okulary
#1
Zwykle przy robieniu pilarką czy diaksem używam przylegających okularów. Raz na 25 razy zapominam.
I oczywiście zgodnie z prawem Murphy'ego przy zapomnieniu ostatnim przy robieniu uli WZ odkładowych akurat poszło źle. Generalnie masywne ciało obce w oku w postaci trociny wbitej w rogówkę wielkości ziarenka piasku to wystarczający powód do zabiegu u okulisty. Generalnie dwa dni z głowy, uczucie dwa dni tak jakby ktoś trzymał cały czas mi palec na oku. Chwilę to do wytrzymania ale na dłużej bardziej upierdliwe niż ból zęba. Nie pozwala się nawet skoncentrować na transowym bzyczeniu pszczół. Do tego światłowstręt powodujący silny ból głowy oraz oczywiście łzawienie na maksa i tak nieostre widzenie, ze właściwie brak widzenia na jedno oko. Zresztą przez światłowstręt i tak najwygodniej mieć zamknięte oczy. Co jest mądrością organizmu bo wtedy lepiej zachodzą procesy lecznice i immunologia.

Nie polecam. Polecam zakładać okulary. Oczko Zdrowiej i taniej.

Bo 100 zł z kieszeni mniej. Pytałem nawet o NFZ ale tydzień co najmniej czekania u mnie na zabieg Duży uśmiech więc dziękuję bardzo.
Cytuj ten post
#2
myślę, że w przypadku wbitego ciała obcego dają Cię na SOR i jest od ręki (no, powiedzmy po paru godzinach w kolejce Oczko). Nie wyobrażam sobie, że mam drzazgę w oku, a ktoś mi mówi, że mam termin na listopad Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
(16.06.2016, 17:34)MrDrone napisał(a): myślę, że w przypadku wbitego ciała obcego dają Cię na SOR i jest od ręki (no, powiedzmy po paru godzinach w kolejce Oczko). Nie wyobrażam sobie, że mam drzazgę w oku, a ktoś mi mówi, że mam termin na listopad Oczko

Tak ale żeby przetrwać SOR trzeba często mieć zdrowie Duży uśmiech choć zależy gdzie pewno. Choćby te kilka godzin. Oraz fakt, że trzeba organizować podwózkę lub komunikacą jak się mieszka na zadupiu bo przecież samochodem nie da się jechać nawet jak jest się kierowcą.

Wolałem to po prostu załatwić szybko, jak najszybciej w lokalnej przychodni która ma kontrakt z NFZ licząc się oczywiście z tym, że pewne na NFZ się nie uda. Ale nie zaszkodzi się zapytać skoro i tak się płaci.
Cytuj ten post
#4
Na SOR najlepiej przyjechać karetką wtedy omijasz kolejkę, a przynajmniej większość. Ciało obce w oku, brak możliwości prowadzenia pojazdu, czy też korzystania z komunikacji miejskiej - wezwanie wydaje się być zasadne. W każdym razie telefon na pogotowie rozwiałby wątpliwości.
Cytuj ten post
#5
(16.06.2016, 20:25)pastaga napisał(a): Na SOR najlepiej przyjechać karetką wtedy omijasz kolejkę, a przynajmniej większość. Ciało obce w oku, brak możliwości prowadzenia pojazdu, czy też korzystania z komunikacji miejskiej - wezwanie wydaje się być zasadne. W każdym razie telefon na pogotowie rozwiałby wątpliwości.

Mimo wszystko wolę relację (w tym również z doświadczenia) jeśli pacjent w sposób bezpośredni, prosty i jasny jest klientem który płaci. Co do tych karetek to różnie bywa bo kolega kiedyś wezwał jak poczuł się bardzo tasłabo jeśli chodzi o świadomość i serce. To musiał wybulić później 700 stów. Nie chciałoby mi się zastanawiać co jest zasadne a co nie w takim wypadku. Moja dolegliwość spokojnie pozwalała mi jechać komunikacją miejską. Przecież na jedno oko widzę teoretycznie. W końcu sam poszedłem do przychodni kilka kilometrów. Po za tym skorzystanie z lokalnej przychodni jeśli nie ma potrzeby jechać do szpitala wydaje się dużo szybsze i przyjemniejsze jak dla mnie. Takto z powrotem zeszło by mi ponad pół dnia. A ciekawe czy też karetka by mnie odwiozła z powrotem bo właśnie największe dolegliwości i unimożliwienia widzenia też na zdrowe oko miałem po zabiegu. Pewnie musiałbym czekać na znajomego z samochodem czyli zszedłby cały dzień.
Cytuj ten post
#6
(17.06.2016, 06:47)Borówka napisał(a):  
(...) W końcu sam poszedłem do przychodni kilka kilometrów. (...)

a nie wziąłeś po drodze paru uli, żeby je rozstawić?? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#7
(17.06.2016, 07:12)MrDrone napisał(a):
(17.06.2016, 06:47)Borówka napisał(a):  
(...) W końcu sam poszedłem do przychodni kilka kilometrów. (...)

a nie wziąłeś po drodze paru uli, żeby je rozstawić?? Oczko

Zastanawiałem się. Może na dachu przychodni? Rodzaj apiterapii.
Powietrze ulowe albo wkurzone pszczoły. Oczko
Ile za godzine plus procent dla przychodni?
Cytuj ten post
#8
Nieciekawa dolegliwość. Jak cokolwiek robię, czy to kosą spalinową, piłą, czy korowarką zakładam gogle. Nie jest to szczyt wygody, ale lepsze to niż stracić oko.
Tak w ramach ciekawostki dodam, że znam kobiety, córkę i matkę, które takie zadziory z oka usuwają... językiem Uśmiech Jak ktoś w mojej rodzinnej wiosce miał problem z okiem to nie jeździło się do lekarza Uśmiech
Cytuj ten post
#9
(17.06.2016, 08:05)MN napisał(a): Nieciekawa dolegliwość. Jak cokolwiek robię, czy to kosą spalinową, piłą, czy korowarką zakładam gogle. Nie jest to szczyt wygody, ale lepsze to niż stracić oko.
Tak w ramach ciekawostki dodam, że znam kobiety, córkę i matkę, które takie zadziory z oka usuwają... językiem Uśmiech Jak ktoś w mojej rodzinnej wiosce miał problem z okiem to nie jeździło się do lekarza Uśmiech
Tjaa... Przypomniałeś mi, że w mojej rodzinie też to praktykowano. To skuteczny sposób, szczególnie w wypadku małych dzieci, które nie mają siły się bronić Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post