Znalezione na innych forach
(25.11.2016, 07:28)Boleslav napisał(a): Znalazlem ciekawa informacje na forum šance pro včely. Przedstawiony tutaj na forum czeski pszczelarz TF Smolik, idzie na nauke metod biotechnicznych do wspomnianego przez mnie kolegi nieleczacego 6lat.
Wniosek jeden. Bond test nie dziala!!!!!! Przynajmniej w naszej zapszczelonej krainie i na paru rodzinach.

hehe Bolesław to i Ty się zapisz.... wtedy powstanie kolejny wniosek...hehe
Cytuj ten post
(25.11.2016, 07:58)bonluk napisał(a):  
(25.11.2016, 07:28)Boleslav napisał(a): Znalazlem ciekawa informacje na forum šance pro včely. Przedstawiony tutaj na forum czeski pszczelarz TF Smolik, idzie na nauke metod biotechnicznych do wspomnianego przez mnie kolegi nieleczacego 6lat.
Wniosek jeden. Bond test nie dziala!!!!!! Przynajmniej w naszej zapszczelonej krainie i na paru rodzinach.

hehe Bolesław to i Ty się zapisz.... wtedy powstanie kolejny wniosek...hehe

Duży uśmiech  Moje rozumy, z jego glowy Duży uśmiech + wlasna praktyka. 
Co do rozpraw forumowych u nas, to to samo co u was  Duży uśmiech
Jeszcze coš wažnego. Uwažam, že Smolík može po tym seminarium zrobič dužo dobrego, bo umie byč widziany. W tym sens dzialania Leoše Dvorského. O matko
Cytuj ten post
Cytat:Moim zdaniem pszczoły wyniosły martwe pszczoły zalegające między ramkami - beevital pobudza pszczoły do samo czyszczenia!


Cytat:SPOSÓB ZASTOSOWANIA:
Poprzez stosowanie BeeVital Hive Clean, na włoskach pszczół pozostają mikroskopijne krople produktu.

Pszczoły poprzez wzajemny kontakt oraz odruch samooczyszczania równomiernie roznoszą produkt na pozostałe pszczoły. Zanieczyszczenia zostają natychmiast usunięte z ula. Przy właściwym zastosowaniu nie występują żadne negatywne działania na pszczoły, czerw oraz matkę.



Buhahahaha Duży uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Znając już ...... temat można nie leczyć i mieć miód i pszczoły. Jak w temacie. Sprawdziliście czy tylko piepszycie?



Pokażę w przyszłym roku jak działa ten niby mój board. To się inaczej nazywa, jest o tym w internecie i nawet w starszych Pszczelarstwach. Ciężko będzie bo warroza wybita w pień na dzisiejszy dzień a każda nowa przyniesiona fiu w kosmos.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(27.11.2016, 13:04)Borówka napisał(a): Znając już ...... temat można nie leczyć i mieć miód i pszczoły. Jak w temacie. Sprawdziliście czy tylko piepszycie?



Pokażę w przyszłym roku jak działa ten niby mój board. To się inaczej nazywa, jest o tym w internecie i nawet w starszych Pszczelarstwach. Ciężko będzie bo warroza wybita w pień na dzisiejszy dzień a każda nowa przyniesiona fiu w kosmos.

A skąd to? Bo jakoś kontekstu nie złapałem Smutny
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
Z jakiegoś forum ... musi Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Forum miodka

Można się domyślić kto jest autorem pierwszego i drugiego. Zgaduj zgadula Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(28.11.2016, 19:55)Borówka napisał(a): Forum miodka

Można się domyślić kto jest autorem pierwszego i drugiego. Zgaduj zgadula Oczko

Ten drugi wygląda mi na Polbarta, podobny styl i ton.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
Komentarz Paraglidera, na niektóre praktyki pszczelarskie:
"Uwielbiam odymianie pszczół amitrazą z tau - fluvalinatem . Ten rozkoszny zawrót głowy z przyśpieszonym biciem serca , niczym po konopiach indyjskich - aż chce się żyć ! :roll: "
Cytuj ten post
Jakby wdychac powietrze ulowe bez maski tu po kwaszeniu to jednak nie bedzie jak po kwasie a lepiej, jak po czystym spirycie co nie. Przyjemne palenie w gardlo i te sprawy.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(29.11.2016, 14:33)Borówka napisał(a): Jakby wdychac powietrze ulowe bez maski tu po kwaszeniu to jednak nie bedzie jak po kwasie a lepiej, jak po czystym spirycie co nie. Przyjemne palenie w gardlo i te sprawy.

Myślę, że znaleźliby się amatorzy takiego spirytusowego powietrza ulowego Oczko
Cytuj ten post
Mysle, ze skoro butaprenowego sa to mysle, ze i kwasowego tez. Rozne sa ludzie. Ja jednak wolalbym chyba kosciano wolowe powietrze.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(29.11.2016, 14:40)Borówka napisał(a): Mysle, ze skoro butaprenowego sa to mysle, ze i kwasowego tez. Rozne sa ludzie. Ja jednak wolalbym chyba kosciano wolowe powietrze.

To już specjalność Bacutilu Duży uśmiech
Cytuj ten post
Cytat:Założenie o głodzeniu rodzin jest na ten moment skrajnie niebezpieczne. Co z tego, że na 10 rodzin 2-3 wyjdą z tego obronną ręką jak 3 padną w pozostałych wybuchnie zgnilec... Wówczas i tak o kant doopy rozbić takie akcje. jak się chce trzymać pszczoły naturalnie to nie należy do takiego głodu doprowadzać, ale to już wymaga większej wyobraźni.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(22.11.2016, 10:20)MN napisał(a): Pszczoły zakarmiły się na zimę same i zakładam, że to w dużej mierze wpłynęło na śmierć tych 9ciu rodzin, bo były bardzo spracowane. Po prostu nie przywykły do takiego działania i nie potrafiły odpowiednio rozłożyć pokarmu. Miały go dużo, ale strasznie porozrzucany.

Doprowadzanie do przekarmiania rodzin jest na ten moment skrajnie niebezpieczne. Co z tego, że na 10 rodzin 2-3 wyjdą z tego obronną ręką jak 3 padną w pozostałych wybuchnie epidemiczne centrum zakażania i re-inwazji. Wówczas i tak o kant doopy rozbić takie akcje. Jak się chce trzymać pszczoły naturalnie to nie należy do takiego przekarmiania doprowadzać, ale to już wymaga większej wyobraźni.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(30.11.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(22.11.2016, 10:20)MN napisał(a): Pszczoły zakarmiły się na zimę same i zakładam, że to w dużej mierze wpłynęło na śmierć tych 9ciu rodzin, bo były bardzo spracowane. Po prostu nie przywykły do takiego działania i nie potrafiły odpowiednio rozłożyć pokarmu. Miały go dużo, ale strasznie porozrzucany.

Doprowadzanie do przekarmiania rodzin jest na ten moment skrajnie niebezpieczne. Co z tego, że na 10 rodzin 2-3 wyjdą z tego obronną ręką jak 3 padną w pozostałych wybuchnie epidemiczne centrum zakażania. Wówczas i tak o kant doopy rozbić takie akcje. jak się chce trzymać pszczoły naturalnie to nie należy do takiego przekarmiania doprowadzać, ale to już wymaga większej wyobraźni.

Hehe dobre Duży uśmiech za rok będę mądrzejszy i zamknę je w ulach. Niech mają...
Nie wiem tylko skąd się weźmie to epidemiczne centrum zakażania?

Zaloguj się na miodku będzie łatwiej dyskutować Duży uśmiech
Cytuj ten post
Dzięki ale mam chyba za małą wyobraźnię.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Michale jak Ty sobie wyobrażasz dyskusje na poziomie w takiej atmosferze? Gdzie jeden z uczestników jest przesycony nienawiścią i ma dar obrażania ludzi których na oczy nie widział... przecież to kpina...mnie na prawdę takie sprawy zniesmaczaja żeby nie napisać gorzej... Jak można o drugim człowieku wypisywać takie rzeczy... eh ja chyba byłem inaczej "chowany"...
Cytuj ten post
(23.11.2016, 10:41)flamenco108 napisał(a):
(23.11.2016, 10:38)bonluk napisał(a): a z Gdyni nie bliżej....?
Wrzuciłem wyżej EDITEM: ponad 15km, ale w bardzo nieżyczliwych warunkach - jeden podmuch i po trutniu, nie ma gdzie usiąść. Nie wiem, co o tym myśleć, powtórzyłem, co od niego usłyszałem, a co on pono usłyszał na własne uszy od dra Olszewskiego.
Tajemnica wyjaśniona. Trutnie czepiały się wodolotów Oczko

https://badbeekeepingblog.com/2016/09/26/why-do-bumblebees-follow-ferries/
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Ten sam użytkownik:

gdyby znaleziono mechanizm dzięki któremu warroza chroni się przed samooczyszczaniem się pszczół , z wielkiego w skali ciała pojedynczej pszczoły pasożyta i znaleziono nieszkodliwy środek osłabiający mechanizm kamuflażu to byłby faktyczny postęp w walce , bo od 30 lat kręcimy się w kółko stosując takie czy inne trucizny.

Dzisiejszy naukowcy raczej szukają na jakie prace można dostać kasę ,a już sens i przydatność badań schodzi na ostatni plan. Liczą się publikacje i cytaty. Potem taki staje i się mądrzy , ale dłonie ma pewnie zimne i wilgotne ?

Gdyby to było takie proste to są ośrodki hodowlane dysponujące naukową kadrą i kasą przyprawiającą o zawrót głowy i nic nie wymyśliły , ani nie "zaprogramowały genetycznie" pszczół po swoje oczekiwania. Choć wiara w baśnie zawsze napędzała wyobraźnię maluczkich. W końcu na tej zasadzie działa totolotek.

Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Wracajmy do tematu. Ješli prawda, czy falsz trudno sie wypowiedzieč. Caly problem leczenia porownam do normalnej goraczki u czlowieka. Dziš 99% populacji w Czechach, zaraz po podwyžszeniu temperatury, dodaje cialu leki zbijajace temp. w dol. Malo kto pamieta, že podwyžszona temperatura, cialo sie broni. Zamiast jeszcze podwyžszyč temperature i wytrwač, robia na odwrot i skutkiem tego jest jeszcze wieksze zatrucie ciala antybiotykami. Tak wygodniej.
To samo z varroa. Zamiast dzialač w czas i pozostawič pszczole zdrowy organizmus, dolewamy chemii czym dal wiecej, co nie znaczy, že straty nie bedzie. Tak jako u temperatury u ludzi, zdarza sie, že chemi trzeba, tak samo i u pszczol, niekiedy tež trzeba. ALE NIE ZAWSZE !!!!!
Tak jak nie možna išč droga BONDA, bo gospodarka zalamala by sie, tak nie možna dodawač do uli czym dal wiecej šrodkow chem.
Dlaczego nie przewaža tutaj glos rozsadku?
W koncu, jak ktoš nie chce brač cale žycie antybiotyka i pobierač szczepionki to dla nas jest glupcem radykalnym? Takich tylko ubič? Nie sadze.
Z mego podworka. Jest taki wybitny pszczelarz Leoš Dvorsky, ktory ma cca 60 rodzin, juž 6 lat nieleczonych chemi ( nie rzadko 90kg z ula miodu), stosuje zabiegi biotechniczne. Czyli dla mnie ,,prawda". Dodam, nie jest producentem matek. Pozdrawiam Bolek
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Odrazu szybko sprawdziłem tego Leosa Dvorskiego

https://translate.google.com/translate?sl=cs&tl=pl&js=y&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&u=http%3A%2F%2Fdvorsky.leos.sweb.cz%2FVARROA%2Fvarroa.htm%23TOP&edit-text=

Na ile rozumiem tłumacza wygląda na to, że leczy jak najbardziej kwasem mrówkowym.

http://dvorsky.leos.sweb.cz/AKTUALITY/Aktuálně.htm

https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=cs&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fdvorsky.leos.sweb.cz%2FAKTUALITY%2FAktu%C3%A1ln%C4%9B.htm

Obawiam się, ze niektórzy mają problem ze zrozumieniem co znaczy NIE LECZYĆ. To oznacza również nie stosować "eko-trutek" zwanych dla zmylenia przeciwnika "lekami". Po prostu nie używać w ulu żadnych obcych substancji które uszkadzają, usuwają bądź szkodzą warrozie. To takie trudne do zrozumienia?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Bolesław kiedyś pisał że kwas mrówkowy jest ok a kwas szczawiowy bee... U nich chyba kwas mrówkowy łapie się w ramach PN... jakoś tak to tłumaczył.
Cytuj ten post
Tak ale PN czy tam "eko" nie jest nie leczeniem. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Ten Pan udziela się też na forum podanym kiedyś przez Boleslava. Sance pro vcely.

Tutaj dyskutują o książce Busha
http://forum.sanceprovcely.cz/tema-Prakticky-chov-vcel-podle-Michaela-Bushe
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(05.12.2016, 14:30)Borówka napisał(a): Tak ale PN czy tam "eko" nie jest nie leczeniem. Oczko

No tak... 
Cytuj ten post
Nie było jeszcze zimy, żeby mi nie spadło kilka rodzin. Koszty nauki niestety.
Ale, żeby nie było, że podchodzę lekkomyślnie do pszczelarstwa, bo tak nie jest. Na pałę nic nie robię, a w ostatnich latach staram się minimalizować mój udział w życiu pszczół. Mają być jak najbliżej natury, stąd odejście od sztucznych uli na rzecz drewnianych, brak apiwarolu, wolna zabudowa i wiele innych.


Jak dla mnie toto się wyklucza. Proponuję się pogodzić z tym, że jeśli chce się minimalizować udział w życiu pszczół i być jak najbliżej natury to w jakimś procencie jedne zwierzęta będą odchodziły i drugie się rodziły. Im szybciej nastąpi pogodzenie tym lepiej dla przyjętych celów. Dążenie do 100% przeżywalności jest zaprzeczeniem natury i taka interwencja prowadzi zgodnie z regułami przyczynowo-skutkowymi do następstw przeciwskutecznych w minimalizowanie interwencji w życie pszczół. Wystarczy spojrzeć na najnowsze tłumaczenie i porównanie T i TF z Gywnedd w Walii.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(09.12.2016, 11:19)Borówka napisał(a): Nie było jeszcze zimy, żeby mi nie spadło kilka rodzin. Koszty nauki niestety.
Ale, żeby nie było, że podchodzę lekkomyślnie do pszczelarstwa, bo tak nie jest. Na pałę nic nie robię, a w ostatnich latach staram się minimalizować mój udział w życiu pszczół. Mają być jak najbliżej natury, stąd odejście od sztucznych uli na rzecz drewnianych, brak apiwarolu, wolna zabudowa i wiele innych.


Jak dla mnie toto się wyklucza. Proponuję się pogodzić z tym, że jeśli chce się minimalizować udział w życiu pszczół i być jak najbliżej natury to w jakimś procencie jedne zwierzęta będą odchodziły i drugie się rodziły. Im szybciej nastąpi pogodzenie tym lepiej dla przyjętych celów. Dążenie do 100% przeżywalności jest zaprzeczeniem natury i taka interwencja prowadzi zgodnie z regułami przyczynowo-skutkowymi do następstw przeciwskutecznych w minimalizowanie interwencji w życie pszczół. Wystarczy spojrzeć na najnowsze tłumaczenie i porównanie T i TF z Gywnedd w Walii.

Nie to forum nie ta gadka Jakubie. Tutaj z tym, czy rodzina przeżyje, czy nie nie wiąże się umiejętności pszczelarza. Gdzie indziej jednak rodzina, która spada zimą jest ewidentnie dowodem, że pszczelarz dupa. Jako, że nie podchodziłem nigdy stricte zarobkowo do pszczół to eksperymentowałem, co nie zawsze dobrze się kończyło. Niekiedy z braku czasu było źle. Potrafię się do tego przyznać.
Nie wszystko powinno się, więc przenosić z forum na forum.
Cytuj ten post
Nie Michale. Gdziekolwiek znalazłbym owe zdania wypowiedziane jednym tchem to wszędzie bym się z nimi uniwersalnie nie zgodził. Gdybyś napisał, że chcesz zwiększyć interwencje w życie pszczół oddalając je od natury poprzez próbowanie sił ze zbliżaniem się do 100% braku spadków to wtedy bym się z tym zgodził i nie pisnął słówka.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(09.12.2016, 11:49)Borówka napisał(a): Nie Michale. Gdziekolwiek znalazłbym owe zdania wypowiedziane jednym tchem to wszędzie bym się z nimi uniwersalnie nie zgodził. Gdybyś napisał, że chcesz zwiększyć interwencje w życie pszczół oddalając je od natury poprzez próbowanie sił ze zbliżaniem do 100% braku spadków to wtedy bym się z tym zgodził i nie pisnął słówka.

Nie do końca rozumiem Twoje intencje i sens tego cytowania. Przecież nie napisałem, że dążę do śmiertelności równej 0%.
Cytuj ten post