Pasieka Warroza
Łukasz Twoje osierocone pszczoły 3 godziny po osadzeniu noszą już pyłek. Duży uśmiech
Co to za pszczoły!
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(18.06.2017, 14:22)Borówka napisał(a): Łukasz Twoje osierocone pszczoły 3 godziny po osadzeniu noszą już pyłek. Duży uśmiech
Co to za pszczoły!

muszą nosić aby karmić larwy... 
Cytuj ten post
Dwie zrośnięte bliźniaczki "syjamskie" prawie na wygryzieniu, córki rodziny surwiwalowej z pierwszej hodowli matek, opuściły właśnie pasiekę Warroza. Poszły na selekcję do Krzysztofa. Ta która wygra niech tam się ładnie zapłodni, ładnie sprawuje i dożyje wiosny.


Załączone pliki Miniatury
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Wygryzła się pierwsza matula z materiału od Łukasza.

Reszta jeszcze w matecznikach. Tutaj jeden jest prawie tak duży jak rojowy
   

Zaizolowałem go
   

Kolejny:
   

Skończyły mi się wszystkie lokówki więc użyłem klateczki Zandera hehe.
   

Co za kombinacje. Heh.
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Wygryzły się córki po mojej surwiwalowej matce. W terminie 16 dnia. Uśmiech
   

Tutaj podwójny matecznik z rodzinki weselnej. Wygryzły się dwa. Będzie selekcja.
   


Niektóre mateczniki zostały założone na jajeczkach później. Są młodsze troszkę co widać po kolorze.
Zaizolowałem je.
   

Proszę o poradę fachowców. Te późniejsze zaizolowane mateczniki musiały zostać w rodzinie wychowująco-weselnej która ma własnie wygryzioną świeżo matkę. Nie mam więcej pszczół w rezerwie. Odłożyłem ramkę wychowującą jako ostatnią ramkę przed zatworem licząc, że rodzina i młoda matka może potraktuje je jako cichą wymianę i nie pójdzie na drzewo. Czy dobrze kombinuję? Ponieważ matka się wygryzła a mateczniki nie były zgryzione czyli znaczy się, że młoda matka z pszczołami nie zgryza odrazu konkurencyjnych mateczników.
   

W sumie mam w 5 ulach wygryzione matki oraz 11 zaizolowanych. Super frajda.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Matka żądli pozostałe matki przez matecznik. Możesz mieć zaizolowane trupy a może nie zdążyła jeszcze ich dopaść. Generalnie to trza było wyciąć te mateczniki, wrzucić w lokówki i położyć je pod powałką. Łatwiej niż izolować na plastrze. Lepiej szybciej izolować a nie na ostatnią chwilę.
Cytuj ten post
(29.06.2017, 21:10)Krzyżak napisał(a): Matka żądli pozostałe matki przez matecznik. Możesz mieć zaizolowane trupy a może nie zdążyła jeszcze ich dopaść. Generalnie to trza było wyciąć te mateczniki, wrzucić w lokówki i położyć je pod powałką. Łatwiej niż izolować na plastrze. Lepiej szybciej izolować a nie na ostatnią chwilę.

Dzięki.
Miałem szybciej ale jak zobaczyłem, że pierwsza matka już się wygryzła to co mi szkodziło zaizolować resztę. Jak będą trupy to przecież trudno a jak będzie więcej to będą matki zapasowe lub do wydania. Nie zawsze chyba da radę wszystkie zażądlić odrazu bo widziałem w rodzinie weselnej dwa wygryzione obok siebie mateczniki.

Co do powałki: nie mam powałki tylko poszerzone ramki lub beleczki a na to poduchy słomiane grube. Listewki są ciepłe. Może tam leżeć pomiędzy poduchą a deskami? Jutro zmierzę jaka tam jest temp. tak czy siak dla ciekawości.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Może być gdziekolwiek.
Cytuj ten post
Według mnie matka zabija konkurentki nie przez matecznik tylko przez wygryziona przez pszczoły dziurę u nasady matecznika( po to sa wlasnie ochraniacze). W pierwszych godzinach jest niewyczuwalna przez pszczoły jako matka dlatego inne też mają szansę się wygryźć
Cytuj ten post
(30.06.2017, 02:56)bonluk napisał(a): W pierwszych godzinach jest niewyczuwalna przez pszczoły jako matka dlatego inne też mają szansę się wygryźć
A poza tym samo przegryzanie mateczników też musi trochę potrwać, co nie?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(29.06.2017, 21:52)Borówka napisał(a): Co do powałki: nie mam powałki tylko poszerzone ramki lub beleczki a na to poduchy słomiane grube. Listewki są ciepłe. Może tam leżeć pomiędzy poduchą a deskami? Jutro zmierzę jaka tam jest temp. tak czy siak dla ciekawości.

Sprawdziłem. Podaję dla ciekawości. W słabej rodzinie temp. pomiędzy listewkami i beleczkami a poduchą jest 30 stopni C. czyli ok. 4,5 stopnia mniej niż powinno być w cieplarce. W silnym ulu (których aktualnie nie mam) może byłoby więcej.

Czyli do samej końcówki po histolizie to chyba nadaje się po przetrzymywania z tego co podawano tu na forum. Swoją drogą taką cieplarkę ulową można wykorzystać w WZ gdzie mam do tego sporo miejsca na wiele sposobów. Jako zaczyn do zrobienia matki drożdżowej, zakwasu itd. Temp akuratna.

Swoją drogą teraz mi też przyszło do głowy, że można by spróbować zazimować zapasową matkę w rodzince weselnej w czymś w rodzaju nadstawki oddzielonej od głównej rodziny na dole. Mogły by mieć wylot w dziurce wentylacyjnej w daszku a dolna rodzina by je docieplała od dołu.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Kolejne matki się wykluwają. Tutaj usuwają zabitą przez otwór w mateczniku z boku niewylęgniętą matkę. Później widziałem na żywo jak ją wyciągnęły, coś tam przy niej grzebały i jedna pofrunęła z trupem poza ul.
   

A tutaj pierwsza zaizolowana i zaklateczkowana matka w życiu. Konkretnie 663Y-Łapa-70993389GGY67 z serii ŁKJ-01
Łapanie tych pszczół nie jest takie proste. Trzeba będzie poćwiczyć. Oczko
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Uśmiech jeszcze będzie z Ciebie pszczelarz
Cytuj ten post
Elegancka partacka metoda na przenoszenie rodzinki z jednego (trzy rodzinnego) do drugiego bez wytrzepywania pszczół.
Z tyłu nowego ula jest dziurka która jest wężykiem połączona ze starym wylotkiem. Po przełożeniu ramek wszystkie pszczoły które pozostały w starym ulu sobie spokojnie przejdą węzykiem do nowego. Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
           
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Jeżeli wszystko pójdzie od tej pory zgodnie z planem to odbudję pasiekę po załamaniu zimując z powrotem 12 rodzin z czego 1 rodzinę surwiwalową przedwojenną z zeszłego roku oraz 3 jej córki.

W tej chwili na głównym pasieczysku rozczerwiło się u mnie 11 młodych matek. W lesie żyje jedna rodzina surwiwalowa. Pozostaje je tylko doprowadzić do zimy.

Te 12 matek UN to:
1. Kampinoska od Lutza 01
2. Łukaszowa 01
3. Córka surwiwalowej 01
4. Córka surwiwalowej 02
5. Łukaszowa 02
6. Córka surwiwalowej 03
7. Augustowska
8. Kampinoska od Lutza 02
9. Asta
10. Łukaszowa 03
11. Dobra
12. Surwiwalowa stara w lesie
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Nieoceniony Łukasz zbadał moją surwiwalową rodzinę, która przeżyła samotnie w lesie przedwiośnie i wczesną wiosnę 2017, jako jedyna z moich pszczół. Dziękuję Łukaszu.

Oto średnie wyniki.

Z dwóch pszczół wiosennych strażniczek wyżądlonych na mnie:
   

Z jedenastu pszczół jesiennych znalezionych martwych nad powałką blisko ciasta
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
hmm. Jeśli dobrze czytam te wykresy - to masz AMM w czystej postaci. Pogratulować. A jak kondycja rodzin?
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
Chyba nie czystej bo to srednia. Kilka pszczolek wychodzi poza kółko AMM ale trzymaja sie mimo to raczej blisko. Dwie odjechaly na brzeg Siciliany.

Nowe rodziny wygladaja dobrze jak na swoje srednie sily odkladow i postweselnych rodzin. Natomiast ta surwiwalowa rodzina ma niewielkie loty. Jest raczej niewielka. Ale ostatnia zime tez zimowala jako mala rodzina. Sezon bardzo slaby, nawloci prawie nie bylo nektarowych dni wiec tez sobie niewiele cos nazbierala. Syrop tez cos srednio chce juz pobierac. Nie potrafie tego dobrze ocenic. Za malo mam doswiadczenia. Zimowy test bonda wyda radykalna ocene jak zwykle. Wiosna pokaze. Juz sie nauczylem na nic nie nastawiac.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Prawda. Zobaczymy na wiosnę. Pszczelarze dopiero od zeszłego sezonu i z niepokojem czekam już wiosny. Co mogłem, to już zrobiłem...
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
No to jesteś dumny ze swoich AMM Uśmiech
Cytuj ten post
(24.07.2017, 15:55)Borówka napisał(a): Jeżeli wszystko pójdzie od tej pory zgodnie z planem to odbudję pasiekę po załamaniu zimując z powrotem 12 rodzin z czego 1 rodzinę surwiwalową przedwojenną z zeszłego roku oraz 3 jej córki.

W tej chwili na głównym pasieczysku rozczerwiło się u mnie 11 młodych matek. W lesie żyje jedna rodzina surwiwalowa. Pozostaje je tylko doprowadzić do zimy.

Doprowadziłem je do zimy z ich rodzinami bez strat.
Do zimy 2017 idzie więc 12 rodzin. Wszystkie wyglądają zdrowo, nie widać żadnych objaw chorób w zakresie rozpoznawalnym przeze mnie na oko.

Te 12 matek rodzinek to:

1. Kampinoska od Lutza 01 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa

2. Łukaszowa 01 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa

3. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 01 - 4 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym 
4. Łukaszowa 02 - 5 ramek WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym

5. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 02 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa

6. Augustowska - 4 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym
7. Kampinoska od Lutza 02 - 4 ramki WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym

8. Asta - 5 ramek WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym
9. Łukaszowa 03 - 3 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym

10. Dobra - 7 ramek WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym
11. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 03 - 4 ramki WZ ciepła zabudowa

12. Surwiwalowa przedwojenna AMM w lesie, prawdopodobnie stara matka, 7 uliczek na dwóch korpusach Warre
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
No to aby wiosną nie było gorzej.
Cytuj ten post
Piękna sprawa Uśmiech Zazdroszczę, może w przyszłym roku mi się tak uda. Na pewno będę czekał na Twoje matki po astach i kampinosach Uśmiech
Cytuj ten post
(02.11.2017, 09:41)kosz85 napisał(a): Piękna sprawa Uśmiech Zazdroszczę, może w przyszłym roku mi się tak uda. Na pewno będę czekał na Twoje matki po astach i kampinosach Uśmiech

A po tych surwiwalowych dziczkach co się okazały AMM to nie?

p.s. Jak z tą matką. Uratowana w uliku?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(02.11.2017, 10:02)Borówka napisał(a):
(02.11.2017, 09:41)kosz85 napisał(a): Piękna sprawa Uśmiech Zazdroszczę, może w przyszłym roku mi się tak uda. Na pewno będę czekał na Twoje matki po astach i kampinosach Uśmiech

A po tych surwiwalowych dziczkach co się okazały AMM to nie?

p.s. Jak z tą matką. Uratowana w uliku?

Niestety u mnie klęska za klęską. Przysłali mi zły ulik, zanim przysłali dobry, to matka padła. Co więcej kampinoska też padła. Nie ma czegoś takiego jak powolna śmierć w męczarniach rodziny pszczelej. 2 dni wcześniej kupa pszczół pobierała pokarm bzyczały i był ruch na wylotku, dwa dni później w ulu było 10 pszczół. Spojrzałem co tam się zadziało i niestety wymieniły mi tą inseminowaną matkę, a nowa nie dała rady pociągnąć rodziny, pewnie się nawet nie unasienniła. Pluje sobie w brodę, bo mogłem spojrzeć, ale nie chciałem im też przeszkadzać.
 
Swoją drogą ciekawi mnie jak tak szybko może się wypszczelić rodzina, żałuję, że nie mam tam kamerki. Może kiedyś założę.

Zostały mi 2 rodziny na drugim pasieczysku, prewencyjnie sprawdziłem, mają się dobrze. Więc może  bez pszczół nie zostanę Oczko
Cytuj ten post
(02.11.2017, 10:51)kosz85 napisał(a):
(02.11.2017, 10:02)Borówka napisał(a):
(02.11.2017, 09:41)kosz85 napisał(a): Piękna sprawa Uśmiech Zazdroszczę, może w przyszłym roku mi się tak uda. Na pewno będę czekał na Twoje matki po astach i kampinosach Uśmiech

A po tych surwiwalowych dziczkach co się okazały AMM to nie?

p.s. Jak z tą matką. Uratowana w uliku?

Niestety u mnie klęska za klęską. Przysłali mi zły ulik, zanim przysłali dobry, to matka padła. Co więcej kampinoska też padła. Nie ma czegoś takiego jak powolna śmierć w męczarniach rodziny pszczelej. 2 dni wcześniej kupa pszczół pobierała pokarm bzyczały i był ruch na wylotku, dwa dni później w ulu było 10 pszczół. Spojrzałem co tam się zadziało i niestety wymieniły mi tą inseminowaną matkę, a nowa nie dała rady pociągnąć rodziny, pewnie się nawet nie unasienniła. Pluje sobie w brodę, bo mogłem spojrzeć, ale nie chciałem im też przeszkadzać.
 
Swoją drogą ciekawi mnie jak tak szybko może się wypszczelić rodzina, żałuję, że nie mam tam kamerki. Może kiedyś założę.

Zostały mi 2 rodziny na drugim pasieczysku, prewencyjnie sprawdziłem, mają się dobrze. Więc może  bez pszczół nie zostanę Oczko

Szkoda, że nie dawałeś znać. Odłowiłbym Ci w między czasie trochę robotnic dla tej matki.

D. Lutz mnie ostrzegał, że ze sztucznie UN nie jest tak łatwo i początkującemu odradza. Chyba jednak miał rację. Szkoda ale nauka była a nauka na błędach czy niepowodzeniach jest efektywna.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(02.11.2017, 10:57)Borówka napisał(a): Szkoda, że nie dawałeś znać. Odłowiłbym Ci w między czasie trochę robotnic dla tej matki.

Robotnice miałem, wziąłem z innej rodziny. Przez weekend jeszcze żyła, robotnice ją przeżyły. Ale w poniedziałek było już po niej. I tak nie wiem czy by to coś dało, bo przy takich temperaturach jakie mieliśmy najpewniej nasienie przemarzło.

A tam racje, nie lubię takich stwierdzeń. Tobie też cała pasieka się zawinęła. Na czym się nauczysz jak nie na doświadczaniu problemów? Poza tym to nie jest tak, że padła po 2tyg. Długo przeżyła, ładnie czerwiła, nie dały się rabować i nie wykazywały żadnych przejawów chęci by ją wymienić. Na początku września przeglądałem ramka po ramce i było wszystko ok, silna rodzina. Może jak przyszło to ocieplenie to podjęły nie najlepszą decyzję by wymienić matkę. Zdarza się, jestem na razie pszczelarzem z doskoku, co wpisuje się w ogólną chęć nie ingerowania zbytniego w rodzinę pszczelą. Jeśliby podjęły taką decyzję w barci, też by umarły.
Cytuj ten post
03.12.2017, stan rodzin pod kątem umiejscowienia kłębu i zapasów pokarmu.

1. Kampinoska od Lutza 01 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa, siedzi wysoko pod beleczkami. Nie wiem czy ma pokarm bo siedzi wysoko i trudno zobaczyć bo pszczoły odrazu wyłażą po wyjęciu beleczki. A co mi tam. Dostała wczoraj w miejsce dwóch beleczek cegły cukrowe zrobione z miesiąc temu. Eksperyment. Kiedyś też pisaliście, że rodzina na pewno padnie od takiej ilości soli jaką dostała a nie padła i miała się dobrze. Dziś patrzyłem i jedzą. Na cegły cukrowe rzuciłem warstwę materiału konopnego, gąbki oraz poduchę słomianą.

2. Łukaszowa 01 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa, siedzą nisko pod pokarmem.

3. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 01 - 4 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą nisko pod pokarmem.
4. Łukaszowa 02 - 5 ramek WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą nisko pod pokarmem.

5. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 02 - 5 ramek WZ ciepła zabudowa, siedzą nisko pod pokarmem

6. Augustowska - 4 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą nisko pod pokarmem.
7. Kampinoska od Lutza 02 - 4 ramki WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą wysoko pod beleczkami. Z boku kłębu widziałem jeszcze pokarm. Myślę czy by jej nie podać cukru.

8. Asta - 5 ramek WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą średnio, nie nisko ale nie pod samymi beleczkami, pokarm jeszcze mają.
9. Łukaszowa 03 - 3 ramki WZ ciepła zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą średnio, nie nisko ale nie pod samymi beleczkami, pokarm jeszcze mają.

10. Dobra - 7 ramek WZ zimna zabudowa w ulu dwurodzinnym, siedzą średnio, nie nisko ale nie pod samymi beleczkami, pokarm jeszcze mają.
11. Córka surwiwalowej przedwojennej AMM 03 - 4 ramki WZ ciepła zabudowa, siedzą średnio, nie nisko ale nie pod samymi beleczkami, pokarm jeszcze mają.

12. Surwiwalowa przedwojenna AMM w lesie, prawdopodobnie stara matka, 7 uliczek na dwóch korpusach Warre, nie wiem
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Proponowały bym w ramach eksperymentu podać 6 to żarcie co mają z boku, czyli położyć ramkę na płasko nad miejsce gdzie siedzą.
Od jakiegoś czasu chciałam to przetestować ale nie było okazji .a wydaje się to być fajną opcją.
Cytuj ten post
Też tak słyszałem ale nie mam takich ramek aktualnie więc nie mogę przetestować.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post