Pasieka w lesie czyli miejsce od LP
#91
Na zezwoleniu podaje się nr rejestracyjny dwóch samochodów i można jeździć "najkrótszą drogą"
Gdzieś kiedyś spotkałem się z informacją że po drogach leśnych mogą poruszać się leśnicy i pszczelarze.ale nigdy w temat głębszej nie wnikałem.
Może być tak że wystarczy legitymacja członka Pzp i można śmiać za rojem...
Cytuj ten post
#92
(07.02.2019, 11:29)Jacuch napisał(a): Na zezwoleniu podaje się nr rejestracyjny dwóch samochodów i można jeździć "najkrótszą drogą"
Gdzieś kiedyś spotkałem się z informacją że po drogach leśnych mogą poruszać się leśnicy i pszczelarze.ale nigdy w temat głębszej nie wnikałem.
Może być tak że wystarczy legitymacja członka Pzp i można śmiać za rojem...

Aż takich szczegółów nie poznałem tyko tyle że pozwolenie konieczne jest,  a w Nadleśnictwach w których byłem lekko słabe podejście mieli do mnie bardziej zniechęcić i lekko wystraszyć chcieli - co im się udało hehe 

Ale trudno przez to pasiekę postawiłem tam gdzie jest i jest dobrze może kiedyś przy większym rozwoju wrócę do tematu ;-)  
Cytuj ten post
#93
Dzięki za super cenne informacje . Wstępnie mam już miejsce upatrzone . Po rozmowie z nadleśniczym i umorzonym mandacie od straży czekam na leśniczego

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
#94
(07.02.2019, 13:11)GIBON napisał(a):
(07.02.2019, 11:29)Jacuch napisał(a): Na zezwoleniu podaje się nr rejestracyjny dwóch samochodów i można jeździć "najkrótszą drogą"
Gdzieś kiedyś spotkałem się z informacją że po drogach leśnych mogą poruszać się leśnicy i pszczelarze.ale nigdy w temat głębszej nie wnikałem.
Może być tak że wystarczy legitymacja członka Pzp i można śmiać za rojem...

Aż takich szczegółów nie poznałem tyko tyle że pozwolenie konieczne jest,  a w Nadleśnictwach w których byłem lekko słabe podejście mieli do mnie bardziej zniechęcić i lekko wystraszyć chcieli - co im się udało hehe 

Ale trudno przez to pasiekę postawiłem tam gdzie jest i jest dobrze może kiedyś przy większym rozwoju wrócę do tematu ;-)  

Atakuj najpierw leśniczego danego Leśnictwa... jeżeli z nim dobrze pogadasz to powinno być ok. Później Nadleśnictwo ale tylko po formalności...
A tak ogólnie to musiałeś trafić na ludzi którzy albo mają tam gdzieś pszczoły albo komuś pilnują miejscówki... Tak też bywa.

Mnie SL trzyma przynajmniej raz w miesiącu w lesie... zawsze pogadamy i jadę dalej... no tylko że oni już znają temat.
Cytuj ten post
#95
W rozmowach z zielonymi uzgodnij jakie są możliwości zainstalowania nawet prowizorycznego ogrodzenia, czasami się przydaje jak okolica jest zagrzybiona, albo są jagody - powstrzyma sezonowe fale zwiedzających.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
#96
(07.02.2019, 15:49)regulus napisał(a): W rozmowach z zielonymi uzgodnij jakie są możliwości zainstalowania nawet prowizorycznego ogrodzenia, czasami się przydaje jak okolica jest zagrzybiona, albo są jagody - powstrzyma sezonowe fale zwiedzających.

Według mnie ogrodzenie w lesie to podstawa... dużo nie kosztuje a jest bezpieczne dla ludzi którzy zbierają i jagody i grzyby...
Cytuj ten post
#97
Siatka leśna plus paliki wbijane młotem to niski koszt a dość duża skuteczność czy to przed ciekawa zwierzyną czy ludźmi. Do tego demontaż prosty i rozbudowa także ...

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
#98
(07.02.2019, 17:36)GIBON napisał(a): Siatka leśna plus paliki wbijane młotem to niski koszt a dość duża skuteczność czy to przed ciekawa zwierzyną czy ludźmi.  Do tego demontaż prosty i rozbudowa także ...

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

Dokładnie 
Cytuj ten post
#99
Więc mam, miejsce na śródleśnych bagnach, w zasięgu lotu ok 200 ha torfowisk i bagiennych łąk, trzcinowiska i bagienne lasy. Pożytku nie powinno zabraknąć. Miejsce na postawienie uli na mineralnej wyspie wśród tych bagien, jakieś 10 m ponad poziom torfowiska. Dodatkowo w miejscu gdzie będą stały ule kilka fajnych lip i klonów. Dojazd bardzo dobry ale dla samochodu 4x4, miejsce ustronne, ale wiadomo jak to w lesie, grzybiarz i wędkarz zawsze się napatoczy. Generalnie miejsce takie, że latem tam chyba zamieszkam w szałasie Uśmiech Rozmowa z nadleśniczym wykonana, leśniczy powiedział żebym przywoził ule a on pomierzy GPSem zrobi mi mapkę i podpiszemy umowę. Jedyny problem to od leśniczego dowiedziałem się że 1200 m w linii prostej przez gęsty świerkowo- sosnowy las stoi 7 uli . Jakieś 2 -3 km już za lasem też stoją jakieś wiejskie nieduże pasieki .
Czy te 1200 m to nie za blisko ?
Cytuj ten post
Rozumiem że posiadasz 4x4 ?
Ja też staram się wywozić w.takie miejsca gdzie bez terenowego złodzieje musieli by wynosić na plecach.
Już tu jeden taki jest co stawia na bagnach i biega potem z tymi ulami podtopionymi.no ale 10m  to może na bobra starczy.
A dobre nasłonecznienie? Pszczoły nie lubią wilgoci i się złoszczą.
Ten kilometr to w czym by ci przeszkadzał ? Chcesz tam unasienniać matki ?
Jak są ule to znaczy że coś jest do zbierania,a jak jest mało to szybko się o tym dowiesz bo będziesz zbierać powywracane ule.
Sorry takie pszczelarskie realia.
Cytuj ten post
Zwróć uwagę czy bobra tam nie ma,ja w podobnych warunkach to wszystkie drzewa będące w pobliżu musiałem siatką ogrodzić z powodu spadających na ule drzew.Kłącza trzciny są bobrowym przysmakiem a z bobrem nie wygra nikt. Ta plaga jest dla moich pszczół największym zagrożeniem,warroza to przy tym maleńki pikuś.
Cytuj ten post
    Mam 4x4, nasłonecznienie idealne, mgieł tam nie będzie. Spróbuje namierzyć właściciela uli i z nim porozmawiam. Ukształtowanie terenu jest o tyle ciekawe że teoretycznie  jego pszczoły najbliżej będą miały na północ a moje na południe, rozdziela je gęsty świerkowy las  więc możliwe że konkurencja wcale nie będzie taka duża  Jest jeszcze kilka ciekawych miejsc ale tam trzeba wozić ule na jakimś canoe Uśmiech

W okolicy namierzyłem sporo suchych świerków więc jest jakaś szansa na dzikie dziuple Uśmiech
Cytuj ten post
(07.02.2019, 23:14)Arianin napisał(a): Zwróć uwagę czy bobra tam nie ma,ja w podobnych warunkach to wszystkie drzewa będące w pobliżu musiałem siatką ogrodzić z powodu spadających na ule drzew.Kłącza trzciny są bobrowym przysmakiem a z bobrem nie wygra nikt. Ta plaga jest dla moich pszczół największym zagrożeniem,warroza to przy tym maleńki pikuś.

bóbr jest na pewno ale one mają tam tyle terenu że żarcia im nie zabraknie, drzew pogryzionych nie widziałem 
Cytuj ten post
(07.02.2019, 23:23)Trombik napisał(a): bóbr jest na pewno ale one mają tam tyle terenu że żarcia im nie zabraknie, drzew pogryzionych nie widziałem 
Mnie bobry utopiły pasiekę. Zbudowały sobie żeremia i podniosły poziom wody o ok. pół metra, jak sądzę. Ule stały ok. 100m od rzeczki, ale gdyby stały 5m dalej, nic by im się nie stało... Dojazd miałem świetny, ale musiałem zrezygnować z tego miejsca.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(08.02.2019, 07:33)flamenco108 napisał(a): Mnie bobry utopiły pasiekę. Zbudowały sobie żeremia i podniosły poziom wody o ok. pół metra, jak sądzę. Ule stały ok. 100m od rzeczki,

A wszystko to zrobiły dla miodu Uśmiech
Zgłoś to na uniwerek, może ktoś doktorat zrobi z bobrów miodziarzy Oczko
Cytuj ten post
Bobrom nie chodziło o miód, one po prostu Krzyśka nie lubią.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
(08.02.2019, 09:44)regulus napisał(a): Bobrom nie chodziło o miód, one po prostu Krzyśka nie lubią.
O, to to. Oczko I uwzięły się na mnie Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
No dobra, a nie chcielibyście mieć kilku uli w miejscu totalnie bez dojazdu, tylko dojście bagnem lub łódka .
Cytuj ten post
(08.02.2019, 11:06)Trombik napisał(a): No dobra, a nie chcielibyście mieć kilku uli w miejscu totalnie bez dojazdu, tylko dojście bagnem lub łódka .

Masz na myśli coś takiego?



== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(08.02.2019, 11:27)flamenco108 napisał(a): Masz na myśli coś takiego?

Dla mnie to za duży już hardcor he he 

Jak swoją mikro pasiekę przenosiłem i musiałem ule nosić przez łąkę z rynnami zaschniętymi po dzikach 600 m  to już dziękowałem a tym bardziej za to ... no cóż ale jak widać niektórzy lubią te klimaty :-) 
Cytuj ten post
Teren mam dokladnie taki

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
(08.02.2019, 14:13)Trombik napisał(a): Teren mam dokladnie taki

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Trombik to zostaniesz prekursorem pszczelarstwa bagiennego.
Bardzo ciekawy jestem tej bazy pożytków.


Mamy tu na forum kolegę Siudalskiego i on z racji ustanowienia pasieki na terenie o dużym zawilgotnieniu stosuje grzałki żeby utrzymać pszczoły na poziomie dobrym na wiosenne pożytki.

Tak piszę żebyś wiedział że są i inne minusy oprócz bobrów.
Cytuj ten post
Pisałem że ule stałyby ok 10 m nad poziomem wody

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
(07.02.2019, 11:29)Jacuch napisał(a): Na zezwoleniu podaje się nr rejestracyjny dwóch samochodów i można jeździć "najkrótszą drogą"
Gdzieś kiedyś spotkałem się z informacją że po drogach leśnych mogą poruszać się leśnicy i pszczelarze.ale nigdy w temat głębszej nie wnikałem.
Może być tak że wystarczy legitymacja członka Pzp i można śmiać za rojem...

Wreszcie udało mi się doszukać. Ja dostałem z nadleśnictwa taką odpowiedź (w załączniku)


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj ten post
Nie chcę zakładać nowego wątku więc zapytam tutaj.
1. Jak ustawiacie ule w lesie? Macie jakiś fajny i estetyczny pomysł na stojak który będzie pasował do otoczenia ?
2. Jak ustawiacie ule na pochyłym terenie, na skarpach itp ?
Cytuj ten post
(12.02.2019, 22:07)Trombik napisał(a): Nie chcę zakładać nowego wątku więc zapytam tutaj.
1. Jak ustawiacie ule w lesie? Macie jakiś fajny i estetyczny pomysł na stojak  który będzie pasował do otoczenia ?
2. Jak ustawiacie ule na pochyłym terenie, na skarpach itp ?

Odpowiedź jest tylko jedna
PALETY Uśmiech
Są bardzo estetyczne i pięknie się komponują z otoczeniem, szczególnie jak poprzerastają chwaściorami i krzaczoramiUśmiech
Ja kupuje 1,2x1 m po 8 zł. Po lekkiej modyfikacji na 3 paletach stawiam 6 uli i mam jeszcze trochę luzu na postawienie gratów.
Lekkie, tanie, solidne i ekololoogiczne Uśmiech

A pochyłego terenu unikam. Po cholerę dodawać sobie roboty?
Pszczelarz to leń Uśmiech a lenistwo siłą napędową postępu Uśmiech
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
Ja też się przyznaję do pociętych palet, ale mają też swoje wady. Jak są wilgotne, to ustawione na nich ule nabierają poślizgu i zaobserwowałem spore zaślimaczenie (ale ja mam wokół lasy liściaste). Przy poziomowaniu palet odradzam używania tego co pod ręką, lepiej mieć jednak np. trochę płaskich kamieni (na dłużej patyki się nie sprawdzają). W przyszłości zamierzam wbijać w ziemię grubsze kołki.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
U mnie też w lesie rządzą palety. Najlepiej się sprawdzają połówki, na których ustawiam po 2 ule. Układam 2 połówki jedną na drugą, więc podstawa jest wyżej - tak mi najwygodniej. Takie małe podstawy pozwalają na ustawienie także w nierównym terenie.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(13.02.2019, 07:50)flamenco108 napisał(a): U mnie też w lesie rządzą palety. Najlepiej się sprawdzają połówki, na których ustawiam po 2 ule. Układam 2 połówki jedną na drugą, więc podstawa jest wyżej - tak mi najwygodniej. Takie małe podstawy pozwalają na ustawienie także w nierównym terenie.

Ale połówki to chyba z dwóch palet trzeba zrobić jeden stojak ?

Szczerze przyznam że te palety jakoś nie do końca mnie przekonują, choć przy domu też mam kilka uli na paletach, i zastanawiam się jeszcze nad innymi rozwiązaniami. Jak coś wymyślę podzielę się Uśmiech
Cytuj ten post
(13.02.2019, 09:46)Trombik napisał(a): Ale połówki to chyba z dwóch palet trzeba zrobić jeden stojak ?

Szczerze przyznam że te palety jakoś nie do końca mnie przekonują, choć przy domu też mam kilka uli na paletach, i zastanawiam się jeszcze nad innymi rozwiązaniami. Jak coś wymyślę podzielę się Uśmiech

Ja zbijałem własne "stołki" nie polecam Uśmiech Znaczy już wytrzymały 3ci sezon, ale mało to poręczne, kłopotliwe z poziomowaniem, generalnie przechodzę na pół palety Oczko

Nie zawsze trzeba ciąć, ja mam już kilka małych pół palet z budowy. Na YT można pooglądać jak  integrują palety z dennicami, ale oni mają podnośniki i nie rozdrabniają się na pojedyncze sztuki.
Cytuj ten post