Pasieka Pszczołowód
#31
Marcinie wszystko zależy od kilku czynników... ale decydujący to pogoda i jeżeli w najbliższym czasie będzie ładnie czyli słonecznie, bez wiatru to i po 7 dniach zdarza się, że matka czerwi... Najgorzej jest jak matki się wygryzają i słoneczko świeci a za jakieś 2-3 dni przychodzi deszcz i robią się przestoje wtedy nawet i po tych 21 dniach matki mogą zacząć czerwić...
Ja zawsze sprawdzam tak. Po 7 dniach od wygryzienia i po 14 dniach od wygryzienia... Jeżeli po 7 dniach zauważę matkę i widzę, że chodzi gruba, powoli po plastrze to już nie sprawdzam, obserwuje tylko za jakiś czas czy loty z pyłkiem się zwiększyły...
Cytuj ten post
#32
Pogoda jak na razie zmienia się na deszczową. Przyjdzie chyba poczekać...

Pszczołowód
Cytuj ten post
#33
A masz w ulach korpusowych dennice z wylotkiem, czy wylotki tylko w korpusach?
Cytuj ten post
#34
(13.07.2016, 12:22)Pieteros623 napisał(a): A masz w ulach korpusowych dennice z wylotkiem, czy wylotki tylko w korpusach?
Dennica jak jedyny element systemu nie ma wlotka. Ma za to otwieraną tylną deskę na zawiasach żeby można było wysuwać siatkę w razie potrzeby wyczyszczenia.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#35
A zaobserwowałeś może przez który wylotek wychodzą najczęściej, a przez który rzadko?
Cytuj ten post
#36
Emrazek, a czy ja dobrze widzę że korpusy czymś malowałeś?
Można wiedzieć czym?
Cytuj ten post
#37
(13.07.2016, 18:34)Pieteros623 napisał(a): A zaobserwowałeś może przez który wylotek wychodzą najczęściej, a przez który rzadko?
Mam wrażenie ze najrzadziej korzystają ze skrajnych. Reszta tak w miarę po równo. Ale to też zależy ile z tych korpusów jest już zabudowane. Te które są jeszcze puste są używane rzadziej. Chyba idą najkrótszą drogą na docelowe plastry.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#38
(13.07.2016, 20:49)kubi napisał(a): Emrazek, a czy ja dobrze widzę że korpusy czymś malowałeś?
Można wiedzieć czym?
Korpusy od zewnątrz są pociągnięte olejem tungowym. Najchętniej bym pomalować samym ale to jest chyba nie do dostania. Dlatego użyłem preparatu a bazie oleju tungowego.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#39
I jeszcze podgląd na obecne pożytki dostępne bezpośrednio na pasiece. W rolach głównych: oregano, lawenda, rdest w dwóch kolorach (białym i różowym), facelia, szałwia w odmianie ozdobnej (nie pamiętam już jakiej), śnieguliczka (mój ulubiony krzew dla pszczół) i rozchodnik płożący.



Cytuj ten post
#40
Jest pierwszy mały sukces hodowlany. W 5 na 5 odkładach są już wygryzione matki i co wiecej w dwóch z nich są już jaja. Co ciekawe ok 10 larw i parę jajeczek jest też w mikrusie tbh. Czyżby wreszcie matka podjęła czerwienie? Pszczół zostało tam już nie więcej niż 2 setki...

Pszczołowód
Cytuj ten post
#41
proszę: 100% sukcesu Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#42
(15.07.2016, 23:48)emzarek napisał(a): Czyżby wreszcie matka podjęła czerwienie? Pszczół zostało tam już nie więcej niż 2 setki...


Tej rodziny już nie ma.
Cytuj ten post
#43
(16.07.2016, 07:34)Krzyżak napisał(a):
(15.07.2016, 23:48)emzarek napisał(a): Czyżby wreszcie matka podjęła czerwienie? Pszczół zostało tam już nie więcej niż 2 setki...


Tej rodziny już nie ma.
Tej rodziny nie było od samego początku. Z tym większą ciekawością obserwuję co się z nią cały czas dzieje. Jeżeli jakiś odkład straci matkę to je pewnie połączę, ale jeżeli wszystkie będą mieć czerwiące matki zgodnie z planem to ta zostanie jako eksperyment naukowy.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#44
Leje ciurkiem więc nici z grzebania.
W takim razie pora na pytania podstawowe. Jak że już 3 rok pszczelarzenia PN TF mija postanowiłem zobaczyć jak się zbiera miód. W tym celu jedna z rójek tuż przed lipami została potraktowana produkcyjnie tzn dostała nadstawkę a następnie kratę odgrodową i nosi miód. Druga bliźniacza idzie jako kontrola bez brania miodu i karmienia. Ponieważ w okolicach następnego tygodnia powinien się wygryźć ostatni czerw a nadstawka jak na razie jest pełna miodu postanowiłem dokonać rabunku. I teraz kluczowe pytanie: czego potrzebuję na starcie? Na pewno nie będę wirował tylko gniecenie i kapanie. Wiaderko spożywcze, jakieś sitko, kilka słoików i nakrętek. O czymś zapomniałem?

Pszczołowód
Cytuj ten post
#45
To dzika zbudowa czy da radę wyjąć snozy bez gniecenia pszczół?

Bo jak dzika to ja bym próbował albo przegonki albo olejku migdałowego na odstraszenie. Obu metod jeszcze nie próbowałem ale zamierzam w przyszłości.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#46
W tej nadstawce są jeszcze ramki wlkp 1/2 bez dolnej belki z dzika zabudową ale na tyle prosta że nie powinno być problemu z wyciąganiem po jednej. Więc na tym etapie chyba wystarczy miotełka.

Pszczołowód
Cytuj ten post
#47
zależy jak dużo chcesz tego miodu - jeśli więcej niż 3 litry to worek nylonowy , albo jakiś filtracyjny do prasy - stozkowy - prędzej Ci przekapie pod ciśnieniem niż na sicie Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#48
Myślę, że idea jest taka, żeby za bardzo nie filtrować Uśmiech

Marcin, bierzesz miód! jesteś moim bohaterem haha Oczko opowiedz potem jak wrażenia, bo ja takowych już nie pamiętam Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#49
Nie omieszkam zdać relacji Uśmiech O ile podczas tego deszczu nie zjedzą wszystkiego... Zastanawiam się jak to zrobić technicznie. Pociąć na drobne kawałki i wygniatac czy jak? Bawił się ktoś w ten sposób? Borówka? Tylko bez jedzenia w całości plastrami. Tradycyjnie do słoika Uśmiech

Pszczołowód
Cytuj ten post
#50
(16.07.2016, 05:59)MrDrone napisał(a): proszę: 100% sukcesu Oczko
Sukces otąbimy jak wszystkie podejmą czerwienie Uśmiech

Pszczołowód
Cytuj ten post
#51
(16.07.2016, 16:05)emzarek napisał(a): Nie omieszkam zdać relacji Uśmiech O ile podczas tego deszczu nie zjedzą wszystkiego... Zastanawiam się jak to zrobić technicznie. Pociąć na drobne kawałki i wygniatac czy jak? Bawił się ktoś w ten sposób? Borówka? Tylko bez jedzenia w całości plastrami.  Tradycyjnie do słoika Uśmiech

Pszczołowód

Tradycyjnie pokroić do słoika. Duży uśmiech

Bawiłem się. Przecież cały wątek masz na ten temat: wyciskanie miodu czy jakoś tak.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#52
(16.07.2016, 15:47)Modliszqa napisał(a): zależy jak dużo chcesz tego miodu - jeśli więcej niż 3 litry to  worek nylonowy , albo jakiś filtracyjny do prasy  - stozkowy - prędzej Ci przekapie pod ciśnieniem niż na sicie Uśmiech

Nie ma sensu takiego miodu filtrować na sicie nylonowym to tak jak z piwem niepasteryzowanym niby ok a jednak wszystko odfiltrowane....
Cytuj ten post
#53
(16.07.2016, 18:12)bonluk napisał(a):
(16.07.2016, 15:47)Modliszqa napisał(a): zależy jak dużo chcesz tego miodu - jeśli więcej niż 3 litry to  worek nylonowy , albo jakiś filtracyjny do prasy  - stozkowy - prędzej Ci przekapie pod ciśnieniem niż na sicie Uśmiech

Nie ma sensu takiego miodu filtrować na sicie nylonowym to tak jak z piwem niepasteryzowanym niby ok a jednak wszystko odfiltrowane....

Hehe no dokładnie. Niepasteryzowane a mikrofiltrowane.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#54
Ja dziś właśnie wyciąłem plastry, do gara z z nimi, tłuczek do ziemniaków w dłoń a potem wszystko do gara na podwójną warstwę wyjałowionej gazy. No a potem wykręciłem z tego co się dało jak wykręca się mokry ręcznik. I tyle - prosto do słoików i nakrętka na miejsce.
Cytuj ten post
#55
Ja bym Marcinie rozgniótł to porządnie i wylał na jakieś zwykłe kuchenne sito... to co z kapie zostawić na jakiś czas do odstania. Grubsze frakcje wyjdą na górę i wtedy jak Ci będą zawadzać zbierzesz je...
Cytuj ten post
#56
Dzięki wszystkim za sugestie. Jak będzie z czym, to się pobawię Uśmiech

Pszczołowód
Cytuj ten post
#57
W czasie deszczu dzieci się nudzą...





i tylko jeden z moich uli wysłał zbieraczki do podkarmiaczki Oczko



Cytuj ten post
#58
(16.07.2016, 20:23)emzarek napisał(a): i tylko jeden z moich uli wysłał zbieraczki do podkarmiaczki Oczko




To przecież osa jest. Eeep...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#59
(16.07.2016, 22:34)flamenco108 napisał(a):
(16.07.2016, 20:23)emzarek napisał(a): i tylko jeden z moich uli wysłał zbieraczki do podkarmiaczki Oczko




To przecież osa jest. Eeep...
To nie pszczoła???

To jeden z mieszkańców mojego ula tbh2 (było o nich już wcześniej). O nich też muszę zadbać ; )

Pszczołowód
Cytuj ten post
#60
(16.07.2016, 23:16)emzarek napisał(a):
(16.07.2016, 22:34)flamenco108 napisał(a):
(16.07.2016, 20:23)emzarek napisał(a): i tylko jeden z moich uli wysłał zbieraczki do podkarmiaczki Oczko




To przecież osa jest. Eeep...
To nie pszczoła???

To jeden z mieszkańców mojego ula tbh2 (było o nich już wcześniej).  O nich też muszę zadbać ; )

Pszczołowód

Daj im trochę podfermentowane. Lubią takie. Duży uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post