Unasiennianie matek?
#31
Na plastrze się nie da, sa poklejone do dołu ramki, druty, do boków ramki - dobrze że to ostatnie sztuki całych ramek z drutem. Ja mam zamiar przełożyć na ramkę hodowlaną gdzie mam lokówki z miseczkami. Potem ze 3 odkłady i 10 weselnych. Więcej nie mam gratów.
Cytuj ten post
#32
(30.06.2016, 11:53)flamenco108 napisał(a):
(30.06.2016, 10:07)bonluk napisał(a):
(30.06.2016, 09:35)Popszczelony napisał(a): Mam z 15 ładnych mateczników, ale nie mam z czego dzielić na razie. Czy dobrym pomysłem jest zaizolowanie mateczników w lokówki i dać do weselnych?

Izoluj tam gdzie są. Do ulikow daj w 14-15 dniu. Jak masz tylko taka możliwość to rób weselne. Do zimy daleko... 

Zaizolowywowywałem na plastrze mateczniki rojowe. Niestety, z powodu afery z żądlącymi pszczołami mogłem do nich wrócić już po wygryzieniu (izolowałem mateczniki przy okazji robienia odkładów rojowych z matką). Nie miałem nadziei, że matki przeżyły, spóźniłem się o co najmniej tydzień. Okazało się, że prawdopodobnie (na podstawie wnikliwej analizy śladów) pszczoły wygryzły matkom przejście przez plaster, a następnie się z nimi wyroiły. Dlatego pytam się doświadczeńszych, czy nie lepiej by było, gdybym te mateczniki jednakowoż wyciął z plastra i zakitrał w coś większego, albo może np. zawinął drugi koniec w sreberko, którego pszczoły pono nie lubią?

Na plastrze ciężka sprawa z izolacją... niestety nigdy mi to nie wychodziło bo albo gniotłem te mateczniki albo coś się kiepściło. Chodziło mi o klasyczną izolacje lokówkami...

Co do foli to można owijać ale trzeba mieć spryt i delikatność... robi się to po to aby pszczoły nie wygryzały u nasady otworu dla młodej matki która jako pierwsza się wygryzła i będzie chciała zażądlić pozostałe rywalki...
Cytuj ten post
#33
(30.06.2016, 13:38)bonluk napisał(a):
(30.06.2016, 11:53)flamenco108 napisał(a): (izolowałem mateczniki 

Chodziło mi o klasyczną izolacje lokówkami...

Co do foli to można owijać ale trzeba mieć spryt i delikatność... robi się to po to aby pszczoły nie wygryzały u nasady otworu dla młodej matki która jako pierwsza się wygryzła i będzie chciała zażądlić pozostałe rywalki...

Popatrz proszę na fotę (w linku wyżej) i powiedz, czy to klasyczna izolacja lokówką, czy klasyczna polega na czymś innym? Bo improwizowaliśmy z bratem na podstawie prostego polecenia od mentora: zaizolować mateczniki. Miałem lokówki, to użyłem lokówek.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#34
(30.06.2016, 13:57)flamenco108 napisał(a):
(30.06.2016, 13:38)bonluk napisał(a):
(30.06.2016, 11:53)flamenco108 napisał(a): (izolowałem mateczniki 

Chodziło mi o klasyczną izolacje lokówkami...

Co do foli to można owijać ale trzeba mieć spryt i delikatność... robi się to po to aby pszczoły nie wygryzały u nasady otworu dla młodej matki która jako pierwsza się wygryzła i będzie chciała zażądlić pozostałe rywalki...

Popatrz proszę na fotę (w linku wyżej) i powiedz, czy to klasyczna izolacja lokówką, czy klasyczna polega na czymś innym? Bo improwizowaliśmy z bratem na podstawie prostego polecenia od mentora: zaizolować mateczniki. Miałem lokówki, to użyłem lokówek.

Może być i tak tylko czy ta lokówka nie spadnie.... możecie jakoś ją jeszcze podwiązać do górnej beleczki...
Klasyczna izolacja według mnie to mateczniki odciągnięte na listwie i zaizolowane...

Tylko w tym przypadku ze zdjęcia jaki był cel izolacji jednego matecznika na ramce?
Cytuj ten post
#35
(30.06.2016, 14:27)bonluk napisał(a): Tylko w tym przypadku ze zdjęcia jaki był cel izolacji jednego matecznika na ramce?

1. Rozkaz mentora (nie pytać, wykonać).
2. Właśnie robiliśmy odkłady i w razie czego mogliśmy zapodać matecznik do odkładu. Przez aferę z żądleniem wyszły nam łokełeje zamiast tego...
3. Ku nauce. Jak wszystko w tym roku (np. Nikt nam nie powiedział, czy izolować z pszczołami w środku czy bez (pół na pół).
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#36
(30.06.2016, 14:39)flamenco108 napisał(a):
(30.06.2016, 14:27)bonluk napisał(a): Tylko w tym przypadku ze zdjęcia jaki był cel izolacji jednego matecznika na ramce?

1. Rozkaz mentora (nie pytać, wykonać).
2. Właśnie robiliśmy odkłady i w razie czego mogliśmy zapodać matecznik do odkładu. Przez aferę z żądleniem wyszły nam łokełeje zamiast tego...
3. Ku nauce. Jak wszystko w tym roku (np. Nikt nam nie powiedział, czy izolować z pszczołami w środku czy bez (pół na pół).

A nie łatwiej przenieś ta ramkę z pszczołami do jakiegoś pudła...
Cytuj ten post
#37
(30.06.2016, 15:32)bonluk napisał(a):
(30.06.2016, 14:39)flamenco108 napisał(a):
(30.06.2016, 14:27)bonluk napisał(a): Tylko w tym przypadku ze zdjęcia jaki był cel izolacji jednego matecznika na ramce?

1. Rozkaz mentora (nie pytać, wykonać).
2. Właśnie robiliśmy odkłady i w razie czego mogliśmy zapodać matecznik do odkładu. Przez aferę z żądleniem wyszły nam łokełeje zamiast tego...
3. Ku nauce. Jak wszystko w tym roku (np. Nikt nam nie powiedział, czy izolować z pszczołami w środku czy bez (pół na pół).

A nie łatwiej przenieś ta ramkę z pszczołami do jakiegoś pudła...

Czekaj, to było jeszcze w maju Oczko Już po ptokach. Wtedy wiedzieliśmy tylko jedno: poprzednie mateczniki ścięliśmy i pierwsza seria odkładów rojowych miała po jednym zostawionym mateczniku. A gdyby użyć pozostałych, to można by podzielić na więcej. Ale i tak nie mieliśmy pudeł na pszczoły ani pomysłu, skąd je wziąć - więc to była tylko taka fantazja. Ale rozkaz poszedł "zaizolować". No to my zaizolowaliśmy, jak nam to przyszło do głowy, połowa z pszczołami w lokówce, połowa bez pszczół, we wszystkich lokówkach szczypta ciasta. Jak się okazało: nieskutecznie.

A co do "klasycznej techniki", to przecież się uczę. W tym tygodniu nie zdołam zapuścić serii, ale za tydzień, to już na 100%. Może brat do tej pory skleci te 6 korpusów, co deski na nie wyrzezaliśmy... Mam już 2 uliki do ew. unasienniania, jak coś z tego wyjdzie, to będzie zabawa!

Jak sobie pomyślę, że to dopiero 3 miesiące zabawy z pszczołami... Co to będzie za parę lat?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#38
(30.06.2016, 11:53)flamenco108 napisał(a): izolowałem mateczniki 

Krzysiek a po co dajesz poduszkę pod kombinezon ? Oczko
Cytuj ten post
#39
(30.06.2016, 16:03)Krzyżak napisał(a):
(30.06.2016, 11:53)flamenco108 napisał(a): izolowałem mateczniki 

Krzysiek a po co dajesz poduszkę pod kombinezon ? Oczko

To nie ja jestem na tym zdjęciu Język - edit: a watowanie, jak wiesz, zabezpiecza przed żądłami ;D
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#40
I pozamiatane. Wczoraj poszedłem izolować te mateczniki, a 0 mateczników wszystkie już zgryzione, a że rójki nie było to musiała być wymiana matki albo jej stworzenie z powodu braku. Już uliki zacząłem szykować a tu dupa.
Nic, w sobotę robię ostatni pakiet na mateczniki, bo rameczkę hodowlaną mam pięknie zajajkowaną.
Cytuj ten post
#41
Dziś sprawdzałem ostatni ul z nową matką. 100% sukcesu z unasiennianiem u mnie czyli 5 unasiennionych matek bez hodowli.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#42
(24.07.2016, 14:51)Borówka napisał(a): Dziś sprawdzałem ostatni ul z nową matką. 100% sukcesu z unasiennianiem u mnie czyli 5 unasiennionych matek bez hodowli.

Zakończyłem unasiennianie matek w tym sezonie. Jak do tej pory i tym razem bardzo dobra unasiennialność. Tym razem na poziomie 90%. Na 10 matek NU się 9 matek w tym 7 u mnie odchowanych. Kilka po wygryzieniu zginęło w walkach o tron Oczko ale tych nie liczę.

Jedna córka mojej surwiwalowej się nie unasienniła. Pszczoły w uliku weselnym zdradzały już od tygodnia zachowanie bezmateczne. 3 razy nie znalazłem tam matki a to mikrorodzinka weselna więc połączyłem dziś.

Być może powodem tej jednej była lichość tej rodzinki bo już mi pszczół nie starczało i w sumie był to jeden obsiadany plaster WZ plus jeden plaster osłonowy. U mnie bez wywożenia więc cześć pszczół wróciła. Choć matka kilka dni po wygryzieniu tam chodziła jeszcze.

Ogólnie jestem zadowolony.

Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć czy córka mojej surwiwalowej unasienniła się u Krzysztofa. 
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#43
U mnie ciekawa sprawa i potrzebuję porady. Obie Asty mi strutowiały, czerw garbaty. Ale jest ciekawie.
U jednej jest z 2-4 komórki nie wyglądające jak czerw garbaty. Więcej, bo zrobiły matecznik i jest zalana mleczkiem larwa!
U drugiej jest mniej czerwiu ogólnie, są miseczki matecznikowe, ale nie podlane mleczkiem i zaobserwowałem, że matka ma problemy ze składaniem jaj. Wsadza odwłok i wyjmując jajko zostaje na odwłoku, zrobiłem zdjęcie, jak wyszło jedno, a potem od razu  kolejne i kolejne, aż zrobił się łańcuszek. Zdjęcie kiepskiej jakości, ale w jednej ręce trzymałem ramkę drugą robiłem zdjęcia, na 10 zdjęć to jest niestety najlepsze :/ Pochmurnie to długa migawka.

Jak myślicie z tego matecznika coś będzie, czy zamrze? Tej drugiej dać szansę, czy od razu poddać im jajka?

Ciekawe, że dwie Asty z tej samej partii się nie unasienniły, a kampinowska bez problemu i pięknie czerwi.


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj ten post
#44
(14.07.2017, 20:56)kosz85 napisał(a): U mnie ciekawa sprawa i potrzebuję porady. Obie Asty mi strutowiały, czerw garbaty. Ale jest ciekawie.
U jednej jest z 2-4 komórki nie wyglądające jak czerw garbaty. Więcej, bo zrobiły matecznik i jest zalana mleczkiem larwa!
U drugiej jest mniej czerwiu ogólnie, są miseczki matecznikowe, ale nie podlane mleczkiem i zaobserwowałem, że matka ma problemy ze składaniem jaj. Wsadza odwłok i wyjmując jajko zostaje na odwłoku, zrobiłem zdjęcie, jak wyszło jedno, a potem od razu  kolejne i kolejne, aż zrobił się łańcuszek. Zdjęcie kiepskiej jakości, ale w jednej ręce trzymałem ramkę drugą robiłem zdjęcia, na 10 zdjęć to jest niestety najlepsze :/ Pochmurnie to długa migawka.

Jak myślicie z tego matecznika coś będzie, czy zamrze? Tej drugiej dać szansę, czy od razu poddać im jajka?

Nic z tego nie będzie. Zdesperowane bidaki ciągną matecznik na larwie trutowej. Też to miałem raz na samym początku i jest opisywane w literaturze. Np. http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=1274&pid=41980#pid41980




(14.07.2017, 20:56)kosz85 napisał(a): Ciekawe, że dwie Asty z tej samej partii się nie unasienniły, a kampinowska bez problemu i pięknie czerwi.

Unasienniałeś w innym okresie. Gdyby naraz to można by się zastanawiać.
Jeszcze lepiej gdyby była większa ilość.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#45
Trutówki, to nie to samo co matka niezapłodniona i czerw garbaty. U mnie jest matka i jajeczka. Jest szansa, że jest zapłodniona nawet, ale za mało lub ma wadę fizyczną (obie były malutkie) inaczej nie byłoby chyba komórek robotnic. Przytoczony link jest nietrafiony bo tyczy rodziny bezmatecznej, a i tak daje szanse 2% Uśmiech
Cytuj ten post
#46
Jak juz pisalem moja byla podobna jak Twoje przeciez i jakos utyla i nie odstaje od innych wielkoscia.

Koszu poszukaj sobie, ze rodziny z matka trutowa zakladaja mateczniki na larwie trutowej podobnie. Twoj przypadek nie jest odosobniony.

A co do tych 2% to podalem jako ciekawostke bo nigdzie indziej tego nie znalazlem informacji co by mialo wyjsc z takiej sytuacji. I sam chcialbym to rozwinac? Telitokia? Diplodalna sprawna krolowa jak u AM Capensis posiadajaca tylko matke? Zdaje sie, ze to tylko chyba enigmatyczna mozliwosc w praktyce nie osiagnieta na naszych podgatunkach. Trzeba by spytac profesora czy cos z tego praktycznego wychodzilo...
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#47
(14.07.2017, 16:49)Borówka napisał(a): Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć czy córka mojej surwiwalowej unasienniła się u Krzysztofa. 

Dam znać za 10 dni, bo mnie nie ma. Ostatnio rodzinkę podkarmiałem cienkuszem, ale padało, więc odpuściłem zaglądanie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#48
(15.07.2017, 08:53)flamenco108 napisał(a):
(14.07.2017, 16:49)Borówka napisał(a): Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć czy córka mojej surwiwalowej unasienniła się u Krzysztofa. 

Dam znać za 10 dni, bo mnie nie ma. Ostatnio rodzinkę podkarmiałem cienkuszem, ale padało, więc odpuściłem zaglądanie.

Nie spieszy się z informacją. W końcu jak przepadła i tak jej już nic nie pomoże. Miłego wypoczynku
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#49
Kuba, ja wiem że zakładają i wiem, że to nie jest odosobniony przypadek. Ale przytoczyłeś informacje o trutówkach i to takie mateczniki zamierają. Znalazłem inne forum, gdzie z takiego matecznika wyhodowały matkę. Sprawa jest zupełnie inna niż przy trutówkach, chociażby z tego względu, że ta matka mogła się unasiennić i może mieć nasienie! Bo tak naprawdę pytanie jest czy matka w ogóle się nieunasienniła, czy np kopulowała tylko z jednym, dwoma trutniami i stąd teraz problem, czy może ma wadę budowy. Jeśli matka ma nasienie, tylko bardzo mało to być może raz na 20-50 jaj, jedno jest poprawnie zapłodnione. Podobnie jak przy matce strutowiałej, z powodu kończącego się nasienia.
To, że twoja się unasienniła, nie jest statystycznie istotny, a próba jest za mała by wyciągnąć jakieś wnioski Uśmiech

O trutówkach odpisze ci w odpowiednim dziale Oczko
Cytuj ten post
#50
(15.07.2017, 10:29)kosz85 napisał(a): To, że twoja się unasienniła, nie jest statystycznie istotny, a próba jest za mała by wyciągnąć jakieś wnioski Uśmiech

Ja nic nie piszę, że jest to statystycznie istotne tylko, że moja czerwiąca nie jest wyraźnie mniejsza od pozostałych a była podobna do Twoich z chwilą nadejścia przesyłki. To jest fakt więc wątpię czy to, że były mniejsze przyczyniło się do tego, że się nie unasienniły.

Co do statystycznej próby to podobnie przy Twojej próbie: dwóch Ast do jednego Kampinosa (trzech matek) wyciągania wniosków z ciekawostek.

Nie przytoczyłem informacji tylko o trutówkach tylko link do artykułu który nie odnosi się tylko do trutówek a zacytowałem go po prostu w wątku o trutówkach bo tam mi pasował.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#51
(15.07.2017, 10:36)Borówka napisał(a): Nie przytoczyłem informacji tylko o trutówkach tylko link do artykułu który nie odnosi się tylko do trutówek a zacytowałem go po prostu w wątku o trutówkach bo tam mi pasował.

Odnosił się tylko do trutówek Uśmiech Temat to "Trutówki". Pierwszy cyctat:
Cytat:Zdarza się czasem, że pszczoły za- kładają mateczniki ratunkowe na czer- wiu wyprodukowanym przez trutówki.
Drugi cyctat:
Cytat:Although worker honey bees cannot mate, they do possess ovaries and can produce viable eggs;

A my piszemy w temacie unasienniania matek. Jest szansa, że te Asty unasienniły się kilkoma trutniami i złożą larwę na królową, mimo że większość czerwią na czerw garbaty. Poczytałem i na razie zostawię je w ramach eksperymentu Uśmiech
Cytuj ten post
#52
(15.07.2017, 10:36)Borówka napisał(a): Nie przytoczyłem informacji tylko o trutówkach tylko link do artykułu który nie odnosi się tylko do trutówek a zacytowałem go po prostu w wątku o trutówkach bo tam mi pasował.

(15.07.2017, 10:43)kosz85 napisał(a): Odnosił się tylko do trutówek Uśmiech Temat to "Trutówki". Pierwszy cyctat:

Cały artykuł: nie tylko.  Cytaty i dedykowany wątek owszem: tylko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#53
Link był do forum. Utnijmy tą rozmowę bo robimy offtop o pospolite niezrozumienie Uśmiech Później obczaję artykuł, tylko jakbyś dokładnie napisał który to, lub wkleił link. Teraz jadę do pracy.
Cytuj ten post
#54
Matki w tym sezonie unasienniały się dość dobrze i ładnie czerwią... chodź miałem trzy przypadki, że młode matki unasiennione po zaczerwieniu jednej ramki znikały i pszczoły ciągnęły 2-3 nowe mateczniki... tak jakby miały jeszcze przed zimą 2-3 miesiące aby się rozwinąć... chyba, że obstawiają długą ciepłą jesień...
Cytuj ten post
#55
U mnie nie wróciła tylko 1 matka w uliku weselnym więc strata niewielka. Dawałem po 2 -3 mateczniki. Plus dodatkowo zrobiłem ramkę hodowlaną ( jako nauka) i z niej szły mateczniki do sprawdzenia czy jest matka w odkładzie. Jest dobrze. A macierzaki z których robiłem odkłady tak się rozwinęły że mam z czego zrobić nowe rodziny dla matek w ulikach weselnych. Tylko miodu brak.
Cytuj ten post