U wschodnich sąsiadów :)
#31
(26.04.2016, 04:06)Boleslav napisał(a): Jak dlugo w glowach pszczelarzy nieleczenie na warroa? U nas w Czeczach kilka lat, a nikt o tym nie mowi, wiec informacji malo.

Mógłbyś przybliżyć jak i co na nasz język bo nie bardzo mogę zrozumieć?
Cytuj ten post
#32
A ja się wciąż głowię nad tymi gniazdami w topolach.
Widziałem taką pasiekę na tym filmie:




Nawet w prawdziwym, "zaniedbanym" mało jest takich osik z dobrym miejscem na gniazdo, jest też konkurencja mieszkaniowa, bo chętnych na takie lokum może być wielu. A stare plastry trzeba wymieniać. 

Spodziewam się, że w miarę jak gniazdo pszczół wędruje po plastrach, to niezagospodarowane plastry pożera motylica robiąc miejsce na nowe dziewicze plastry. Choć w tamtym roku wyciągałem gniazdo pszczół z pustki między murami i plastry były bardzo ciemne i twarde. 

Te ramki złączone bokami to chyba wyjmuje się z ula wszystkie razem jak je pszczoły zakitują. A ile pszczół się zgniecie na tej powierzchni przy przeglądach... 
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#33
(26.04.2016, 16:22)Czarek napisał(a): A ja się wciąż głowię nad tymi gniazdami w topolach.
Widziałem taką pasiekę na tym filmie:




Nawet w prawdziwym, "zaniedbanym" mało jest takich osik z dobrym miejscem na gniazdo, jest też konkurencja mieszkaniowa, bo chętnych na takie lokum może być wielu. A stare plastry trzeba wymieniać. 

Spodziewam się, że w miarę jak gniazdo pszczół wędruje po plastrach, to niezagospodarowane plastry pożera motylica robiąc miejsce na nowe dziewicze plastry. Choć w tamtym roku wyciągałem gniazdo pszczół z pustki między murami i plastry były bardzo ciemne i twarde. 

Te ramki złączone bokami to chyba wyjmuje się z ula wszystkie razem jak je pszczoły zakitują. A ile pszczół się zgniecie na tej powierzchni przy przeglądach... 

 "bo chętnych na takie lokum może być wielu. A stare plastry trzeba wymieniać."

Jak wielu i ile takich osik u nas ( mylisz chyba z topolami), jak wielu chętnych jest na takie lokum?
Pożera motylica w silnej rodzinie, plastry? Duży uśmiech 
Jakieś jaja z tym PN zaczynają być Język  
Cytuj ten post
#34
Pszczoły to nie jedyni lokatorzy dziupli, są jeszcze wiewiórki, nietoperze, myszy, kuny, łasice, ptaki, osy, szerszenie... a liczba miejsc ograniczona.
Motylica musi po coś być, inaczej by jej nie było w przyrodzie (to świetny argument ;-) Do niedawna widywałem na wkładce dennicowej odchody motylicy, od około tygodnia jakoś ich już nie ma. Ale na pewno są potrzebne w jakiś sposób, ponoć najbardziej przywabia roje zapach zgryzionej przez barciaki woszczyny.
Rodzina pszczela nie jest wieczna, kiedyś się rozroi na maksa i zostanie opuszczone gniazdo na wiosnę, wtedy motylica może oczyścić przestrzeń dla następnej kolonii. Poza tym motylica może zjadać części plastra poza kłębem zimowym, wolne od miodu. Jakoś to musi działać ;-)

Topola osika, osika, topola drżąca (Populus tremula), ja nazywam osiką tę z małymi szumiącymi przy lekkim wietrze liśćmi. Ale topola biała też często miewa brunatną zgniliznę pnia i jest podatna na "choroby" grzybowe tworzące przy współudziale licznych innych czynników, piękne dziuple 9. metrowej długości.

Najwięcej starych topoli widywałem nad brzegami rzek i na mokradłach, tam trudno je wyciąć (chyba że zrobią to bobry) i mogą dorosnąć słusznego wieku (dziuplowego).
Oprócz naturalnych siedlisk, dawne PGR-y były masowo obsadzane topolami, także tworzono z nich aleje wzdłuż dróg, a niesłusznie bo drzewo to niekorzystnie energetycznie oddziałuje na organizm człowieka.
Topole także lubią rosnąć na "żyłach wodnych", rosnące w takich miejscach są szczególnie dorodne, a dodatkowo są atrakcyjną lokalizacją dla pszczół. Możliwe że to odstrasza ssaki, które raczej nie przepadają za takim promieniowaniem.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#35
(26.04.2016, 15:13)marbert napisał(a):
(26.04.2016, 04:06)Boleslav napisał(a): Jak dlugo w glowach pszczelarzy nieleczenie na warroa? U nas w Czeczach kilka lat, a nikt o tym nie mowi, wiec informacji malo.

Mógłbyś przybliżyć jak i co na nasz język bo nie bardzo mogę zrozumieć?

Czytaj: Jak długo istnieje teoria i praktyka nieleczenia pszczół przeciw varroa, u nas jednostki próbują kilka lat (5-10), a nikt zbytnio sie nie chwali, bo sie boją. 
Państwo czeskie nakazuje dokładnie co, jak i kiedy stosować. Wszystcy dobrze pamiętamy, jak w niedawnej historii, całe pasieki musiały być spalone nie tylko z powodu zgnilca am., ale i varroazy.
Teraz już można gospodarować w systemu BIO, lecz o to więcej pilnuje sie varroa, używając kwasy. Pozdrawiam.
Cytuj ten post
#36
(26.04.2016, 20:12)Boleslav napisał(a):
(26.04.2016, 15:13)marbert napisał(a):
(26.04.2016, 04:06)Boleslav napisał(a): Jak dlugo w glowach pszczelarzy nieleczenie na warroa? U nas w Czeczach kilka lat, a nikt o tym nie mowi, wiec informacji malo.

Mógłbyś przybliżyć jak i co na nasz język bo nie bardzo mogę zrozumieć?

Czytaj: Jak długo istnieje teoria i praktyka nieleczenia pszczół przeciw varroa, u nas jednostki próbują kilka lat (5-10), a nikt zbytnio sie nie chwali, bo sie boją. 
Państwo czeskie nakazuje dokładnie co, jak i kiedy stosować. Wszystcy dobrze pamiętamy, jak w niedawnej historii, całe pasieki musiały być spalone nie tylko z powodu zgnilca am., ale i varroazy.
Teraz już można gospodarować w systemu BIO, lecz o to więcej pilnuje sie varroa, używając kwasy. Pozdrawiam.

A na Słowacji jak jest pod względem prawa?
Cytuj ten post
#37
Zapytaj jakiegoś Słowaka a nie Bolka Uśmiech
Cytuj ten post
#38
Pytanie teraz , jak udawać, że się leczy, jak się nie leczy?
Cytuj ten post
#39
(27.04.2016, 11:03)grzegor41 napisał(a): Pytanie teraz , jak udawać, że się leczy, jak się nie leczy?

Trzeba zamawiać dużo Apiwarolu w kole i spuszczać na allegro Oczko
Cytuj ten post
#40
(26.04.2016, 20:12)Boleslav napisał(a):
(26.04.2016, 15:13)marbert napisał(a):
(26.04.2016, 04:06)Boleslav napisał(a): Jak dlugo w glowach pszczelarzy nieleczenie na warroa? U nas w Czeczach kilka lat, a nikt o tym nie mowi, wiec informacji malo.

Mógłbyś przybliżyć jak i co na nasz język bo nie bardzo mogę zrozumieć?

Czytaj: Jak długo istnieje teoria i praktyka nieleczenia pszczół przeciw varroa, u nas jednostki próbują kilka lat (5-10), a nikt zbytnio sie nie chwali, bo sie boją. 
Państwo czeskie nakazuje dokładnie co, jak i kiedy stosować. Wszystcy dobrze pamiętamy, jak w niedawnej historii, całe pasieki musiały być spalone nie tylko z powodu zgnilca am., ale i varroazy.
Teraz już można gospodarować w systemu BIO, lecz o to więcej pilnuje sie varroa, używając kwasy. Pozdrawiam.

Ok. Dzięki, wszystko jasne.
Ale chodziło mi o tego gościa co dałeś link. Jak on gospodaruje? Bo części nie rozumiem. A wydaje mi się to ciekawe.
Cytuj ten post
#41
(27.04.2016, 16:28)marbert napisał(a): Ok. Dzięki, wszystko jasne.
Ale chodziło mi o tego gościa co dałeś link. Jak on gospodaruje? Bo części nie rozumiem. 

Robercie stawiaj konkretne pytania, to latwiej mi odpowiedzieč.
Gošč bardzo interesujacy, bo to juž druga generacja pszczelarskich amater. wynalazcow. Jego ojciec postawil ul o wymiarach 120x120x200 (cm), na ktory ježdzily patrzeč sie wycieczki z calego kraju. Ul mial dla pszczol snozy, a dla pszczelarza okienko i drzwi. 
Cytuj ten post
#42
(27.04.2016, 12:22)Krzyżak napisał(a):
(27.04.2016, 11:03)grzegor41 napisał(a): Pytanie teraz , jak udawać, że się leczy, jak się nie leczy?

Trzeba zamawiać dużo Apiwarolu w kole i spuszczać na allegro Oczko

Choć to mało etyczne bo ktoś to kupi i wytruje pszczoły. Oczko
Lepiej chyba byłoby kupować olejki i używać do sprzątania chaty. Uśmiech
Cytuj ten post
#43
(26.04.2016, 16:22)Czarek napisał(a): Te ramki złączone bokami to chyba wyjmuje się z ula wszystkie razem jak je pszczoły zakitują. A ile pszczół się zgniecie na tej powierzchni przy przeglądach... 

Z tego samego powodu ja jestem sceptyczny. A gospodarowanie na zasadzie wyjmowania ramek razem czyni posiadanie ramek bezsensownym. To już chyba łatwiej nie mieć ramek tylko snozy i odcinać przyklejone ramki nożykiem. Mamy ten sam efekt tylko jeszcze bardziej naturalnie. A pszczoły to przykleją z powrotem bardzo szybko.
Cytuj ten post
#44
(27.04.2016, 21:18)Borówka napisał(a):
(26.04.2016, 16:22)Czarek napisał(a): Te ramki złączone bokami to chyba wyjmuje się z ula wszystkie razem jak je pszczoły zakitują. A ile pszczół się zgniecie na tej powierzchni przy przeglądach... 

Z tego samego powodu ja jestem sceptyczny. A gospodarowanie na zasadzie wyjmowania ramek razem czyni posiadanie ramek bezsensownym. To już chyba łatwiej nie mieć ramek tylko snozy i odcinać przyklejone ramki nożykiem. Mamy ten sam efekt tylko jeszcze bardziej naturalnie. A pszczoły to przykleją z powrotem bardzo szybko.

co do zasady tak, ale plaster na snozach będzie delikatniejszy - przy ramkach będzie wzmocniony jeszcze na dalszych 2 lub 3 beleczkach.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#45
(28.04.2016, 06:16)MrDrone napisał(a): co do zasady tak, ale plaster na snozach będzie delikatniejszy - przy ramkach będzie wzmocniony jeszcze na dalszych 2 lub 3 beleczkach.

Widziałem gdzieś snozy z pionowymi wykałaczkami wklejonymi/wbitymi w snozę, co istotnie usztywniało plaster. Takie rozwiązanie w miejsce drutów, tylko bez ramki. Ale to z kolei utrudnia później wycinanie plastra, więc coś za coś.
Cytuj ten post
#46
Wygląda jednak na to że na pionowych snozach plaster jest lepie umocowany przez pszczoły.
Cytuj ten post
#47
(28.04.2016, 07:11)kosz85 napisał(a): Widziałem gdzieś snozy z pionowymi wykałaczkami wklejonymi/wbitymi w snozę, co istotnie usztywniało plaster. Takie rozwiązanie w miejsce drutów, tylko bez ramki. Ale to z kolei utrudnia później wycinanie plastra, więc coś za coś.

Pewnie ten film z wątku o wirowaniu 
(31.12.2015, 18:42)pastaga napisał(a): Chodzi Ci o coś w tym stylu, tylko w zwykłej ramce?


Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#48
(27.04.2016, 21:04)Borówka napisał(a):
(27.04.2016, 12:22)Krzyżak napisał(a):
(27.04.2016, 11:03)grzegor41 napisał(a): Pytanie teraz , jak udawać, że się leczy, jak się nie leczy?

Trzeba zamawiać dużo Apiwarolu w kole i spuszczać na allegro Oczko

Choć to mało etyczne bo ktoś to kupi i wytruje pszczoły. Oczko
Lepiej chyba byłoby kupować olejki i używać do sprzątania chaty. Uśmiech

W ofercie trzeba zaznaczyc dla PNN (Pszczelarze Nie Naturalni ) Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
Cytuj ten post
#49
[Obrazek: oct_warre_top_vageler.jpg]

[Obrazek: oct_warre_top_raimund.jpg]
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#50
Właśnie znalazłem coś hybrydowego u Francuzów i ich Warre Uśmiech łączą takie pionowe snozy z tradycyjnymi:
https://youtu.be/kUDVYw5fT4U?t=24m40s

Nie mam pojęcia o czym mówi, ale ramka trzymana w dłoni ciekawa Uśmiech
Cytuj ten post
#51
(12.05.2016, 20:53)kosz85 napisał(a): Właśnie znalazłem coś hybrydowego u Francuzów i ich Warre Uśmiech łączą takie pionowe snozy z tradycyjnymi:
https://youtu.be/kUDVYw5fT4U?t=24m40s

Nie mam pojęcia o czym mówi, ale ramka trzymana w dłoni ciekawa Uśmiech

Dużo opowiada o filozofii ula Warre, o tym że można mieć dwie lewe ręce i go zrobić, że to konstrukcja modułowa z otwartym spodem i górą, daszek większy żeby nie ciekło po ściankach. Góra i dół otwarte cały rok. Pod górnym elementem z siatką ma włożony poławiacz propolisu jako regulator cyrkulacji. Pszczoły kitują tyle ile chcą i tym samym ograniczają pizganie. Podobno idealny dla pszczół bo przez to, że tworzy się komin to pszczołom łatwiej odparować nakrop i zrobić miód. Wspomina, że nie zimno im szkodzi, a wilgoć, zaznacza tym samym wyższość uli z pojedynczej deski i że żadne ocieplenie nie jest potrzebne. Nie maluje żeby drewno oddychało. Mówi, że to ul z pustych skrzynek. W 15 min. pokazuje snoze z naklejonym paskiem węzy/wosku i mówi, że to robi się tylko raz. Daje pszczoły do pustych skrzynek, zamyka wszystko i odchodzi - cztery czy sześć miesięcy później przychodzi i bierze miód. Ogólnie wspomina, że nie trzeba się znać na pszczelarstwie i nie trzeba przy nim nic robić Oczko
Mówi że są trzy rodzaje uli - ule prymitywne w pniach, ten co on prezentuje "naturalny" i ule przemysłowe np. Dadant i Langstroth. Porównuje je do fabryk nie mających nic wspólnego z ekologią. Wspomina, że niektórzy się oburzają bo mówią, że przecież sami robią węzę z własnego wosku itp. itd. ale on zna może dwóch co tak robi, a reszta kupuje węzę, a w kupnej jest spora zawartość parafiny.
Dadanciarzy i langstrociarzy nazywa "specjalistami od noszenia skrzynek" Uśmiech
O samej konstrukcji ramki - snozy na tym etapie nic nie wspomina, dużo dalej nie oglądałem bo za dużo w tym wykładzie gadania o filozofii opowiadania jakiś przykładów, przekonywania, że warre jest najlepszy, a przecież wiadomo, że to LN3/4 jest najlepszy..., a poza tym słabo go rozumiem Duży uśmiech

Ogólnie sporo mogłem pokręcić Oczko
Cytuj ten post
#52
(13.05.2016, 06:24)pastaga napisał(a): Daje pszczoły do pustych skrzynek, zamyka wszystko i odchodzi - cztery czy sześć miesięcy później przychodzi i bierze miód. Ogólnie wspomina, że nie trzeba się znać na pszczelarstwie i nie trzeba przy nim nic robić Oczko  

Tak to sobie właśnie wyobrażam: posadzić pszczoły, a potem zabrać im miód. Czyste rolnictwo Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#53
(13.05.2016, 06:41)flamenco108 napisał(a):
(13.05.2016, 06:24)pastaga napisał(a): Daje pszczoły do pustych skrzynek, zamyka wszystko i odchodzi - cztery czy sześć miesięcy później przychodzi i bierze miód. Ogólnie wspomina, że nie trzeba się znać na pszczelarstwie i nie trzeba przy nim nic robić Oczko  

Tak to sobie właśnie wyobrażam: posadzić pszczoły, a potem zabrać im miód. Czyste rolnictwo Oczko

To chyba jakieś wyjątkowe to rolnictwo. Duży uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#54
(13.05.2016, 08:18)Borówka napisał(a):
(13.05.2016, 06:41)flamenco108 napisał(a): Tak to sobie właśnie wyobrażam: posadzić pszczoły, a potem zabrać im miód. Czyste rolnictwo Oczko

To chyba jakieś wyjątkowe to rolnictwo. Duży uśmiech

No jakże? Sadzisz, zbierasz. W skrócie: rolnictwo Oczko Takie bardzo pierwotne, ale już nie zwykłe zbieractwo.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#55
(13.05.2016, 08:26)flamenco108 napisał(a):
(13.05.2016, 08:18)Borówka napisał(a):
(13.05.2016, 06:41)flamenco108 napisał(a): Tak to sobie właśnie wyobrażam: posadzić pszczoły, a potem zabrać im miód. Czyste rolnictwo Oczko

To chyba jakieś wyjątkowe to rolnictwo. Duży uśmiech

No jakże? Sadzisz, zbierasz. W skrócie: rolnictwo Oczko Takie bardzo pierwotne, ale już nie zwykłe zbieractwo.

To nie wygląda tak prosto nawet pierwotnie. Uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#56
(13.05.2016, 06:24)pastaga napisał(a): (...) przekonywania, że warre jest najlepszy, a przecież wiadomo, że to LN3/4 jest najlepszy...
 (...)

święte słowa... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#57
(13.05.2016, 06:24)pastaga napisał(a): Dadanciarzy i langstrociarzy nazywa "specjalistami od noszenia skrzynek" Uśmiech

Napisz mu żeby Torunia nie odwiedzał, bo w beret dostanie żabojad jeden Oczko
Cytuj ten post
#58
(13.05.2016, 09:39)Krzyżak napisał(a):
(13.05.2016, 06:24)pastaga napisał(a): Dadanciarzy i langstrociarzy nazywa "specjalistami od noszenia skrzynek" Uśmiech

Napisz mu żeby Torunia nie odwiedzał, bo w beret dostanie żabojad jeden Oczko

Ale do Bydgoszczy niech śmiało jedzie.. Język
Cytuj ten post
#59
Doleje oliwy do ognia. Uśmiech

Cytat:"Langstroths are big… too big. Besides makes boxes uncomfortably heavy they’re harder to over-wintering (Where I live in Alberta, Canada, it can get down to -40C). Larger hives are harder to keep warm. In addition, wide langstroth hives make it difficult for bees to access food stores in adjacent frames (more on this later).

Langstroth hives are managed by adding empty supers (super = one beehive box) to the top. While it’s easier for beekeepers, this would never happens in nature. Honeybees always build top-down; honey then brood (area containing eggs and larvae). While bees do brood at the base of langstroths the brood nest inevitably reaches the bottom and thus stimulates the urge to swarm. When empty boxes are added to the top, bees are forced to reverse their natural tendency. A side-effect is that queen excluders become necessary so that brood and honey cells don’t mixed.

http://dustinbajer.com/natural-beekeeping-warre-top-bar-hives/
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#60
Czyżby wkradały się wątpliwości? Oczko
Cytuj ten post