Znalezione w publikacjach pszczelarskich branżowych
#31
(10.08.2016, 07:47)Borówka napisał(a): hehehe

Cytat:"W przypadku hodowli pszczół trzeba być jednak ekologiem nie tylko powierzchownie, ale z głębokiego przekonania. Tu nie wystarczy zapłacić za produkt czy usługę, konieczne jest dbanie o własną rodzinę pszczelą przez cały rok. Ten, kto hoduje pszczoły żyje na pewno bardziej ekologicznie niż ten, kto kupuje naturalny, czysty miód."

http://www.portalpszczelarski.pl/artykul/339/pszczelarstwo_miejskie__ekologiczna_moda_miast.html

Jeśli chodzi o "ekologa" z 9 tego piętra z dużego miasta. A pewnie do Takich ten wpis jest skierowany, to amitrazowy pszczelarz to już pewniakiem "ekolog". Oczko
Cytuj ten post
#32
(10.08.2016, 12:42)marbert napisał(a):
(10.08.2016, 07:47)Borówka napisał(a): hehehe

Cytat:"W przypadku hodowli pszczół trzeba być jednak ekologiem nie tylko powierzchownie, ale z głębokiego przekonania. Tu nie wystarczy zapłacić za produkt czy usługę, konieczne jest dbanie o własną rodzinę pszczelą przez cały rok. Ten, kto hoduje pszczoły żyje na pewno bardziej ekologicznie niż ten, kto kupuje naturalny, czysty miód."

http://www.portalpszczelarski.pl/artykul/339/pszczelarstwo_miejskie__ekologiczna_moda_miast.html

Jeśli chodzi o "ekologa" z 9 tego piętra z dużego miasta. A pewnie do Takich ten wpis jest skierowany, to amitrazowy pszczelarz to już pewniakiem "ekolog". Oczko

A wiejski to ma pojęcie o tym? Bo według mnie większość nie działa w ten sposób. Mam na myśli prawdziwe znaczenie tego słowa rzecz jasna.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#33
(10.08.2016, 12:46)Borówka napisał(a):
(10.08.2016, 12:42)marbert napisał(a):
(10.08.2016, 07:47)Borówka napisał(a): hehehe

Cytat:"W przypadku hodowli pszczół trzeba być jednak ekologiem nie tylko powierzchownie, ale z głębokiego przekonania. Tu nie wystarczy zapłacić za produkt czy usługę, konieczne jest dbanie o własną rodzinę pszczelą przez cały rok. Ten, kto hoduje pszczoły żyje na pewno bardziej ekologicznie niż ten, kto kupuje naturalny, czysty miód."

http://www.portalpszczelarski.pl/artykul/339/pszczelarstwo_miejskie__ekologiczna_moda_miast.html

Jeśli chodzi o "ekologa" z 9 tego piętra z dużego miasta. A pewnie do Takich ten wpis jest skierowany, to amitrazowy pszczelarz to już pewniakiem "ekolog". Oczko

A wiejski to ma pojęcie o tym? Bo według mnie większość nie działa w ten sposób. Mam na myśli prawdziwe znaczenie tego słowa rzecz jasna.
Myślę że starsi jednak tak. Tak to u siebie spostrzegam. A co okolica to inna mentalność i zwyczaje, więc?
U mnie większość ma swoje ziemniaczki, warzywa bo swoje a nie że nie stać kupi. Na 87 domów Panie dwie pieką chleb, dwie robią ser i śmietanę. Jaja z swoich kur i kurę można kupić. Może to wynikać z masy turystów u mnie? I obrotu ? Nie wiem. Ale tak jest.
Cytuj ten post
#34
Zacytuję kogoś. Ciekawe, czy poznacie?

Cytat:3. Odporność na choroby
Jednym z najpilniejszych zadań hodowli jest uzyskanie rodzin pszczelich, które będą w jak największym stopniu odporne na choroby, dzięki czemu będzie można uniknąć stosowania medykamentów. Każda terapia lekami ma tę wadę, że jej dziąłanie jest przelotne. Inaczej mówiąc: jeżeli raz sięgniemy po lekarstwa, to będziemy musieli używać ich ciągle.
W walce z chorobami nigdy nie zdawaliśmy się na leki. Hodowla w kierunku odporności na czerniawkę spadziową, a przede wszystkim na świdraczka pszczelego, oddała nam nieocenione usługi. W przypadku nosemozy nie można osiągnąć bezpośredniej odporności, ale istnieje cała seria innych cech, które razem potrafią zapewnić niezbędną witalność pojedynczych pszczół i rodziny pszczelej w całości.
U pszczół występuje tylko odporność na paraliż pszczół i chorobę woreczkową. Jednakże rezystencja, która nie pozwala objawić się stanom chorobowym, a tym samym zapobiega spadkowi wydajności rodzin pszczelich, w zupełności spełnia wymagania pszczelarza.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#35
(02.09.2016, 06:53)flamenco108 napisał(a): Zacytuję kogoś. Ciekawe, czy poznacie?

Cytat:3. Odporność na choroby
Jednym z najpilniejszych zadań hodowli jest uzyskanie rodzin pszczelich, które będą w jak największym stopniu odporne na choroby, dzięki czemu będzie można uniknąć stosowania medykamentów. Każda terapia lekami ma tę wadę, że jej dziąłanie jest przelotne. Inaczej mówiąc: jeżeli raz sięgniemy po lekarstwa, to będziemy musieli używać ich ciągle.
W walce z chorobami nigdy nie zdawaliśmy się na leki. Hodowla w kierunku odporności na czerniawkę spadziową, a przede wszystkim na świdraczka pszczelego, oddała nam nieocenione usługi. W przypadku nosemozy nie można osiągnąć bezpośredniej odporności, ale istnieje cała seria innych cech, które razem potrafią zapewnić niezbędną witalność pojedynczych pszczół i rodziny pszczelej w całości.
U pszczół występuje tylko odporność na paraliż pszczół i chorobę woreczkową. Jednakże rezystencja, która nie pozwala objawić się stanom chorobowym, a tym samym zapobiega spadkowi wydajności rodzin pszczelich, w zupełności spełnia wymagania pszczelarza.

Brat Adam
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#36
(02.09.2016, 07:19)Borówka napisał(a):
(02.09.2016, 06:53)flamenco108 napisał(a): Zacytuję kogoś. Ciekawe, czy poznacie?

Cytat:3. Odporność na choroby
Jednym z najpilniejszych zadań hodowli jest uzyskanie rodzin pszczelich, które będą w jak największym stopniu odporne na choroby, dzięki czemu będzie można uniknąć stosowania medykamentów. Każda terapia lekami ma tę wadę, że jej dziąłanie jest przelotne. Inaczej mówiąc: jeżeli raz sięgniemy po lekarstwa, to będziemy musieli używać ich ciągle.
W walce z chorobami nigdy nie zdawaliśmy się na leki. Hodowla w kierunku odporności na czerniawkę spadziową, a przede wszystkim na świdraczka pszczelego, oddała nam nieocenione usługi. W przypadku nosemozy nie można osiągnąć bezpośredniej odporności, ale istnieje cała seria innych cech, które razem potrafią zapewnić niezbędną witalność pojedynczych pszczół i rodziny pszczelej w całości.
U pszczół występuje tylko odporność na paraliż pszczół i chorobę woreczkową. Jednakże rezystencja, która nie pozwala objawić się stanom chorobowym, a tym samym zapobiega spadkowi wydajności rodzin pszczelich, w zupełności spełnia wymagania pszczelarza.

Brat Adam
Wygrał Pan szklankę zimowego padmora Oczko

To moim zdaniem zasługuje na osobny wątek: zebranie materiałów, że wybitni pszczelarze ze świata (i nie koniecznie z Arizony) i z podwórka, głosili podobne postulaty, co Wolne Pszczoły. Nie muszą oni być ujęci do zbioru "eko", czy "organic", wystarczy, że głoszą podobne tezy. Wykazać, że filozofia TF ma solidne podstawy nie w widzimisię, tylko podeprzeć się autorytetami. Ludzie swobodnie myślący oczywiście to zleją. Ale wielu lubi, kiedy okazuje się, że jakiś autorytet mówił to, czy tamto.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#37
(02.09.2016, 07:24)flamenco108 napisał(a):
(02.09.2016, 07:19)Borówka napisał(a):
(02.09.2016, 06:53)flamenco108 napisał(a): Zacytuję kogoś. Ciekawe, czy poznacie?

Cytat:3. Odporność na choroby
Jednym z najpilniejszych zadań hodowli jest uzyskanie rodzin pszczelich, które będą w jak największym stopniu odporne na choroby, dzięki czemu będzie można uniknąć stosowania medykamentów. Każda terapia lekami ma tę wadę, że jej dziąłanie jest przelotne. Inaczej mówiąc: jeżeli raz sięgniemy po lekarstwa, to będziemy musieli używać ich ciągle.
W walce z chorobami nigdy nie zdawaliśmy się na leki. Hodowla w kierunku odporności na czerniawkę spadziową, a przede wszystkim na świdraczka pszczelego, oddała nam nieocenione usługi. W przypadku nosemozy nie można osiągnąć bezpośredniej odporności, ale istnieje cała seria innych cech, które razem potrafią zapewnić niezbędną witalność pojedynczych pszczół i rodziny pszczelej w całości.
U pszczół występuje tylko odporność na paraliż pszczół i chorobę woreczkową. Jednakże rezystencja, która nie pozwala objawić się stanom chorobowym, a tym samym zapobiega spadkowi wydajności rodzin pszczelich, w zupełności spełnia wymagania pszczelarza.

Brat Adam
Wygrał Pan szklankę zimowego padmora Oczko

To moim zdaniem zasługuje na osobny wątek: zebranie materiałów, że wybitni pszczelarze ze świata (i nie koniecznie z Arizony) i z podwórka, głosili podobne postulaty, co Wolne Pszczoły. Nie muszą oni być ujęci do zbioru "eko", czy "organic", wystarczy, że głoszą podobne tezy. Wykazać, że filozofia TF ma solidne podstawy nie w widzimisię, tylko podeprzeć się autorytetami. Ludzie swobodnie myślący oczywiście to zleją. Ale wielu lubi, kiedy okazuje się, że jakiś autorytet mówił to, czy tamto.

W tej sytuacji istnieje obawa, że nie powiążą jedno z drugim, nie zrozumieją związku przyczynowo-skutkowego a wyciągną z tego taki wniosek, że wszędzie należy zalewać pasieki reproduktorami BF a w najlepszym razie sztucznie selekcjonować pszczoły.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#38
no Krzyśku tylko z tym "eko" czy "organic" to ja nie wiem jakie są definicje, ale efekty jakie są to widać. zostało to zupełnie wypaczone i mamy całkowicie zachwiany dobór naturalny - a bez selekcji naturalnej głoszonej przez B.A.
Zapytaj jego wyznawców czy stosują te zasady Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#39
A co do podobnych tez to i czasem śmietance PZP, Puław i innym nobilitowanym zdarza się głosić podobne tezy. Szkoda tylko, że w tym samym wykładzie potrafią coś takiego powiedzieć jak wyżej a w kolejnym wątku reklamować leki, które jednak trzeba stosować. Na jednego Łukasz jest bardzo uczulony więc nie będę nawet wymieniać. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#40
(02.09.2016, 07:31)MrDrone napisał(a): no Krzyśku tylko z tym "eko" czy "organic" to ja nie wiem jakie są definicje, ale efekty jakie są to widać. zostało to zupełnie wypaczone i mamy całkowicie zachwiany dobór naturalny - a bez selekcji naturalnej głoszonej przez B.A.
Zapytaj jego wyznawców czy stosują te zasady Oczko

Widzisz, ja akurat na hasło "eko" czy "organic" dostaję wysypki Oczko
Pogadamy o tym na zjeździe, może lepiej się wysłowię przy pomocy wibracji powietrza. Po prostu sądzę, że parę takich cytatów pokazujących, że Wolne Pszczoły w rzeczywistości realizują postulaty najlepszych z najlepszych, wielebnych uznanych przez cały świat - moim zdaniem podniesie prestiż przedsięwzięcia.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#41
Kuzyn mi przysłał link do artykułu z 1931 roku o gospodarce pasiecznej "Poszerzanie gniazda w ulu". Z porównania widać od razu parę różnic do dzisiejszych czasów (kliknij w obrazek):

[Obrazek: img,gcsi,DE3ADCD2B8E5DAF8AFD901D0C6356DF...8C0,mpid,7]
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#42
Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#43
ano rece mi wczoraj opadły jak posłuchałam pana Smutny
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#44
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#45
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#46
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#47
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Raczej ograniczony do jednej ideologii. 
Cytuj ten post
#48
(02.10.2016, 12:47)marbert napisał(a):
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Raczej ograniczony do jednej ideologii. 

nie to co inne wykłady mistrzów pszczelarskich, które są mocno obiektywne i bazują na różnych poglądach Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#49
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Jeśli chodzi o zdrowie pszczół zacząłbym od przedstawienia na czym polega cybernetyczna zasada holizmu w świecie przyrody i holistycznie pojmowanie zdrowia, powiedziałbym o hipotezie higieny i higienie naturalnej w tym znaczeniu

-wyższości prewencji w zdrowiu nad represjami w kierunku innych organizmów takich jak patogeny i zwlaczaniem objawów chorób
-mikroflory i organizmach oportunistycznych. Przedstawił różne zjawiska współegzystencji organizmów
-znając mnie powiedziałbym o hipotezie pleomofrizmu z tym pleomorfizmu cyklicznego 
-dojrzewania układu immunologicznego wraz z dojrzewaniem osobnika (podkreśliłbym fazę czerwiu)
-pewnego ryzyka jakie jest nieuchronne jeśli chce się widzieć odporne (czyli zdrowe osobniki)
-podkreśliłbym, że pasożyt zdominowuje zwykle i najczęściej osobniki / rodziny / kolonie słabe i niezdrowe w przyrodzie
-pokarmu naturalnego oraz wszelkich niedoborów które wpływają na kondycję zdrowotną organizmów oraz choroby z tym związane
-zaznajomił bym słuchaczy jak to wpływa na zjawiska epigenetyczne.

Powiedziałbym o roli człowieka w zepsuciu zdrowia pszczół przez człowieka w XX wieku.
Powiedziałbym o czterech krokach a'la Amerykanie. Powiedziałbym o roli selekcji naturalnej i doboru naturalnego tak jak to powiedział Salomon Parker robiąc wykład o modelu ekspansji.
Przedstawił bym praktyków TF w Europie i na Świecie trzymających pszczoły z sukcesem hobbistycznie a także zawodowo w otoczeniu amitrazowców. Być może przedstawiłbym różne modele ewolucji i podkreślił, ze pszczoły jeśli chodzi o układ immunologiczny czy zachowania etologiczne w kierunku zdrowia będą znacząco szybciej adaptować się niż ludzie z naszej perspektywy czasu.

Powiedziałbym że możliwości są rożne i można również trzymać pszczoły pod kloszem i w wiecznym szpitalu jako metoda prowadząca do nikąd bo:
""Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa."

Taka metoda była skuteczna tylko w warunkach laboratoryjnych czy w warunkach wyjątkowo syntetycznych np. na jakieś stacji na Marsie czy co. 
Na końcu opowiedziałbym o moim śnie być może hehe Język

Na szybko to mi przychodzi do głowy.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#50
(02.10.2016, 12:59)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 10:00)Borówka napisał(a): Tak wyglądają prelekcje w kole? Oczko

W pasiekach amatorskich najlepiej:
- wymieniać 100% matek co roku
- tylko silne rodziny mają sens
- karmić i stymulować pszczoły codziennie szklanką syropu
- dokładać czerw ze słabszych rodzin do którego możemy zostawić zeszłoroczną matkę zapasową którą zabijamy jesienią

https://www.youtube.com/watch?v=Oa3t5Bm4Mm8

No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Jeśli chodzi o zdrowie pszczół zacząłbym od przedstawienia na czym polega cybernetyczna zasada holizmu w świecie przyrody i holistycznie pojmowanie zdrowia, powiedziałbym o hipotezie higieny i higienie naturalnej w tym znaczeniu

-wyższości prewencji w zdrowiu nad represjami w kierunku innych organizmów takich jak patogeny i zwlaczaniem objawów chorób
(....) CIACH

w tym miejscu wszyscy śpią, a potem opowiadają Ci o swoich snach hehe Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#51
(02.10.2016, 12:53)MrDrone napisał(a):
(02.10.2016, 12:47)marbert napisał(a):
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a): No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Raczej ograniczony do jednej ideologii. 

nie to co inne wykłady mistrzów pszczelarskich, które są mocno obiektywne i bazują na różnych poglądach Oczko

to dwa skrajne bieguny.

A my nie musimy chyba uciekać się do fanaberii ?

Możemy wypracować coś naszego, jak to ładnie brzmi na dziś Oczko
Cytuj ten post
#52
I spotkałbyś się najprawdopodobniej z niezrozumieniem i brakiem akceptacji ponieważ większość ludzi potrzebuje i oczekuje informacji typu "Wezmiosz czarną kurę...".
Cytuj ten post
#53
(02.10.2016, 13:19)MrDrone napisał(a):
(02.10.2016, 12:59)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 12:37)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 11:52)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 11:46)flamenco108 napisał(a): No, tak właśnie wyglądają. Ale na zdrowy rozum, to jak pogłębiony wykład byś ludziom zasolił, gdybyś to ty miał wygłosić prelekcję?

A dokładnie o co pytasz przez "pogłębiony"?

Generalnie chodzi o to, że dysponujesz pogłbioną wiedzą, więc twój wykład też będzie pogłębiony.

Jeśli chodzi o zdrowie pszczół zacząłbym od przedstawienia na czym polega cybernetyczna zasada holizmu w świecie przyrody i holistycznie pojmowanie zdrowia, powiedziałbym o hipotezie higieny i higienie naturalnej w tym znaczeniu

-wyższości prewencji w zdrowiu nad represjami w kierunku innych organizmów takich jak patogeny i zwlaczaniem objawów chorób
(....) CIACH

w tym miejscu wszyscy śpią, a potem opowiadają Ci o swoich snach hehe Oczko

Widocznie nie nadaje się jako prelegent do tych co nie chcą słuchać. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#54
(02.10.2016, 13:22)Akam napisał(a): I spotkałbyś się najprawdopodobniej z niezrozumieniem i brakiem akceptacji ponieważ większość ludzi potrzebuje i oczekuje informacji typu "Wezmiosz czarną kurę...".

Nie oczekuję wcale akceptacji.

Zostało mi zadane pytanie to odpowiedziałem. Nie pisałem, że jestem najlepszym kandydatem na prelegenta na zebraniu koła.

Gdyby jednak jedna czy kilka osoby słuchała i zaczęło to samodzielnie przemyśliwać to już coś IMO.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#55
"Przedstawił bym praktyków TF w Europie "

cały czas czekam na fachowe przykłady i dowody a nie na bajania.
Cytuj ten post
#56
(02.10.2016, 13:27)marbert napisał(a): "Przedstawił bym praktyków TF w Europie "

cały czas czekam na fachowe przykłady i dowody a nie na bajania.

Bo odmawiasz wiedzy i faktów na ich temat więc musisz pozostać w świecie bajek i kreowania własnej fobii bycia oszukiwanym na własne życzenie.

Być może przez Twój upór do kontestacji dla zwykłej paplaniny albo podświadomą chęć czy wątpliwości do powrotu do amitrazy (wyrażoną w innym wątku). Może przez Twój jedyny powód nie stosowania amitrazy jaki podałeś który tyczy się produkcji miodu a więc strachem, że TF pszczoły będą przynosiły mniej miodu.

A może przez trywialny powod wieku, związany z tym, ze starych drzew się nie przesadza. Tak mocno wbiły Ci się nawykowe schematy i nawykowe sądy w głowę a konkretnie w ciało migdałowate / jądro podstawne gdzie tworzy się nawyki i popędy wtórne związane z emocjami. Nie da się ich wyplenić niestety. Można zamienić tylko reakcję na co innego.

Może i jest więcej innych powodów.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#57
(02.10.2016, 13:27)marbert napisał(a): "Przedstawił bym praktyków TF w Europie "

cały czas czekam na fachowe przykłady i dowody a nie na bajania.

hahahaha Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#58
(02.10.2016, 13:26)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 13:22)Akam napisał(a): I spotkałbyś się najprawdopodobniej z niezrozumieniem i brakiem akceptacji ponieważ większość ludzi potrzebuje i oczekuje informacji typu "Wezmiosz czarną kurę...".

Nie oczekuję wcale akceptacji.

Zostało mi zadane pytanie to odpowiedziałem. Nie pisałem, że jestem najlepszym kandydatem na prelegenta na zebraniu koła.

Przez grzeczność nie zaprzeczę. Gdybyś w ten sposób ułożył prelekcję, po kilku zdaniach mówiłbyś już tylko do sprzątaczki oczekującej na to, aż skończysz.

Jeżeli chcesz przekonać ludzi do TF, musisz przyjąć, że się z Tobą nie zgadzają (bo jeżeli się zgadzają, to po co ich przekonywać?).
1. Poinformować, że dotychczasowa ich taktyka była bardzo szkodliwa (jak szkodliwa?)
2. Poinformować, że taki stan rzeczy ma swoją przyczynę (jaką?)
3. Poinformować, że całą tą szkodę można odwrócić, że istnieje metoda nie szkodząca pszczołom (jaka?)
4. Poinformować, że istnieje skuteczna droga do pasieki TF (jaka?)

W ani jednym zdaniu nie może się pojawić "izmacja", chyba, że masz przed nazwiskiem "dr hab." albo "prof."

Dodatkowo w punktach 3. i 4. musisz przekonać słuchaczy, że zarówno droga, która prowadzi do TF, jak i sama metoda TF nie spowodują istotnych strat w ich pasiekach, których nie da się odrobić, a straty, jakie się pojawią, są ceną wartą zapłaty (czyli musisz wyliczyć korzyści z TF). Bo ludzie stosują akarycydy i inne takie nie dlatego, że osobliwie lubią torturować owady, tylko właśnie ze źle pojętego sentymentalizmu i troski o błonkoskrzydłe. Dezinformacja wrażych korporacji to tylko piana na oceanie.

A zatem, gdy mówisz:

1. Wymiana matek co roku to brak problemów z rojeniem
2. Na początku września 4x4, a w listopadzie kwas szczawiowy 5ml do każdej uliczki zapobiega stratom zimowym
3. Tylko silne rodziny mają sens, bo mają większe szanse przetrwać zimę


... odpowiadasz na ich potrzebę (unikania strat i zwiększenia zbiorów miodu) - więc Cię słuchają. 

Jak przekonać ludzi, żeby chcieli słuchać:

1. Coroczne straty są nieuniknione i trzeba się z nimi pogodzić.
2. Trzeba opanować sztukę pszczelarską na poziomie, na którym można odrabiać nieuniknione straty.
3. Trzeba się pogodzić z mniejszymi zbiorami produktów pszczelich w imię ich czystości i zdrowotności.

Oto jest pytanie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#59
Ale Falmenco czy ja chcę wygłaszać prelekcje na kole? Imputujesz mi coś czego w ogóle nie napisałem.

Przygotuj w takim razie prelekcję i przekonuj. Droga wolna. Mnie jakoś w ogóle nie ciągnie do kół. Jedyny sens widziałbym należeć po to aby mieć dotację ale że nie chce mieć dotację to już nie widzę potrzeb.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#60
(02.10.2016, 17:39)Borówka napisał(a): Ale Falmenco czy ja chcę wygłaszać prelekcje na kole? Imputujesz mi coś czego w ogóle nie napisałem.

Przygotuj w takim razie prelekcję i przekonuj. Droga wolna. Mnie jakoś w ogóle nie ciągnie do kół. Jedyny sens widziałbym należeć po to aby mieć dotację ale że nie chce mieć dotację to już nie widzę potrzeb.

Nie krytykuj prelekcji w kołach - to one kształcą pszczelarzy.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post