Prognoza pogody
#61
Koszu. przecież cały czas mówiliśmy, że to normalne pszczoły Oczko

a u mnie były wkurzone 5 rodzin na 5 przywiezionych, a nie "tamta pojedyncza" Oczko (oczywiście po osieroceniu i rozpoczęciu mojej "troskliwej opieki" przy walce z dziką zabudową i wycofywaniu ramek) Oczko ech to były ciężkie czasy dla tych pszczół i dla pszczelarza Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#62
(03.06.2016, 08:33)kosz85 napisał(a): Eh, ja chyba każdą swoją wypowiedź muszę pisać z przypisami Duży uśmiech Napisałem "obronność przedwojennych" w cudzysłowie, bo właśnie tak wszyscy straszyli, a to generalnie łagodne pszczółki. Złe to moim zdaniem one akurat były i miały powody, co nie znaczy że okazywały to jakoś specjalnie.

Bartek, ja sądzę, że to tamta pojedyncza rodzina u Ciebie była tylko taka wkurzona, a ta córka pokazuje dopiero jaka powinna być ta pszczoła. U Dziadka się chodzi i nic się na Ciebie nie rzuca, wczoraj była naprawdę mocno niekorzystna pogoda, rzucały się, ale to chyba każda porządna pszczoła w taką pogodę by się rzucała odrobinę do żądlenia, oprócz tych sztucznych po lobotomi.

Moim zdanie bez obrazy Koszu za krótko na oceny tego typu... poczekaj aż rój się zabierze czyli zaczną iść w siłę, poczekaj do pierwszych załamań pogody, poczekaj do pierwszych głodnych dni, poczekaj do jesieni itd. Ocena po jednym czy dwóch spotkaniach jest mało miarodajna...

P.S. ja też uważam, że są w normie a na pewno miałem bardziej cięte pszczoły... chodź wtedy mogło być to zaburozne jeszcze małym doświadczeniem
Cytuj ten post
#63
To może po prostu Ciebie nie lubią? Duży uśmiech

Tak Łukasz, nie mam pszczół od 20 lat i nigdy mieć nie będę dłużej niż Ty Duży uśmiech

Oceniam na podstawie większej ilości spotkań, ale fakt na głodnego czy na jesieni jeszcze nie miałem styczności i wiesz... prawdopodobnie mieć nie będę Język Ale sam oceniasz że nie są tak cięte jak u Bartka, Kuba mówi to samo, wyciągam wnioski na podstawie również waszych relacji.
Cytuj ten post
#64
(03.06.2016, 08:39)kosz85 napisał(a): To może po prostu Ciebie nie lubią? Duży uśmiech

bo ja już taki jestem, że mnie niektórzy nie lubią Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#65
(03.06.2016, 08:41)MrDrone napisał(a):
(03.06.2016, 08:39)kosz85 napisał(a): To może po prostu Ciebie nie lubią? Duży uśmiech

bo ja już taki jestem, że mnie niektórzy nie lubią Oczko

Zgadza się Oczko
Cytuj ten post
#66
(03.06.2016, 08:58)Krzyżak napisał(a):
(03.06.2016, 08:41)MrDrone napisał(a):
(03.06.2016, 08:39)kosz85 napisał(a): To może po prostu Ciebie nie lubią? Duży uśmiech

bo ja już taki jestem, że mnie niektórzy nie lubią Oczko

Zgadza się Oczko

Ty mnie akurat lubisz. ale jesteś wyjątkiem Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#67
(03.06.2016, 08:39)kosz85 napisał(a): To może po prostu Ciebie nie lubią? Duży uśmiech

Tak Łukasz, nie mam pszczół od 20 lat i nigdy mieć nie będę dłużej niż Ty Duży uśmiech

Oceniam na podstawie większej ilości spotkań, ale fakt na głodnego czy na jesieni jeszcze nie miałem styczności i wiesz... prawdopodobnie mieć nie będę Język Ale sam oceniasz że nie są tak cięte jak u Bartka, Kuba mówi to samo, wyciągam wnioski na podstawie również waszych relacji.

Ale Bartek chyba mówił to samo a agresywne zachowanie wynikalo u niego z brewerii jakie im robił.
Fakt te pszczoły są inne i nawet ta ich obronnosc jest taka jaka powinna być.
Cytuj ten post
#68
Moje pszczoły u mnie nie są już takie jak były u mnie Oczko
ich podniesiona agresywność wynikała tylko z moich zachowań względem nich. pisałem to wiele razy.

od jesieni są niesamowicie spokojne.
Ogólnie to czasem potrafią pokazać pazurki i tyle. jak każda normalna pszczoła.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#69
bo ja już taki jestem, że mnie niektórzy nie lubią Oczko


oj oj Oczko

Samokrytyka? Duży uśmiech
Cytuj ten post
#70
Dla mnie symptomatyczne było to, że 10-15 m od pasieki, w ogrodzie pana Jana stoi wielkie ogrodowe "hopsadło" na którym bawią się dzieci. To nie mogą być złe pszczoły...
Cytuj ten post
#71
albo dzieci są już uodpornione Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#72
emzarku
nawet aniołki , mogą się stać "tygrysami" jak ule ustawione są tak że lot pszczół jest w innym kierunku i doświadczają odgłosów na co dzień to zupełnie nawet "tygrysim" wampirom to przeszkadzać nie powinno. Ale już inny odgłos czy zapach , może powodować agresję.

Choć nawet super łagodnym czasami coś odbija. Reguła nie jest reguła z pszczołami. Nieśmiały
Cytuj ten post
#73
Koszu ja tak mówię co do obronności przedwojennych ale zdaję sobie sprawę, że mam je od początku kwietnia. Faktycznie mam już 3 silne rodziny pobudowane. Ale z pełną oceną trzeba poczekać do jesieni jak Łukasz mówi bo wtedy wiele pszczół jest ponoć inna.
Cytuj ten post
#74
Popatrzyłem sobie znowu za okno i taka mnie refleksja naszła: nie ma żadnej istotnej anomalii pogodowej. Przynajmniej na razie.
Babie lato (październik na Łużycach zwie się winowc, a Niemcy zwali go Weinmond) ciągnęło się aż po listopad, ale to się już zdarzało, choć w ostatnim stuleciu raczej rzadko - ale przecież wciąż wychodzimy z małej epoki lodowcowej, która spowodowała (przyczyniła się) migracje po odkryciach geograficznych, wojnę trzydziestoletnią i upadek imperium Rzeczpospolitej. A także zmiany w rolnictwie takie jak odejście od produkcji wina mszalnego na terenach Polski i import węgrzyna.
Pomijając jądro ciemności w świętokrzyskiem, gdzie jak wiadomo zimno jest i wieje (bo lasy wycięli na węgiel drzewny), generalnie przyroda zachowała się zgodnie z rozkładem miesięcy. Ciepły październik ułatwiał pracę przy pozyskiwaniu włókien lnianych i konopnych (znaczy kiedyś, dziś to obieranie pigwowca na nalewki), w listopadzie spadły liście i poszły pierwsze przymrozki, a pod jego koniec idą ochłodzenia rozpoczynające zamarzanie gruntu. Z nadejściem grudnia cała Polska znajdzie się pod pierwszym mocniejszym mrozem, czyli zgodnie z planem Oczko Różni się to od pogody z XIX wieku, ale zgodne jest z ogólnym wzorcem, w którym śniegu na Święta ma być mało.

Znakiem tego pszczoły mają uśrednione warunki, nie ma się czym ekscytować.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#75
To dlaczego w internetowym światku pszczelarskim padają najczęściej stwierdzenia o nietypowej zimie? Wciąż żyją w latach '70 i '80 XX wieku?Czy wcześniejszy mróz i mroźna zima byłaby lepsza dla pszczelarstwa, bo z takim twierdzeniem też się spotykam?
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#76
(26.11.2018, 08:58)Borówka napisał(a): To dlaczego w internetowym światku pszczelarskim padają najczęściej stwierdzenia o nietypowej zimie? Wciąż żyją w latach '70 i '80 XX wieku?Czy wcześniejszy mróz i mroźna zima byłaby lepsza dla pszczelarstwa, bo z takim twierdzeniem też się spotykam?

Nie wiem. Oczko

Ale zakładam, że jak zwykle wszyscy zmagają się z czterema największymi klęskami żywiołowymi polskiego rolnika...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#77
(26.11.2018, 08:58)Borówka napisał(a): To dlaczego w internetowym światku pszczelarskim padają najczęściej stwierdzenia o nietypowej zimie?
Nietypową zimę to wieszczą przepowiadacze przyszłości. A jesień jest o tyle nietypowa, że matki czerwiły dłużej niż zwykle (filmy na YT), a niektórzy musieli dokupować inwert, bo zapasów zimowych w ulach znacząco ubyło, choć do zimy jeszcze trochę czasu pozostało (z rozmów w sklepie pszczelarskim).

(26.11.2018, 08:58)Borówka napisał(a): Czy wcześniejszy mróz i mroźna zima byłaby lepsza dla pszczelarstwa, bo z takim twierdzeniem też się spotykam?
Mrozu i zimy nie rozpatruję w kategoriach lepszy czy gorszy. Wcześniejsze ochłodzenie to wcześniejsze zahamowanie aktywności pszczół, ale czy to lepiej dla pszczelarstwa to nie wiadomo, bo było ciepło i jest jak jest. I co to znaczy: "dobre dla pszczelarstwa"?
Nie odpowiadajcie, bo wątek jest o pogodzie. Oczko

Cieszę się, że jest chłodniej, bo moje rodziny w końcu zeszły do dołu i przestały myszkować po całym ulu. W ulach WP  wybrały trzy centymetrowe paski miodu z góry plastrów. Mam nadzieję, że nie zjadły tego w całości tylko przeniosły w inne miejsce. W ulach Wlkp zniknęła połowa zapasów z półnadstawki (ta od strony przedniej ścianki). Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale w ten sposób zapewniły sobie mój nadzór do wiosny i jak znów się ociepli mają obiecaną kontrolę.
"od wiedzy, ważniejsza jest wyobraźnia"
Cytuj ten post
#78
(26.11.2018, 21:19)alexader napisał(a):  co to znaczy: "dobre dla pszczelarstwa"?

Tak generalnie to z tego co czytam i słyszę to: niska śmiertelność rodzin podczas zimowli, dobre zdrowie rodzin na wiosnę oraz wielkość produkcji pożytków pszczelich czy pszczół w kolejnym sezonie.
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#79
(26.11.2018, 21:19)alexader napisał(a): Nietypową zimę to wieszczą przepowiadacze przyszłości. A jesień jest o tyle nietypowa, że matki czerwiły dłużej niż zwykle (filmy na YT), a niektórzy musieli dokupować inwert, bo zapasów zimowych w ulach znacząco ubyło, choć do zimy jeszcze trochę czasu pozostało

a ja już tyle razy słyszałem tej jesieni : " kto karmiła inwertem będzie miał kłopoty.."


co do nie typowej pogody to raczej bym obstawiał połączenie pogoda-pożytek. 
rodziny źle zakarmione miały miejsce na czerw i pogoda na poplony jeszcze podkreciła całą sytuację. 
u mnie zakarmiły się same na pożytku i tylko część dostała dolewkę cukru.
 matki zostały ostro ograniczone przez pszczoły już w wrześniu i nawet jak chciały to nie miały gdzie czerwić.

moim zdaniem tak już będzie ponieważ tak zorganizowane są uprawy.
jak dla mnie jest to kolejny sygnał że w terenach wiejsko-miejskich pszczoły pozostawione same sobie mają małe  szanse. .
Varroa wymiera  na ziemi i w kosmosie. 
wykres
Cytuj ten post
#80
Jasne jest, że klimat się jednak trochę zmienia...
Zimy się też trochę zmieniają patrząc po dostępnych danych i średnich temp.
Np. dla stycznia średnia temp. za okres 1951-1980 wynosiła -3,9, a już za okres 1981-2010 wynosi -2,7
luty analogicznie te same okresy -2,7 ; -1,6 marzec +1 ; +2,1 (stacja Kielce-Suków)

Przeanalizowałem sobie ostatnie dziesięć lat od 2007 rok do 2017 okres zimowy czyli grudzień styczeń i luty i wychodzi mi... że w przeciągu 10 lat tylko jeden grudzień miał temp. średnią lekko niską, styczeń miał 4 temp. średnie o ujemnej anomalii, luty miał 3 temp. średnie o ujemnej anomalii. Chodzi o średnią miesiąca. Czyli mamy stosunek 22 do 8 miesięcy ciepłych lub normalnych do miesięcy zimnych.
Cytuj ten post