Praca z nukleusami
Krzyżak - a może ten ul stoi w jakimś nieprzychylnym miejscu ? Może wystarczy go przesunąć (zimą nie problem) w prawo lub w lewo? (to chyba Ciborowski pisał o lepszych i gorszych miejscach w toczku )
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(24.10.2016, 16:27)Modliszqa napisał(a): Krzyżak - a może  ten ul stoi w jakimś nieprzychylnym miejscu  ? Może wystarczy go przesunąć (zimą  nie problem) w prawo lub w lewo? (to chyba Ciborowski pisał o lepszych i gorszych miejscach w toczku )

jak nieprzychylnym jak mu 3 lata żyje pomimo zabiegów "nowoczesnopszczelarskich" jakie Szymon na nim testował.
to jest rodzina do rozmnażania.

Szymon, rozważ też przesiadkę na wielkopolskie....

Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
zyje bo zdrowa (silna, odporna) ale się nie rozwija ino aby aby Uśmiech Może w nowym miejscu dostanie kopai będzie można ją podzielić na 10 rodzin Język
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(24.10.2016, 16:27)Modliszqa napisał(a): Krzyżak - a może  ten ul stoi w jakimś nieprzychylnym miejscu  ? Może wystarczy go przesunąć (zimą  nie problem) w prawo lub w lewo? (to chyba Ciborowski pisał o lepszych i gorszych miejscach w toczku )

Jolu, nie rozumiemy się. Ja czekam aż one padną, bo nie chcę mieć dwóch ramek w pasiece. A te uparte pszczoły żyją Uśmiech
Za rok dam im chyba amitrazę to podobno szkodzi pszczołom Oczko
Cytuj ten post
(24.10.2016, 16:41)Krzyżak napisał(a):
(24.10.2016, 16:27)Modliszqa napisał(a): Krzyżak - a może  ten ul stoi w jakimś nieprzychylnym miejscu  ? Może wystarczy go przesunąć (zimą  nie problem) w prawo lub w lewo? (to chyba Ciborowski pisał o lepszych i gorszych miejscach w toczku )

Jolu, nie rozumiemy się. Ja czekam aż one padną, bo nie chcę mieć dwóch ramek w pasiece. A te uparte pszczoły żyją Uśmiech
Za rok dam im chyba amitrazę to podobno szkodzi pszczołom Oczko

Wsadź te ramki do langa to na pewno im pomoże hehe
Cytuj ten post
Szymon jeszcze pytanie o ta płytę durelis. Skrzynka z niej zrobiona dlugo wytrzyma na dworze? Moze warto ja czyms pomalowac z zewnatrz?
A tak w ogole to czym sie rozni od osb?
Cytuj ten post
Pewnie, że warto pomalować ale mi się nie chciało. Jak każda wiórówka pije wodę a szczególnie na krawędziach. Od OSB różnie się przede wszystkim technologią wykonania /wiórórka - sklejaniec/ i powierzchnią /gladka - nierówna/. Ja wolę Durelis. Ładniejsza, trochę sztywniejsza, gładka, łatwa w obróbce, tania.
Cytuj ten post
Gdzieś kiedyś czytałem lub oglądałem że nukleusy lepiej zimują jak stoją ustawione obok siebie przez co wzajemnie się grzeją (boczne ściany).
Problem natury technicznej pojawia się przy daszku gdyż odstaje od ściany bocznej i nie da się takich skrzynek dosunąć aby się dotykały. Zostanie drobna przerwa.
Istnieją takie rozwiązania w budowie daszku żeby nie wystawał poza obrys nukleusa, czy to może wyimaginowany problem?
Cytuj ten post
(24.10.2016, 10:36)MN napisał(a): Zrobiłem trochę mniej niż 11cie. Część padła wyrabowana, ale kilka trwa i pewnie wiosny doczeka. Nie liczyłem ile zostało, bo jeszcze tych skrzynek nie sprzątnąłem. W sobotę widziałem, że z kilku wylatują pszczoły i nie były to rabusie.
Nie robiłem nowych skrzynek bo mam od cholery korpusów 18tek, więc część wylądowała w nich. Siedzą głównie na 1 korpusie, ale zamierzam w najbliższym czasie dać im pusty pod spód. O pokarm się nie martwię, bo we wrześniu miały sporo.

No i tu się kłania różnica między pszczelarzem kilkuletnim, który ma korpusów że mu się w stodole już nie mieszczą a początkującym  Duży uśmiech
Cytuj ten post
(24.10.2016, 21:40)Krzyżak napisał(a): Pewnie, że warto pomalować ale mi się nie chciało. Jak każda wiórówka pije wodę a szczególnie na krawędziach. Od OSB różnie się przede wszystkim technologią wykonania /wiórórka - sklejaniec/ i powierzchnią /gladka - nierówna/. Ja wolę Durelis. Ładniejsza, trochę sztywniejsza, gładka, łatwa w obróbce, tania.

Ja mam czas i na razie mi się chce.
Pytanie zasadnicze - czym?
Cytuj ten post
Słuchajcie. Tak się zastanawiam nad ulem odkladowym. Jak myślicie, jaka powinna być kubatura ula aby można było wkładając do niego nucleusa dac mu szansę maksymalnego rozwoju bez zwiekszania kubarury. Czyli ma to być korpus od startu do zimy. Żeby nie dawać kolejnego. Celowalem na początku w wielkopolskie. Bo stwierdzam że ln nie jest optymalnym rozwiązaniem dla mikrorodzinek. Bardziej zbliżone do kwadratu wydaje mi sie ze to powinno być. I tak. Wielkopolski jak już to raczej nie 10 cio ramkowy bo za duży. Może 8 ramkowe? A może ostrowskiej korpus? Bo np l angstrotch wydaje mi sie za szeroki. Pszczoły nie budują ramek do końca tylko zabudowuja jakieś fragmenty itd. i zaden odklad nie zajal wiecej jak 8 ramek. I brzegowe to tez nie bardzo. Czyli ta kubatura je przytłacza. Wysokość ma pozwolić na zimowanie na jednym korpusie. Ramka warszawska może zwykła lub poszerzają tylko też niższa by musiała być bo nie odbudowuje odklad do samego dołu. I taka mam zagwozdke.
Ostrowska 8 ramkowe wydaje się ciekawym rozwiązaniem Na slabiaki Ale jak mam budować na 8 ramek to lepiej od razu robić normalne standardowe na 10 ramekDuży uśmiech I koło się zamykaDuży uśmiech
Cytuj ten post
Ul odkładowy to skrzynka na 5-6 ramek... więcej ramek zrobi się korpus standardowy...
Masz dadanta 10 ramek zrób odkładówkę na 5 ramek
Masz wl na 10 ramek zrób odkładówkę na 6 ramek

Ja mam swoje skrzynki na 7 ramek... ale nie zastanawiałem się nad tym czy powinno być 6 czy może 8... takie skrzynki wyszły z rozkroju i takie są... a jeżeli młoda rodzina do końca lipca będzie te 7 ramek mieć zagospodarowane to jestem zadowolony i przekładam je do dwóch korpusów na normalny ul...
Cytuj ten post
Ło matko... Ale zakręciłeś. Napiszę jak ja to robię.
- opcja 1.
Mam skrzynki na 5 ramek wlkp. Pszczoły w tym z powodzeniem zimują.
opcja 2.
robię odkład w korpusie 18tce ( w przyszłości też lang 2/3). Zostawiam do jesieni samopas i w tym czasie będę podkładał kolejny pusty pod gniazdo. Jako poduszka i miejsce do zawiązania kłębu.

Otwarcie Ci powiem, że opcja nr 2 bardziej mi się podoba, bo nie lubię uli wlkp.
Cytuj ten post
Ja pierwszy raz zimuje w odkładówkach, 4 skrzynki. Szerokość wielkopolska ale wysokość każda inna bo nie ma ramek tylko snozy. W jednej leśnej zimują pszczoły i jest na 50 - to najwyższa. Ilość ramek tez różna od 5 do 6.
Ale czy przezimują i jak to nie wiem. Na zimę zrobię kilka nowych bo dla mnie to dobre rozwiązanie. Dużo mieści się do auta, bo odkłady trzeba wywieźć. Będą wielkopolskie na 5 ramek.
Cytuj ten post
Haha. No właśnie. Ja szukam takiego rozwiązania żeby Togo korpusu nie podkładać. myślałem o czymś osmioramkowymDuży uśmiech Z odpowiednią ilością przestrzeni na doleUśmiech Czyli wsadzam odklad na przełomie maja i czerwca. Zaglądam raz na jakiś czas dodając pustą ramkę czy dwie i zima w razie potrzeby tylko zakarmiamDuży uśmiech Nic nie podkładem, nie dokładam. Rozumiesz?Duży uśmiech mając susz wsadzam 6 ramek suszu 2 puste w środek i zaglądam dopiero na jesieni lub wtedy gdy mam czas i ochoteDuży uśmiech
Cytuj ten post
(25.10.2016, 11:47)kubi napisał(a): Gdzieś kiedyś czytałem lub oglądałem że nukleusy lepiej zimują jak stoją ustawione obok siebie przez co wzajemnie się grzeją (boczne ściany).
Problem natury technicznej pojawia się przy daszku gdyż odstaje od ściany bocznej i nie da się takich skrzynek dosunąć aby się dotykały. Zostanie drobna przerwa.
Istnieją takie rozwiązania w budowie daszku żeby nie wystawał poza obrys nukleusa, czy to może wyimaginowany problem?

Można zrobić takie daszki ale moim zdaniem są do bani bo woda zacieka pod taki daszek na korpus.
Lepiej już wywalić daszek, położyć folię lub powałkę i jednym dużym "daszkiem" przykryć kilka nukelsów.


(25.10.2016, 11:51)kubi napisał(a): Ja mam czas i na razie mi się chce.
Pytanie zasadnicze - czym?

Farbą Oczko Alkaidowa do drewna powinna być ok. Schnie długo ale tworzy trwałą powlokę.


(25.10.2016, 13:51)Naturalny Maniek napisał(a): Słuchajcie. Tak się zastanawiam nad ulem odkladowym. Jak myślicie, jaka powinna być kubatura ula aby można było wkładając do niego nucleusa dac mu szansę maksymalnego rozwoju bez zwiekszania kubarury. Czyli ma to być korpus od startu do zimy. Żeby nie dawać kolejnego. Celowalem na początku w wielkopolskie. Bo stwierdzam że ln nie jest optymalnym rozwiązaniem dla mikrorodzinek. Bardziej zbliżone do kwadratu wydaje mi sie ze to powinno być. I tak. Wielkopolski jak już to raczej nie 10 cio ramkowy bo za duży. Może 8 ramkowe? A może ostrowskiej korpus? Bo np l angstrotch wydaje mi sie za szeroki. Pszczoły nie budują ramek do końca tylko zabudowuja jakieś fragmenty itd. i zaden odklad nie zajal wiecej jak 8 ramek. I brzegowe to tez nie bardzo. Czyli ta kubatura je przytłacza. Wysokość ma pozwolić na zimowanie na jednym korpusie. Ramka warszawska może zwykła lub poszerzają tylko też niższa by musiała być bo nie odbudowuje odklad do samego dołu. I taka mam zagwozdke.
Ostrowska 8 ramkowe wydaje się ciekawym rozwiązaniem Na slabiaki Ale jak mam budować na 8 ramek to lepiej od razu robić normalne standardowe na 10 ramekDuży uśmiech I koło się zamykaDuży uśmiech

Jeżeli ma to być dla odkładów majowych to żadne 5, 6 czy 8 ramek tylko normalne dwa korpusy 10 ramkowe.
Odkład majowy powinien na jesień taką kubaturę obsiadać bez problemu.
Te wszystkie małe uliki robi się dla późnych odkładów lub dla odkładów na sprzedaż czyli używać tylko maj-czerwiec.
Jest taka zasada 3x3 w pszczelarstwie komercyjnym:

"Odkład 3-ramkowy z jedną ramką czerwiu krytego z matką unasiennioną, zajmuje po 3 miesiącach - 3 korpusy wielkopolskie. Z matecznikiem czy matką nieunasiennioną trzeba dodać dwa tygodnie.
Jest pożytek-rozwija się sam. Nie ma pożytku - trzeba podkarmiać."
Cytuj ten post
No moja majowe odklady akurat nie blysnay takim rozwojemUśmiech
Ale może kiedysUśmiech Mam nadzieje ze uda się do takiego stanu to doprowadzicUśmiech
A teraz faktycznie może trzeba bedzie tym langstrothem operować. Tylko tu zimowla na jednym korpusie mnie nie przekonuje. Chyba ze by spróbować na langstroth standardowym, a nie na 3/4A na dwóch niestety jest już dla słabej małej kulki moim zdaniem za wysoki i muszą jakos uporać się z przejściem na drugi korpus. Co przy moim wykonaniu korpusów i ramek wcale nie musi być takie prosteUśmiech a ja szukam tego zlotego srodka zwazajac na moj ciagly brak czasu na wszystko.
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:11)Popszczelony napisał(a): Ja pierwszy raz zimuje w odkładówkach, 4 skrzynki. Szerokość wielkopolska ale wysokość każda inna bo nie ma ramek tylko snozy. W jednej leśnej zimują pszczoły i jest na 50  - to najwyższa. Ilość ramek tez różna od 5 do 6.
Ale czy przezimują i jak to nie wiem. Na zimę zrobię kilka nowych bo dla mnie to dobre rozwiązanie. Dużo mieści się do auta, bo odkłady trzeba wywieźć. Będą wielkopolskie na 5 ramek.

U mnie też właśnie to mieszczenie do auta się podoba...
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): "Odkład 3-ramkowy z jedną ramką czerwiu krytego z matką unasiennioną, zajmuje po 3 miesiącach - 3 korpusy wielkopolskie. Z matecznikiem czy matką nieunasiennioną trzeba dodać dwa tygodnie.
Jest pożytek-rozwija się sam. Nie ma pożytku - trzeba podkarmiać."

Austriacy prawią tak: w kwietniu odkład 1 ramkowy, w maju 2 ramkowy, w czerwcu 3 ramkowy...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:29)flamenco108 napisał(a):
(25.10.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): "Odkład 3-ramkowy z jedną ramką czerwiu krytego z matką unasiennioną, zajmuje po 3 miesiącach - 3 korpusy wielkopolskie. Z matecznikiem czy matką nieunasiennioną trzeba dodać dwa tygodnie.
Jest pożytek-rozwija się sam. Nie ma pożytku - trzeba podkarmiać."

Austriacy prawią tak: w kwietniu odkład 1 ramkowy, w maju 2 ramkowy, w czerwcu 3 ramkowy...

No tak może by się dało na komercyjnych wypasionych rodzinkach aby z jednej tak robić...
Z moich w tym roku nie dało rady wcześniej niż końcem maja rozpocząć namnażanie...
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:41)bonluk napisał(a):
(25.10.2016, 14:29)flamenco108 napisał(a): Austriacy prawią tak: w kwietniu odkład 1 ramkowy, w maju 2 ramkowy, w czerwcu 3 ramkowy...

No tak może by się dało na komercyjnych wypasionych rodzinkach aby z jednej tak robić...
Z moich w tym roku nie dało rady wcześniej niż końcem maja rozpocząć namnażanie...

A czy nie ma znaczenia, że oni są 1000km na S i do tego za Karpatami?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Zapewne też trochę maDuży uśmiech u nas trzeba pominąć kwiecienDuży uśmiech Co do ilości ramek na odklad da radeDuży uśmiech
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:46)flamenco108 napisał(a):
(25.10.2016, 14:41)bonluk napisał(a):
(25.10.2016, 14:29)flamenco108 napisał(a): Austriacy prawią tak: w kwietniu odkład 1 ramkowy, w maju 2 ramkowy, w czerwcu 3 ramkowy...

No tak może by się dało na komercyjnych wypasionych rodzinkach aby z jednej tak robić...
Z moich w tym roku nie dało rady wcześniej niż końcem maja rozpocząć namnażanie...

A czy nie ma znaczenia, że oni są 1000km na S i do tego za Karpatami?

Ja pisałem o naszym terenie bo Austriacy mi odkładów robić nie będą
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:48)Naturalny Maniek napisał(a): Zapewne też trochę maDuży uśmiech u nas trzeba pominąć kwiecienDuży uśmiech Co do ilości ramek na odklad da radeDuży uśmiech

Znaczy chyba liczą tylko ramki z czerwiem, ale muszę jeszcze to przegrzebać.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(25.10.2016, 14:29)flamenco108 napisał(a):
(25.10.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): "Odkład 3-ramkowy z jedną ramką czerwiu krytego z matką unasiennioną, zajmuje po 3 miesiącach - 3 korpusy wielkopolskie. Z matecznikiem czy matką nieunasiennioną trzeba dodać dwa tygodnie.
Jest pożytek-rozwija się sam. Nie ma pożytku - trzeba podkarmiać."

Austriacy prawią tak: w kwietniu odkład 1 ramkowy, w maju 2 ramkowy, w czerwcu 3 ramkowy...

Mają rację. 
Napiszę tak w kwietniu nie robię odkładów.
Koniec maja początek czerwca przez nalot na stary ul po południu (po pracy ) dwie do czterech godzin.  To u mnie rozładuje napięcie rojowe ( słabe, takie pszczoły). Plus pszczoły z miodni o ile już zagospodarowana i z miodem. ( raz na lat pięć jest to możliwe początkiem czerwca końcem maja u mnie).
Cytuj ten post
Robiąc nukleusa czy inny ul na konkretną liczbę ramek jaką odległość pozostawić między skrajnymi ramkami a ścianami bocznymi?
Cytuj ten post
(26.10.2016, 20:40)kubi napisał(a): Robiąc nukleusa czy inny ul na konkretną liczbę ramek jaką odległość pozostawić między skrajnymi ramkami a ścianami bocznymi?

Standard produkcyjny to 37,5mm na ramkę (czyly dla ula na 5 ramek szerokość wewn. to 37,5*5=187,5mm w zaokrągleniu np. 190mm, 10 ramek to 375mm w zaokrągleniu 380mm). Ale jeszcze nie rozwiązałem dylematu, czy zrobić coś z faktem, że przechodzę na ramki o szerokości hoffmana 32mm (w 10 ramkowym korpusie mieści się bez łaski 11 ramek, a w jednym 9-ramkowym "samo się" upchnęło 10 ramek).  Na razie nic nie zamierzam robić. Zobaczę, co pszczoły z tym zrobią. Uczę się. Z obserwacji tegorocznych wynika, że jak mają motywację do budowania, to wolną przestrzeń między ramką i ścianą zabudują, choćby półplastrem dolepionym do ściany. A jeżeli nie mają po co, to nie zabudują.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Tradycyjnie liczyło się tak dla 10 ramkowego ula:
10 ramek x 35mm +25mm = 375 mm

Przy małej komórce robiłbym tak lub ciaśniej:
(Ilość ramek) x 32mm + 20mm

Można też dopasować, żeby dwa nukelsy pasowały na jeden pełen korpus.
Cytuj ten post