Praca z nukleusami
#61
Zrób tak jak na filmiku:






a do tego dorób ze 4-6 skrzynek ze stałą dennicą a ruchomym daszkiem...

Dlaczego tak?

Przy większych podziałach wykorzystasz pełne korpusy przedzielone
Przy mniejszych podziałach a takie na 100% będą wykorzystasz skrzynki.
Przykład 1 Jadę do lasu i mam do podzielenie 1 rodzinę na 3-4 młode w zależności od tego co zastanę...Do samochodu wrzucam 3-4 skrzynki i przekładam do skrzynek...skrzynki wyposażone są w pokarm, susz i puste miejsce na 2-3 ramki czerwiu i pszczół.
Przykład 2 Jadę na pasiekę i mam do podzielenia 2-3 rodziny. Wyjdzie mi z tego około 8-10 młodych rodzinek... przy większej ilości wygodniej jest składać do korpusów przedzielonych na pół.
Cytuj ten post
#62
(28.07.2016, 10:29)Krzyżak napisał(a): Krzysztof, podstawowa zasada: "Prościej, prościej, prościej. Jak się nie da prościej to jeszcze prościej" Uśmiech

Takiej rady potrzebowałem. Oczko Dzięki.

Z wyliczenia kosztu materiałowego wynika, że zestaw (3 piętra):
- dennica pod nukleus podwójna
- pełny korpus+deska rozdzielająca
- 2x2 półkorpusy
- standardowy daszek
Kosztuje tyle samo, co zestaw (4 piętra):
- dennica pod ul
- 4 pełne korpusy
- standardowy daszek

Półkorpus kosztuje tylko odrobinkę mniej niż pełen korpus, czyli jako taki się nie opłaca.

W ogóle te nukleusy rozważałem tylko dlatego, że widzę na zdjęciach, jak Webster czy Palmer ich używają. Istota metody Webstera opiera się o sztucznie pomniejszoną rodzinę rzuconą do zimy - na ile zrozumiałem jego teksty. Tzn. (i Palmer to po nim powtarza) robi dużo małych rodzinek, kiedy już jest za późno wg naszych norm, aby urosły do wielkości pełnej rodziny pierwszorocznej. Większość idzie do zimy mając do dyspozycji 4 ramki LN, czyli ok. 3 ramek Dadanta. Na tej powierzchni mają zgromadzić zapasy i zbudować kłąb zimowy, a potem jeszcze dotrwać do wiosny. Zgodnie z tym ja chciałem im dać 5 ramek Zandera, co daje pół ramki LN więcej.

Oczywiście możliwe to jest tylko dlatego, że mają oni do perfekcji opanowany wychów matek, czego ja w przyszłym roku mieć nie będę. W przyszłym roku mam zamiar go opanować, choćby jako-tako. Bez tego model ekspansji opiera się o skubanie mateczników rojowych z plastrów, a czym to grozi, to wiem już z tego roku. Ale jeżeli nie da się inaczej, to trudno. Bo kupowanie masowe matek to błędny kierunek, można zainwestować w parę interesujących linii (jak dostępne AMM różnych odmian, primorskie), ale pewnie nie da to rezultatów, tylko zaspokoi ciekawość.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#63
(28.07.2016, 10:43)bonluk napisał(a): Przy większych podziałach wykorzystasz pełne korpusy przedzielone 
Przy mniejszych podziałach a takie na 100% będą wykorzystasz skrzynki.

Skrzynki czyli co? Pytam, bo nie padło w filmiku.
PVC spienione jest chyba droższe od sklejki. Ale dzielone powałki z folii budowlanej to świetny pomysł.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#64
W pasiece powinna być:
-jedna ramka
-jedna dennica
-jedna korpus
-jeden daszek

Co nie pasuje to do pieca.
Cytuj ten post
#65
(28.07.2016, 11:09)flamenco108 napisał(a):
(28.07.2016, 10:43)bonluk napisał(a): Przy większych podziałach wykorzystasz pełne korpusy przedzielone 
Przy mniejszych podziałach a takie na 100% będą wykorzystasz skrzynki.

Skrzynki czyli co? Pytam, bo nie padło w filmiku.
PVC spienione jest chyba droższe od sklejki. Ale dzielone powałki z folii budowlanej to świetny pomysł.

Skrzynki możesz zrobić z płyty Durelis gr.12mm.
Z arkusza za 45 zł wychodzi 5 skrzynek.
PCV spienione można kupić z demobilu. Ja biorę arkusze gr. 3mm o wymiarze 150x150cm za 6zł sztuka.
Na wszystko jest rozwiązanie Uśmiech
Cytuj ten post
#66
(28.07.2016, 11:11)Krzyżak napisał(a): W pasiece powinna być:
-jedna ramka
-jedna dennica
-jedna korpus
-jeden daszek

Co nie pasuje to do pieca.

-Jeden pszczelarz? Oczko

To jak Ty robisz unasiennianie?

Widzisz, ile tajemnic pozostaje niewyjaśnionych, jak się włączy logikę i spróbuje zaplanować wszystko wg powyższych reguł?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#67
(28.07.2016, 11:14)Krzyżak napisał(a): Skrzynki możesz zrobić z płyty Durelis gr.12mm.
Z arkusza za 45 zł wychodzi 5 skrzynek.
PCV spienione można kupić z demobilu. Ja biorę arkusze gr. 3mm o wymiarze 150x150cm za 6zł sztuka.
Na wszystko jest rozwiązanie Uśmiech

Skrzynki czyli transportówki po prostu? Bo na to też szukałem rozwiązania, dzięki.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#68
(28.07.2016, 11:14)flamenco108 napisał(a): To jak Ty robisz unasiennianie?


Widzisz, ile tajemnic pozostaje niewyjaśnionych, jak się włączy logikę i spróbuje zaplanować wszystko wg powyższych reguł?

Unasiennianie głównie w tworzonych odkładach choć w tym roku wprowadziłem uliki weselne na 1/2 ramki.
Takie jak ma Webster. W każdym korpusie 4 komory po 5 ramek 1/2. Super sprawa.
Wiem, wiem teraz ma dwa  rodzaje ramek Uśmiech
Ale te dwie połówki mogę połączyć wężem ogrodowym i wsadzić w normalny korpus jak jest potrzeba.

Najlepiej unasienniać w korpsusach podzielonych na 4. Wkładamy do każdej komory ramkę z czerwiem i pszczołami, do tego ramka węzy i matecznik na wygryzieniu. Jak  mamy szczęście to za 3 tygodnie mamy 4 unasiennione matki i 8 ramek czerwiu. Można wyjąć przedziałki zabrać 3 matki i masz rodzinę gotową. Za kolejne dwa tygodnie masz dwa korpusy pszczół.


(28.07.2016, 11:16)flamenco108 napisał(a): Skrzynki czyli transportówki po prostu? Bo na to też szukałem rozwiązania, dzięki.

No takie nukelsy na 5 ramek z daszkiem i stałą dennicą.
Cytuj ten post
#69
(28.07.2016, 11:24)Krzyżak napisał(a): Najlepiej unasienniać w korpsusach podzielonych na 4. Wkładamy do każdej komory ramkę z czerwiem i pszczołami, do tego ramka węzy i matecznik na wygryzieniu. Jak  mamy szczęście to za 3 tygodnie mamy 4 unasiennione matki i 8 ramek czerwiu. Można wyjąć przedziałki zabrać 3 matki i masz rodzinę gotową. Za kolejne dwa tygodnie masz dwa korpusy pszczół.

Czyli polecasz metodę przez Liebiga zwaną Viererboden, przez Anglofonów Queen Castle, a przez nas wieloma złożonymi zdaniami Oczko - ajn ramka, rychtyk!

(28.07.2016, 11:24)Krzyżak napisał(a):
(28.07.2016, 11:16)flamenco108 napisał(a): Skrzynki czyli transportówki po prostu? Bo na to też szukałem rozwiązania, dzięki.

No takie nukelsy na 5 ramek z daszkiem i stałą dennicą.

Czyli to, co Anglofoni nazywają własnie nucbox. Okej, czyli po naszemu "skrzynka". Przyswoję. Tego się obawiałem, bo bałaganiarzem będący, jeszcze pomylę daty i pszczoły zostaną w takim pudełku... A właściwie nie zostaną... Różni się ono od typowego nukleusa tylko tym, że dennicę ma na stałe połączoną z korpusem i wylotek ma jako dziurkę w czołowej ściance.

W mojej okolicy hasło "Durelis" wywołuje wybałuszone oczy i otwarte usta (karp?).
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#70
(28.07.2016, 11:11)Krzyżak napisał(a): W pasiece powinna być:
-jedna ramka
-jedna dennica
-jedna korpus
-jeden daszek

Szymon, ale ja chcę trochę większą pasiekę... na 1 ramce nie zmieszczę wszystkich moich rodzin, już nie mówiąc o tym, że matki się pozabijają...
do czego Ty nas namawiasz? Oczko 
do "modelu implozji" czy jak?? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#71
(28.07.2016, 12:04)MrDrone napisał(a): Szymon, ale ja chcę trochę większą pasiekę... na 1 ramce nie zmieszczę wszystkich moich rodzin, już nie mówiąc o tym, że matki się pozabijają...

do czego Ty nas namawiasz? Oczko 
do "modelu implozji" czy jak?? Oczko

Ramka musi być odpowiedniego rozmiaru i wszystko się zmieści Oczko
Cytuj ten post
#72
(28.07.2016, 12:47)Krzyżak napisał(a):
(28.07.2016, 12:04)MrDrone napisał(a): Szymon, ale ja chcę trochę większą pasiekę... na 1 ramce nie zmieszczę wszystkich moich rodzin, już nie mówiąc o tym, że matki się pozabijają...

do czego Ty nas namawiasz? Oczko 
do "modelu implozji" czy jak?? Oczko

Ramka musi być odpowiedniego rozmiaru i wszystko się zmieści Oczko

obawiam się że nawet ramka LN 3/4 będzie za mała Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#73
(28.07.2016, 11:45)flamenco108 napisał(a): Czyli to, co Anglofoni nazywają własnie nucbox. Okej, czyli po naszemu "skrzynka". Przyswoję. Tego się obawiałem, bo bałaganiarzem będący, jeszcze pomylę daty i pszczoły zostaną w takim pudełku... A właściwie nie zostaną... Różni się ono od typowego nukleusa tylko tym, że dennicę ma na stałe połączoną z korpusem i wylotek ma jako dziurkę w czołowej ściance.


W mojej okolicy hasło "Durelis" wywołuje wybałuszone oczy i otwarte usta (karp?).

Możesz w takim nukelsie dać otwory na przeciwległych ścianach i też go na początek podzielić na dwie komory.
Płytę Durelis dostaniesz w każdym markecie typu OBI.
Jak z rozkroju płyty wydaje to warto zrobić takie nukelsy wyższe o kilka centymetrów.
Można wtedy na ramkach podać ciasto, sypnąć cukier lub na zimę wsadzić kawałek styropianu.

Edit: Uważam, że amerykańcy za wysoko dają otwory wylotowe. Utrudnia to tylko pszczołom czyszczenie dennic, szczególnie wiosną. Pod dennicę warto też nabić dwie listewki, żeby dno nie butwiało. Jak listewki zgniją to można je szybko podmienić na nowe.
Cytuj ten post
#74
(28.07.2016, 12:53)Krzyżak napisał(a): Edit: Uważam, że amerykańcy za wysoko dają otwory wylotowe. Utrudnia to tylko pszczołom czyszczenie dennic, szczególnie wiosną.

taaa... zwłaszcza jak osyp zalega przed tym niskim wylotkiem i go zasłania.. Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#75
Wylotek nie ma być przy dnie. Niech będzie 3-5cm nad nim i będzie ok.
Cytuj ten post
#76
(28.07.2016, 12:53)Krzyżak napisał(a): Możesz w takim nukelsie dać otwory na przeciwległych ścianach i też go na początek podzielić na dwie komory.
Płytę Durelis dostaniesz w każdym markecie typu OBI.
Jak z rozkroju płyty wydaje to warto zrobić takie nukelsy wyższe o kilka centymetrów.
Można wtedy na ramkach podać ciasto, sypnąć cukier lub na zimę wsadzić kawałek styropianu.

No więc. Na półkorpus z deski mam ofertę 13zł/szt. Jak powiedziałem, nie opłaca się w kategorii ula, gdzie dążę do jak najniższej ceny, bo idę w ilość, która już interesuje producentów drewna. To za materiał docięty na wymiar, tylko skręcać do kupy. Moim problemem są cięcia wzdłużne (piła się spaliła!), więc gdybym zamawiał jakąkolwiek płytę, to już pociętą. Z szybkiego oglądu sytuacji przez net wynika mi, że taki nukels kosztowałby mnie coś ok. 50zł/szt. Czyli z drewna wychodzi taniej, albo podobnie. Tzn. zrobiłem sobie wycenę na podstawie rozmiarówki: w pełnym wypasie, z zastosowaniem gotowego półkorpusa, (blacha na daszku, płyciny z OSB 8mm) wychodzi 32zł.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#77
Jak z drewna wychodzi Ci taniej, to rób oczywiście z drewna.
Zaproponowałem Ci płytę, bo jest mniej obróbki. Drewno zawsze lepsze od płyty.
Cytuj ten post
#78
(28.07.2016, 11:09)flamenco108 napisał(a):
(28.07.2016, 10:43)bonluk napisał(a): Przy większych podziałach wykorzystasz pełne korpusy przedzielone 
Przy mniejszych podziałach a takie na 100% będą wykorzystasz skrzynki.

Skrzynki czyli co? Pytam, bo nie padło w filmiku.
PVC spienione jest chyba droższe od sklejki. Ale dzielone powałki z folii budowlanej to świetny pomysł.

Cytat: 4-6 skrzynek ze stałą dennicą a ruchomym daszkiem...
Cytuj ten post
#79
Pare pytań do tych skrzynek:
1. Co z wentylacją? Pajączki w dennicy? Ile?
2. jaka wielkość otworu dla pszczółek? 1x5cm?
3. Jeśli taka skrzynka ma służyć do przewożenia np. rójki to na ile ramek LN 2/3 ją zrobić żeby takowa się zmieściła?
4. jaka przestrzeń między dolną listwą ramki a dennicą?
Cytuj ten post
#80
Jutro zrobię zdjęcie będzie prościej. Skrzynki zrobił znajomy bo chciał na roje... proste i podręczne z zielonej płyty.

1 w podłodze dwa otwory
2 otwory okrągłe 3 x fi 20
3 te skrzynki są na 7 moich ramek wąskich o wys. 27 cm
4 nie wiem ile jest dokładnie ale coś koło 5 cm.
Cytuj ten post
#81
Zwierzę się tutaj z moich rozmyślań na razie teoretycznych, bo z rozpiski posiadanego sprzętu i zasiedlenia wynika, że mam jeszcze rok na dopracowanie planu (większość pszczół siedzi na ramce, której się chcę pozbyć z pasieki, a przesadzanie ich na nową ramkę zajmie przecież cały sezon, grupa TF "Arrakis" musi zostać zorganizowana):

Załóżmy wstępnie, że już umiem wywodzić matki w ilościach wystarczających na własne potrzeby (nie umiem, ale może za 2 lata już będę umiał). Otóż Webster pisze, że odkłady do zazimowania robi się w środku głównego pożytku (Palmer się na nim wzoruje), co wypada mu czerwiec-lipiec (majowy pożytek służy mu do rozpędu rodzin i gdyby wtedy zrobił małe odkłady, do końca sezonu urosłyby mu do pełnej wielkości).
Ponieważ nie wiem, co to jest główny pożytek, wolałbym polegać na pewnym pożytku. A taki upatruję w lipie na podstawie lektur teoretycznych.

W tym roku 2016 u mnie wystąpiły 3 fale pożytku:
- kwiecień-maj (zapewne sady, ogrody oraz klony, odrobina rzepaku)
- majowa akacja praktycznie nie wystąpiła, ale jakiś pożytek podtrzymujący był
- czerwiec druga połowa (lipa)
- Tutaj był głód
- lipiec druga połowa - sierpień (nawłoć)
Z powyższego wynika, że odkłady do zazimowania musiałbym zaplanować na połowę czerwca, aby organizacyjnie się wyrobić i mieć je zrobione na pożytek. Czyli układy pożytkowe w Vermont i na Mazowszu wyglądają podobnie? Ale ten głód po lypie powoduje, że teoria Webstera mi się cokolwiek nie zapina...

Dotychczasowe obserwacje pożytków w mojej okolicy każą sądzić, że w dobrym roku okresy przerwy będą krótkie i mało bolesne aż do końca lipy:
- pożytki wiosenne
- robinia akacjowa (jest tego mnóstwo)
- lipa
PRZERWA
- nawłoć
Gdzieś też może wystąpić spadź liściasta. W okolicy lipy i nawłoci.
Głód po lipie wygląda na gwarantowany.

Gdyby zastosować plan Webstera, odkłady do zazimowania trzeba by robić podczas kwitnienia lipy:
- ramka miodu
- ramka czerwiu krytego
- ramka czerwiu otwartego
- ew. ramka miodu lub ramka z węzą/zachętą
- ramka z węzą/zachętą
Do tego np. 2kg syropu. Palmer daje 2:1 (cukier:woda). Webster zapewnia, że karmienie samo odejdzie w procesie selekcji, więc nie ma co się napinać na nie-karmienie od razu.

Gdybym robił to w tym 2016 roku, przykładowy harmonogram wyglądałby tak:
10 czerwca - przekładanie larw do mateczników
10-18 czerwca - szykowanie się do odkładów (sprzęt, karma i pasieczysko)
18 czerwca - TU, JAK SĄDZĘ, ZACZĘŁA SIĘ LIPA
19 czerwca - tworzenie odkładów bezmatecznych
20 czerwca - przekładanie zasklepionych mateczników do odkładów
19 i 20 można cofnąć o 1 dzień dla bezpieczeństwa...
3 lipca - TU, JAK SĄDZĘ, SKOŃCZYŁA SIĘ LIPA I ZACZĘŁY DESZCZE, BURZE I GŁÓD
10 lipca - kontrola unasiennienia, łączenie rodzin osieroconych + karmienie 1,5l syropu
23 lipca - kontrola czerwienia, dodanie korpusu, podebranie czerwiu krytego i pszczoły dla zapobiegania rojeniu w razie potrzeby (oznakowanie uli z plenną matką)
24 lipca - TU, JAK SĄDZĘ, ZACZĘŁA KWITNĄĆ PIERWSZA NAWŁOĆ
13 sierpnia - kontrola tłoku w ulu (w razie czego zabrać ramkę z czerwiem krytym), ocena zapasów
27 sierpnia - ocena zapasów
10 września - karmienie na zimę (jeżeli konieczne)
17 września - sprzątanie miseczek po karmieniu, pozostawienie ula do zimowli
CZEKANIE NA WIOSNĘ

Z powyższego harmonogramu wynika, że miałbym pewnie 50% lub mniej skuteczności unasiennienia z powodu pogody i w tym roku miałbym silne odkłady w sierpniu z powodu łączenia, za to mniej liczne. Z góry musiałbym założyć ich karmienie w przerwie pożytkowej, inaczej pewnie by padły z głodu także te już unasiennione... Bez tej przerwy wcinającej się w proces, lubo dobrze odkarmione osiągnęłyby bez trudu pełny korpus do nawłoci i na niej się upasły. Czyli marzenie Niemców o zimowaniu wyłącznie silnych rodzin... Oczko

Jak to wygląda w świetle TF, gdzie może się okazać, że rodziny nie rosną od wiosny?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#82
flamenco108 , rok rokowi nierówny. U mnie generalnie głodu jeszcze nie było w tym roku i już pewnie nie będzie, bo nawłoć leje niebywale. Zabierać jej nie zamierzam, ale nadstawki nałożyłem. Rozdzielę później na biedniejsze rodzinki.
Zadbaj o pożytek po lipie. Posiej przegorzany - jak chcesz przywiozę Ci nasiona na zjazd - idealnie zapełniają niszę po lipie. U mnie na dodatek jakieś żółte wysokie kwiaty - nie wiem co to... nie nie słoneczniki ani topinambur - dają mnóstwo pyłku i miodu. Ponadto cały czas coś spadzuje, bo zielonkawy miód się błyszczy. Zaraz zakwitną marcinki i inne późnoletnie kwiaty, więc pszczoły nie mają biedy.
Cytuj ten post
#83
Pierwsze i podstawowe pytanie. Na ilu ramkach chcesz te odkłady zimować ?
Cytuj ten post
#84
Krzyśku,
po pierwsze: planować to sobie można, a i tak co rok będziesz plany weryfikował (mi się jeszcze nie zdarzyło nigdy, żeby pszczoły były zgodnie z planem) Oczko

po drugie: uważam, że najbardziej optymalną porą na podziały to terminy 10 - 30 maja. Oczywiście, możesz próbować te rodziny bardziej rozpędzać, ale też teoretycznie do 15 maja powinny być w sile (o ile będzie zgodnie z planem - a tu patrz na "po pierwsze") Oczko

Wydaje mi się, że nie ma co przeciągać - o ile oczywiście sezon, czy choroby pszczół nie przeszkodzą. Do końca maja pszczoły powinny być w sile na podziały, a pożytki czerwcowo lipcowe powinny zapewnić im rozwój. Jak wiesz w tym roku się nie sprawdziło, ale raczej należy liczyć na pokarm w okresie do połowy lipca, a potem może być dziura na parę tygodni do miesiąca. Musisz wziąć pod uwagę dziurę między lipą a nawłocią (być może u Webstera jej nie ma więc on może dzielić później).

ja przyjąłem koncepcję (też zgodnie z tą teorią, że trzeba dzielić w okresie dobrego pożytku), że staram się dzielić w okresie +/- końca rzepaku (czyli z początkiem okresu rójek) i dla mnie ten termin wydaje się optymalny. Jak wiesz w tym roku się nie udało - patrz "po pierwsze" Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#85
(05.08.2016, 10:25)MN napisał(a): flamenco108 , rok rokowi nierówny. U mnie generalnie głodu jeszcze nie było w tym roku i już pewnie nie będzie, bo nawłoć leje niebywale. Zabierać jej nie zamierzam, ale nadstawki nałożyłem. Rozdzielę później na biedniejsze rodzinki.
Zadbaj o pożytek po lipie. Posiej przegorzany - jak chcesz przywiozę Ci nasiona na zjazd - idealnie zapełniają niszę po lipie. U mnie na dodatek jakieś żółte wysokie kwiaty - nie wiem co to... nie nie słoneczniki ani topinambur - dają mnóstwo pyłku i miodu. Ponadto cały czas coś spadzuje, bo zielonkawy miód się błyszczy. Zaraz zakwitną marcinki i inne późnoletnie kwiaty, więc pszczoły nie mają biedy.

Michał jak jesteś chętny na rozdawanie nasion to weź dla mnie tych przegorzanów...
Cytuj ten post
#86
(05.08.2016, 10:36)MrDrone napisał(a): Krzyśku,
po pierwsze: planować to sobie można, a i tak co rok będziesz plany weryfikował (mi się jeszcze nie zdarzyło nigdy, żeby pszczoły były zgodnie z planem) Oczko

po drugie: uważam, że najbardziej optymalną porą na podziały to terminy 10 - 30 maja. Oczywiście, możesz próbować te rodziny bardziej rozpędzać, ale też teoretycznie do 15 maja powinny być w sile (o ile będzie zgodnie z planem - a tu patrz na "po pierwsze") Oczko

Wydaje mi się, że nie ma co przeciągać - o ile oczywiście sezon, czy choroby pszczół nie przeszkodzą. Do końca maja pszczoły powinny być w sile na podziały, a pożytki czerwcowo lipcowe powinny zapewnić im rozwój. Jak wiesz w tym roku się nie sprawdziło, ale raczej należy liczyć na pokarm w okresie do połowy lipca, a potem może być dziura na parę tygodni do miesiąca. Musisz wziąć pod uwagę dziurę między lipą a nawłocią (być może u Webstera jej nie ma więc on może dzielić później).

ja przyjąłem koncepcję (też zgodnie z tą teorią, że trzeba dzielić w okresie dobrego pożytku), że staram się dzielić w okresie +/- końca rzepaku (czyli z początkiem okresu rójek) i dla mnie ten termin wydaje się optymalny. Jak wiesz w tym roku się nie udało - patrz "po pierwsze" Oczko

Podszywasz się pod bronka... Twierdzę, że teraz też jest bardzo dobry czas na odkłady. 6 ramek czerwiu, 2 z pokarmem, 2 puste (węza). Po 3 tygodniach kolejny korpus na głowę. Do końca września mają pokarm i są w sile. Nie ma w silnych rodzinach bezrobotnej pszczoły, nie wiszą brody pod ulami a pasieka się rozwija. Warunkiem jest posiadanie matek UN.

Łukasz, spoko.
Cytuj ten post
#87
(05.08.2016, 10:25)MN napisał(a): jak chcesz przywiozę Ci nasiona na zjazd - idealnie zapełniają niszę po lipie.

Przywieź, proszę. U mentora  w zeszły łykent, w Kotlinie Kłodzkiej widziałem krzaki przegorzanu - faktycznie pszczoły szaleją. A na jednym pasieczysku mam przed sobą taką podmokłą łąkę, której fragmentu, z jakichś tajemniczych powodów, nie koszą. To tam mógłbym je gdzieś dyskretnie wsadzić...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#88
(05.08.2016, 10:47)MN napisał(a): Podszywasz się pod bronka... Twierdzę, że teraz też jest bardzo dobry czas na odkłady. 6 ramek czerwiu, 2 z pokarmem, 2 puste (węza). Po 3 tygodniach kolejny korpus na głowę. Do końca września mają pokarm i są w sile. Nie ma w silnych rodzinach bezrobotnej pszczoły, nie wiszą brody pod ulami a pasieka się rozwija. Warunkiem jest posiadanie matek UN.

Łukasz, spoko.

po pierwsze Bronku czytaj co kolega napisał

Cytat:- ramka miodu

- ramka czerwiu krytego
- ramka czerwiu otwartego
- ew. ramka miodu lub ramka z węzą/zachętą
- ramka z węzą/zachętą



Widzisz tu 6 ramek czerwiu?


po drugie pisałem: "uważam", "wydaje mi się", "przyjąłem koncepcję"


po trzecie podziały teraz wymagają raczej matek UN. Na ile ja rozumiem Webster raczej pozwala odkładom wychować swoje. Nie wiem jaką koncepcję przyjąłby Flamenco. Na to dziś pewnie byłoby za późno - choć za pewne wiele dałoby radę - zwłaszcza przy 6 ramkach czerwiu. 


... Umie czytać?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#89
(05.08.2016, 10:25)Krzyżak napisał(a): Pierwsze i podstawowe pytanie. Na ilu ramkach chcesz te odkłady zimować ?

Jeszcze nie zdobyłem orientacji, jak to działa w wypadku odkładów zimowanych. Webster i Palmer mają układy 4+4 LNdeep. Ja będę miał 5+5 Zandera, co daje odrobinę większą powierzchnię. Z obserwacji (uważnej) zdjęć wynika, że Webster zimuje 4 ramki LNdeep. Palmer czasem 4, czasem 2 korpusy po 4. Z tego by wynikało, że moje 5 ramek powinno być git-malina.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#90
(05.08.2016, 10:52)MrDrone napisał(a): Na ile ja rozumiem Webster raczej pozwala odkładom wychować swoje.  

Absolutnie nie. Oczko Webster produkuje dla siebie matki. Odkłady dostają mateczniki. Właśnie tłumaczę rozdział o jego technice wychowu matek, dlatego tak płakałem wczoraj...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post