Miód - z czym to się je?
#1
Zaczytany jestem w komunikacji miejskiej w stronach http://www.dave-cushman.net/. I tam znalazłem taki passus gościa, który w pszczelarstwie brytyjskim jest pono figurą o dużej wiedzy i autorytecie:

Cytat:It should be remembered that honey is a "winter survival resource" for bees and not their normal diet. Bees ingest nectar as their main food and nectar is mainly sucrose without the added "bits and pieces" that occur in honey. Judgment is often clouded by statements regarding the nutritive properties and "wholesomeness" of honey, when in reality it is akin to the sailors "hard tack" rations.

Honey is the viscosity and concentration that it is purely because it would not survive without fermenting. If it were more dilute it could not be stored long term.
Przetłumaczę w locie:

Cytat:Należy pamiętać, że miód jest "zimowym zasobem przetrwania" dla pszczół a nie ich normalną dietą. Pszczoły łykają nektar jako danie główne, który składa się głównie z cukrów bez różnych dodatków, które można znaleźć w miodzie. Ocenę zakłócają wiadomości o właściwościach odżywczych i "zdrowotnościowych" miodu, gdy w rzeczywistości stanowi on coś podobnego do "żelaznych racji" dawnych żeglarzy.

Gęstość i lepkość miodu bierze się z faktu, że inaczej nie przetrwałby i sfermentował. Gdyby był bardziej rozcieńczon, nie mógłby być przechowywany przez długi okres.

O. I to mnie trochę zaskoczyło. Podobnie jak wiedza ze scientific-beekeeping.com, że całe białko pszczoły pobierają za pośrednictwem karmicielek. Zakładałem, że pszczoły zatrudnione przy pobieraniu, przenoszeniu i przetwarzaniu nektaru żywią się nim w trakcie pracy (bo inaczej to byłoby trochę nieefektywne rozwiązanie), ale powyższe stwierdzenie ciągle jeszcze budzi moje zaciekawienie, czy ten zapas jest tylko zimowy (i rojowy), czy raczej ogólnego przeznaczenia, także na okresy bezpożytkowe? Czy pszczoły miód rozcieńczają przed zjedzeniem?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#2
Wydaje się że tak, dlatego noszą wodę do ula.
Cytuj ten post
#3
(09.06.2016, 14:51)flamenco108 napisał(a): Zaczytany jestem w komunikacji miejskiej w stronach http://www.dave-cushman.net/. I tam znalazłem taki passus gościa, który w pszczelarstwie brytyjskim jest pono figurą o dużej wiedzy i autorytecie:

Cytat:It should be remembered that honey is a "winter survival resource" for bees and not their normal diet. Bees ingest nectar as their main food and nectar is mainly sucrose without the added "bits and pieces" that occur in honey. Judgment is often clouded by statements regarding the nutritive properties and "wholesomeness" of honey, when in reality it is akin to the sailors "hard tack" rations.

Honey is the viscosity and concentration that it is purely because it would not survive without fermenting. If it were more dilute it could not be stored long term.
Przetłumaczę w locie:

Cytat:Należy pamiętać, że miód jest "zimowym zasobem przetrwania" dla pszczół a nie ich normalną dietą. Pszczoły łykają nektar jako danie główne, który składa się głównie z cukrów bez różnych dodatków, które można znaleźć w miodzie. Ocenę zakłócają wiadomości o właściwościach odżywczych i "zdrowotnościowych" miodu, gdy w rzeczywistości stanowi on coś podobnego do "żelaznych racji" dawnych żeglarzy.

Gęstość i lepkość miodu bierze się z faktu, że inaczej nie przetrwałby i sfermentował. Gdyby był bardziej rozcieńczon, nie mógłby być przechowywany przez długi okres.

O. I to mnie trochę zaskoczyło. Podobnie jak wiedza ze scientific-beekeeping.com, że całe białko pszczoły pobierają za pośrednictwem karmicielek. Zakładałem, że pszczoły zatrudnione przy pobieraniu, przenoszeniu i przetwarzaniu nektaru żywią się nim w trakcie pracy (bo inaczej to byłoby trochę nieefektywne rozwiązanie), ale powyższe stwierdzenie ciągle jeszcze budzi moje zaciekawienie, czy ten zapas jest tylko zimowy (i rojowy), czy raczej ogólnego przeznaczenia, także na okresy bezpożytkowe? Czy pszczoły miód rozcieńczają przed zjedzeniem?
Wystarczy dwa tygodnie pogody pod psem i miód zniknie z ula. Nie czytaj tyle bo sfiksujesz Oczko
Cytuj ten post
#4
(09.06.2016, 14:51)flamenco108 napisał(a): Zaczytany jestem w komunikacji miejskiej w stronach http://www.dave-cushman.net/. I tam znalazłem taki passus gościa, który w pszczelarstwie brytyjskim jest pono figurą o dużej wiedzy i autorytecie:

Cytat:It should be remembered that honey is a "winter survival resource" for bees and not their normal diet. Bees ingest nectar as their main food and nectar is mainly sucrose without the added "bits and pieces" that occur in honey. Judgment is often clouded by statements regarding the nutritive properties and "wholesomeness" of honey, when in reality it is akin to the sailors "hard tack" rations.

Honey is the viscosity and concentration that it is purely because it would not survive without fermenting. If it were more dilute it could not be stored long term.
Przetłumaczę w locie:

Cytat:Należy pamiętać, że miód jest "zimowym zasobem przetrwania" dla pszczół a nie ich normalną dietą. Pszczoły łykają nektar jako danie główne, który składa się głównie z cukrów bez różnych dodatków, które można znaleźć w miodzie. Ocenę zakłócają wiadomości o właściwościach odżywczych i "zdrowotnościowych" miodu, gdy w rzeczywistości stanowi on coś podobnego do "żelaznych racji" dawnych żeglarzy.

Gęstość i lepkość miodu bierze się z faktu, że inaczej nie przetrwałby i sfermentował. Gdyby był bardziej rozcieńczon, nie mógłby być przechowywany przez długi okres.

O. I to mnie trochę zaskoczyło. Podobnie jak wiedza ze scientific-beekeeping.com, że całe białko pszczoły pobierają za pośrednictwem karmicielek. Zakładałem, że pszczoły zatrudnione przy pobieraniu, przenoszeniu i przetwarzaniu nektaru żywią się nim w trakcie pracy (bo inaczej to byłoby trochę nieefektywne rozwiązanie), ale powyższe stwierdzenie ciągle jeszcze budzi moje zaciekawienie, czy ten zapas jest tylko zimowy (i rojowy), czy raczej ogólnego przeznaczenia, także na okresy bezpożytkowe? Czy pszczoły miód rozcieńczają przed zjedzeniem?

Rozcieńczają ale to jest ich jak najbardziej normalna dieta. Nienormalna to syrop, cukier, inwert, drożdże itd.
Dorosłe pszczoły jedzą miód (węglowodany proste) głównie do latania choć w jakimś zakresie potrzebują wszystkie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#5
Oooooo widzę że Wielki Brat nie śpi ...... Oczko
Cytuj ten post
#6
Z tego co czytałem w radzieckiej książce z lat 50-tych, to pszczoły są wzorem kołchozowego pracownika. Same dużo robią, a konsumują niewiele. Bo wedle tamtych informacji ich wole, jest wyłożone chityną i nie przyswajają z tego co niosą nic dla siebie. Zabierają trochę miodu jako paliwo na lot, ale nektaru nie spożywają. To tak jakby lać do baku benzynę z 70% wody. Zagęszczone paliwo jest wydajniejsze.

A dla starszych larw robią mieszankę z pierzgi i miodu, przy czym miód może rozcieńczać się sam chłonąc wilgoć z powietrza, kiedy zapotrzebowanie jest duże muszą sobie przynieść wodę z zewnątrz, chyba że jest dobry pożytek.

Kiedy się tak wymądrzam, to wciąż mi się przypomina ten skromny 1% z szacunkowej ogólnej wiedzy o pszczołach jaki jest dostępny dla ludzi.
Wiemy o pszczołach tyle co nic, już nawet dna oceanów są lepiej poznane (3%).
Choć przyznam, że nie wiem skąd takie dane się wzięły :-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#7
Dobrze, jakby ludzie byli jak pszczoły ;-) dużo pracują, a mało chcą, hehe
Cytuj ten post
#8
ciekawe, mnie też się wydawało, że jednak normalnie też trochę tego miodu jedzą
Cytuj ten post