Pasieka Pszczołowód
12.05.2018
W sobotę przejrzałem oba ule. 10 dogoniła 9 - teraz oba są w porównywalnej sile. Obie maja do dyspozycji po dwa korpusy WLKP. Sporo czerwiu w różnym stadium,sporo nakropu i zapasów. Brak mateczników rojowych, praca odbywa się normalnie.
Cytuj ten post
17.05.2018
Jedna ramka z rodziny nr 10 wraz z matką wzięła udział w Festiwalu Nauki i Sztuki na Rynku Głównym w Krakowie. Tym samym 10 została bezmatkiem i rozpoczyna swoja przygodę od nowa.

18.05.2018
Stara matka dostała nowe lokum i jeszcze kilka ramek. Na dzień dzisiejszy mam więc dwie rodziny z matkami UN, jedną z matką NU (ul parapetowy) i jeden świeży bezmatek.
Cytuj ten post
19.05.2018
Dzisiaj zdecydowałem się dodatkowo podzielić rodzinę nr9. Podział odbył się wyjątkowo prosto ponieważ rodzina była na dwóch korpusach: korpus z matką poszedł na nowe miejsce a korpus bez matki pozostał na starym miejscu. W bezmatku po nr 10 zostały założone dwa mateczniki. Na dzień dzisiejszy mam więc 5 rodzinek (w tym dwa bezmatki i jedna z matką NU).
Cytuj ten post
Dzisiaj rano na czereśni tata zauważył grono pszczół. Określił je jako wielkości czapki. Złapał ten mały rój do rojnicy i wieczorem osadziłem go do ula na ramkę czerwiu otwartego i 3 ramki suszu. Jak się pozbierały to obsiadały na czarno dwie ramki - rój więc był malutki. Na jednaj z ramek chodziła sobie matka, nie za duża, czarna.
I teraz zagwozdka co to za roik. W jednym z moich odkładów nie udało mi się dzisiaj zaobserwować matki. W pozostałych odkładach matki są, choć jeszcze nie czerwią. W tym jednym mateczniki są otwarte lub zlikwidowane oprócz jednego. Ale jednocześnie pszczoły noszą w nim pyłek jakby była matka. Czy jest możliwe że ten zdjęty dzisiaj rój to własnie ta matka, która nie wróciła z lotu godowego z powodu wczorajszej popołudniowej ulewy??? Albo inny diabeł???
Cytuj ten post
Chyba wiesz jakiej siły był odklad. Porównaj ilość pszczół w odkladzie obecnie do jego początkowego stanu...

Jeżeli wyszło to z odkladu to powinno być gołym okiem widać ubytek pszczoły bo zakładam że nie robiłeś silnych odkladow.
Cytuj ten post
(06.06.2018, 20:17)bonluk napisał(a): Chyba wiesz jakiej siły był odklad. Porównaj ilość pszczół w odkladzie obecnie do jego początkowego stanu...

Jeżeli wyszło to z odkladu to powinno być gołym okiem widać ubytek pszczoły bo zakładam że nie robiłeś silnych odkladow.

Niestety trudno mi określić siłę tego odkładu bo to był ten, który został na starym miejscu i do niego w założeniu wróciła większość pszczoły lotnej. A ja do niego nie zaglądałem od czasu podziału.
Cytuj ten post
W ogóle dzisiaj zabawnie z tymi odkładami. W drugim też nie stwierdziłem matki, pszczoły pobudzone, wachlujące intensywnie jak w bezmatku. Wiec podałem im ramkę testową z jajkami żeby zobaczyć czy pociągną nowe mateczniki. Po zamknięciu ula podniosłem daszek żeby zobaczyć jak ma się pochłaniacz wilgoci/ocieplacz/izolator (korpus obity płótnem i wypełniony trocinami który używam standardowo we wszystkich ulach jako ostatnie piętro tuż pod daszkiem) po deszczu. A tam w środku garść zlepionych pszczół i matka Uśmiech Musiała nie trafić po locie do gniazda i tam się zadekowała Uśmiech Przeniosłem towarzystwo do gniazda, gdzie ich miejsce Uśmiech
Cytuj ten post
Nowa pasieka w lesie ogrodzona.[Obrazek: 6d82950ded180ab9390d7237089ce522.jpg][Obrazek: 23039694f70474461fd0a18f5350c752.jpg][Obrazek: 6ce17259b437b498cc5eeab22e624b4e.jpg][Obrazek: dbb2f226610646f40bfcc20ffb6e900e.jpg]
Cytuj ten post
Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
I zasiedlona. Tak z dniem dzisiejszym zostałem pszczelarzem leśnym.[Obrazek: 74802043b3a827c7ce99623ee6608214.jpg][Obrazek: d088020f0c2f19b7fc2cf83cea7007a4.jpg]
Cytuj ten post
Nie boisz się na zimę zostawiać rodzin w nowym miejscu...
Cytuj ten post
(29.09.2018, 11:59)bonluk napisał(a): Nie boisz się na zimę zostawiać rodzin w nowym miejscu...

A jak ma się dowiedzieć, co warte jest to miejsce?
Fakt, moje miejsca leśne przysporzyły mi trochę siwych włosów, ale teraz nie żałuję - mimo wszystko wiele mnie to nauczyło.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(29.09.2018, 12:52)flamenco108 napisał(a):
(29.09.2018, 11:59)bonluk napisał(a): Nie boisz się na zimę zostawiać rodzin w nowym miejscu...

A jak ma się dowiedzieć, co warte jest to miejsce?
Fakt, moje miejsca leśne przysporzyły mi trochę siwych włosów, ale teraz nie żałuję - mimo wszystko wiele mnie to nauczyło.


No to przez zimę na 100% się dowie... czy śnieg nektaruje...

Takie miejsca zapszczela się wiosną... 
Cytuj ten post
(29.09.2018, 11:59)bonluk napisał(a): Nie boisz się na zimę zostawiać rodzin w nowym miejscu...
Boję się. Ale u mnie pod domem jest już za ciasno na 20 rodzin. Musiałem trochę zdywersyfikować ryzyko i zobaczyć jak do tego podejdą okoliczni mieszkańcy i zwierzaki leśne.
Cytuj ten post
(29.09.2018, 13:04)bonluk napisał(a): Takie miejsca zapszczela się wiosną... 

Ja nowe miejsce zasiedliłem w drugiej połowie sezonu. Wg notatek: 22 lipca, w święto ś.p. E. Wedla... To już było daleko po lipie, już się nawet skończył głód polipowy Oczko No tak, tylko że u mnie jest nawłoć. Te nukleusy, co zrobiłem z rodziny dzielonej na 4, zdążyły nawet coś dla siebie pozbierać.
Ale chodzi mi właśnie o to, aby zobaczyć, jaki tam mają start wiosenny.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Podsumowując sezon 2018 (30.09.2018):
Zimę przetrwały mi dwie rodziny (córki po lanckorońskich). W trakcie sezonu zostały podzielone dając w sumie 6 rodzin. Stan pasieki został uzupełniony przez 3 rodziny z projektu FK oraz przez grupę rodzin zarówno sezon wcześniej leczonych (6 szt) jak i nie leczonych (4 szt). Doszła jeszcze na koniec jedna mała bardzo późna rodzinka z podziału rodziny, która straciła matkę. Do zimowli idzie więc 20 rodzin. 16 z nich zostało na pasiece przydomowej natomiast 4 trafiły na pasiekę leśną. Rodzinki małe do średnich, od 5 do 9 ramek wlkp (z wyjątkiem jednego późnego maluszka na 3 ramkach). I oczywiście jest jeszcze jedna rodzina parapetowa na oknie w sypialni Uśmiech
Cytuj ten post