Spadź 2016
#1
No są tu spadziowcy?
Jak prognozy spadziowe?
U mnie zaczyna się coś ruszać powoli... jak na razie tylko leśna pasieka coś wyniuchała. Reszta pasiek przy lesie cichutko zbierają to co dają łąki i drzewa na wsi...
Cytuj ten post
#2
A po czym poznać ze chodzą ma spadź?
Cytuj ten post
#3
(01.06.2016, 16:10)emzarek napisał(a): A po czym poznać ze chodzą ma spadź?

Najłatwiej zajrzeć do miodni i sprawdzić smakiem, kolorem miodu co mamy...
Inna oznaka przynajmniej u mnie to intensywne loty wieczorne kiedy roślinność kwitnąca raczej już słabo nektaruje.
Gdy widzę, że pszczoły gonią ciągle w jednym kierunku i praktycznie nie przynoszą pyłku a siadają ociężałe to wiem, że spadź gdzieś się pokazała...
Cytuj ten post
#4
Specjalnie nie widzę, choć mogę się mylić bo intensywność lotów ale raczej u mnie to końcówka jawora.

Tata już dziś wybierał do wirowania, u mnie na na ramce w miodni 3,5 cm jeszcze tydzień. Ale za to jedna ramka 1/2 dadanta 3,5 cm to jeden słoik 0,9 litra prawie.
Cytuj ten post
#5
Kolega dziś opowiadał, że u niego w miasteczku /20 km ode mnie/ spadzi pełno. Całe miasto się lepi.
Cytuj ten post
#6
ZERO, nawet moja żona zauważyła że wcale nie ma mszyc
Cytuj ten post
#7
U mnie mszyce na wszystkim. Drzewa owocowe, różne krzewy, róże itp. Tyle, że codziennie pada, a poza tym lasu koło siebie nie mam, chyba że coś z drzew liściastych zbiorą - lip, dębów itp.
Cytuj ten post
#8
Coś jest chyba na klonach bo na iglastych to teraz tylko na świerku a w locie pszczół prawie go nie ma.
Cytuj ten post
#9
Co mogło spadziować w maju w Bieszczadach przed Bozym Ciałem i kilka dni po ? No bo skąd tyle ton sie nazbierało tak teraz dumam . Może to buki tak chojnie mnie obdarowały .Miód posmak karmelkowy ,ale jasny i pierwsz raz tyle i to w kilka dni .Niemożliwe ,ze to z kwiatuw. Ściana Co roku jestem głupszy przy tych pszczołach i ciągle mnie zaskakujom .
Cytuj ten post
#10
Może ktoś karmalizowal cukier w okolicy w duzej ilosci i mu się przypalil i wywalil na dworDuży uśmiech A pszczoly do ula przynioslyOczko
Cytuj ten post
#11
To była taka akcja z fabryką cukierków typu M&M's Duży uśmiech I jakie było zdziwienie pszczelarza gdy otworzył ul, a tam niebieski miód Duży uśmiech
Okazało się, że pszczoły naniosły go z pobliskiej fabryki, po tym jak jeden z pracowników otworzył okno w hali produkcyjnej i o nim zapomniał.
Cytuj ten post
#12
Ale faktycznie jest piękny "karmel" i to w godnych ilościach.
Cytuj ten post
#13
(08.06.2016, 12:55)marbert napisał(a): Ale faktycznie jest piękny "karmel" i to w godnych ilościach.

to co spadziuje...dąb, jawor czy coś innego?
Cytuj ten post
#14
U mnie na swierkach na podworku masa trzmieli. Pszczoly na faceliiUśmiech Ale bzyk niesamowity. Nie wiem czy to spadz. Czy jakieś gniazdo tam majaDuży uśmiech
Cytuj ten post
#15
(08.06.2016, 18:48)bonluk napisał(a):
(08.06.2016, 12:55)marbert napisał(a): Ale faktycznie jest piękny "karmel" i to w godnych ilościach.

to co spadziuje...dąb, jawor czy coś innego?

Nie widzę ani na dębach ani na klonach..... nie wiem. Ale rozeznam sprawę.
Cytuj ten post
#16
Po ulewach w piątek,pewnie zmyło spadz.

Ale zastanawia mnie że tylko w silnych rodzinach jest ten karmelowy miód, czy nie jest to zeszłoroczna spadz z rodni przeniesiona do miodni? Nigdy z rodni nie biorę miodu.
Cytuj ten post
#17
U mnie też karmel, zalały świeżo wygryziony czerw ciemnym karmelowym miodem. Co dziwne, bo miejscami jeszcze resztki akacji. Powoli zaczyna kwitnienie gryka, może stąd kolor.
Cytuj ten post
#18
(12.06.2016, 19:20)kosz85 napisał(a): U mnie też karmel, zalały świeżo wygryziony czerw ciemnym karmelowym miodem. Co dziwne, bo miejscami jeszcze resztki akacji. Powoli zaczyna kwitnienie gryka, może stąd kolor.
W Warszawie? U mnie w Konstancinie zakwitła lipa.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#19
Pod Toruniem, ja tylko mieszkam w Wawie Oczko
Cytuj ten post
#20
(12.06.2016, 15:30)marbert napisał(a): Po ulewach w piątek,pewnie zmyło spadz.

Ale zastanawia mnie że tylko w silnych rodzinach jest ten karmelowy miód, czy nie jest to zeszłoroczna spadz z rodni przeniesiona do miodni? Nigdy z rodni nie biorę miodu.

Już tyle nie myśl  Płacz od myslenia to jestem ja  Nieśmiały przed piąntkiem była spadź na klonach ,ale to juz było zaraz po miodobraniu i ładowały pszczoły już do pustych plastruw a, w maju cos spadziowało tylko nie wiem co .Przychodza mi na mysl tylko buki oraz rosa na młodych pędach na swierkach bo nie było wtedy spadzi na klonach jedynie nektar z kwiatów ,ale ze by az tyle było z tych bieszczadzkich lasów  w kilka dni  . Wykrzyknik 
Cytuj ten post
#21
(12.06.2016, 22:44)warrozek napisał(a): Już tyle nie myśl  Płacz od myslenia to jestem ja  Nieśmiały przed piąntkiem była spadź na klonach ,ale to juz było zaraz po miodobraniu i ładowały pszczoły już do pustych plastruw a, w maju cos spadziowało tylko nie wiem co .Przychodza mi na mysl tylko buki oraz rosa na młodych pędach na swierkach bo nie było wtedy spadzi na klonach jedynie nektar z kwiatów ,ale ze by az tyle było z tych bieszczadzkich lasów  w kilka dni  . Wykrzyknik 

http://marcinmilkowski.pl/pl/sownik-ortograficzny-topmenu-33
https://languagetool.org/pl/
https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/polish-spellchecker-dictionary/
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#22
Ja po lesie dawno nie chodziłem ale wydaje mi się, że coś spadziuje. Na 100% nie jest to jodła.
Cytuj ten post
#23
Po 4 latach przerwy i u mnie pojawiła się spadź. W plastrach miód zielony jakby ze starej kałuży Uśmiech
Cytuj ten post
#24
No i u mnie od 3 dni spadziuje bardzo intensywnie dąb... czyli zaczyna się to robić już cykliczne bo to spadziowanie zaczyna się zazwyczaj 10-15 czerwca, końcem czerwca jodła... zobaczymy czy jodła ruszy ale pogoda ma być obiecująca.

Poprawka po wizycie w lesie. Spadź jodłowa już jest. Pod jodłami wszystko poklejone ale pszczół jeszcze nie widać na jodle. Może za sucho albo dopiero rusza... i jeszcze nie zwąchały?
Cytuj ten post
#25
(19.06.2016, 09:37)bonluk napisał(a): No i u mnie od 3 dni spadziuje bardzo intensywnie dąb... czyli zaczyna się to robić już cykliczne bo to spadziowanie zaczyna się zazwyczaj 10-15 czerwca, końcem czerwca jodła... zobaczymy czy jodła ruszy ale pogoda ma być obiecująca.

Poprawka po wizycie w lesie. Spadź jodłowa już jest. Pod jodłami wszystko poklejone ale pszczół jeszcze nie widać na jodle. Może za sucho albo dopiero rusza... i jeszcze nie zwąchały?

U mnie na świerku ale moim pszczołom za daleko, kolega się cieszy.
Cytuj ten post
#26
Nie miałem czasu się wsłuchiwać ale na starych jaworach w lesie coś się dzieje Uśmiech
Cytuj ten post
#27
Witam Panowie
jestem początkującym pszczelarzem, o ile w ogóle mogę się tak nazwać Uśmiech
postawiłem 3 ule w lesie na podhalu .
Z tego co słyszałem i czytałem pszczoły w lesie czują się bardzo dobrze i że w lesie zawsze coś kwitnie, ogólnie w każdej literaturze można znaleźć że las jest bardzo dobrym miejscem na pasiekę.
ale czy na prawdę ?
ule przywiozłem w połowie czerwca od tej pory do dziś karmiłem je już 3 razy syropem cukrowym
ok. ! l wody + kilogram cukru
nie wiem czy to ta pogoda czy w lesie brakuje pożytku - są drzewa iglaste, liściaste buki, klony, leszczyna, są jeżyny wierzby, jest biała koniczyna, mniszek.... jest spora łąka w bardzo bliskiej okolicy wydawało mi się że jest to super miejsce a ramki właściwie puste
trochę miodu i pyłku ale wg mnie b. mało.
Chciałbym żeby pasieka dostarczała miodu spadziowego ...
jak poznać czy ta spadź wystąpi , wiem że pisaliście już o różnych metodach ale powiedzcie mi czy można poznać po gałązkach iglaków. chodzi mi o to że kiedyś jak się jeszcze tym nie interesowałem jak chwyciłem gałązkę świerka to cała ręka się kleiła, tylko nie wiem czy od żywicy czy od spadzi, może jedno i 2....
czy można poznać w ten sposób czy spadź już wystąpiła ?
czy jest tu ktoś z podhala ? chciałbym wiedzieć czy tylko u mnie taka bida czy ogólnie w regionie.
Hodowca od ktorego kupiłem pszczoły narzekał że u niego (ok 80 km dalej) jest tyle spadzi w maj, czerwcu że matka nie ma gdzie czerwic...
Cytuj ten post
#28
Żaden ze mnie znawca, ale spadź występuje gdy drzewa zostają zaatakowane przez różnego rodzaju szkodniki, jak mszyce, czerwce itp, które odfiltrowują słodki syrop w postaci kropelek. Stąd też ciężko przewidzieć kiedy i czy wystąpi spadziowanie, dodatkowo zauważ jaką mamy pogodę. Nawet jak wystąpi spadź (może już wystąpiła i o tym nawet nie wiesz), to przychodzi deszcz i po spadzi bo zmywa ją deszcz.
Jedno drzewo może spadziować, a drugie obok nie, spadź może wystąpić tylko w koronach i jej nie zobaczysz ani nie "usłyszysz", generalnie to kapryśny pożytek.

Las jest naturalnym środowiskiem naszej pszczoły, ale czy jest tak super dobrym miejscem? Lepszym jest jednak łąka Uśmiech leszczyna, wierzba, klon, mniszek to wszytko bardzo wczesne pożytki, jak postawiłeś ule w maju lub pod koniec kwietnia, to się na nie spóźniłeś. Na taki pożytek trzeba mieć mocne rodziny na wiosnę.

Na pocieszenie, moje ule też w lesie i to pod akacjami, a równie pusto mam na ramkach, bo większość kwiatów akacji załatwiła burza. Tylko z rzepaku trochę naniosły.
Cytuj ten post
#29
Witamy kolegę!
czy akurat Twój las jest dobry pożytkowo to ciężko powiedzieć. generalnie im las bardziej zróżnicowany i bogatszy w poszycie tym większa szansa, że coś będzie kwitło. Ale są lasy gdzie jest tylko ściółka i takie lasy bywają jak pustynie.
Ja u siebie bardziej narzekam na susze niż na deszcze. też jestem z małopolski i u mnie w czerwcu to było sucho jak pieprz. Raczej z większości uli znikało niż się pojawiało. Więc może być podobnie u Ciebie.
Sporadyczne deszcze to nawet nie uzupełnią wilgoci w glebie, albo uzupełnią na dzień czy dwa - zwłaszcza jak jest (było) po ponad trzydzieści stopni, a potem znów 2 tygodnie bez deszczu. To co pszczoły przez te 2 dni nazbierały zniknie przez kolejny tydzień... tak to niestety działa. Może teraz się trochę odmieni bo prognozują trochę ochłodzenia i deszczu. Spadzi u mnie nie bywa. Ale tak jak napisał Koszu : może wystąpić lada dzień, może się nie pojawić w ogóle, a może spłukać ją deszcz. cierpliwości. Ocenisz miejscówkę po paru latach tak naprawdę.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#30
(13.07.2016, 14:27)MrDrone napisał(a): Witamy kolegę!
czy akurat Twój las jest dobry pożytkowo to ciężko powiedzieć. generalnie im las bardziej zróżnicowany i bogatszy w poszycie tym większa szansa, że coś będzie kwitło. Ale są lasy gdzie jest tylko ściółka i takie lasy bywają jak pustynie.
Ja u siebie bardziej narzekam na susze niż na deszcze. też jestem z małopolski i u mnie w czerwcu to było sucho jak pieprz. Raczej z większości uli znikało niż się pojawiało. Więc może być podobnie u Ciebie.
Sporadyczne deszcze to nawet nie uzupełnią wilgoci w glebie, albo uzupełnią na dzień czy dwa - zwłaszcza jak jest (było) po ponad trzydzieści stopni, a potem znów 2 tygodnie bez deszczu. To co pszczoły przez te 2 dni nazbierały zniknie przez kolejny tydzień... tak to niestety działa. Może teraz się trochę odmieni bo prognozują trochę ochłodzenia i deszczu. Spadzi u mnie nie bywa. Ale tak jak napisał Koszu : może wystąpić lada dzień, może się nie pojawić w ogóle, a może spłukać ją deszcz. cierpliwości. Ocenisz miejscówkę po paru latach tak naprawdę.

Z moich skromnych informacji wynika że miejscowo na podkarpaciu coś jest, okolice Strzyżowa i Krasiczyna. 

Ale też wiem od znajomego z pod Arłamowa że tam jest prawie co drugi rok a u mnie nie tak daleko co pięć lat. Choć warunki u mnie wydają się być lepsze. ( wilgotność powietrza powodowana zalewem Solinskim do 15 km zmienia klimat, badania są).
Cytuj ten post