Znaczenie bioróżnorodności
#1
Ciekawy artykuł, który można odnieść także do interesujących nas zagadnień
http://dolinabiotechnologiczna.pl/nowosci/roznorodnosc-genetyczna-czynnikiem-ograniczajacym-zakazenia/
Cytuj ten post
#2
dlatego fort knox będzie nam zapewniał taką bioróżnorodność w obrębie pszczół lokalnych...
Cytuj ten post
#3
To dosyć powszechnie znana sprawa, dlatego krainki zapładnia się kaukazami i norweżkami. Mieszańce są zwykle odporniejsze i sprawniejsze ze względu na efekt heterozji.
Dokładnie to samo jest ogólnie znane wśród psów, byle kundel żyje dłużej i jest w stanie wytrzymać więcej niż nie jeden rasowiec. Nie ma problemów ze stawami, sercem, itd. Podobnie jest zresztą z bydłem, papryką, marchwią, to te tzw mieszańce produkcyjne.
Cytuj ten post
#4
(28.04.2016, 07:01)kosz85 napisał(a): To dosyć powszechnie znana sprawa, dlatego krainki zapładnia się kaukazami i norweżkami. Mieszańce są zwykle odporniejsze i sprawniejsze ze względu na efekt heterozji.
Dokładnie to samo jest ogólnie znane wśród psów, byle kundel żyje dłużej i jest w stanie wytrzymać więcej niż nie jeden rasowiec. Nie ma problemów ze stawami, sercem, itd. Podobnie jest zresztą z bydłem, papryką, marchwią, to te tzw mieszańce produkcyjne.

Nie jest to takie czarno białe jak przedstawiasz jeśli chodzi o naturę. Jak się sztucznie zapłodni z osobnikiem tak oddalonym, że nie para nie miała by możliwości się spotkać to może wyjść i mniej odporny osobnik albo tylko odporny przez jedno pokolenie. Różnie może być. Zwierzęta nie mają możliwości dobrać się naturalnie i rozpoznać wtedy choćby odmiennego zwierzęcego HLA. Do tego dochodzą lokalne adaptacje.

Najlepiej i najbardziej długofalowo jest gdy w centrum habitatu rasy / odmiany jest w miarę stabilny genotyp a na obrzeżach krzyżują się się odmienne osobniki i tym sposobem bioróznorodność powoli poprzez dobór naturalny i selekcję oraz niejako  pośrednio wnika do środka zajmowanegp habitatu przez populację. Oczywiście pojedyncze i wyjątkowe okoliczności nie mają znaczenia i są ok. Ale nie jest tak, że jak zbierzesz i sztucznie zaingerujesz w dobór na zasadzie 25% z Afryki, 25 z Azji, 25% z Grenlandii i 25% z Europy to wyjdą z tego bardzo odporne długofalowo osobniki do danego terytorium np. w Europie. Prawie na pewno nie.

Dlatego Brat Adam m.in. z tego powodu poniósł porażkę jeśli chodzi o odporną pszczołę długofalowo i ogólnie a nie na tylko jedną chorobę.
Cytuj ten post
#5
Natury się nie da poprawić. Nie da się zaplanować kilku pokoleń w przód.
Cytuj ten post