuży uśmiech
Chociaż wy do legionistow macie daleko. Może na Cracovi chłopaki też palą?Duży uśmiech
Cytuj ten post
#40
(07.04.2016, 20:34)Naturalny Maniek napisał(a): Wracając do saletry można by jeszcze pokombinować z racami dymnymiOczko
Z kibicami sie zrzucić i hurtem, to tanio wyjdzieDuży uśmiech
Chociaż wy do legionistow macie daleko. Może na Cracovi chłopaki też palą?Duży uśmiech

w razie co użyjemy rac na krety Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#41
Jakie macie sposoby na uniknięcie zakitowania podkurzacza zaschniętą smołą i sadzą?

Przyznam, ze ja rozwaliłem jeden podkurzacz się tak zaczął kitować, że później musiałem go otwierać przy pomocy młotka i śrubokrętu aż w końcu powykrzywiała się głowica i straciła szczelność i wali na boki co mi nie pasuje. Kupiłem więc nowy i chciałbym bardziej o to dbać.

Zwykle po pracy dymiący zatykam trawą i kładę na bok i tak zostawiam do następnego razu. Czy należy go regularnie czyścić najlepiej po pracy na ciepło zanim smoła nie zaschnie aby nie było omawianych problemów po 3 latach uzytkowania podkurzacza.

Czy może 3 lata użytkowania to dostateczny czas na śmierć podkurzacza.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#42
ja ze dwa razy w roku czyszczę ile mogę zeskrobując co się da, a sporadycznie też zeskrobuję na łączeniach korpusu z "głowicą". i to cały serwis jaki robię.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#43
Nie używanie drewna iglastego to chyba podstawa.
Nie używanie drewnianego żwiru kociego (przynajmniej nie tego w różowym opakowaniu, to dopiero smoli i gryzie w oczy).
Czyszczenie, a właściwie zdrapywanie smoły i sadzy śrubokrętem oraz stalowym wyciorem lub stalową myjką do garów.

Kupowanie wkładów do podkurzacza z melisą za 2zł (starcza na kilka, kilkanaście razy), które nie zostawiają smoły i używanie ich to czysta przyjemność.

Zły wkład do podkurzacza potrafi być pouczający Duży uśmiech Teraz używam wkładów, a jako podpałki używam pulpy papierowej z jajek/malin i kawałka papieru.
Cytuj ten post
#44
Nigdy nie używałem iglastego próchna.

Za to w mocno używałem metody jaką podpatrzyłem u Lesa Crodera z tym suchym krowieńcem. Jeśli chodzi o dym daje ładny zimny dym. Naprawdę ładnie pachnie. Mi i mej Lubej się podoba. Gdzieniegdzie użwają go wszak jako kadzidła.
Jedyna wada to własnie ta smoła ale w sumie nie smoli więcej niż liściaste próchno. Widać po prostu trzeba czyścić ale mi się nie chciało. :/

Cóż nie ma tego złego. Stary podkurzacz rozszczelniony wywiozę do lasu i będę trzymał w folli powieszony na drzewie przy pasieczysku jakbym zapomniał głównego.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#45
(22.08.2016, 14:22)kosz85 napisał(a): Kupowanie wkładów do podkurzacza z melisą za 2zł (starcza na kilka, kilkanaście razy), które nie zostawiają smoły i używanie ich to czysta przyjemność.

Poproszę o linka na wszelki wypadek. Może wypróbuję. 
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#46
Niedawno dostałem w pakiecie z zakupioną pasieką kolejny podkurzacz (mam ich już 5 ;-).
Ten nowy mi się spodobał bo okucie mieszka ma zaokrąglone, więc nie przecierają tak szybko rękawic.
Okazało się, że spalana w nim huba brzozowa nie zostawia tak dużo dziegciu, a tylko trochę twardego nagaru wzmocnionego popiołem.
Wadą tego podkurzacza jest jedynie szybkie spalanie paliwa, za to daje dużo gęstego dymu.

Kluczem do niesmolenia jest odpowiednio duży komin. W tym przypadku około 1,5 cm średnicy.

A dobry patent na czyszczenie to wypalenie nagaru/smoły palnikiem do sucha, po czym ładnie odchodzi cała skorupa. Warto aby podkurzacz był nierdzewny/żaroodporny. Po pierwszym ocynkowanym podkurzaczu i sicie do miodu kupuję do pasieki wyłącznie kwasoodporne sprzęty. Bo biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy ;-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#47
Nie mam linka, kupuje w sklepie pszczelarskim koło stadionu. To taki krążek 2cm sprasowanych wiórków, jest kilka wersji, dym przyjemnie pachnie i nie jest gryzący.

Swoją droga znalazłem przypadkiem sposób na czyszczenie podkurzacza:
http://beekeepinglikeagirl.com/deep-cleaning-your-bee-smoker-in-3-easy-steps/#more-1348

Śrubokręt, wiadro i ocet Oczko
Cytuj ten post
#48
Ja jeszcze chyba nie czyściłem podkurzacza... natomiast lubię go przepalić czyli dobrze rozpalić aby palił się żywym ogniem. Stosuje próchno które leży na pasiece pewnie już z 50 lat i pamięta czasy dawnego pszczelarstwa. O stan próchna zadbał dziadek żony i cały czas wykorzystuje zapasy które pewnie jeszcze i mnie przeżyją...
Cytuj ten post
#49
(23.08.2016, 10:43)bonluk napisał(a): Ja jeszcze chyba nie czyściłem podkurzacza... natomiast lubię go przepalić czyli dobrze rozpalić aby palił się żywym ogniem. Stosuje próchno które leży na pasiece pewnie już z 50 lat i pamięta czasy dawnego pszczelarstwa. O stan próchna zadbał dziadek żony i cały czas wykorzystuje zapasy które pewnie jeszcze i mnie przeżyją...

Też o tym myślałem ale głowicy nie da się przepalić chyba, żeby wrzucić do ogniska. Bo jak zamkniesz to przestanie się palić.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#50
Do podkurzacza najsampierw naszykowałem z pietyzmem zapasik próchna, trochę z drzew owocowych, trochę z olchy. Do zapalania - zapas foremek po jajkach.
Po pierwszym sezonie widzę, jak to u mnie jest: do rozpalania służy mi doskonale kora brzozowa, albo foremki po jajkach (staram się to mieć w zapasie). Jako kurzydło pakuję do puchy cokolwiek się znajdzie w pobliżu uli: próchno, liście dębu, igliwie, suchą trawę, korę... Byle dymiło. Na razie moje pasieczyska znajdują się w lasach, więc nie narzekam na brak materiału. Wożę ze sobą jakiś tam zapas, ale jak w puszce się wypali pierwsza, to już nie chce mi się wracać do auta po następną porcję, więc się tylko schylam i podnoszę, cokolwiek leży obok butów. Po użyciu zatykam patykiem, którego jakoś nie gubię, mimo starań. Podkurzacz czyszczę doraźnie, kiedy ocena wizualna każe sądzić, że na tyle się zawalił sadzami, że przestanie "oddychać". Zajmuje to kilkanaście sekund pracy dłutem Dadanta.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#51
Jak jest dobry ogień to tak szybko nie zgaśnie a i temp robi swoje... czasem widzę jak odpada ten syf
Cytuj ten post
#52
Kurde ale syf kupiłem.
https://lyson.com.pl/akcesoriapszczelarskie/208-Podkurzacz-z-chlodnica---ocynk--male-otworyx-2059766004157.html?search_query=Podkurzacz+z+chlodnica+-+ocynk%2C+male+otwory&results=1

Daje na boki od początku (nieszczelna głowica), dziura w głowicy jest za duża i w trakcie użytkowania rozpala się żywy ogień a nie dym tak, że nie da się dotknąć podkurzacza i nie leci dym. Nie kupujecie tego badziewia.
Z poprzednim, nie miałem żadnych takich problemów.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#53
Weź kombinerki i doprowadź go do ładu.
Cytuj ten post
#54
.... a tak pięknie się błyszczy... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#55
flamenco, też dawałem co pod butem leży. Mam tam ładną powaloną brzozę, problem w tym, że na ostatnie moje wizyty, nigdy to co leżało mi u stóp nie było suche Oczko Na tą ewentualność miałem żwir koci podpatrzony u któregoś zagranicznego pszczelarza... ale to chyba był nie ten żwir Duży uśmiech Nie polecam bez wcześniejszego testowania.

Wkładów użyłem raz drugi jak było mokro i tak mi prościej teraz po prostu. Przy koszcie mojego dojazdu na pasiekę 2 zł na 5-6 wizyt na paliwo do podkurzacza, to tyle co nic Oczko Jak się dorobię jakiegoś magazynku, to może sobie posuszę próchno. Tylko ono się dużo szybciej pali i co chwile trzeba dokładać.
Cytuj ten post
#56
(23.08.2016, 15:10)kosz85 napisał(a): Na tą ewentualność miałem żwir koci podpatrzony u któregoś zagranicznego pszczelarza...

ma być zasikany czy czysty? Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#57
(23.08.2016, 17:56)MrDrone napisał(a):
(23.08.2016, 15:10)kosz85 napisał(a): Na tą ewentualność miałem żwir koci podpatrzony u któregoś zagranicznego pszczelarza...

ma być zasikany czy czysty? Duży uśmiech

To był żwir dra Liebiga Oczko - na wypadek mokrości ja też mam zapas czegoś tam. Zwykle pozbieranego po drodze z - lub do auta próchna i innych śmieci.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#58
Jak mam spruchniale renault Kangoo to zez sie nada?Duży uśmiech

Ja osobiście robię mix Pruchna brzozy olszaka i trawy takiej kaleczacej suchej bo mam pod reka N pasieceDuży uśmiech sadzy dużo Ale tam. Da się zycOczko
Cytuj ten post
#59
(23.08.2016, 10:46)Borówka napisał(a): Też o tym myślałem ale głowicy nie da się przepalić chyba, żeby wrzucić do ogniska. Bo jak zamkniesz to przestanie się palić.

Przy okazji kupowania czegoś innego kupiłem sobie tani palnik gazowy. No i teraz elegancko się przepala głowica w dwie minuty. Ja wiem, że oczywiście można rozpalić krzesiwem pierwotne ognisko po wykopany w ziemi piecyk ale zwykle nie mam czasu podejmując decyzję spontanicznie o rozpaleniu podkurzacza. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#60
Sposób przedłużenia eksploatacji podkurzacza
Tadeusz Angerman
Pszczelarstwo 1987 / 05

   

   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post