Pasieka Warroza
Można też spróbować postawić na ulu kruka, może być nawet z tworzywa sztucznego ;-)
ignorabimus
Cytuj ten post
Coś takiego?
http://allegro.pl/odstraszacz-ptakow-golebi-na-ptaki-sztuczny-kruk-i5074514978.html

A można sztuczny sokół byłby lepszy na dzięcioła?
http://allegro.pl/odstraszacz-ptakow-golebi-na-ptaki-sztuczny-kruk-i5074514978.html

Tylko czy to zadziała dłużej niż kilka dni zanim się nie zorientuje, że to pic na wodę fotomontaż.
Cytuj ten post
Szczerze to nie wiem jaka jest efektywność takiego stracha na ptaki.
Ale zaraz zamówię 3 szt. i będę je przestawiał i chował czasem.
U mnie jest dużo sikorek, które wolą świeże pszczoły od słoniny i smalcu z ziarnem. Siedzą (a właściwie przycupują, bo przecież nóżki nie dyndają;-) przy wylotkach i wydziobują wylatujące pszczoły.
Przed odwilżą mam nadzieję postawić kruki i się okaże czy działa i jak długo.

Najlepszy byłby pewnie żywy sokół :-)

Właśnie zauważyłem że ten sprzedawca ma inne odstraszacze włącznie z sową ruszającą głową.
http://allegro.pl/kruk-xl-drapieznik-odstraszacz-ptakow-i-gryzoni-i6689931802.html
ignorabimus
Cytuj ten post
Lepiej zainwestować w siatkę przykryć ule i ma się pewnoscOczko A te strachy to tylko wyrzucenie kasy w błoto po czym wniosek i tak będzie taki ze trzeba kupić siatkę bo strachy przestały odstraszacOczko Inwestować z głową trzebaOczko
Cytuj ten post
Gorzej jak się dzięcioł w siatkę złapie i padnie.
Wszystkie dzięcioły są pod ochroną więc kłopoty gwarantowane Oczko
Cytuj ten post
To może kupić sztucznego myszołowa, albo coś w ten deseń, taki...w pozycji latajacej zawiesić go na cienkim sznurku, by dyndał na wierze ?
Cytuj ten post
E tam. Nie jest to celowe zabójstwo dzieciola. Tylko jest to samobojstwoOczko A za samobójstwa nie ma kar bo sprawcy nie zyja;D
Cytuj ten post
Coś jak termin roadkill tutaj mielibyśmy apikill
Cytuj ten post
Robi się offtop o etyczno moralnych dylematach związanych z ochroną pszczół przed ptakami i ptaków przed ludźmi, można by nawet wydzielić taki temat ;-)
Mi bardzo nie podobają się siatki, zbyt łatwo to draństwo się kruszy i rozsypuje w pył po paru latach, a i wplątuje się to dobrze w szpony i łapy zwierząt, które przecież robią też sporo dobrego dla ekosystemu. Nie lubię rzeczy, które po paru latach stają się kupą bezużytecznego śmiecia. No chyba że użyć metalowej siatki.

Sposobem na pozbycie się szkodnika jest nakarmienie go czymś innym. Proponuję obicie ula słoniną...
no może być też ewentualnie jakieś drzewo owinięte słoniną. A najlepiej jak dzięcioł ma dobry kawałek prawdziwego lasu w pobliżu.
Jakbym miał parę uli to mógłbym nawet z wikliny wypleść takie prowizoryczne ochraniacze. Albo nakryć ule świerczyną.
ignorabimus
Cytuj ten post
Nie sądzę aby przytwierdzenie słoniny do ula pomogło.

Zamontowanie gdzieś dalej prędzej. U mnie jest słonina na pasiece w dwóch miejscach a i tak się dobiera. Zapamiętał miejsce. Po za tym pamiętajmy, że słonina to głównie tłuszcz. Zwierzę pragnie też białka.
Może trzeba wywieszać boczek? Duży uśmiech
Cytuj ten post
(13.02.2017, 15:35)Czarek napisał(a): Sposobem na pozbycie się szkodnika jest nakarmienie go czymś innym. Proponuję obicie ula słoniną...

no może być też ewentualnie jakieś drzewo owinięte słoniną.


Obicie ula słoniną. To mi się podobaDuży uśmiech Muszę w pracy powiedzieć, że obiję ule słoniną. Myślę, że wycieczki będą robić, żeby to zobaczyć. A jak to "obicie" w lecie będzie cudnie pachnieć! Myślę, że nie tylko dzięcioła odstraszy.
Cytuj ten post
Może w ogóle zacznijcie szynke parmeńską dzięciolom podawać aby tylko siatki sie ustrzecOczko
Cytuj ten post
(30.11.2016, 19:53)Borówka napisał(a): Zima zawitała do centrum reinwazji pasieki Warroza.
Pszczoły są:
1. Głodzone brakiem zalewania gniazda cukrem i podkarmiania
2. Rozleniwione brakiem miodobrania
3. Męczone brakiem podtruwania popularnymi lekami
4. Ogłupione brakiem węzy
5. Oszołomione brakiem wycinania komórek trutowych i posiadaniem trutni
6. Przepracowane brakiem sprzątania osypu
7. Zarażone chorobami z powodu posiadania zasklepionego miodu w przeczerwionych plastrach
8. Niektórym odbiła nawet palma i się wyroiły

Jak się okazuje na razie żyją wszystkie i nie załapały zgnilca. Pewnie spowodowane jest to brakiem wyobraźni trzymacza zapylacza. Może mróz da im chociaż popalić żeby ta selekcja miała sens.




Czytałem moądre teksty Pana a tu na filmie widzę coś koło 10 uli pozbieranych po okolicch uli. To to jest cała pasieka?
Cytuj ten post
Warrozek?

Nie, nie cała. Ale w jakim sensie ilość uli ma znaczenie w tym o czym pisałem. Proszę uprzejmie napisać konkretnie aby mógł się odnieść.
Cytuj ten post
(14.02.2017, 15:24)Borówka napisał(a): Warrozek?

Nie, nie cała. Ale w jakim sensie ilość uli ma znaczenie w tym o czym pisałem. Proszę uprzejmie napisać konkretnie aby mógł się odnieść.

Nazywam sie Franciszek.

Jak ma sie stare ule jakie i ja mam po rodzicu i zyje w nich jakas mucha to mozna sie slawic na swiat.

A jak doswiadzcyc jak nie ma i z czego.
Cytuj ten post
chyba warrozek...
Cytuj ten post
Stare ule mozna znalezc po okolicy, kupic na OLX albo na innych portalach ogloszeniowych rolniczych i pszczelarskich. Ja swoje czesc kupilem w okolicy a czesc dostalem od znajomego znajomego.

Ostatecznie mozna zrobic ze starzonych celowo lub starych desek.

Powodzenia
Cytuj ten post
(14.02.2017, 16:01)Borówka napisał(a): Stare ule mozna znalezc po okolicy, kupic na OLX albo na innych portalach ogloszeniowych rolniczych i pszczelarskich. Ja swoje czesc kupilem w okolicy a czesc dostalem od znajomego znajomego.

Ostatecznie mozna zrobic ze starzonych celowo lub starych desek.

Powodzenia

Co ze znaczeniem napisal Pan o swej pasiece. nic jak czytam
Cytuj ten post
Przykro mi ale nie rozumiem co Pan napisal.
Cytuj ten post
(14.02.2017, 15:47)bonluk napisał(a): chyba warrozek...
Wydaje mi się, że raczej jakaś mutacja...

Pszczołowód
Cytuj ten post
(14.02.2017, 16:31)emzarek napisał(a):
(14.02.2017, 15:47)bonluk napisał(a): chyba warrozek...
Wydaje mi się, że raczej jakaś mutacja...

Pszczołowód

a może drugie pokolenie warrozka albo kuzyn jakiś Język
Cytuj ten post
Początek 4 sezonu istnienia Pasieki Warroza ogłaszam za otwarty,
Dnia 27.02.2017 od godziny 11 do 14 obleciały się intensywnie wszystkie żyjące ule na pasieczysku koło domu.
Nie wiem jak jeden ul w lesie. Jutro zobaczę i zdam relację z tego co przeżyło zimę.
Już teraz mogę powiedzieć, że przeżywalność jest albo 50% albo 58%.
Wyniki selekcji są bardzo ciekawe.
Cytuj ten post
czyli jest dobrze Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Kuba myślisz, że do maja już nic nie ubędzie?
Czy po prostu przeżywalność sezonową określasz poprzez zaliczony oblot?
Cytuj ten post
(27.02.2017, 20:53)bonluk napisał(a): Kuba myślisz, że do maja już nic nie ubędzie?
Czy po prostu przeżywalność sezonową określasz poprzez zaliczony oblot?

Drugia wersja jak na razie. Jakoś muszę to systematyzować. Zwykle liczę od oblotu do oblotu. W zeszłym roku akurat to co się obleciało to przeżyło łącznie z malutką rodziną kaukaską. W sumie to jeszcze nigdy u mnie żadna rodzina nie padła przez te 3 lata w ciągu sezonu. Tylko w zimie.
Cytuj ten post
No to git... ja jeszcze sobie czekam tak przynajmniej do końca marca... bo mam na oku parę słabeuszy.
Cytuj ten post
Stan na 28.02.2017


 1. Co najmniej 3 letnia matka skundlona Krainka nieleczona od prawie 3 lat  w odkładzie ze starą matką. Nie dokarmiana
Nie żyje. Zajmowała 1/3 ula WZ. Prawdopodobnie jesienią została wymieniona na inną. Prawdopodobna przyczyna śmierci to wykruszenie się pszczół. Matka zastygła z kilkunastoma pszczołami w małym kłębiku. Pokarm nad sobą miały. Rozczerwiła się dość na 2 plastrach. Widać głównie jajeczka i trochę zasklepionego czerwiu. Pokarmu spory zapas. Osyp spory.


2. Nowa matka ratunkowa córka skundlonej Krainki w macierzaku po odkładzie nie leczonym ponad 1,5 roku.Nie dokarmiana
Nie żyje. Zajmowała 3/4 ula WZ. Pszczoły się powoli wykruszały. Został mały kłębik zastygnięty odizolowany od pokarmu. Osyp spory Czerwiu brak. Pokarmu od groma pełny Warszawiak. Będzie na miód po padłych pszczołach.


3. Rójka z matką Przedwojenną co najmniej roczną nieleczoną niecały rok. Nie dokarmiana.
Nie żyje. Padła z głodu szybko. Zastygł na górze duży kłąb. Osyp niewielki. Miała jednak jeszcze resztki pokarmu z których nie skorzystała bo siedziała na czerwiu. Padła nagle. Pewnie nawrót ostatniego mrozu je załatwił. Niewiele im brakowało do szczęścia. Może to wina konstrukcji ula. Niskiego KTBH wybudowane z desek od Łukasza.

4. Macierzak po rójce z córką Przedwojennej z matecznika rojowego albo z cichej wymiany. Nieleczony niecały rok. Nie dokarmiany.
Żyje. Ul WZ pełny miodu. Będzie na miód po padłych pszczołach.

5. Odkład z matecznikiem rojowym z córką Przedwojennej z rodziny nieleczonej niecały rok. Nie dokarmiana.
Rodzina zabudowała 30 litrów do zimy. Żyje.

6. Rójka Przedwojenna z matką Przedwojenną. Z rodziny nieleczonej od jesieni. Nie dokarmiana.
Rodzina w KTBH od Przemka. Zabudowała 30 litrów. Żyje

7. Rójka Przedwojenna z matką Przedwojenną. Z rodziny nieleczonej od jesieni. Dokarmiana
Rodzina zabudowała 20 litrów do zimy ula Warre/WP. Żyje w lesie
.
8. Rodzina z matką ratunkową córką Przedwojennej. Dokarmiana.
Rodzina zabudowała 20 litrów do zimy ula Warre/WP. Żyje. Będzie przewieziona do lasu.

9. Rodzina z matką ratunkową córką Przedwojennej albo skundlonej Krainki. Niedokarmiana.
Nie żyje. Ul pełny miodu. Rodzina padłą z głodu. Zaczerwiła i nie opuściła czerwiu będąc odcięta od pokarmu. Pewnie ostatni nawrót mrozu je załatwił.

10. Rodzina z ponad roczną matką Kaukaską komercyjną. Nieleczona ponad rok. Niedokarmiana.
Żyje malutka rodzina kaukaska zajmująca 30 litrów WZ

11. Rodzina z ponad roczną matką Krainką komercyjną. Nieleczona ponad rok. Niedokarmiana.
Żyje. Wymieniła matkę na jesieni i matka czerwi ok.

 12. Rodzina z matką Przedwojenną co najmniej roczną nieleczoną niecały rok. Niedokarmiana.
Nie żyje. Pełny ul miodu. Pszczoły się stopniowo wykruszyły. Kłębik zastygł odizolowany od pokarmu na czerwiu. Prawdopodobnie ostatni nawrót mrozu je załatwił.
Cytuj ten post
tak z przekory zapytam - czemu służą te kolorowe czcionki ? bo początkowo myślałam, że wyróżnasz te, które żyją i te które nie ...
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
pochodzeniu:
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=742&pid=23916#pid23916
Cytuj ten post
No to gratuluje. Statystycznie fajny wynik. Trzeba przyznać, że Przedwojenne przodują w Twojej hodowli.
Cytuj ten post