Pasieka w lesie czyli miejsce od LP
#31
Łukasz ma ogrodzone, ale na szczęście ma furtkę i dzięki temu pszczoły mogą wylatywać na zbiory ;-) haha

a tak serio wydaje mi się, że to może część dzikich zwierząt w zimie powstrzymać. ja bym chyba ogrodził. parę stempli sosnowych + paręnaście metrów siatki to nie taki wydatek i nie robota, a zawsze może się udać powstrzymać jakiegoś zwierza. do tego ogrodzenie jest bardziej widoczne i może powstrzymać jakiegoś grzybiarza przed wejściem na ule (ze szkodą i dla uli i grzybiarza) ;-) a jak dzik albo człowiek będą chcieli wejść to wejdą.
Cytuj ten post
#32
(01.09.2015, 08:26)MrDrone napisał(a): Łukasz ma ogrodzone, ale na szczęście ma furtkę i dzięki temu pszczoły mogą wylatywać na zbiory ;-) haha

a tak serio wydaje mi się, że to może część dzikich zwierząt w zimie powstrzymać. ja bym chyba ogrodził. parę stempli sosnowych + paręnaście metrów siatki to nie taki wydatek i nie robota, a zawsze może się udać powstrzymać jakiegoś zwierza. do tego ogrodzenie jest bardziej widoczne i może powstrzymać jakiegoś grzybiarza przed wejściem na ule (ze szkodą i dla uli i grzybiarza) ;-) a jak dzik albo człowiek będą chcieli wejść to wejdą.

Kto będzie pragnął wejść to i z betonu ogrodzenie nic nie da....
Rolka 50 mb ze 20 słupków i sprawa załatwiona... Jeden dzień do południa i ogrodzenie stoi

P.S. Bartek furtkę ostatnio dorobiłem hehe...
Cytuj ten post
#33
... no to jak chcesz miód zbierać, jak nie dadzą rady wylecieć? ;-))
Cytuj ten post
#34
Jest długi pas startowy więc dają radę nad płotem ruszyć
Cytuj ten post
#35
Siatka powinna być ze względów prawnych. Jak ktoś Ci zniszczy ule /jak mi zeszłej zimy/ to inaczej jest kwalifikowany taki czyn jak pasieka jest ogrodzona /zamknięta/ a inaczej jak stoją samopas ule w lesie.
Cytuj ten post
#36
a czemu? bo nie bardzo kojarzę takiego rozróżnienia...?
Cytuj ten post
#37
(01.09.2015, 12:57)MrDrone napisał(a): a czemu? bo nie bardzo kojarzę takiego rozróżnienia...?

Nie wiem czemu, Ty powinieneś wiedzieć :)
Tak mi prawnik tłumaczył. Nie wnikałem. Pewnie inne paragrafy.
Cytuj ten post
#38
Na pewno ma to znaczenie dla ubezpieczyciela
Cytuj ten post
#39
No taka siatka w lesie to tylko do celów informacyjnych, miejsce odludne, niepilnowane, i tak pasiekę trzeba ubezpieczyć. Siatka do tego że jak się ktoś zapląta, to ominie, zwierze niekoniecznie, dzik przyjdzie się poobcierać i ul wywróci. Jeleń spłoszony pójdzie i ul wywróci. Miejsce fajne podobno kiedyś ktoś przygotował na pszczoły. Polanka, obsadzona dookoła akacjami.
Cytuj ten post
#40
(01.09.2015, 13:11)Krzyżak napisał(a):
(01.09.2015, 12:57)MrDrone napisał(a): a czemu? bo nie bardzo kojarzę takiego rozróżnienia...?

Nie wiem czemu, Ty powinieneś wiedzieć Uśmiech
Tak mi prawnik tłumaczył. Nie wnikałem. Pewnie inne paragrafy.

no to Ci mówię, że nie kojarzę ;-) zwłaszcza przy zniszczeniu.
bo przy kradzieży to możnaby się pokusić o rozróżnienie na kradzież i kradzież z włamaniem hahah ;-)
no i jak będzie siatka to większa wartość szkód bo jeszcze będzie uszkodzona siatka ;-)) 
Cytuj ten post
#41
(01.09.2015, 11:44)bonluk napisał(a):
(01.09.2015, 08:26)MrDrone napisał(a): Łukasz ma ogrodzone, ale na szczęście ma furtkę i dzięki temu pszczoły mogą wylatywać na zbiory ;-) haha

a tak serio wydaje mi się, że to może część dzikich zwierząt w zimie powstrzymać. ja bym chyba ogrodził. parę stempli sosnowych + paręnaście metrów siatki to nie taki wydatek i nie robota, a zawsze może się udać powstrzymać jakiegoś zwierza. do tego ogrodzenie jest bardziej widoczne i może powstrzymać jakiegoś grzybiarza przed wejściem na ule (ze szkodą i dla uli i grzybiarza) ;-) a jak dzik albo człowiek będą chcieli wejść to wejdą.

Kto będzie pragnął wejść to i z betonu ogrodzenie nic nie da....
Rolka 50 mb ze 20 słupków i sprawa załatwiona... Jeden dzień do południa i ogrodzenie stoi

P.S. Bartek furtkę ostatnio dorobiłem hehe...

A na człowieka nie wystarczą przedwojenne? Oczko
Cytuj ten post
#42
musiałbyś im cały czas zabierać matkę i niszczyć gniazdo... ;-) wtedy niewątpliwie szanse kradzieży zmalałyby do zera ;-)
Cytuj ten post
#43
(01.09.2015, 13:11)Krzyżak napisał(a):
(01.09.2015, 12:57)MrDrone napisał(a): a czemu? bo nie bardzo kojarzę takiego rozróżnienia...?

Nie wiem czemu, Ty powinieneś wiedzieć Uśmiech
Tak mi prawnik tłumaczył. Nie wnikałem. Pewnie inne paragrafy.

Nasze prawo wywodzi się z "minionej epoki" nawet KPA o zgrozo po tylu latach "demokracji".
Tak też kształceni są prawnicy.
Wszystko mało czytelne, jasne kiedyś tylko dla "władzy" a dziś ? 

Sorry taki klimat i kraj haha Oczko
Cytuj ten post
#44
Czy można zarejestrować leśną pasiekę u weta z podaniem miejsca użyczonego od Lasów Państwowych w lesie?
Cytuj ten post
#45
(18.05.2016, 16:50)Borówka napisał(a): Czy można zarejestrować leśną pasiekę u weta z podaniem miejsca użyczonego od Lasów Państwowych w lesie?

A po co... czy ja żyję w innym kraju...?
Czasami obywatele na własne życzenie robią sobie problemy...
Cytuj ten post
#46
(18.05.2016, 18:37)bonluk napisał(a):
(18.05.2016, 16:50)Borówka napisał(a): Czy można zarejestrować leśną pasiekę u weta z podaniem miejsca użyczonego od Lasów Państwowych w lesie?

A po co... czy ja żyję w innym kraju...?
Czasami obywatele na własne życzenie robią sobie problemy...

Bo tak bym wolał. Proste pytanie. Łukaszu czasem co Tobie wydaje się problemem dla innego jest ułatwieniem.

A czy leśniczy nie będzie wymagał / prosił / interesował się numerem wet pszczelarza dla porządku? Może tak być i dlatego. Dowiem się na dniach. Ciebie nie prosił, nikt nie pytał?
Cytuj ten post
#47
Hehe... nie nikt nie pytał nie prosił itd. Ogólnie nie byli w skowronkach ale pomagali we wszystkim o co prosiłem.
I dobrze że tak jest a jak ktoś nauczy głupoty to wiadomo co dalej...
Cytuj ten post
#48
(18.05.2016, 18:55)bonluk napisał(a): Hehe... nie nikt nie pytał nie prosił itd. Ogólnie nie byli w skowronkach ale pomagali we wszystkim o co prosiłem.
I dobrze że tak jest a jak ktoś nauczy głupoty to wiadomo co dalej...

Zobaczymy co będzie. Wiem, że jest już pszczelarz "firmowy" lokalny i chyba z nim też będę gadał.

Ale pytanie było też takie. Czy można mieć zgłoszoną pasiekę na las czy inne miejsce które ktoś użycza pszczelarzowi.
Cytuj ten post
#49
(18.05.2016, 19:02)Borówka napisał(a):
(18.05.2016, 18:55)bonluk napisał(a): Hehe... nie nikt nie pytał nie prosił itd. Ogólnie nie byli w skowronkach ale pomagali we wszystkim o co prosiłem.
I dobrze że tak jest a jak ktoś nauczy głupoty to wiadomo co dalej...

Zobaczymy co będzie. Wiem, że jest już pszczelarz "firmowy" lokalny i chyba z nim też będę gadał.

Ale pytanie było też takie. Czy można mieć zgłoszoną pasiekę na las czy inne miejsce które ktoś użycza pszczelarzowi.

Pewnie, że można podajesz lokalizację pasieki i heja... przecież nikt tego nie sprawdza, nie kontroluje. To Twoje dane we wniosku jakie wpiszesz. Opłacisz kaskę za złożenie wniosku i cześć a i jeszcze jakbyś chciał nr ewidencyjny pasieki to musisz złożyć wniosek o nr. i kolejna opłata haha... jak ja kocham ten kraj (mówię serio Polska to cudowny kraj).
Cytuj ten post
#50
(18.05.2016, 19:23)bonluk napisał(a):
(18.05.2016, 19:02)Borówka napisał(a):
(18.05.2016, 18:55)bonluk napisał(a): Hehe... nie nikt nie pytał nie prosił itd. Ogólnie nie byli w skowronkach ale pomagali we wszystkim o co prosiłem.
I dobrze że tak jest a jak ktoś nauczy głupoty to wiadomo co dalej...

Zobaczymy co będzie. Wiem, że jest już pszczelarz "firmowy" lokalny i chyba z nim też będę gadał.

Ale pytanie było też takie. Czy można mieć zgłoszoną pasiekę na las czy inne miejsce które ktoś użycza pszczelarzowi.

Pewnie, że można podajesz lokalizację pasieki i heja... przecież nikt tego nie sprawdza, nie kontroluje. To Twoje dane we wniosku jakie wpiszesz. Opłacisz kaskę za złożenie wniosku i cześć a i jeszcze jakbyś chciał nr ewidencyjny pasieki to musisz złożyć wniosek o nr. i kolejna opłata haha... jak ja kocham ten kraj (mówię serio Polska do cudowny kraj).

hehe ok. dzięki.
Cytuj ten post
#51
(18.05.2016, 16:50)Borówka napisał(a): Czy można zarejestrować leśną pasiekę u weta z podaniem miejsca użyczonego od Lasów Państwowych w lesie?

Tak
Cytuj ten post
#52
(18.05.2016, 19:23)bonluk napisał(a): Pewnie, że można podajesz lokalizację pasieki i heja... przecież nikt tego nie sprawdza, nie kontroluje. To Twoje dane we wniosku jakie wpiszesz. Opłacisz kaskę za złożenie wniosku i cześć a i jeszcze jakbyś chciał nr ewidencyjny pasieki to musisz złożyć wniosek o nr. i kolejna opłata haha... jak ja kocham ten kraj (mówię serio Polska to cudowny kraj).

Łukasz to nie jest takie straszne Oczko
jak ja rejestrowałem pasiekę, to teoretycznie jest to bezpłatne. Praktycznie oni wystawiają zaświadczenie i za to zaświadczenie biorą chyba 17zł (tak było 3 lata temu). Wydaje mi się, że teoretycznie można by zarejestrować pasiekę nie biorąc zaświadczenia i byłoby to za darmo (tylko oni chyba by zgłupieli bo zdaje się, że muszą to zaświadczenie wystawić hehe Oczko )
natomiast jak rejestrowałem drugie miejsce to kazali tylko napisać takie pisemko / oświadczenie z podaniem lokalizacji i było to bezpłatne. 
(piszę o powiatowym inspektoracie vet i otrzymaniu numeru pasieki - chyba że coś się zmieniło)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#53
Jak rejestrowałem to nie zapłaciłem ani złotówki. Zostałem poinformowany jaki mam numer i na kopi zgłoszenia został on wpisany odręcznie "żebym miał". Zostałem też poinformowany, że jeśli chcę mieć oficjalny kwit z tym numerem to w każdej chwili mogę go otrzymać po wpłacie chyba 17zł.
Cytuj ten post
#54
W weekend oglądałem kilka miejsc w lesie. Leśniczy zaakceptował moje numer jeden i zaproponował swoje gdzie jest już ogrodzenie bo jakiś eksperymentalny młodnik dębowy wysadzony żołędzi tam mają.

Jeszcze nie wiem na które się zdecyduje. W obu widziałem pszczoły. W moim miejscu były na kruszynach. Prócz tego będą miały z tego co widziałem maliny, jeżyny, dziurawiec, jarzębiny gdzieniegdzie, lipy gdzieniegdzie. W zasięgu lotu wioskę i jakieś drzewa owocowe tam oraz plantacje dzikiej róży już nieużytkowanej ale pozostawionej tak sobie a więc niepryskanej także. Duże pole dzikiej róży. Zapomniałem się spytać czy jest jakaś jodła na spadź. Pasieka umiejscawiana w grądzie czyli głównie dąb i grab. W poszyciu dominuje kruszyna.

Chyba dwa lata temu znaleźli tam dzikie pszczoły w dziupli drzewa które ścinali ale ścinając po prostu zrzucili tę dziuplę i pszczoły się osypały później przewiezione i postawione. Ale jest kolejna kłoda z tej dziupli do wzięcia tylko na razie są w niej szerszenie więc z kolejnym roku. Uśmiech
Cytuj ten post
#55
(23.05.2016, 18:07)Borówka napisał(a): Jeszcze nie wiem na które się zdecyduje. 
Zdecyduj się na oba Uśmiech
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#56
(23.05.2016, 19:56)flamenco108 napisał(a):
(23.05.2016, 18:07)Borówka napisał(a): Jeszcze nie wiem na które się zdecyduje. 
Zdecyduj się na oba Uśmiech

To w przyszłym roku bo ja nie dzielę tak mocno pszczół. Oczko Muszą się namnożyć.

Zamontuje też tam w przyszłym roku skrzynki na drzewach.
Cytuj ten post
#57
No piękna sprawa las to zawsze las... pszczoły czują się tam inaczej...
Cytuj ten post
#58
... a gdyby jeszcze w tym lesie ustawić Langstrothy... ho ho! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#59
(23.05.2016, 20:18)MrDrone napisał(a): ... a gdyby jeszcze w tym lesie ustawić Langstrothy... ho ho! Oczko

Z wejmutki
Cytuj ten post
#60
I solidnie odymić tak na wszelki wypadek Oczko
Cytuj ten post