Biodynamiczny Kalendarz Pszczelarski
#1
Od dwóch lat obserwuję sobie poziom zadowolenia z pracy przy pszczołach w zależności od koloru dnia w poniższym kalendarzu. Muszę powiedzieć, że czasem się sprawdza, choć gdy pożytek i pogoda są dobre, to nawet pełnia księżyca pszczół nie rozjuszy. Ale warto sobie obejrzeć

Dzięki uprzejmości Koła Pszczelarzy we Wronkach, RZP Wlkp. Płn w Chodzieży

[Obrazek: 2016_kalendarz-biodynamiczny.jpg]
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#2
zastanawia mnie tylko, że praca od początku listopada do końca lutego wpływa na rodzinę pszczelą neutralnie... Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
(06.05.2016, 11:30)MrDrone napisał(a): zastanawia mnie tylko, że praca od początku listopada do końca lutego wpływa na rodzinę pszczelą neutralnie... Duży uśmiech

A przecież wtedy można też wykonywać test np. taktikiem aby wybić pasożyta prawie do nogi Duży uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#4
Mym zdaniem to bzdety.

A wynoszę z doświadczeń Taty z profesjonalnym wysiewem nasion.

Wyniki, hehe
Cytuj ten post
#5
Pojawił się w empiku kalendarz biodynamiczny na 2017r autorstwa Marii i Mathiasa Thun uwzględniający dni korzystne do pielęgnacji pszczół.

Nie wiem czy na pszczołach, ale na roślinach ich metody się sprawdzają.
Cytuj ten post
#6
(08.01.2017, 19:50)Bączek napisał(a): Pojawił się w empiku kalendarz biodynamiczny na 2017r autorstwa Marii i Mathiasa Thun uwzględniający dni korzystne do pielęgnacji pszczół.

Nie wiem czy na pszczołach, ale na roślinach ich metody się sprawdzają.

Wiesz jak to jest... jedni mówią że tak inni że nie...
Kalendarz mam jak i książkę o pszczołach... warto przeczytać tylko to spalanie V. mnie dręczy jak jej tyle nalapac... 
Cytuj ten post
#7
Książka fajna, na szczęście mało o warrozie. W porównaniu do Lebiga, gdzie co drugie zdanie to warroaza to tu czytając można od niej odpocząć Uśmiech
Cytuj ten post
#8
Ja tego spalania warrozy w ogóle nie rozumiem Uśmiech
Cytuj ten post