Znalezione w publikacjach pszczelarskich branżowych
#61
(02.10.2016, 17:35)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 13:26)Borówka napisał(a):
(02.10.2016, 13:22)Akam napisał(a): I spotkałbyś się najprawdopodobniej z niezrozumieniem i brakiem akceptacji ponieważ większość ludzi potrzebuje i oczekuje informacji typu "Wezmiosz czarną kurę...".

Nie oczekuję wcale akceptacji.

Zostało mi zadane pytanie to odpowiedziałem. Nie pisałem, że jestem najlepszym kandydatem na prelegenta na zebraniu koła.

Przez grzeczność nie zaprzeczę. Gdybyś w ten sposób ułożył prelekcję, po kilku zdaniach mówiłbyś już tylko do sprzątaczki oczekującej na to, aż skończysz.

Jeżeli chcesz przekonać ludzi do TF, musisz przyjąć, że się z Tobą nie zgadzają (bo jeżeli się zgadzają, to po co ich przekonywać?).
1. Poinformować, że dotychczasowa ich taktyka była bardzo szkodliwa (jak szkodliwa?)
2. Poinformować, że taki stan rzeczy ma swoją przyczynę (jaką?)
3. Poinformować, że całą tą szkodę można odwrócić, że istnieje metoda nie szkodząca pszczołom (jaka?)
4. Poinformować, że istnieje skuteczna droga do pasieki TF (jaka?)

W ani jednym zdaniu nie może się pojawić "izmacja", chyba, że masz przed nazwiskiem "dr hab." albo "prof."

Dodatkowo w punktach 3. i 4. musisz przekonać słuchaczy, że zarówno droga, która prowadzi do TF, jak i sama metoda TF nie spowodują istotnych strat w ich pasiekach, których nie da się odrobić, a straty, jakie się pojawią, są ceną wartą zapłaty (czyli musisz wyliczyć korzyści z TF). Bo ludzie stosują akarycydy i inne takie nie dlatego, że osobliwie lubią torturować owady, tylko właśnie ze źle pojętego sentymentalizmu i troski o błonkoskrzydłe. Dezinformacja wrażych korporacji to tylko piana na oceanie.

A zatem, gdy mówisz:

1. Wymiana matek co roku to brak problemów z rojeniem
2. Na początku września 4x4, a w listopadzie kwas szczawiowy 5ml do każdej uliczki zapobiega stratom zimowym
3. Tylko silne rodziny mają sens, bo mają większe szanse przetrwać zimę


... odpowiadasz na ich potrzebę (unikania strat i zwiększenia zbiorów miodu) - więc Cię słuchają. 

Jak przekonać ludzi, żeby chcieli słuchać:

1. Coroczne straty są nieuniknione i trzeba się z nimi pogodzić.
2. Trzeba opanować sztukę pszczelarską na poziomie, na którym można odrabiać nieuniknione straty.
3. Trzeba się pogodzić z mniejszymi zbiorami produktów pszczelich w imię ich czystości i zdrowotności.

Oto jest pytanie.

dlatego nikt takiego czegoś nie próbuje nawet organizowac bo nie byloby czym się podeprzec...
Cytuj ten post
#62
(02.10.2016, 17:44)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 17:39)Borówka napisał(a): Ale Falmenco czy ja chcę wygłaszać prelekcje na kole? Imputujesz mi coś czego w ogóle nie napisałem.

Przygotuj w takim razie prelekcję i przekonuj. Droga wolna. Mnie jakoś w ogóle nie ciągnie do kół. Jedyny sens widziałbym należeć po to aby mieć dotację ale że nie chce mieć dotację to już nie widzę potrzeb.

Nie krytykuj prelekcji w kołach - to one kształcą pszczelarzy.

Hehe a niby dlaczego mam nie krytykować? Co to jakaś ideologia której nie można naruszać? A sam tak bardzo byłeś przeciwny ideologii.
Krytykuje informacje jeśli uważam to za właściwe bez względu skąd pochodzą. Mogą pochodzić z koła albo kosmosu. Jeśli gość opowiada głupoty to zamierzam to krytykować a ten wątek powstał właśnie po to (w moich zamierzeniu) aby wyłapywać takie "kwiatki".

Daleko mi do przekonywania kogokolwiek. Jeśli już to lepiej się czuję jako bezwzględny bezkompromisowy informator. Toteż formuła forum odpowiada mi o wiele bardziej.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#63
Cytat:Jeżeli chcesz przekonać ludzi do TF, musisz przyjąć, że się z Tobą nie zgadzają (bo jeżeli się zgadzają, to po co ich przekonywać?).

Niekoniecznie. Są jeszcze ludzie o otwartych umysłach albo tacy którzy mają nieugruntowaną opinię i wreszcie tacy którzy jeszcze nie wiedzą. I co innego pasieka hobbystyczna po kilka uli w ogrodzie nie nastawiona na produkcję miodu a co innego taka jaka sobie Ty wyobrażasz. Mam wrażenie, że często patrzysz przez pryzmat swoich celów. Co już chyba Ci pisałem. Mi się to też pewnie zdarza. Z tym, że to nie znaczy, że nie można i nie należy krytykować jak ktoś mówi nieprawdę choćby i nawet uznać, że mówi to co oczekuje publiczność.

Nawet jeśli by się okazało, że komercyjnie w Polsce nie da rady prowadzić pasieki TF to nie zmienia to faktu, że należałoby krytykowac przekłamywanie i manipulowanie informacjami z dziedziny zdrowia pszczół.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#64
(02.10.2016, 17:57)Borówka napisał(a):
Cytat:Jeżeli chcesz przekonać ludzi do TF, musisz przyjąć, że się z Tobą nie zgadzają (bo jeżeli się zgadzają, to po co ich przekonywać?).

Niekoniecznie. Są jeszcze ludzie o otwartych umysłach albo tacy którzy mają nieugruntowaną opinię i wreszcie tacy którzy jeszcze nie wiedzą. I co innego pasieka hobbystyczna po kilka uli w ogrodzie nie nastawiona na produkcję miodu a co innego taka jaka sobie Ty wyobrażasz. Mam wrażenie, że często patrzysz przez pryzmat swoich celów. Co już chyba Ci pisałem. Mi się to też pewnie zdarza. Z tym, że to nie znaczy, że nie można i nie należy krytykować jak ktoś mówi nieprawdę choćby i nawet uznać, że mówi to co oczekuje publiczność.

Nawet jeśli by się okazało, że komercyjnie w Polsce nie da rady prowadzić pasieki TF to nie zmienia to faktu, że należałoby krytykowac przekłamywanie i manipulowanie informacjami z dziedziny zdrowia pszczół.

1. Ci co nie wiedzą, lub nie mają zdania, również się z tobą nie zgadzają.
2. Ten ktoś odpowiada na potrzeby słuchaczy. Dlatego jest słuchany. Nieważne, co mówi, byle mówił. A Twoja bezkompromisowość pozostanie wołaniem na puszczy.
3. Faktycznie, często mówisz mi o sobie posługując się drugą osobą liczby pojedynczej Oczko
4. Patrzę przez pryzmat swoich celów. Nie są takie złe, więc to niezły pryzmat.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#65
(02.10.2016, 18:11)flamenco108 napisał(a):
(02.10.2016, 17:57)Borówka napisał(a):
Cytat:Jeżeli chcesz przekonać ludzi do TF, musisz przyjąć, że się z Tobą nie zgadzają (bo jeżeli się zgadzają, to po co ich przekonywać?).

Niekoniecznie. Są jeszcze ludzie o otwartych umysłach albo tacy którzy mają nieugruntowaną opinię i wreszcie tacy którzy jeszcze nie wiedzą. I co innego pasieka hobbystyczna po kilka uli w ogrodzie nie nastawiona na produkcję miodu a co innego taka jaka sobie Ty wyobrażasz. Mam wrażenie, że często patrzysz przez pryzmat swoich celów. Co już chyba Ci pisałem. Mi się to też pewnie zdarza. Z tym, że to nie znaczy, że nie można i nie należy krytykować jak ktoś mówi nieprawdę choćby i nawet uznać, że mówi to co oczekuje publiczność.

Nawet jeśli by się okazało, że komercyjnie w Polsce nie da rady prowadzić pasieki TF to nie zmienia to faktu, że należałoby krytykowac przekłamywanie i manipulowanie informacjami z dziedziny zdrowia pszczół.

1. Ci co nie wiedzą, lub nie mają zdania, również się z tobą nie zgadzają.
2. Ten ktoś odpowiada na potrzeby słuchaczy. Dlatego jest słuchany. Nieważne, co mówi, byle mówił. A Twoja bezkompromisowość pozostanie wołaniem na puszczy.
3. Faktycznie, często mówisz mi o sobie posługując się drugą osobą liczby pojedynczej Oczko
4. Patrzę przez pryzmat swoich celów. Nie są takie złe, więc to niezły pryzmat.

ad. 1. Nie zgadzam się. Wyjaśnij. Jak mogą się nie zgadzać skoro nie mają zdania. Szczególnie jeśli ktoś pyta przykładowo.
ad. 2. No widzisz mylisz się bo już sporo ludzi zastosowało różne moje informacje i propozycje podane w podobny sosie. W tym profesjonaliści wykorzystujący to na codziennie w swojej pracy. Ba! Nawet płacono mi za chęć słuchania. Oczko Kto chce słuchać to będzie słuchał. Inni: trudno.
ad. 4. Toż ja uważam podobnie. Choć staram się patrzeć też jednak z Twojego punktu widzenia. Nie widzę tu jednak związku. Nawet jeśli ktoś coś mówi co jest nieprawdą to można i należy się z tym nie zgodzić choćby i było to racjonalne dla 99,99% słuchaczy.

Odróżnij proszę formułę forum od jakiś wystąpień w kole z ramienia stowarzyszenia. Bo to dwie różne rzeczy.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#66
Zresztą osobiście nie widzę innej możliwości jak bezkompromisowość w dążeniu do prawdy. Prawda zawsze leży tam gdzie leży bez względu co sądzą o niej różni ludzie w tym dr. hab-y i prof-y. Co najwyżej prawda może nie być znana i można się o nią spierać. Można nie mieć racji. Można coś nie wiedzieć.
Natomiast świadomy i celowy kompromis z prawdą lub fałszem będzie półprawdą lub pół fałszem.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#67
O matyldo....

Cytat:Hodowla pszczół w Polsce, dzięki masowemu sztucznemu unasienianiu matek pszczelich budzi uznanie nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Rocznie produkujemy w Polsce ponad 100 000 matek sztucznie unasienionych. Jest to przynajmniej 10 razy więcej niż łącznie we wszystkich innych krajach świata. I choć wielu pszczelarzy uważa, iż produkowane masowo matki sztucznie unasienione bez sprawdzonego czerwienia to nieporozumienie, nie zmienia to faktu, iż wszystkie kraje świata zazdroszczą nam tego instrumentu, który właściwie wykorzystany może w bardzo szybkim czasie doprowadzić do dużego postępu hodowlanego. Dlatego też jak najszybciej powinniśmy do oceny wartości użytkowej naszych linii hodowlanych wprowadzić elementy uwzględniające hodowlę pszczół odpornych na choroby.

https://pasieka24.pl/index.php/pasieka-czasopismo-dla-pszczelarzy/34-pasieka-3-2009/247-aktualne-problemy-krajowej-hodowli-pszczo
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#68
a Ty Kuba nie jesteś z tego dumny??... dziwne...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#69
(22.10.2016, 05:24)MrDrone napisał(a): a Ty Kuba nie jesteś z tego dumny??... dziwne...

Czytałeś. Bezkompromisowość. Prawdę należy uznać natychmiast, całą i bez wątpienia, w momencie, kiedy się z nią zetkniemy.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#70
(22.10.2016, 15:41)flamenco108 napisał(a):
(22.10.2016, 05:24)MrDrone napisał(a): a Ty Kuba nie jesteś z tego dumny??... dziwne...

Czytałeś. Bezkompromisowość. Prawdę należy uznać natychmiast, całą i bez wątpienia, w momencie, kiedy się z nią zetkniemy.

eeee? 
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#71
(22.10.2016, 16:22)Borówka napisał(a):
(22.10.2016, 15:41)flamenco108 napisał(a):
(22.10.2016, 05:24)MrDrone napisał(a): a Ty Kuba nie jesteś z tego dumny??... dziwne...

Czytałeś. Bezkompromisowość. Prawdę należy uznać natychmiast, całą i bez wątpienia, w momencie, kiedy się z nią zetkniemy.

eeee? 

Nasza stara dyskusja o podejściu dyplomatycznym.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#72
(22.10.2016, 16:31)flamenco108 napisał(a):
(22.10.2016, 16:22)Borówka napisał(a):
(22.10.2016, 15:41)flamenco108 napisał(a):
(22.10.2016, 05:24)MrDrone napisał(a): a Ty Kuba nie jesteś z tego dumny??... dziwne...

Czytałeś. Bezkompromisowość. Prawdę należy uznać natychmiast, całą i bez wątpienia, w momencie, kiedy się z nią zetkniemy.

eeee? 

Nasza stara dyskusja o podejściu dyplomatycznym.

No ja się domyślam ale coś sobie dopowiedziałeś, nieprecyzyjnie zmieniasz tok wypowiedzi (znów).
Celowo?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#73
https://pszczelnictwo.com.pl/shop/product/beevital-hive-clean-naturalna-odpornosc-pszczol-15ml-1-sztuka

O BeeVital

Cytat:"BEEVITAL HIVE CLEAN aktywuje naturalną skłonność pszczół do oczyszczania się.
Rodzina pszczela regeneruje się w sposób naturalny przy użyciu tego preparatu....Można go stosowac w ciągu całego sezonu, nawet w trakcie miodobrania..... działa zewnętrznie, w naturalny sposób.....Preparat nie ma działania toksycznego....Przy właściwym zastosowaniu nie występują żadne negatywne działania na pszczoły, czerw i matkę pszczelą...."


Litości ale ściema.

EDYTA:

Jeszcze ze stronki producenta:


Cytat:"-    Natural source, high quality concentrated beefeed
-    Ideal aminoacid balance almost like the bees' Royal Jelly
-    High quality nutritional effect - stronger colonies, more honey - more money
-    Non-toxic – harmless for bees, beekeeper and nature"
https://www.beevital.com/products/#beestrong



Ciekawe, że wszystkie punkty są dokładną odwrotnością według badań. Nikt jeszcze nie pozwał producenta? Albo dziwne albo matrix.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#74
Tydzień temu jak byłem na szkoleniu dr Pohorecka trochę "wyśmiewała" tego producenta, że chyba nie do końca powinno się to tak często i obficie stosować jak oni podają. Zalecała właśnie jak OA raz na kwartał maksymalnie.
Jak popatrzysz na etykiety np. apiwarolu to tam też jest sugestia 3x jesienią i 2x wiosną... gdzie wiosną już niektórzy miód wierzbowy mają. Nie wspominając, że znieśli karencję i można w sezonie używać, tylko z obostrzeniem, żeby nie stosować w czasie produkcji miodu. Teoretycznie dopuszczają zatem użycie apiwarolu w poniedziałek a we wtorek możesz zakładać miodnie...
Cytuj ten post
#75
MN wybacz ale EOT z mojej strony na razie między nami w temacie kwasu. Nie mogę dyskutować wciąż z absurdalnymi (łagodnie i maksymalnie dyplomatycznie pisząc na ile mnie stać z dużym poświęceniem) argumentami typu:

- kwas nie jest tak szkodliwy i jest fajny bo amitrazy i kumafos są też szkodliwe
- kwas nie jest tak szkodliwy i jest fajny bo producenci  też ściemniają i zalecają nienajlepsze dawki
- kwas nie jest tak szkodliwy i jest fajny bo jest jakiś procent pszczelarzy którzy stosują mniejsza dawki czy rzadziej
-kwas nie jest tak szkodliwy i jest fajny bo znieśli karencję na apivarol
- kwas nie jest zły i tak szkodliwy dla pszczół bo pozwala prowadzić fajną eko-pasiekę, mieć czysty miodek i pieniądze.
- kwas nie jest zły bo zła jest amitraza i kumafos
-kwas nie jest zły bo po zjedzeniu śliwek można dostać sraczki


Otóż kwas jest ostrą twardą chemią która przynosi wielodniowe cierpienie, ból które przy okazji powodują osyp warrozy oraz straszne uszkodzenia ciała obu tych stworzeń nie wspominając o milionie innych stworzeniach w ulu oraz skraca żywotność matki. Kwas ma większą krótkofalową większą śmiertelność (osyp) niż kumafos obie stosowane w popularnych dawkach leczniczych zalecanych przed producentów.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#76
Zagrałeś bardzo nie fair i pewnie wiesz o tym. Przy takiej argumentacji nie oczekuj więcej dyskusji z mojej strony.
Cytuj ten post
#77
Nie. Nic takiego nie wiem. Wiem za to, ze piszę prosto z mostu tak jak wygląda prawda według mojej wiedzy.

Cieszę, że masz czystsze produkty pszczele (tym bardziej, ze sam je kupiłem oraz dostałem za co serdecznie dziękuję) dla ludzi ale ja teraz o tym nie pisze i w temacie szkodliwości kwasu na pszczoły kompletnie mnie to nie obchodzi i nie jest argumentem in plus za kwasem. Teraz wyśmiewam i uświadamiam jak nierzetelne i kłamliwe są informacje na stronie producentów i sklepów czy stronach pszczelarskich z preparatami opartymi o toksyczne działanie kwasów.

To nie jest nic przeciwko Tobie. Jeśli tak to odbierasz. Trudno. Nic na to nie poradzę.

p.s. to były odpowiedzi zbiorcze na wszystkie komentarze Twoje na temat szkodliwości kwasu na rodzinę pszczelą.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#78
(25.11.2016, 11:42)MN napisał(a): Jak popatrzysz na etykiety np. apiwarolu to tam też jest sugestia 3x jesienią i 2x wiosną... gdzie wiosną już niektórzy miód wierzbowy mają. Nie wspominając, że znieśli karencję i można w sezonie używać, tylko z obostrzeniem, żeby nie stosować w czasie produkcji miodu. Teoretycznie dopuszczają zatem użycie apiwarolu w poniedziałek a we wtorek możesz zakładać miodnie...

Karencja jest, tylko skrócili ją z 30 do 5 dni.
http://biowet.pl/produkty/apiwarol-amitraz/
Cytuj ten post
#79
(25.11.2016, 12:09)Borówka napisał(a): Nie. Nic takiego nie wiem. Wiem za to, ze piszę prosto z mostu tak jak wygląda prawda według mojej wiedzy.

Cieszę, że masz czystsze produkty pszczele (tym bardziej, ze sam je kupiłem oraz dostałem za co serdecznie dziękuję) dla ludzi ale ja teraz o tym nie pisze i w temacie szkodliwości kwasu na pszczoły kompletnie mnie to nie obchodzi i nie jest argumentem in plus za kwasem. Teraz wyśmiewam i uświadamiam jak nierzetelne i kłamliwe są informacje na stronie producentów i sklepów czy stronach pszczelarskich z preparatami opartymi o toksyczne działanie kwasów.

To nie jest nic przeciwko Tobie. Jeśli tak to odbierasz. Trudno. Nic na to nie poradzę.

p.s. to były odpowiedzi zbiorcze na wszystkie komentarze Twoje na temat szkodliwości kwasu na rodzinę pszczelą.


Nie podoba mi się jak przekręcasz moje wypowiedzi. Nigdzie nie napisałem, że OA jest fajny. Jest w mojej opinii najmniej szkodliwy spośród dostępnych nam leków. A to duża różnica nie sądzisz? Piszę, że jest najmniej szkodliwy czytaj jest szkodliwy, ale nie tak jak np. apiwarol, czy kumafos, który powołując się na przytoczone przez Ciebie badania jest ok...
Machasz szabelką przed kwasem szczawiowym i z niemożności znalezienia jego ewidentnych wad wziąłeś sobie na cel produkt, który ma wpisane bzdury na etykiecie. Dałem Ci przykład z apiwarolu jak pisane są etykiety to dostałem w twarz hasłem - kwas nie jest zły bo zła jest amitraza i kumafos.
Albo rozmawiamy poważnie, albo kończymy dyskusję, bo nie ma sensu się przepychać.
Przy założeniach TF każda substancja obca w ulu jest zła, więc czy weźmiesz kwas, czy miętę to będzie źle. Nie wiem czemu ma służyć Twoja tyrada.
Cytuj ten post
#80
Daruj sobie. Uświadamianiu jak ostrą twardą chemią i szkodliwą substancją dla rodzin są stosowane kwasy w pszczelarstwie oraz jakie fałsze szerzą np. producenci, sprzedawcy ale także część środowiska pszczelarskiego w tym także z eko pszczelarstwa. Ot co.

Nie zgadzam się z tym też z Tobą. Na dzień dzisiejszy uważam kwas mrówkowy i szczawiowy za ostrą twardą chemią nielepszą (o ile nie gorszą) dla pszczół niż kumafos i apiwarol oraz gorszą niż olejki pichtowy, tymolowy, tymiankowy oraz podgrzewanie pszczół, wymuszona przerwa w czerwieniu, zioła naturalne, hypoaspis, probiotyki, bezmięsny udziec koński.

Szymon uważa, że np. ziołami i przerwą w czerwieniu można byłoby spokojnie prowadzić pasiekę.
Łukasz tez udowodnił, że można tymolem i jest wiele innych przykładów pomijając już oczywiści TF, którego nie znamy wieloletniego przykładu jeszcze z Polski.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#81
Super. Udowodniłeś ostatnim wpisem, że mylę się jak diabli, więc zamykam temat z mojej strony idąc za Twoim wskazaniem daruję sobie. Wskazuj dalej bezsensowne badania i infantylną krytykę. Nie będę komentował.
Cytuj ten post
#82
(24.11.2016, 09:40)MN napisał(a): Jakubie, super, że doszperałeś się takich wiadomości. Bardzo cenne. Nie sposób z większością się nie zgodzić...

Wskazuj dalej bezsensowne badania i infantylną krytykę...
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#83
(25.11.2016, 13:44)Borówka napisał(a):
(24.11.2016, 09:40)MN napisał(a): Jakubie, super, że doszperałeś się takich wiadomości. Bardzo cenne. Nie sposób z większością się nie zgodzić...

Wskazuj dalej bezsensowne badania i infantylną krytykę...

Miszcz. Jak pochwalę to dobrze, ale jak skrytykuję to już be... Serio tak chcesz dyskutować? Znalazłeś fajne badanie i je pochwaliłem. Inne zgnoiłem to teraz będziesz zamiennie traktował moje wypowiedzi jak Ci pasuje?
I jak ma się to do Twojego postu: To nie jest nic przeciwko Tobie. Jeśli tak to odbierasz. Trudno. Nic na to nie poradzę.
Cytuj ten post
#84
Michale, nie gorączkuj się. W tym temacie chodzi o wskazanie, że z punktu widzenia pszczoły prawdopodobnie nie ma różnicy czy się ją truje amitrazą czy polewa kwasem.
Różnica jest dla pszczelarza bo dostaje czystszy produkt z ula.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#85
(25.11.2016, 13:59)emzarek napisał(a): Michale, nie gorączkuj się. W tym temacie chodzi o wskazanie, że z punktu widzenia pszczoły prawdopodobnie nie ma różnicy czy się ją truje amitrazą czy polewa kwasem.
Różnica jest dla pszczelarza bo dostaje czystszy produkt z ula.

Pszczołowód

Widzisz, właśnie uważam, że jest różnica. Pestycydy wpływają długofalowo na życie rodziny pszczelej. Oddziałują na nią tak długo jak ich pozostałości są w ulu obecne. Jak włożysz pasek TT, czy spalisz tabletkę apiwarolu w ulu może się okazać, że za 10 lat wróci ona do Ciebie w węzie - oczywiście Ty nie stosujesz węzy, więc to hipotetyczne...ale może wówczas inny nieświadomy tego pszczelarz zostanie "obdarowany" rozłożoną i trującą amitrazą kupując węzę z Twojego wosku.
Kwas użyty punktowo działa chwilę i znika z ula. Pszczoły się wymienią i w teorii możesz powtórzyć zabieg po roku. OA niszczy do 100% roztoczy obecnych na pszczołach, więc w okresie bezczerwiowym jest najskuteczniejszym ze środków. Przy zachowaniu innych metod pszczelarstwa naturalnego możesz zatem dojść do leczenia 1 x w roku.

Bartek jakiś czas temu wspominał, że kwas niszczy mnóstwo organizmów ulowych. Zgoda, pewnie niemało, ale czytałem ile niszczy apiwarol i kumafos. Mnóstwo... świdraczek, wszolinka etc. Ponadto przy wybiciu zarówno tych dobrych jak i złych organizmów w skażonym środowisku lepiej poradzą sobie te bardziej zjadliwe, nie wspominając o późniejszych mutantach. Kwas co najwyżej doprowadzi do jałowości, a tym samym może rozwinąć się zarówno to co dobre jak i to co złe...

Zatem nie chodzi tylko o czyste produkty z ula, ale głównie o pszczoły.
Cytuj ten post
#86
Michale tylko i wyłącznie chodzi o zjadaczy miodu... pszczoły mają przechlapane czy to kwas czy to kumafos... czy krótko czy długo działa itd. Tu nie trzeba dorabiać teorii jest to złe dla pszczół i kropka.
Cytuj ten post
#87
Z tego co czytałem aby zniszczenie V. zbliżyło się się liczby 100% Oczko to trzeba go użyć 3-4 razy właśnie w odstępach tygodniowych przy dużym porażeniu. Oczywiście 100% należy potraktować z przymrużeniem oka.

Tak jak podawałem kwas zabija również pewną ilość pszczół w ilościach leczniczych popularnie stosowanych co naiwnie pszczelarze potrafią zinterpretować jako to, ze pszczoły się czyszczą z chorych pszczół hehe bo wzrasta im higieniczność.

Z tym byciem kwasu tylko w ulu tylko chwilę to też z tego co się dowiedziałem może być niepełna prawda. Zostaje dłużej niż powszechnie się na forach uważa. Oczywiście nie jakoś długo ale trochę jest. Niebawem coś wrzucę na ten temat. Mam na razie w notatkach. Jest na pszczołach, pszczoły go wydalają, dostaje się do mleczka, jest w hemolimfie notowany.

Kwas zostaje w ulu to tu to tam i przechodzi do miodu. Oczywiście ten kwas i tak tam występuję w "mikro" ilościach naturalnie ale ten konkretny kwas nie jest to kwas z nektaru, spadzi czy pszczół tylko dodane chemicznie a więc podobne zafałszowanie jak z cukrem. Pytanie czy da się to zbadać. Pewno cięzko. I tu już nie wiem czy może być dłużej czy nie. Ale jak przejdzie do pokarmu zasklepionego a pszczoły dostają kwas razem z cukrem podobnie jak w badaniach też no to on może tam zostać na dłużej. Tak czy siak pewnie jest to później mniej szkodliwe później niż produktu rozkładu pescytydów dla człowieka.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#88
Kwas oddziałuje na rodzinę pszczelą bardzo długo, najczęściej do jej zlikwidowania przez pszczelarza wymianą matki.
Matka pszczela nie pada tak szybko bo dawka jest tak obliczona choć przy tym bardziej intensywnym stosowaniu już potrafi umrzeć jak podawałem niejedna a 3/5. Matka jest jednak na tyle chora / uszkodzona z patologiami ciała, ze szybciej traci wigor więc pszczelarz ją zabija wymianą albo rodzina ją podmienia cichą wymianą albo rodzina pozostaje bez matki (czyli też pada) jak to się dzieje np. jesienią kiedy nie ma jak zrobić nowej. A pszczelarz aby tego uniknąć zwykle chce ją wymienić wcześniej czyli zlikwidować rodzinę. Matka jest pępkiem rodziny a więc kwas oddziałując na matkę długo oddziałuje na rodzinę też długo.

Po za tym kwas niszczy mikroflorę kolonii a ta zniszczona też nie regeneruje się tak szybko. Bush podaje, ze nawet do kilku lat. Kwas więc oddziałuje na kolonię długo.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#89
rozporządzenie BHP w pasiece http://www.zwiazekpszczelarski.pl/rozporzadzenie-bhp-w-pasiece?_mid=WPLkX1SsQa0%3D
nie przekonuje mnie punkt 2.
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#90
W najnowszym numerze Pszczelarstwa jest krótki śmieszny artykuł krytykujący Kajetana z Obiechowa. Mniejsza o co w nim chodzi ale występuje w nim ostrzeżenie, ze nawet mała ilość (której Kajetan użył do posolenia kości) zabije pszczoły. Chyba trzeba by autora zapoznać z naszym wątkiem o soli dla pszczół. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post