Banalne pytania Modliszqowe
#1
No właśnie - mam czasem takie banalne i śmieszne i pojęcia nie mam kaj je wrzucic ... Stąd wątek mój Duży uśmiech
Pytanie pierwsze - czy ktoś może podać mi wagę ula WP bez ramek - tak pi razy drzwi +- 10 kg ?
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#2
(07.05.2016, 18:46)Modliszqa napisał(a): No właśnie - mam czasem takie banalne i śmieszne i pojęcia nie mam kaj je wrzucic ... Stąd wątek mój  Duży uśmiech
Pytanie pierwsze - czy ktoś może podać mi  wagę ula WP bez ramek - tak pi razy drzwi +- 10 kg ?

no chyba nikt Ci nie poda dokładnie...
ja mam tych uli kilka i każdy waży inaczej - jeden jest z drewna cały i pieruna ledwo dźwigam, drugi z jakimiś płytami itp. a szczerze też nie wiem ile może to ważyć w kg. ciężki jest w każdym razie i nieporęczny. Oczko 
nie to co LN 3/4 z wejmutki Oczko 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
1 lipca dostanę ule WP i kilka dni później odkłady krainki na ramce ostrowskiej...
rodzi się więc pytanie drugie Duży uśmiech
Czy mogę włożyć kilka snóz do rodni , na to zrzucić matkę i pszczoły, z ramek z pokarmem wyciąć plastry i wmontować do rodni, później krata odgrodowa i czerw ?
A może ktoś ma lepszy pomysł jak przejść z ramki na ramkę ?Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#4
(16.06.2016, 13:46)Modliszqa napisał(a): 1 lipca dostanę ule WP i kilka dni później odkłady krainki na ramce ostrowskiej...
rodzi się więc pytanie drugie Duży uśmiech
Czy mogę włożyć kilka snóz do rodni , na to zrzucić matkę i pszczoły, z ramek z pokarmem wyciąć plastry i wmontować do rodni, później krata odgrodowa i  czerw ?
A może ktoś ma lepszy pomysł jak przejść z ramki na ramkę ?Uśmiech


jak najbardziej możesz. 

wycinanie ma jedną wadę... wszystko jest w porządku jak wycinasz susz... gorzej jak tniesz przez miód (leje się wszędzie, wszystko się lepi, pszczoły latają, zbierają, groźba rabunku itp) albo przez czerw (znów się to leje, niszczy się małe istotki itp).  poza tym takie oblepione, obsiadane przez pszczoły ramki trudno potem przymocować.

ja wykorzystałem jeden plaster wielkopolski (dobudowany na 2 korpusy bo był bez dolnej beleczki i niższej ramki) do ula WP. przyciąłem piłą beleczkę górną na długość beleczki WP (zdaje się, że 33 czy 33,5 cm) i podciąłem plaster z jednej strony do szerokości 30 cm (czyli szerokości WP). Oczywiście to ma taką wadę, że bez beleczki bocznej będą kleić do ścianki, ale też nie musiałem wycinać całości, a odciąłem tylko parę cm wosku - zdecydowanie mniej babrania. Ewentualnie zawsze można potem próbować jakoś tą beleczkę przybić.

można też np. plaster wielkopolski (czy ostrowskiej - wszystko jedno) przeciąć pionowo na pół zostawiając górną beleczkę rzecz jasna z woszczyną. Potem ten plaster podpiąć pod górną beleczkę WP (np. tzw. trytyką, drutem czy czymś tam). Pszczoły naprawią i uzupełnią. 


Jedna ramka tak zrobiona Ci wystarczy jak wrzucisz matkę na spód i dasz kratę. Pszczoły będą się wygryzać i pomału zasiedlać dół. Oczywiście trochę to potrwa i pewnie rodzina nie ruszy z kopyta, bo matka na początku nie będzie miała gdzie czerwić więc nastąpi chwilowe wstrzymanie rozwoju (ale tego bym się specjalnie nie bał - jeszcze kawał sezonu przed nami Uśmiech na przyszły rok się odbudują)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#5
Tak bym to zrobił.

[Obrazek: q1.jpg]
Cytuj ten post
#6
Dzięki Uśmiech
Popszczelony - też tak chcę ustawić ino te z pokarmem wolę wstawić już w porządku WP . Generalnie chciałabym usunąc ramki ostrowskiej jak tylko czerw się wygryzie.
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#7
Możesz też postarać się zakupić kilka ramek suszu WP w okolicy. Ten od którego kupujesz ul nie ma? I wtedy strzepać rodzinę bez ramek. Tyle, że ryzyzkujesz skażony wosk.
No ale odkłady i tak na 90% mają skażony wosk.

Przyznam, że ja wolę tę metodę bo później mam problemy i nie ma kiedy wycofywać ramek bo zawsze żal bo coś tam jest wartościowego. Z tego powodu dotychczas mi się pałęta po ilach kilka ramek ze skazonym woskiem odbudowane z węzy po ulach ku mojemu niezadowoleniu z zeszłorocznych odkładów.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#8
Jakbyś chciała jednak wycinać Oczko To jako, że mam już niezłe doświadczenie w wycinaniu, przekładaniu i mocowaniu ramek to się wypowiem Oczko

Po pierwsze wziąłbym ramkę bez dolnej beleczki. Wpierw odymiłbym ramkę z plastrem, niech pszczoły z niej sobie powoli zejdą, strzepać/zmieść resztę pszczoły (uważając na matkę). Na jakiejś desce do krojenia (ja robię na daszku) wycinasz plaster ze starej ramki (uwaga na druty), pamiętając gdzie góra, a gdzie dół. Następnie przykładasz swoją ramkę warszawska i wycinasz po jej obrysie plaster (znowu, uwaga na druty). Następnie wciskasz plaster w nową ramkę. Dobrze jak plaster wchodzi na wcisk i nie ma luzu po bokach. Następnie jedna osoba trzyma plaster z ramką w docelowej pozycji, a druga przymocowuje go gumkami recepturkami (2 max 3) (stąd brak dolnej beleczki). Nie przejmuj się jak gumka się werżnie trochę w plaster, ale dobrze jak gumki są szersze. Jak Ci gumka krzywki plaster w pionie, to zwykle da się to ładnie regulować poprzez przesuwanie gumki u góry, zwiększając/zmniejszając napięcie po którejś ze stron. Następnie można ostrożnie przymocować dolną beleczkę.

Sznurek też się nada, ale bardziej się wżyna w plastry i pszczoły szybciej go zgryzają, więc jest ryzyko że plaster spadnie. Do tego potrafią się z niego robić nitki w które wplątują się pszczoły. Z gumką nie ma takich problemów. W pewnym momencie pszczoły zgryzą i ją, i wystarczy lekko pociągnąć i ją wyrzucić. Sznurek ma tą przewagę, że dolna beleczka nie przeszkadza Uśmiech Ale jest więcej babrania i pomocnik jest niezbędny.

PS. to tylko 6cm ramki, a masz ul już docelowo tak jak powinno to być. Mając doświadczenie w tym sezonie z babraniem się w różne przechodzenia z jednej ramki na drugą. Więcej już tak nie zrobię, od razu będę wycinał i przenosił na docelowy rozmiar.
Dodatkowo one Ci pociągną te ramki ostrowskiej na wysokość ramki warszawskiej, pewnie pokrzywią, plastry się będą urywać... nieeee serio, przechodziłem to, potem będziesz mieć 3 razy więcej wiązania, wycinania i przekładania Oczko A ja przechodziłem tylko z różnych wysokości WP. Przy ostatniej wizycie wreszcie wszystkie powycinałem (zajęło mi to 4h) i wreszcie mam wszystkie po bożemu
Cytuj ten post
#9
(16.06.2016, 14:08)Borówka napisał(a): Możesz też postarać się zakupić kilka ramek suszu WP w okolicy. Ten od którego kupujesz ul nie ma? 
Ano ja kupuję daleeeeeeeeeeeeeeko Duży uśmiech wysyłkowo i nie pytałam o susz. Ale może zdążę zapytać zanim mi wyślą Uśmiech 

Dzięki Wam piękne Duży uśmiech  
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#10
(16.06.2016, 14:15)Modliszqa napisał(a):
(16.06.2016, 14:08)Borówka napisał(a): Możesz też postarać się zakupić kilka ramek suszu WP w okolicy. Ten od którego kupujesz ul nie ma? 
Ano ja kupuję daleeeeeeeeeeeeeeko Duży uśmiech wysyłkowo i nie pytałam o susz. Ale może zdążę zapytać zanim mi wyślą Uśmiech 

Dzięki Wam piękne Duży uśmiech  

Zapytaj zdecydowanie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#11
Podaj namiary na kuriera i cenę wysyłkowo kupowanego ula WP. Duży uśmiech tak przy okazji proszę.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#12
(16.06.2016, 14:03)Modliszqa napisał(a): Dzięki Uśmiech
Popszczelony - też tak chcę ustawić ino te z pokarmem wolę wstawić już w porządku WP . Generalnie chciałabym usunąc ramki ostrowskiej jak tylko czerw się wygryzie.

Oczywiście, jeśli będzie zatwór stopniowo przekładać za zatwór, i albo na przetopienie albo na ramki Warszawskie - wtedy łatwo sam susz przyczepić do ramki, ja wykorzystuję paski suszu na zaczątki na snozy, podgrzewam zapalniczką i przyklejam do snozy. Proste i skuteczne. Tylko trzeba pamiętać gdzie góra a gdzie dół plastra.
Cytuj ten post
#13
pomysł Popszczelonego na pierwszy rzut oka wydaje się genialny, ale moje doświadczenia są takie, że pszczoły nie będą robić tego czego Ty chcesz Jolu, tylko to co one chcą Oczko na 156% skończy się to dziką zabudową pod ramkami ostrowskiej (wzdłuż, w poprzek, pod kątem - na wszystkie możliwe strony świata Oczko), poklejeniu wszystkiego, potem walką z dziką zabudową, żeby to uwolnić (chyba że zamierzasz po prostu tą część zostawić im "na dziko", jako "ich część", a korzystać tylko z dalszych ramek).
Generalnie trzeba zrobić jak radzi stary wyjadacz Koszu, przez którego przemawia mądrość dziejowa Oczko z pszczołami trzeba szybko i konkretnie - potem sobie naprawią i wszystko jest ok, a nie ciągnie się to za Tobą w nieskończoność. więc albo krata i korpus ostrowskiej na górze (czy na dole), albo wycinanie.... no albo dzika zabudowa Oczko

Jak zrobisz tak jak Mariusz radzi to niestety grozi Ci to takimi widokami w ulu (przerabiałem to w zeszłym roku, tylko w drugą stronę):
http://3.bp.blogspot.com/-IsrEhoircQA/VT6OiGD7fyI/AAAAAAAAAHQ/I3sNzEXwoHk/s1600/najsilniejsza%2B3.jpg

potem miałem wk...ne pszczoły na maxa jak im to zdzierałem "ogniem i mieczem" Oczko jak chcesz prowadzić ul ramkowy to musisz prowadzić ul ramkowy - ramka przy ramce i pilnowanie, żeby mniej więcej trzymały osie.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#14
o mamo Duży uśmiech nie nie, nie chcę wkurzonych pszczół bo mi hrabia przestanie ogród prowadzić Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#15
Bez przesady z tym wkurzeniem. Jak łagodna pszczoła, to może 2 żądła z nieuwagi, ale niektóre pszczoły są jak baranki, porozwalasz im plastry, a one nic.
Ale tak, to zdjęcie Bartka to nic z tym co u mnie się podziało. U mnie to była heka bomba, pourywane plastry, bo porobiły w poprzek, larwy trutu walające się po całym ulu, miód, topiące się pszczoły... Za drugim razem wiedząc co mnie czeka już nie było takiego bajzlu. Skróciłem ramki pod swój rozmiar i poprzenosiłem doły plastrów na docelowe ramki. Mniejsze dzikie zabudowy poprostowałem i również podoczepiałem.
Cytuj ten post
#16
to tylko jedno ze zdjęć i to po usunięciu sporej części dzikiej zabudowy. Najgorszych nie robiłem, bo nie było kiedy przy walce z pszczołami, które chciały mnie zabić Oczko
ale doskonale wiem o czym mówisz, bo wszystko to przerobiłem. Modliszqa - nie popełniaj naszych błędów Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#17
Ale spytaj o susz WP. Mają 2-3 plastry reszta czyli budowanie pod Twoje oczekiwania pójdzie o wiele łatwiej. Mając np. 3 ramki z suszem masz już gwarantowane wybudowanie 5 kolejnych prawidłowo jak je porozsuwasz.

A później kiedyś tam je sobie wycofasz na spokojnie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#18
uch , znalazłam i zamówiłam kundelki krainki odkłady 3 na ramce wp Uśmiech Radość moja nie zna granic Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#19
(23.06.2016, 15:02)Modliszqa napisał(a): uch , znalazłam i zamówiłam kundelki krainki odkłady 3 na ramce wp Uśmiech Radość moja nie zna granic Duży uśmiech

Uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#20
(23.06.2016, 15:02)Modliszqa napisał(a): uch , znalazłam i zamówiłam kundelki krainki odkłady 3 na ramce wp Uśmiech Radość moja nie zna granic Duży uśmiech

Kup mężowi OP1 Duży uśmiech
Cytuj ten post
#21
E pan ma pasiekę 200 pni na nich i chyba jakoś bez OP1 się obchodzi Duży uśmiech Ale na moje pierwsze pytanie jakie ma pszczoły- odpowiedział - jak to jakie ?normalne ! Duży uśmiech Dopiero później, przy drugiej rozmowie powiedzial, że po krainkach Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#22
pytanie trzecie Duży uśmiech
Mam od piątku osadzone dwa odkłady - w jednym matka opalitkowana i widziałąm ją, aw drugim Pan matki nie znalazł i w dodatq dostałam czerw nie od niej. Ale w ulach spokojnie. . Korci mnie zajrzeć jutro do uli - zobaczyć jak czerwi pierwsza i czy czerwi druga - MOGĘ JUŻ ?
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#23
(03.07.2016, 19:21)Modliszqa napisał(a): pytanie trzecie Duży uśmiech
Mam od piątku osadzone dwa odkłady - w jednym matka opalitkowana i widziałąm ją, aw drugim Pan matki nie znalazł i w dodatq dostałam czerw nie od niej. Ale w ulach spokojnie. . Korci mnie zajrzeć jutro do uli - zobaczyć jak czerwi pierwsza i czy czerwi druga - MOGĘ JUŻ ?

Zaglądnij i zobacz czy są jajeczka. Jak są jajeczka to w porządku. Jak nie ma to podaj na dwie doby ramkę z jajeczkami od innego odkładu. Będziesz miała pewność czy jest lub nie ma czerwiącej matki.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#24
Możesz... nie szukaj matki. Sprawdź czy są jaja...
Jak są to daj im spokoju z tydzień czasu.
Cytuj ten post
#25
Ehe. Nie miałam zamiaru szukać matki ino zobaczyć czy są jajka Uśmiech Dzięki Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#26
Hm, takie nietypowe pytanie - czy wśród pszczół są duże różnice wielkości w jednej rodzinie? Pytam bo i wczoraj i dziś - przed kilkoma minutami widziałam wlatującą do ula pszczołę - tak samo "umaszczoną" jak moje krainki ale znacznie od nich dłuższą... Tak o głowę Uśmiech Czy to możliwe, żeby matka sobie latała codziennie???
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#27
(05.07.2016, 16:15)Modliszqa napisał(a): Hm, takie nietypowe pytanie - czy wśród pszczół są duże różnice wielkości w jednej rodzinie? Pytam bo i wczoraj i dziś - przed kilkoma minutami widziałam wlatującą do ula pszczołę - tak samo "umaszczoną" jak moje krainki ale znacznie od nich dłuższą... Tak o głowę Uśmiech Czy to możliwe, żeby matka  sobie latała codziennie???

Jest możliwe. Tym bardziej jeśli są naturalnie wybudowane plastry.

Matka może wylecieć więcej niż raz jeśli nie czuje się nasycona dobrze nasieniem.
Po za tym matka przed podjęciem czerwienia może kilka razy oblatywać sobie ul aby rozeznać się po okolicy swojego gniazda.
Tyle wiem od innych pszczelarzy.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#28
To super Uśmiech Znaczy -mam matkę bo w tym ulu nie miała opalitka i już się bałam, że jej nie znajdę Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#29
(05.07.2016, 16:21)Modliszqa napisał(a): To super  Uśmiech Znaczy -mam matkę bo w tym ulu nie miała opalitka i już się bałam, że jej nie znajdę Uśmiech

Ale to by musiała być matka przed podjęciem czerwienia a Ty kupiłaś odkłady z czerwiącymi matkami pewnie?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#30
A rozrozniasz trutnia od pszczoły robotnicy?
Cytuj ten post