Rójki 2016
#31
Tak to można odbudowywać pasiekę... hehe... codziennie rójka...
Moje z dzisiaj jednak wygrały... podobno odleciały w wiadomym dla siebie kierunku...
Cytuj ten post
#32
Nie codziennie Uśmiech dopiero druga zgarnięta Uśmiech
Pójdzie też na uliki weselne. Z tych dwóch rójek powinno być z 20 ulików.
Kolejne jak będą idą na normalne korpusy a potem będę dzielił na "nukelsy".
Cytuj ten post
#33
W Toruniu to nawet pszczoły nie chcą siedzieć w ulach tylko spierdzielają... nie dziwię im się. też bym tak robił Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#34
Tak to jest, że jedni rójki łapią inni wypuszczają... a jeszcze inni wypuszczają i łapią w w jednym czasie Oczko
Wyszła mi dzisiaj rójka, niebo aż pociemniało. Olała moje rojołapki i zaczęła się wiązać u sąsiada na krzaku bzu. Po chwili jednak coraz więcej pszczół zaczęło wracać do ula, który w momencie stał się czarny. Pozbierałem pszczoły z przedniej ścianki te co ociągały się z wejściem, następnie strząsnąłem pszczoły z ramek gniazdowych (mam nadzieję, że z matką - jest nieoznakowana więc nie sposób jak dla mnie ją wypatrzeć). Wsypałem do innego ula na węzę + ramka z otwartym czerwiem, wywiozłem do kolegi i wlałem trzy litry syropu. Do macierzaka zamierzam dołączyć odkład, w którym wczoraj podałem matkę NU jak ta się unasienni. Jutro chyba zrobię podobną akcję z drugim ulem którego stan wskazuje na to, że rójka może wyjść w każdej chwili. Dzień piękny, terapia jadem zaliczona.
Dzięki Szymon za wsparcie duchowe Oczko i fachową poradę.
Cytuj ten post
#35
A ja Adam zamiast dziś być w warsztacie znów musiałem jechać po pszczoły Uśmiech
Ta rójka to chyba Kosza, bo zebrana kawałek od Jego pasieki w Złej Wsi Wielkiej w szkole.
Coś te pszczoły lubią w tym roku szkoły. Zanim dojechałem jakiś miejscowy bamber próbował je podebrać. Ale nie miał o tym pojęcia ani sprzętu. Pszczoły z 5 miejsc zbierałem do skrzynki tak jej rozsypał.
Rójka nr 3 w piwnicy Uśmiech

   
Cytuj ten post
#36
Dzisiaj nad głowami przeleciała rójka, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby wypróbować starej metody z hałasowaniem, biciem w blachy. Dopiero po fakcie, mądry Polak po szkodzie Smutny
Cytuj ten post
#37
(11.05.2016, 18:24)grzegor41 napisał(a): Dzisiaj nad głowami przeleciała rójka, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby wypróbować starej metody z hałasowaniem, biciem w blachy. Dopiero po fakcie, mądry Polak po szkodzie Smutny
A na czym polega ta metoda?
Cytuj ten post
#38
(11.05.2016, 18:38)emzarek napisał(a):
(11.05.2016, 18:24)grzegor41 napisał(a): Dzisiaj nad głowami przeleciała rójka, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby wypróbować starej metody z hałasowaniem, biciem w blachy. Dopiero po fakcie, mądry Polak po szkodzie Smutny
A na czym polega ta metoda?

Musisz narobić dużo hałasu, podobno trzeba ładować w blachy, podobno ma to przypominać odgłos burzy. Sam jeszcze tego nie praktykowałem, ale wiem, że dawniej coś takiego praktykowano i podobno ze skutkiem. Przy najbliższej rójce trzeba spróbować.

Może starsi adepci pszczelarstwa nam podpowiedzą, wyklarują Oczko
Cytuj ten post
#39
(11.05.2016, 17:29)Krzyżak napisał(a): A ja Adam zamiast dziś być w warsztacie znów musiałem jechać po pszczoły Uśmiech
Ta rójka to chyba Kosza, bo zebrana kawałek od Jego pasieki w Złej Wsi Wielkiej w szkole.
Coś te pszczoły lubią w tym roku szkoły. Zanim dojechałem jakiś miejscowy bamber próbował je podebrać. Ale nie miał o tym pojęcia ani sprzętu. Pszczoły z 5 miejsc zbierałem do skrzynki tak jej rozsypał.
Rójka nr 3 w piwnicy Uśmiech

Ogłaszałeś się gdzieś, dałeś namiary w Straży Ogniowej, że masz takie wzięcie?
Cytuj ten post
#40
(11.05.2016, 18:49)pastaga napisał(a):
(11.05.2016, 17:29)Krzyżak napisał(a): A ja Adam zamiast dziś być w warsztacie znów musiałem jechać po pszczoły Uśmiech
Ta rójka to chyba Kosza, bo zebrana kawałek od Jego pasieki w Złej Wsi Wielkiej w szkole.
Coś te pszczoły lubią w tym roku szkoły. Zanim dojechałem jakiś miejscowy bamber próbował je podebrać. Ale nie miał o tym pojęcia ani sprzętu. Pszczoły z 5 miejsc zbierałem do skrzynki tak jej rozsypał.
Rójka nr 3 w piwnicy Uśmiech

Ogłaszałeś się gdzieś, dałeś namiary w Straży Ogniowej, że masz takie wzięcie?
Właśnie. Podziel się sekretem! Sam myślałem, żeby się zgłosić w lokalnej straży i na policji, ale przecież pracuję w innym mieście, więc do akcji mógłbym wkraczać tylko po południu i wieczorem - czy tak się da?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#41
U mnie w mieści jest coś takiego jak centrala sytuacji kryzysowych czy coś takiego.
Jest tam Policja, Straż Miejska i Straż Ogniowa. Jak ktoś dzwoni do któryś z tych służb to dodzwania się do tego centrum a tam mnie już znają i albo podają nr albo sami dzwonią.
Drugi namiar to ta strona. Ale w tym roku stamtąd jeszcze nikt nie dzwonił.
Od cała tajemnica Uśmiech
Cytuj ten post
#42
(11.05.2016, 19:12)Krzyżak napisał(a): U mnie w mieści jest coś takiego jak centrala sytuacji kryzysowych czy coś takiego.
Jest tam Policja, Straż Miejska i Straż Ogniowa. Jak ktoś dzwoni do któryś z tych służb to dodzwania się do tego centrum a tam mnie już znają i albo podają nr albo sami dzwonią.
Drugi namiar to ta strona. Ale w tym roku stamtąd jeszcze nikt nie dzwonił.
Od cała tajemnica Uśmiech

Mam znajomego w straży pożarnej i tam widniała lista pszczelarzy , którzy są chętni , żeby zdjąć rójkę. Dopisał mnie do listy i dosyć często do mnie dzwonili.  2 lata wstecz to działało, w zeszłym już nie, pytałem się kolegi co jest grane. Mówił , że straż się już tym nie zajmuje , nie wiem gdzie prawda , muszę jeszcze raz go zapytać.
Cytuj ten post
#43
(11.05.2016, 19:32)grzegor41 napisał(a): Mam znajomego w straży pożarnej i tam widniała lista pszczelarzy , którzy są chętni , żeby zdjąć rójkę. Dopisał mnie do listy i dosyć często do mnie dzwonili.  2 lata wstecz to działało, w zeszłym już nie, pytałem się kolegi co jest grane. Mówił , że straż się już tym nie zajmuje , nie wiem gdzie prawda , muszę jeszcze raz go zapytać.

Prawda.
Strażacy z PSP zdejmują rójki wyjątkowo na terenach instytucji państwowych, szkołach lub przedszkolach.
Jeśli rój jest na prywatnej posesji właściciel musi sam się tym zająć.
Ludzie ciągle dzwonią do straży w tej sprawie gdzie dowiadują się o powyższym.
Myślę że bez względu na to mogą podawać namiar na osobę która pomoże ze zdjęciem roju.. spróbuj jeszcze raz pogadać.
Cytuj ten post
#44
(11.05.2016, 18:49)pastaga napisał(a):
(11.05.2016, 17:29)Krzyżak napisał(a): A ja Adam zamiast dziś być w warsztacie znów musiałem jechać po pszczoły Uśmiech
Ta rójka to chyba Kosza, bo zebrana kawałek od Jego pasieki w Złej Wsi Wielkiej w szkole.
Coś te pszczoły lubią w tym roku szkoły. Zanim dojechałem jakiś miejscowy bamber próbował je podebrać. Ale nie miał o tym pojęcia ani sprzętu. Pszczoły z 5 miejsc zbierałem do skrzynki tak jej rozsypał.
Rójka nr 3 w piwnicy Uśmiech

Ogłaszałeś się gdzieś, dałeś namiary w Straży Ogniowej, że masz takie wzięcie?

ja typuję, że Szymon chodzi po wywiezionych pasiekach i robi sobie pakiety... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#45
    Rójka z przed kilku dni
Cytuj ten post
#46
Piękny rój Uśmiech
Cytuj ten post
#47
Takie zbiera się miotełką czy odkurzaczem?
Cytuj ten post
#48
Ręką a potem miotełką.
Cytuj ten post
#49
Jak zbierasz ręką to pszczoły nie rozlatują się?
A co myślicie o polewaniu roju wodą?
Cytuj ten post
#50
(13.05.2016, 22:05)kubi napisał(a): Jak zbierasz ręką to pszczoły nie rozlatują się?
A co myślicie o polewaniu roju wodą?

Chyba spryskiwaniu / zraszaniu bardziej. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#51
(13.05.2016, 22:05)kubi napisał(a): Jak zbierasz ręką to pszczoły nie rozlatują się?
A co myślicie o polewaniu roju wodą?

Spryskuje się delikatnie, bez przesady.
Przy zbieraniu ręką trochę oczywiście się rozlatuje ale jak się to robi delikatnie to da się pościągać większość.
Oczywiście lepiej założyć worek i zamknąć rój ale często się tak nie daje.
Cytuj ten post
#52
(13.05.2016, 23:19)Krzyżak napisał(a):
(13.05.2016, 22:05)kubi napisał(a): Jak zbierasz ręką to pszczoły nie rozlatują się?
A co myślicie o polewaniu roju wodą?

Spryskuje się delikatnie, bez przesady.
Przy zbieraniu ręką trochę oczywiście się rozlatuje ale jak się to robi delikatnie to da się pościągać większość.
Oczywiście lepiej założyć worek i zamknąć rój ale często się tak nie daje.

Z tym rojem to dokładnie było tak: około godziny 12 zauważyłem na pasiece wiszący rój jakieś 3 metry nad ziemią, pokropiłem pszczoły wodą aby nie dały dyla, przystawiłem drabinę rojnicę przymocowałem pod rojem energicznie potrzepałem gałęzią co wpadło do rojnicy to wpadło zamknąłem górę otwarłem wlotek w rojnicy i ... pojechałem do pracy wcześniej upewniwszy się, że pszczoły wchodzą do środka czyli, że matka jest w pudle. Po południu gdy wróciłem z pracy, akurat ta się złożyło, że się zachmurało i zaczęło kropić rojnicę zamknąłem i zdjąłem z drzewa zawiozłem na inne pasieczysko gdzie wieczorem rój został osadzony.
Cytuj ten post
#53
Zapowiadają parę dni ochłodzenia więc za dobry tydzień można się spodziewać wysypu rójek.
Zachować czujność Uśmiech
Cytuj ten post
#54
Pewnie tak będzie... Podobno w środę ma być już cieplej tak koło 15 st. C i słońce więc pewnie się zacznie powolutku coś ruszać...
Cytuj ten post
#55
(15.05.2016, 07:53)Krzyżak napisał(a): Zapowiadają parę dni ochłodzenia więc za dobry tydzień można się spodziewać wysypu rójek.
Zachować czujność Uśmiech

No ja się nie mogę doczekać:
1. Objechałem rojołapki i cicho tam.
2. Jako początkujący zapewne sam zasilę powietrze rójkami, więc warto by trochę odzyskać.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#56
No Panowie... telefony w dłoń, szykować rojnice... Dziś świeci słońce i ma być 20 st. C więc obstawiam, że roje będą szły...
Cytuj ten post
#57
Stawiam, że od soboty Oczko
Cytuj ten post
#58
(19.05.2016, 07:40)Krzyżak napisał(a): Stawiam, że od soboty Oczko

Nie mogą od soboty bo dzisiaj mam wolne
Cytuj ten post
#59
Przygotować też:
- wydezynfekowane ule do osadzenia
- tony węzy
- środki warroabójcze i dezynfekcyjne do pszczół
- dużo cukru do karmienia
- matki nierojliwe na wymianę
... czy o czymś zapomniałem? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#60
(19.05.2016, 07:41)bonluk napisał(a):
(19.05.2016, 07:40)Krzyżak napisał(a): Stawiam, że od soboty Oczko

Nie mogą od soboty bo dzisiaj mam wolne

hehe Oczko
mnie nie ma cały weekend - od pt do nd.
w moim terenie musza im wystarczyć: 5 sztucznych barci i 7 czy 8 rozłożonych skrzynek (już nawet nie pamiętam ile rozłożyłem Oczko)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post