Pasieka Warroza
Wszystkie trutnie w postaci imago są haploidalne Duży uśmiech

Filmiki od ale widać, że masz cierpliwość i czas... wnioskuję po obchodzeniu się z podkurzaczem Język
Cytuj ten post
Dziękuję za uwagę.
A czy ja napisałem, że nie są? Z tego, że trutnie robotnic są haploidalne, nie wynika, że trutnie matki nie są.
Ale gwoli ścisłości to jednak nie do końca tak jest, bo zdarzają się trutnie matki diploidalne, tylko są niszczone przez robotnice, choć w warunkach laboratoryjno-hodowlanych jest możliwe ich odchowanie (za prof. Woyke).

Podkurzacza używałem mało, bo szukałem matek.
Cytuj ten post
Dlatego pisałem o postaci imago Duży uśmiech
Cytuj ten post
Wiosną posiadałem 1 rodzinę normalną i dwa słabiaki. Trzeci słabiak padł wcześniej. Przezimował z dwoma matkami, ale zabił starą matkę dobrą, a zostawił sobie trutową. Słabiaki doszły na czerwiec dzięki wsadzanemu suszowi. Dzieliłem je więc późno na 1-2 ramkowe odkłady oraz z pnia po matce trutowej miałem rodzinę wychowującą. W sumie z 3 rodzin zrobiłem 14 pni plus dwie matki UN i jeszcze z dwóch wziąłem mało miodu. W jednym odkładzie ze starą matką pojawiły się mateczniki ratunkowe i nic nie wyszło im z tego, więc połączyłem to co zostało z innym. Miałem też produkcyjniaka z połączonych 3 obcych rójek, tam później wymieniłem matkę na swoją oraz jedne pień z 4 obcą rójką z matką NU. W sumie do zimy idzie u mnie 14 rodzin w tym dwie stare matki z 2017 roku w tym Asta. Wielkość od pni do zimy waha się od 5 do 9 ramek WZ ścieśnionych po głównym wziątku z nawłoci we wrześniu.

Po oblocie 2019: 2+1 pni, które przeżyły
Do zimy 2019: 14 pni z własnymi matkami

Chciałoby się więcej.
Cytuj ten post