Prosty wychów matek
#1
WĄTEK WYDZIELONY Z INNEGO

Skoro już mowa o matkach...
Chcę w tym roku odrobinę bardziej planowo wyhodować trochę matek. Dotychczas jak miałem szczęście, to zabierałem ramkę z kilkunastoma kwaczącymi matkami biegiem do pracowni, chowałem je pod słoik z kroplą miodu, a potem robiłem na hurra odkłady. Tym razem wolałbym działać spokojniej.

Dlatego mam pytanie o sprzęt i metodę najbardziej odpowiednią do amatorskiego wyhodowania około 40 matek.
Byłbym wdzięczny za prostą listę z którą mógłbym udać się do sklepu pszczelarskiego i wrócić z gotowym zestawem. Po prostu nie wiem ile i czego byłoby mi praktycznie potrzebne.
Bardzo ważne jest także, czego w ogóle nie potrzebuję :-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#2
Jedyne, co polecam Ci kupić to łyżkę do przekładania larw. Polecam chińską.
Co więcej potrzebujesz:
- miseczki matecznikowe - możesz kupić, albo zrobić samemu (film kolegi z forum: https://www.youtube.com/watch?v=SrEhPGSIFeQ)
- jakąś pustą ramkę na którą nabijesz, albo przykleisz listewki (ok 1cm na 1 cm wystarczy) - mogą być nawet kawałki tektury.

Miseczki na kroplę wosku przyklejasz do listewek, przekładasz larwy i czekasz na matki. Taka metoda z partyzanta Uśmiech
Cytuj ten post
#3
(26.04.2016, 21:59)Czarek napisał(a): Dlatego mam pytanie o sprzęt i metodę najbardziej odpowiednią do amatorskiego wyhodowania około 40 matek.

Byłbym wdzięczny za prostą listę z którą mógłbym udać się do sklepu pszczelarskiego i wrócić z gotowym zestawem. Po prostu nie wiem ile i czego byłoby mi praktycznie potrzebne.
Bardzo ważne jest także, czego w ogóle nie potrzebuję :-)

Złe założenie. Nic nie kupuj. Za kasę kup dziecku zabawkę lub żonie kwiaty a matki odchowaj sobie tak:





Bardzo dobra metoda nie tylko na początek.
Cytuj ten post
#4
próbowałem różnych takich kombinacji - w tym podobnej (na ile oceniłem przewijając filmik na szybko). i nic nie równa się prostocie wycinania matecznika z plastra, albo po prostu przełożenia plastra z matecznikami do odkładu. Ale o tym już były tony dyskusji. Nie wiem tylko po co tak komplikować tymi metodami przy pasiece 5, 10 czy nawet i 40 pni Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#5
(27.04.2016, 07:17)Krzyżak napisał(a): Złe założenie. Nic nie kupuj. Za kasę kup dziecku zabawkę lub żonie kwiaty a matki odchowaj sobie tak:


Bardzo dobra metoda nie tylko na początek.

Tutaj się nie zgodzę. Jeżeli pszczoły chciałyby wychowywać maki z komórek pszczelich to nie budowałyby miseczek matecznikowych.
Cytuj ten post
#6
Michał obejrz film. Tam komórka pszczela jest ścinana o połowę więc pszczoły spokojnie sobie matecznik na tym ciągną.
Cytuj ten post
#7
Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Mam zgromadzone informacje o różnych metodach i w związku z tym tylko zamęt w głowie.
"A kiedy wiedza w głowę głupca na jego własną szkodę wejdzie,
Zniszczy w nim jego lepszą cząstkę, - rozsadza wiedza głowę głupca." :-)

Jest jeszcze opcja z podcięciem łukowato plastra.
Także wycięcie paska z larwami i powgniatanie go do listewki w odstępach "co palec".

Ale co z całym tym izolowaniem mateczników, terminami wygryzania i larwy przędzącej.

No i przygotowanie rodziny wychowującej, czy warto robić to na zasadzie Cloake board:




Spodziewam się, że znalazł bym odpowiedzi samodzielnie, ale miło jest robić coś od razu na sprawdzony sposób.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#8
Ja myślę tak. Wziąść rurkę 6 mm, naciąć i zginąć tak jak miał to Łukasz kiedyś (na jego kanale jest film "prosty wychów matek na własne potrzeby" czy jakoś tak) i wyciąć jajeczka z ramki, następnie je przykleić woskiem na coś takiego na co wchodzi ten izolator na matecznika. Wszystko zależy od skali przedsięwzięcia.
Cytuj ten post
#9
Wytnij to zwykłym nożem do tapet mniej babrania...
Tylko zadbaj o starter czy inna rodzinę odpalajaca..
Cytuj ten post
#10
Ja zaopatrzyłem się w kilka lokówek i łyżeczkę. Przyjdą ciepłe dni to popróbuję sił w przekładaniu.

[Obrazek: 20160427_152831.jpg]
Cytuj ten post
#11
Ja się boję przekładania.
Cytuj ten post
#12
(27.04.2016, 14:43)Pieteros623 napisał(a): Ja się boję przekładania.

A czym ryzykujesz? Najwyżej nie wyjdzie.
Cytuj ten post
#13
Adam ta łyżeczka jest toporna... kopytko jest za duże według mnie.
Cytuj ten post
#14
A na korki od wina wchodzą lokówki?
Cytuj ten post
#15
(27.04.2016, 15:15)Pieteros623 napisał(a): A na korki od wina wchodzą lokówki?

nie wejdą...
tylko, że chcąc tworzyć rodziny lokówki nie są potrzebne... W 9 dniu czyli 5-6 od przełożenia mateczniki mamy zamknięte i za 6-7 dni będą się gryzły matki. Wystarczy wtedy zrobić odkłady rozdzielić mateczniki i mamy z głowy...
Można też utworzyć ze 2-4 uliki i mieć zapas pod ręką w razie "W"
Cytuj ten post
#16
A wie może ktoś jaką jest ich średnica?
Cytuj ten post
#17
(27.04.2016, 15:28)Pieteros623 napisał(a): A wie może ktoś jaką jest ich średnica?
Ja jak się zagrzałem na pszczelarstwo, to kupiłem sobie komplet w Chinach i wyszło mi to razem chyba z 60zeta (10 łyżeczek, 20 lokówek, do tego tutka do łapania matek, 2 tutki do znakowania, 2 klipsy do łapania matek i jeszcze klateczki, które w tej samej cenie można kupić u Łysonia - nie wiem, po co to kupiłem, ale jak rzekłem, zagrzałem się). Teraz wiem, że w tym sezonie raczej tego nie użyję - nauka innych aspektów pszczelarstwa wraz z budową zaplecza powoduje, że jestem i tak w niedoczasie.
Zatem możesz sobie niedrogo komplet sprawić. Nie wiem, czy teraz przyjdzie na czas - trzeba liczyć miesiąc na dostawę.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#18
Tylko że jak się ma 13 lat to 60 zł to bogactwo Uśmiech
Cytuj ten post
#19
(27.04.2016, 15:51)Pieteros623 napisał(a): Tylko że jak się ma 13 lat to 60 zł to bogactwo Uśmiech
A, to przepraszam. Oczko
Uchylam kapelutka, bo córki mam niewiele młodsze, ale chyba by jeszcze nie interesowały się pszczółkami...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#20
(27.04.2016, 15:51)Pieteros623 napisał(a): Tylko że jak się ma 13 lat to 60 zł to bogactwo Uśmiech

Panowie a może by się dało młodemu człowiekowi coś zafundować z naszych skromnych składek? Uśmiech
Cytuj ten post
#21
(27.04.2016, 15:09)bonluk napisał(a): Adam ta łyżeczka jest toporna... kopytko jest za duże według mnie.

Z tych co widziałem na żywo to wydawało mi się najzgrabniejsze Oczko Były też takie plastikowe ze sprężynką ale te już totalnie niefajne mi się wydały. U córki widziałem też mini pędzelki - popróbuję i może będę wiedział co mi bardziej pasuje lub nie.

Pieteros623 miseczki kosztują grosze (dosłownie), a spokojnie możesz spróbować zrobić sam z wosku, nakleisz je na podstawy z korka. Lokówki tak jak pisze Łukasz nie są w naszym przypadku potrzebne (kupiłem na wyrost). Zrobić lokówkę też można np. z odpadów po siatce na dennice. Pozostaje zaopatrzyć się w łyżeczkę albo próbować przekładać pędzelkiem czy tak robić jak w filmiku, który podrzucił Szymon.
Cytuj ten post
#22
Jakoś sobie radze Uśmiech teraz jak będzie miód (kto wie czy będzie) to nie będzie już takie bogactwo jak teraz.

Myślę o tym co podesłał Szymon, tylko chce potem by pasowały na to lokówki.
Cytuj ten post
#23
(27.04.2016, 16:49)Pieteros623 napisał(a): Jakoś sobie radze Uśmiech teraz jak będzie miód (kto wie czy będzie) to nie będzie już takie bogactwo jak teraz.

Myślę o tym co podesłał Szymon, tylko chce potem by pasowały na to lokówki.

Zrób sobie lokówki z siatki ogrodniczej pasujące na Twoje podstawki tak jak na zdjęciu:

[Obrazek: koezu54337.jpg]
Cytuj ten post
#24
Wyślę mu jakieś co mi zostały jak kupiłem z pierwszymi ulami. Nigdy tego nie używałem gdzieś się walaja. Ogarnę w długi w.... spakuję i coś z tym zrobi. Oczko
Cytuj ten post
#25
Piotrek, jak znajdę jakieś lokówki to Ci dam jak będziesz u mnie po pszczoły. Co znajdę z takich drobiazgów to Ci sprezentuję.
ale to naprawdę nie jest Ci do niczego potrzebne.
zabierasz matkę, pszczoły ciągną mateczniki, w 9 dniu od zabrania matki wycinasz mateczniki do odkładów albo przekładasz ramkę z matecznikiem i na nim robisz odkład.

Żadne 60 złotych nie jest do tego potrzebne.
Nie potrzebujesz żadnych łyżeczek, korków, lokówek... niczego. Koszt: 0 zł. Trzeba mieć pszczoły i plaster. to wszystko co potrzebujesz (w każdym razie ja sobie nie daję wmówić, że jest inaczej Oczko)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#26
ps.
już był taki wątek: http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=534.
może by połączyć Adminie?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#27
Chce spróbować zrobić rodzinę z 5 pszczół, a kilku pszczołom dać matecznik, żeby go gżały nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. A lokówki spokojnie mogę sobie zrobić, tylko kiedyś może nie będzie już na to czasu i chce żeby były wymienne z tymi sklepowymi.
Cytuj ten post
#28
(27.04.2016, 18:45)Pieteros623 napisał(a): Chce spróbować zrobić rodzinę z 5 pszczół, a kilku pszczołom dać matecznik, żeby go gżały nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. A lokówki spokojnie mogę  sobie zrobić, tylko kiedyś może nie będzie już na to czasu i chce żeby były wymienne z tymi sklepowymi.

a po co chcesz zrobić taką małą rodzinę? 
może przeżyje, może nie przeżyje - szkoda ryzykować, szkoda matki. zrób z 500 pszczół i będzie Oczko
no chyba że to jakiś eksperyment, ale ja uznaję, że skoro komuś się udało, a uliki weselne przeżywają zimę to co trzeba jest już przetestowane.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#29
No może nie z 5. Liczyć nie będę, ale tak z garstki.
Cytuj ten post
#30
(27.04.2016, 19:15)Pieteros623 napisał(a): No może nie z 5. Liczyć nie będę, ale tak z garstki.

No taka szklanka 250 ml i dadzą radę... funkcjonować ale rodziny na zazimowanie bez wzmacniania raczej nie będzie...
Cytuj ten post