Trapezowy TBH
#31
(25.04.2016, 16:28)Modliszqa napisał(a): A powiedzcie mi , proszę, jak matka czerwi w takim ulu - po całości, czy ogranicza się do kilku plastrów a reszta to zapasy z miodem ?

Zależy od sezonu, okresu i pozytku. Jak jest super to masz na końcu maks kilka plastrów bez czerwiu.
Wegetarianie amatorzy KTBH na nich polegają na przykład. Oczko

Plus istnieje możliwość zastosowania kraty odgrodowej jak ktoś chce oraz nadstawki.

z ksiązki Les'a Crowder'a:

[Obrazek: CrowderPg50.png]

Tu masz wykład o tym jak znasz angielski:


Cytuj ten post
#32
Dziękuję Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#33
Efekt braku częstych przeglądów w KTBH. Przymierzam się do zasiedlenia ula KTBH. Les Crowder (nie leczący pszczelarz z Nowego Meksyku od 1997 roku) jeden z pionierów wykorzystania nowocześnie KTBH i nowoczesnej gospodarki TF, twierdzi, że trzeba wykonywać przegląd minimum raz na dwa tygodnie. Nie musi być to przegląd długi. Wystarczy kilkuminutowy ale dobrze jest przestawić dwa ostatnie wybudowane plastry aby pomiędzy nimi stworzyć miejsce na trzy następne i tak wkoło. Jest to narysowane na schemacie z jego książki powyżej.

Jeśli ktoś chce mieć dziką zabudowę to wtedy wygodniejsze są IMHO korpusy jak Warre i inne i manipulacja korpusami. Wystarczy wtedy dać przegonkę lub przepędzić pszczoły: mechanicznie lub olejkiem co Szymon podawał. Poza kłodami i kószkami.



Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#34
   
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#35
Śliczności Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#36
Znalazłam w czeluściach drewutni dwie dechy rozbiórkowe (chyba jakieś drzwi to były )48x100 cm , o grubości 3 cm ... Czy wystarczyłoby, żebym zrobiła - zamiast ocieplenia słomianego - pustkę powietrzną i obiła deskami 2 cm ??? Mam zamiar namówić Hrabiego na sklecenie takiego ula Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#37
(13.05.2016, 11:19)flamenco108 napisał(a): Śliczności Oczko

To Przemek robił nie ja. Ja tylko zrobiłem stojak po swojemu i zrobiłem tak aby ciężki daszek dał radę chodzić na zawiasach.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#38
(13.05.2016, 12:53)Modliszqa napisał(a): Znalazłam w czeluściach drewutni dwie dechy  rozbiórkowe (chyba jakieś drzwi to były )48x100 cm , o grubości 3 cm ... Czy wystarczyłoby, żebym zrobiła - zamiast ocieplenia słomianego - pustkę powietrzną i obiła deskami 2 cm ??? Mam zamiar namówić Hrabiego na sklecenie takiego  ula Uśmiech

Na pewno.  Do ocieplanego do może być i znacznie cieńsza deska. Po pustej przestrzeni napchaj słomy lub trzciny.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#39
(13.05.2016, 12:53)Modliszqa napisał(a): Znalazłam w czeluściach drewutni dwie dechy  rozbiórkowe (chyba jakieś drzwi to były )48x100 cm , o grubości 3 cm ... Czy wystarczyłoby, żebym zrobiła - zamiast ocieplenia słomianego - pustkę powietrzną i obiła deskami 2 cm ??? Mam zamiar namówić Hrabiego na sklecenie takiego  ula Uśmiech
Wypowiem się nie jak pszczelarz, tylko inwestor, który z powodzeniem zakończył budowę domu:
Nie styropian (drewno, pianka poliuretanowa, słoma etc.) jest izolatorem, tylko nieruchome powietrze zamknięte w jego przestrzeniach. Wniosek? Pustka powietrzna jest tak samo dobrym, a nawet lepszym izolatorem, jak w.w. materiały (zaznaczyć należy, że mowa o izolacji, która zabezpiecza przed dyfuzją cieplną, ale nie przed promieniowaniem - od niego zabezpiecza np. drewno). Oczywiście, jeszcze lepsza byłaby próżnia, ale w takim razie musiałabyś chyba zadzwonić do jakiegoś współczesnego producenta szyb okiennych...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#40
(13.05.2016, 13:01)flamenco108 napisał(a):
(13.05.2016, 12:53)Modliszqa napisał(a): Znalazłam w czeluściach drewutni dwie dechy  rozbiórkowe (chyba jakieś drzwi to były )48x100 cm , o grubości 3 cm ... Czy wystarczyłoby, żebym zrobiła - zamiast ocieplenia słomianego - pustkę powietrzną i obiła deskami 2 cm ??? Mam zamiar namówić Hrabiego na sklecenie takiego  ula Uśmiech
Wypowiem się nie jak pszczelarz, tylko inwestor, który z powodzeniem zakończył budowę domu:
Nie styropian (drewno, pianka poliuretanowa, słoma etc.) jest izolatorem, tylko nieruchome powietrze zamknięte w jego przestrzeniach. Wniosek? Pustka powietrzna jest tak samo dobrym, a nawet lepszym izolatorem, jak w.w. materiały (zaznaczyć należy, że mowa o izolacji, która zabezpiecza przed dyfuzją cieplną, ale nie przed promieniowaniem - od niego zabezpiecza np. drewno). Oczywiście, jeszcze lepsza byłaby próżnia, ale w takim razie musiałabyś chyba zadzwonić do jakiegoś współczesnego producenta szyb okiennych...

Mam wątpliwości. Jak masz pustą przestrzeń to masz taką samą temperaturę w całej przestrzeni. Jak masz poziomo w ulu poukładaną trzcinę czy słomę to masz wiele takich przestrzeni wzajemnie na siebie działających co wzmacnia efekt. Dodatkowo jest to siedliskiem dla różnych stworzeń ulowych.

To po co się buduje domy z kostek słomy tynkowane gliną. Gdyby był tak jak piszesz to można zrobić tylko drewniany stelaż i cienkie ścianki gliniane. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#41
(13.05.2016, 13:05)Borówka napisał(a): To po co się buduje domy z kostek słomy tynkowane gliną. Gdyby był tak jak piszesz to można zrobić tylko drewniany stelaż i cienkie ścianki gliniane. Oczko

Zadaj raczej pytanie, dlaczego słoma jest dobrym izolatorem i podobnie styropian. Stelaż i cienkie ścianki nie załatwiają problemu, bo wewnątrz domu powietrze nie jest nieruchome. Istotą sprawy jest właśnie ta nieruchomość powietrza, które powstrzymuje dyfuzję temperatur. Czyli komora izolująca musi być szczelna. Dawniej osiągano to przez mieszanie sieczki do gliny budowlanej. Dziś robi się to piankami, w tym pianobetonami, siporexami itp. W wypadku oceny tak zwanej ciepłoty budynku mamy jeszcze dwa czynniki, z których jeden wymieniłem: odporność na promieniowanie - i do tego potrzebna jest najlepiej solidna warstwa czegoś twardego (ale zasłonka w oknie też robi grę), oraz jeszcze pojemność cieplna, czyli w skrócie ciężar właściwy materiału, który buforuje dyfuzję temperaturową (ściany, sufity, podłogi), przez co stare budynki, z grubymi ścianami z cegły dobrze w kotłowni nahajcowane stawały się zimą ciepłe, za to latem "przechowywały" w sobie chłód nocy i dawały ulgę od upałów.
Ja mieszkam w tzw. kanadyjczyku i jedyną metodą izolacji od upałów jest ochrona przed promieniowaniem, bo pojemność cieplna konstrukcji jest symboliczna - sprawia to, że dom łatwo i tanio się nagrzewa (dzięki dobrej izolacji tego ciepła łatwo nie gubi), ale kiedy wyłączyć ogrzewanie, to od razu odczuwa się zmianę temperatury.

O drobnoustrojach ulowych nie mogę rozmawiać, bo się na tym nie znam. Ale jeżeli ktoś uważa, że pszczoły potrzebują podobnej izolacyjności domu jak ludzie (różnie z tym bywa, np. Anglicy wolą się zaizolować na ciele niż na ścianach, co kraj to obyczaj), to powinien budować z możliwie lekkiego, ale grubego (20cm) drewna ścianki ula i uzupełnić to ciężkim daszkiem i dennicą. Daszek najlepiej wtedy pomalować na biało lub pokryć blachą (ochrona przed promieniowaniem). Cała ciężka konstrukcja będzie miała pojemność cieplną, która pozwoli na łatwe podtrzymywanie temperatury wewnątrz w czasie zimowych chłodów Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#42
(13.05.2016, 13:27)flamenco108 napisał(a): O drobnoustrojach ulowych nie mogę rozmawiać, bo się na tym nie znam. Ale jeżeli ktoś uważa, że pszczoły potrzebują podobnej izolacyjności domu jak ludzie (różnie z tym bywa, np. Anglicy wolą się zaizolować na ciele niż na ścianach, co kraj to obyczaj), to powinien budować z możliwie lekkiego, ale grubego (20cm) drewna ścianki ula i uzupełnić to ciężkim daszkiem i dennicą. Daszek najlepiej wtedy pomalować na biało lub pokryć blachą (ochrona przed promieniowaniem). Cała ciężka konstrukcja będzie miała pojemność cieplną, która pozwoli na łatwe podtrzymywanie temperatury wewnątrz w czasie zimowych chłodów Oczko

Ocieplanie ula nie robi się głównie po to aby chronić przed zimowymi chłodami szczególnie jak są otwarte dwa i więcej wylotków ale aby aby wewnątrz była cały rok bardziej stabilna temperatura. Tak jak w kłodzie i dziupli która na wiele centymetrów grubości średnio. Po za tym chodzi o to aby ściana do której "dotyka" kłąb zimowy nie była mroźna od wewnątrz np. w Warszawiaku Zwykłym. Co innego w szerokim ulu kiedy są nieobsiadane plastry które izolują. Na przedwiośniu i jesienią bardziej stabilna temperatura jest ważna ale przynosi ulgę także pszczołom latem kiedy nie muszą tak wentylować bo wewnątrz ula utrzymuje się mniejsza amplituda temperatur niż pomiędzy nocą a upalnym dniem w słońcu. Ścianki ula cienkiego jednościennego nagrzewają się na Słońcu szybko i pszczoły szybciej wylatują na oblot na przedwiośniu a także szybciej wylatują rano. Aby temu jakoś przeciwdziałać montuje się wtedy siatki i szerokie ule aby były nieobsiadane plastry jako izolacja ale w upalny dzień pszczołom taka siatka utrudnia dobrą wentylację. Chociaż fani trzymania w upał pszczoły na siatkach pewnie się z tym nie zgodzą.

W ocieplanym grubo Warszawiaku nie ważne czy stoj ul w Słońcu czy cieniu pszczoły wylatują mniej więcej o tej samej porze na przedwiośniu. W ulu jednościennym nasłonecznionym wylecą wcześniej. Czy to dobrze czy źle można dyskutować. Ja uważam, że nie najlepiej a moim zamierzeniem aby ul był substytutem dziupli. Chociaż wypróbuje też różne systemy aby się przekonać.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#43
(13.05.2016, 14:14)Borówka napisał(a):
(13.05.2016, 13:27)flamenco108 napisał(a): O drobnoustrojach ulowych nie mogę rozmawiać, bo się na tym nie znam. Ale jeżeli ktoś uważa, że pszczoły potrzebują podobnej izolacyjności domu jak ludzie (różnie z tym bywa, np. Anglicy wolą się zaizolować na ciele niż na ścianach, co kraj to obyczaj), to powinien budować z możliwie lekkiego, ale grubego (20cm) drewna ścianki ula i uzupełnić to ciężkim daszkiem i dennicą. Daszek najlepiej wtedy pomalować na biało lub pokryć blachą (ochrona przed promieniowaniem). Cała ciężka konstrukcja będzie miała pojemność cieplną, która pozwoli na łatwe podtrzymywanie temperatury wewnątrz w czasie zimowych chłodów Oczko

Ocieplanie ula nie robi się głównie po to aby chronić przed zimowymi chłodami szczególnie jak są otwarte dwa i więcej wylotków ale aby aby wewnątrz była cały rok bardziej stabilna temperatura. Tak jak w kłodzie i dziupli która na wiele centymetrów grubości średnio. 
A co ja powiedziałem???
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#44
(13.05.2016, 14:33)flamenco108 napisał(a):
(13.05.2016, 14:14)Borówka napisał(a):
(13.05.2016, 13:27)flamenco108 napisał(a): O drobnoustrojach ulowych nie mogę rozmawiać, bo się na tym nie znam. Ale jeżeli ktoś uważa, że pszczoły potrzebują podobnej izolacyjności domu jak ludzie (różnie z tym bywa, np. Anglicy wolą się zaizolować na ciele niż na ścianach, co kraj to obyczaj), to powinien budować z możliwie lekkiego, ale grubego (20cm) drewna ścianki ula i uzupełnić to ciężkim daszkiem i dennicą. Daszek najlepiej wtedy pomalować na biało lub pokryć blachą (ochrona przed promieniowaniem). Cała ciężka konstrukcja będzie miała pojemność cieplną, która pozwoli na łatwe podtrzymywanie temperatury wewnątrz w czasie zimowych chłodów Oczko

Ocieplanie ula nie robi się głównie po to aby chronić przed zimowymi chłodami szczególnie jak są otwarte dwa i więcej wylotków ale aby aby wewnątrz była cały rok bardziej stabilna temperatura. Tak jak w kłodzie i dziupli która na wiele centymetrów grubości średnio. 
A co ja powiedziałem???

Wspominasz o zimowych chłodach a nie to jest najważniejsze w idei ocieplania uli. Ważniejsza jest wiosna i jesień a nawet upalne lato.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#45
(13.05.2016, 13:27)flamenco108 napisał(a): ...bo wewnątrz domu powietrze nie jest nieruchome. Istotą sprawy jest właśnie ta nieruchomość powietrza, które powstrzymuje dyfuzję temperatur. Czyli komora izolująca musi być szczelna. Dawniej osiągano to przez mieszanie sieczki do gliny budowlanej. Dziś robi się to piankami, w tym pianobetonami, siporexami itp. 
Cytat:Nie styropian (drewno, pianka poliuretanowa, słoma etc.) jest izolatorem, tylko nieruchome powietrze zamknięte w jego przestrzeniach. Wniosek? Pustka powietrzna jest tak samo dobrym, a nawet lepszym izolatorem, 


Z tego co piszesz wyciągam wniosek, że jak się chce naturalny ul bez używania pianek, próżni a w miarę nieszczelny to jednak sieczka, słoma i trzcina będzie lepszym izolatorem. W ulu też powietrze jest w ciągłym ruchu.
Gdyby było inaczej to pewnie budowali by od dawna zostawiali by ule ocieplane puste w środku.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#46
A tak się na nich przyjemnie pracuje Uśmiech
https://youtu.be/bYzBFB1wpC0
Cytuj ten post
#47
(14.05.2016, 19:06)emzarek napisał(a): A tak się na nich przyjemnie pracuje Uśmiech
https://youtu.be/bYzBFB1wpC0

Z nadstawki do WZ wziąłeś?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#48
To niestety z przed 2 lat. Na takich ramkach przyjechał do mnie wtedy rój w rojnicy i dopadsowałem je na początek żeby miały od czego zacząć. Potem stopniowo je wycofałem.
A ramek nie mierzyłem wiec nie wiem od czego były.
Cytuj ten post
#49
(14.05.2016, 19:12)emzarek napisał(a): To niestety z przed 2 lat. Na takich ramkach przyjechał do mnie wtedy rój w rojnicy i dopadsowałem je na początek żeby miały od czego zacząć.  Potem stopniowo je wycofałem.
A ramek nie mierzyłem wiec nie wiem od czego były.

A rodzina padła?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#50
Zimę przeżyły. Padły wiosną, prawdopodobnie z głodu. To były moje pierwsze boje. . .
Cytuj ten post
#51
będziesz go zasiedlał w tym roku?
... pamiętaj żeby wypalić w środku! Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#52
Jak tylko będę miał czym to zasiedlę. Mam do niego sentyment . To mój pierwszy samodzielnie zrobiony ul i początek wielkiej przygody z pszczołami Uśmiech
Cytuj ten post
#53
(13.05.2016, 14:42)Borówka napisał(a): Z tego co piszesz wyciągam wniosek, że jak się chce naturalny ul bez używania pianek, próżni a w miarę nieszczelny to jednak sieczka, słoma i trzcina będzie lepszym izolatorem. W ulu też powietrze jest w ciągłym ruchu.
Gdyby było inaczej to pewnie budowali by od dawna zostawiali by ule ocieplane puste w środku.

Przepraszam, przeoczyłem, ale przecież jestem z Polski, więc nie mogę odpuścić dyskusji Oczko
1. Budują takie ule. Polecam ten filmik, facet buduje ul chyba ze starego tapczanu i wykorzystuje właśnie pustkę powietrzną.
2. Przypominam wykresy ciepła pokazane m.in. u Ostrowskiej, które dowodzą, że pszczoły doskonale grzeją się same i wykorzystują właśnie efekty promieniowania. Ich gospodarka cieplna przypomina tradycyjne (zeszłowieczne) angielskie mieszkania, gdzie zimą generalnie jest zimno i wilgotno (Angole unikali wietrzenia, pszczoły nie), ale siedzi się blisko kominka, bo tam jest ciepło.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#54
(14.05.2016, 21:30)flamenco108 napisał(a): Przypominam wykresy ciepła pokazane m.in. u Ostrowskiej

Na podstawie nowoczesnych uli na leczonych pszczołach nie zdolnych do samodzielnego życia?

Grzeją się i chłodzą ale i one mają optymalne warunki do rozwoju a ja wychodzę z założenia, ze optymalne warunki są w dziupli i chciałbym aby ul był w miarę możliwości tego substytutem.

Będą się chłodziły nawet w upał z brakiem jednej ściany (na pełnej siatce) ale będą miały więcej roboty i zużyją więcej energii niż jak będą otwarte tylko drzwi (wylotki) a ściany będą izolujące ale jednocześnie oddychające.

Były już dyskusje na ten temat w odpowiednim wątku więc sugeruję się tam przenieś. Ule termosy czy jednościenne czy jakoś tak.

Ja jednak obstaje, ze w grubym ulu pszczoły będą miały się lepiej. Najlepsze pewnie by było grube drewno na 5-10 cm.
Ale mogę się mylić.

Cytat:p.s. Przepraszam, przeoczyłem, ale przecież jestem z Polski, więc nie mogę odpuścić dyskusji.

Już to robiłeś. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#55
Cytat:1. Budują takie ule. Polecam ten filmik, facet buduje ul chyba ze starego tapczanu i wykorzystuje właśnie pustkę powietrzną.

Nie spostrzegłem tym przestrzeni w tym filmiku.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#56
(14.05.2016, 22:00)Borówka napisał(a):
Cytat:1. Budują takie ule. Polecam ten filmik, facet buduje ul chyba ze starego tapczanu i wykorzystuje właśnie pustkę powietrzną.

Nie spostrzegłem tym przestrzeni w tym filmiku.

A to drań pułkownik lotnictwa... Odebrał mi argumenty... Onegdaj cały film był dostępny, a teraz tylko reklamówka, nie zwróciłem uwagi. :|
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#57
Pytanko mamJęzyk
Jakiej szerokości powinny być snozy w tbh? 3,5 cm? Czy szersze?Język
Cytuj ten post
#58
Moje miały 3.8 do 4 i wtedy stykały się ze sobą tworząc litą powałkę. Ponieważ denerwowało mnie, że gniotę pszczoły zsuwając snozy potem zmodyfikowałem projekt dając snozy 30mm z odstępami a na to warstwę z deseczek jako powałkę.
Cytuj ten post
#59
AhaUśmiech Dzięki za odpowiedzOczko
Cytuj ten post
#60
Czy to jest matecznik ratunkowy?



Jeżeli tak to może z mojego TBH wreszcie coś będzie...
Cytuj ten post