Przygotowania do pierwszego kroku
#1
Witam,
Nie posiadam żadnego sprzętu, uli, nic. Wiedzy na temat również. Czytam na ten temat ale nadal mam więcej pytań niż odpowiedzi. Wiem również że większość pytań nawet nie przychodzi mi do głowy. Chciałbym w przyszłym roku postawić i zasiedlić jeden ul. Potem z czasem więcej. W tym roku wydaje mi się że jest już za późno.
Może napiszę jakie mam założenia. Nie chcę miodu. Chcę pszczół. Aby były i żyły sobie samodzielnie. Nie do końca jestem dysponentem swojego czasu (taka praca). Więcej czasu spędzam poza domem niż w nim więc nie będę mógł często zaglądać do pszczół. Muszą więc sobie radzić samodzielnie i chciałbym też takie warunki im stworzyć by mogły się same bronić. Jakiś czas temu trafiłem na wasze forum i wydaje mi się że moje pomysły nie kłócą się z koncepcją która przyświecała ojcom założycielom. Wydaje mi się również że możecie mi pomóc. Nie znam nikogo ze środowiska pszczelarzy. Więc to od was spodziewam się uzyskać odpowiedź na pytania które są i mogą się pojawić.
Tak więc Uśmiech
1. Ul i wszystko do niego. Planuję ze pszczoły mają sobie radzić bez węzy. Mieszkam w Suwałkach więc jak jest z transportem takiego sprzętu. Zastanawiałem się nad  takim czymś: http://www.sulkowski.com.pl/index.php?module=OfferItem&id=76. Rozglądam się również za odpowiednio dużym pniem na kłodę bartną. Myślałem i nadal chodzi mi po głowie ul TBH. Jaki ul i gdzie go kupić.
2. Lokatorzy. Najlepiej aby byli to dzicy lokatorzy ale nie wydaje mi się aby była duża szansa na dzikie zasiedlenie tak więc będę musiał najpewniej pszczoły kupić. Pszczoły nie będą leczone więc dobrze by było aby miały predyspozycje do radzenia sobie z chorobami i suwalskim klimatem.  Jakie pszczoły i od kogo kupić.
Tyle na początekUśmiech
Pozdrawiam
Cytuj ten post
#2
Witamy Kolegę,
co do ula: jaki nie kupisz lub zrobisz będzie dobry Uśmiech

co do pszczół: po pierwsze zawsze lepiej minimum 2 rodziny - czasem trzeba wspomóc jajkami (np. jak się matka straci) czy w inny sposób.
odnośnie tego skąd wziąć pszczoły - najlepiej znaleźć lokalnego pszczelarza koło Ciebie, który od lat trzyma swoje pszczoły, sam hoduje matki i nie dał się porwać wariactwu "nowoczesnego pszczelarstwa". druga opcja to przypomnij się tutaj wiosną z pytaniem komu co i ile przeżyło. Może komuś uda się coś wygospodarować. generalnie może być krucho, bo spora część kończy drugi sezon bez leczenia, a to czas kiedy będą masowo pojawiać się kryzysy. Ale może u kogoś będzie lepiej i choć jedną rodziną Cię poratuje.
powodzenia! Uśmiech


Edit:
rzuć sobie okiem tutaj do tego działu: http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=39
może tam znajdziesz parę podstawowych odpowiedzi.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
W takim systemie bez ingerencji trzymania pszczoły dla samego miecia proponuję kłodę Bartną lub stary ul z podpróchniałymi deskami dla Twoich rejonów ocieplany z ramką wysoką oraz ociepleniem z sieczki. Może być Warszawski Zwykły lub Poszerzany.

W Twoim regionie niedaleko Gib działa Piotr Pilasiewicz z Bractwa Bartnego. U niego nauczysz się zrobić kłodę albo może nawet Ci jakąś sprzeda jak nie masz w ogóle czasu. Stare ule w Suwalskim i Augustowskim też powinno dać radę załatwić. Słyszałem, ze własnie Warszawiaki są tam popularne pośród starych pszczelarzy w Puszczy Augustowskiej.

Co do pszczoły to tak jak napisał kolega powyżej. Choć ja bym dodał, że do takiego systemu warto abyś się postarał o naturalną samokrzyżującą się (zwaną przez pszczelarzy kundlem) lokalną pszczołę rasy Augustowskiej podgatunku Apis Mellifera Mellifera od właśnie dziadka starego pszczelarza który gospodaruje na niej od lat.

Nawet tu na forum w dziale sprzedam ktoś chciał wymienić taką matkę.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#4
Możesz też poszukać po prostu starą naturalną dziuplę ze spróchniałego drzewa leżącego. Ja takie znalazłem 3 w tym roku. Uśmiech
Na gniazdo całkiem bez ingerencji nadadzą się znakomicie. Tylko wtedy lepiej osiedlać tam silną rójkę naturalną.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#5
Z tbh bym na początku nie kombinował jeżeli to ma stać samopas. Lepsze będzie coś w typie komina do wolnej zabudowy albo ewentualnie leżak z ramką wąskowysoką. Lepiej nie mniej niż 2 szt (o czym wspominał już Dron powyżej)
Cytuj ten post
#6
Jeżeli nie planujesz nic z tymi pszczołami robić... to kup stare używane Warszawiaki czy Dadanty, ogólnie kup stare używane ule o obszerniejszych gniazdach... kieruj się ceną czym taniej tym lepiej. Kup przynajmniej 4-6 szt. i niech sobie stoją w wyznaczonym miejscu i czekają na lokatorów. Nie kupuj nowych uli...do takich celów!!!!
Pszczoły kup jako roje od starszych pszczelarzy i najprościej wrzuć je do ula...

Tyle, ciesz się bzyczeniem, może i żądleniem oraz zapachem.
Powodzenia
Cytuj ten post
#7
Dobrym pomysłem są ule japońskie: http://wolnepszczoly.org/ule-japonskie/
Znajdziesz pewnie gdzieś jakieś deski, potniesz, skręcisz, pomalujesz i masz. Kłoda też fajna, ale trochę ciężka. Jak bez ramek to kup rój albo pakiet, jak z ramkami to lepiej odkład. Powodzenia Uśmiech
Cytuj ten post
#8
aha. no i nie ma na co czekać.
jak ja zaczynałem z pszczołami to pierwszy odkład wziąłem po 20 czerwca, a drugi po 20 lipca. W zeszłym roku na przełomie lipca i sierpnia robiłem niewielkie odkłady dla emzarka. Wszystko to (przy odpowiedniej pomocy - często polegającej tylko na zakarmieniu na zimę) ładnie dochodzi do siły.
Więc jak masz tylko chęć na pszczoły i je gdzieś znajdziesz to bierz jeszcze w tym sezonie i nie zastanawiaj się ani chwili Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#9
Najlepiej zajdź do pszczelarza do domu i z nim pogadaj, tak według moich doświadczeń najszybciej coś znajdziesz.

Ja jak szukałem rodzin przezimowanych to dzwoniłem, pisałem chyba od stycznia. W kwietniu dalej nic nie miałem i postanowiłem iść do pszczelarza który pasiekę ma chyba z 500 metrów od mojego domu, i pszczoła była od razu.
Cytuj ten post
#10
0. Nie jest za późno w tym roku na pszczoły i jak chcesz mieć z nich radość to teraz jest najlepsza pora. Tak jak Ci sugerował Bartek, 2 ule, a ja bym powiedział, że nawet 3. Będziesz mieć dobre porównanie i możesz ratować jeden pozostałymi. Jak rodzina padnie, to będziesz mógł którąś podzielić.
Żeby zacząć wystarczy Ci szerszy śrubokręt, kapelusz lub bluza z kapeluszem, ul z ramkami oraz odkład.

1. Ul - jak chcesz koniecznie langstroth to weź jednościenny i nie pakuj się w taki brak standardów. Jak masz czas zrobić, to zrób sam. Jak nie masz czasu i nie chcesz o tym myśleć, to polecam Ci wielkopolski, a to ze względu, że dostaniesz najtaniej odkład i będziesz mieć najszerszy ich wybór. Ewentualnie zorientuj się jaki odkład możesz najłatwiej pozyskać i taki ul kup, a może nawet uda Ci się kupić pszczoły z ulem.
TBH to chyba słaby pomysł jak nie chcesz przy nich nic robić dłuższy czas, bo jednak musisz pilnować czy nie krzywią plastrów. To najprościej to chyba warre lub dowolny inny korpusowy. Ale jak nie masz czasu, to idź w powszechne standardy.

2. Kup odkład dowolny, varroa odpornością się nie przejmuj, oswój się z pszczołami, będziesz miał czas o nich myśleć całą zimę Oczko W kolejnym roku sobie poddasz matkę jaką zechcesz.
Cytuj ten post
#11
A jak chcesz ul z ramkami to ja polecam wielkopolski 18, ale nie kupuj u Tomka Miodka, mam od niego i nie polecam, lepiej zrób sobie sam albo kup gdzie indziej. Ramka 18 jest fajna, bo zabudują pszczoły ją całą, a odkłady możesz kupić na ramce wielkopolskiej i z czasem się ich pozbyć albo zostawić.
Cytuj ten post
#12
Wcześniej już miałem i czytałem Gospodarkę pasieczną Wandy Ostrowskiej a dzisiaj dostałem od taty cegiełkę "Pszczelnictwo" Praca zbiorowa pod redakcją Jarosława Prabuckiego. Będzie co czytaćUśmiech
Cytuj ten post
#13
Rozmawiałem dzisiaj z tatą odnośnie możliwych miejsc ustawienia uli. Są 2 miejsca gdzie mógłbym je ustawić. Kilkanaście hektarów porzeczki czarnej i czerwonej plus inne uprawy w okolicy. Problem jest taki że porzeczka jest pryskana. W okresie kwitnienia również. Więc raczej odpada. Pierwsze 2 staną chyba obok domu. Jest spory sad, ogród, ze 200 może 300 metrów leszczyny a niedaleko dużo nieużytków i lasy iglaste. Powinny sobie dać radę.
Cytuj ten post
#14
Porzeczka pryska sie kilkanaście razy w roku od muzycy itp więc nie jest dobrym miejscem na postawienie pasieki.
Cytuj ten post
#15
Jeżeli kupię teraz ule to lepiej trzymać je niezasiedlone do przyszłego roku pod dachem czy lepiej ustawić je w miejscu docelowym?
Cytuj ten post
#16
lepiej je zasiedlić Oczko
mnóstwo pszczelarzy ogłasza się jeszcze ze sprzedażą pszczół.

ps. wg mnie wszystko jedno. pod dachem jak chcesz o trochę dłużej zachować nieskalany wygląd.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#17
Za dwa tygodnie kończę urlop, wyjeżdżam i nie wiem kiedy wrócę. Poczekają do przyszłego roku.
Cytuj ten post
#18
(15.07.2016, 18:49)Akam napisał(a): Za dwa tygodnie kończę urlop, wyjeżdżam i nie wiem kiedy wrócę. Poczekają do przyszłego roku.

Jak to mówią: za rok o tej porze będziesz żałował ze nie zacząłeś właśnie teraz Oczko
Cytuj ten post
#19
(15.07.2016, 16:40)Akam napisał(a): Jeżeli kupię teraz ule to lepiej trzymać je niezasiedlone do przyszłego roku pod dachem czy lepiej ustawić je w miejscu docelowym?

Lepiej na zewnątrz, nie musi być to miejsce docelowe.
Cytuj ten post
#20
(15.07.2016, 18:49)Akam napisał(a): Za dwa tygodnie kończę urlop, wyjeżdżam i nie wiem kiedy wrócę. Poczekają do przyszłego roku.

Włożyć odkład, zakarmić i tak czy inaczej nie masz tam więcej co zaglądać, chyba że z ciekawości. A startujesz z rodziną i doświadczeniem. Odkład teraz tańszy niż słaba rodzina w kwietniu.
Cytuj ten post
#21
Przeglądając Internet pod kątem pszczelarstwa to powiem wam że mam wrażenie że podlaskie zagłębiem pszczelarstwa nie jest. Kolejny problem to znalezienie pszczół. Jeśli zdecyduję się jak planowałem na ul langstroth to problem jest także z odkładami. Nie bardzo mogę znaleźć oferty na tej ramce. Kolejna sprawa z podkarmianiem i zabudową ula. Ile ramek i korpusów. Z węzą czy bez. W jaki sposób podkarmiać, jak długo i jaką ilością oraz czym. Mówisz włożyć zakarmić i już. A to musiałoby im wystarczyć na dość długo. W najlepszym wypadku wrócę na jakiś czas w 3 dekadzie sierpnia a w najgorszym za 2 lub 3 miesiące. Więc trzeba im zapewnić i miejsce do rozwoju i pokarm.
Cytuj ten post
#22
Akam, człowiek, który potrzebuje pretekstu zawsze go znajdzie. I oczywiście zrobisz jak będziesz uważał, ale to wszystko co piszesz nie jest powodem, żeby nie mieć pszczół od tego roku. (być może masz inne - może po prostu nie masz teraz do tego głowy. Niemniej jednak jesteś tu na forum więc widać, że chcesz to robić. a chcieć to móc).
Jak masz problem z LN to kup gdziekolwiek WLKP czy WZ lub WP. Kup 2 odkłady i 15 kg ciasta. Wsadź ramki i po 7,5 kg ciasta (powinno im wystarczyć do zimy, a jak będzie dobrze pożytkowo to dozbierają nawłoci i nawet nie będziesz musiał karmić w jesieni - ale tego już nie przewidzimy) i jedź w spokoju gdzie masz jechać.

To Twoja decyzja, ale jak chcesz mieć pszczoły to ich szukaj i nie odkładaj na przyszłość. Jak wciąż się wahasz albo masz inne obiektywne powody, to przemyśl przez zimę, nabierz dystansu i zadziałasz wiosną.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#23
To nie szukanie pretekstu MrDrone. To brak wiedzy. To co jest dla Ciebie oczywiste dla mnie nie jest. Mi na przykład chodziło po głowie karmienie syropem a najlepiej miodem nie ciastem. A ciasto zawiera pyłek prawda? Podałeś ilości ciasta i dziękuję za to. I takich informacji mi brakuje. Możesz mi na przykład wskazać sprawdzonych dostawców sprzętu i pszczół? Poradzić jakie pszczoły od tego dostawcy kupić na początek? Jaka cena jest dobra a jaką sobie odpuścić? Może któryś z was lub waszych znajomych ma do sprzedania odkłady a nawet ule? Ile miejsca zostawić pszczołom? Brakuje mi trochę takiego algorytmu dla początkujących - "wezmiosz czarno kure...."
Cytuj ten post
#24
Herezje przeedytowałem na czerwono Oczko
Admin



Pan Admin, to by się zajął lepiej pakowaniem na urlop, a nie poprawianiem Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#25
(16.07.2016, 07:22)Akam napisał(a): To nie szukanie pretekstu MrDrone. To brak wiedzy. To co jest dla Ciebie oczywiste dla mnie nie jest. Mi na przykład chodziło po głowie karmienie syropem a najlepiej miodem nie ciastem. A ciasto zawiera pyłek prawda? Podałeś ilości ciasta i dziękuję za to. I takich informacji mi brakuje. Możesz mi na przykład wskazać sprawdzonych dostawców sprzętu i pszczół? Poradzić jakie pszczoły od tego dostawcy kupić na początek? Jaka cena jest dobra a jaką sobie odpuścić? Może któryś z was lub waszych znajomych ma do sprzedania odkłady a nawet ule? Ile miejsca zostawić pszczołom? Brakuje mi trochę takiego algorytmu dla początkujących - "wezmiosz czarno kure...."

Ciasto w większości zawiera drożdże. W USA białko sojowe. Oba dość marne substytuty prawdziwej pierzgi. Może są takie co zawierają pyłek i wtedy byłyby lepsze ale i sporo droższe.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#26
(16.07.2016, 07:47)MrDrone napisał(a): Herezje przeedytowałem na czerwono Oczko
Admin



Pan Admin, to by się zajął lepiej pakowaniem na urlop, a nie poprawianiem Oczko

.... o kurde.... zamiast cytuj dałem edytuj... i poszło.... hahahaha Oczko
Szymon, można to odzyskać??????, bo już nie napiszę tego ponownie..... nie mam zdrowia.... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#27
Akem,

- decyzję co do typu ula musisz podjąć sam. każdy ma wady i zalety. Jeżeli to ma być zupełnie amatorski projekt to absolutnie nie ma znaczenia co kupisz. bo jak będziesz miał 3 - 5 uli na pasiece to każdy może być innego typu i przy takiej ilości i tak sobie poradzisz. Jeżeli chcesz myśleć o tym poważniej to faktycznie trzeba zastanowić się nad systemem, żeby wszystko zunifikować. Wtedy lepiej ul raczej obszerniejszy i raczej z jednej deski. Ale tym bym sobie na tym etapie w ogóle nie zawracał głowy.

trzeba przeglądnąć ogłoszenia i zobaczyć co jest dostępne. Nie szukając długo znalazłem np.
http://olx.pl/oferta/ule-warszawskie-poszerzane-CID757-ID5JVHR.html#2f1b62c33e - nowy ul WP za 220 zł. Nie jest to najniższa cena, ale też nie jakiś dramat, a masz to w rejonie.
tu masz ofertę na rodziny http://olx.pl/oferta/sprzedam-rodziny-pszczele-ule-CID757-IDgz1t3.html#2f1b62c33e (potencjalnie z ulami).

w teorii mając szczęście można znaleźć rodzinę za 100 - 130 zł, a stary ul do 100 zł. Komercyjne odkłady sprzedawane są po 180 - 200 zł. Nowe ule można znaleźć w granicach 200 - 250 zł - są i droższe zwłaszcza u dużych producentów. Wszystko można znaleźć taniej, ale wymaga to pogrzebania w sieci. Najlepiej znajdź miejscowe koło - zadzwoń do prezesa i pogadaj czy nie zna kogoś kto ma do sprzedania ule lub/i pszczoły. Z reguły są Cię w stanie jakoś pokierować. Albo poszukaj najbliższego pszczelarza i zadaj mu te same pytania.

tu masz pszczelarza ze swojego regionu: http://www.krasnowo.pl/
zresztą prezesa stowarzyszenia sejny:  http://www.miod-sp.pl/
zadzwoń do niego i przegadaj. pewnie będzie opcja podjechać do niego i popytać i pooglądać. Z tego co kojarzę on ma ule wielkopolskie.

ciasta są z pyłkiem, albo bez.
raczej wystarczy bez, powinna się pojawić nawłoć i pyłek raczej będzie. lepiej żeby przyniosły sobie same.

tym jakie pszczoły - w ogóle się nie przejmuj. Byle była matka i jaka taka siła odkładu, żeby się odbudował. W zimie uzupełnisz wiedzę i będziesz się zastanawiał co dalej od początku sezonu 2017.

Pszczoły mają mieć miejsce obok - po prostu. Zostaw im drugie tyle na ilu kupisz odkład i do zimy raczej więcej się nie powiększą (chyba że idealnie pogoda i warunki dopiszą).
jak kupisz odkład na 4 - 5 ramkach to więcej niż 8 - 9 prawdopodobnie nie zrobią. ale taka siła wystarczy do zimowania spokojnie (teoretycznie pszczoły na 5 - 6 ramkach warszawskich czy wielkopolskich przeżywają zimę i wielu z nas tak zimowało i zimować będzie).

tu masz algorytm dla początkujących:
http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=39
pocztaj też tu:
http://wolnepszczoly.org/najczesciej-zadawane-pytania-w-pszczelarstwie/

poczytaj też wpisy Modliszqi bo miała te same dylematy z początkiem sezonu i zadawała wiele pytań dla początkujących. Może Ci doradzi jak te pierwsze kroki stawiać Uśmiech

załatw pszczoły, a na wyjazd kup sobie jakąkolwiek książkę/podręcznik.

mam nadzieję że pomogłem Uśmiech Nie marnuj końcówki sezonu. Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#28
uf... dobrze, że chrome ma swoją pamięć i można cofnąć.... Oczko


ps. Szymon musisz ponownie poprawić herezje hehehe Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#29
Taką wiadomość otrzymałem przed chwilą. Co byście doradzili?
Cytat:Odkład - bez ula 200 zł - 6 ramek (4 z czerwiem) obsiadane na "czarno" pszczołami.  Ramka Ostrowskiej
Ul warszawski zwykły - na dwie rodziny 200zł.
Mogę osadzić w nim odkłady.
Pełna rodzina 350zł.

Linie pszczół......to zależy do tego na co się Pan zdecyduje - Sklenar h47, bałtycka, primorska, buckfast (import z Litwy), Iwa. Określone mateczki siedzą już w ulach.

Przykładowe ule z pszczółkami i bez do sprzedania - warszawskie, wielkopolskie, i ostrowskiej.
                   
Cytuj ten post
#30
(19.07.2016, 13:51)Akam napisał(a): Taką wiadomość otrzymałem przed chwilą. Co byście doradzili?
Cytat:Odkład - bez ula 200 zł - 6 ramek (4 z czerwiem) obsiadane na "czarno" pszczołami.  Ramka Ostrowskiej
Ul warszawski zwykły - na dwie rodziny 200zł.
Mogę osadzić w nim odkłady.
Pełna rodzina 350zł.

Linie pszczół......to zależy do tego na co się Pan zdecyduje - Sklenar h47, bałtycka, primorska, buckfast (import z Litwy), Iwa. Określone mateczki siedzą już w ulach.

Przykładowe ule z pszczółkami i bez do sprzedania - warszawskie, wielkopolskie, i ostrowskiej.
Trochę mało danych. Ja na początku kwietnia (negocjacje w końcu marca) kupowałem pszczoły po 450PLN za rodzinę z ulem. Ul był samoróbką właściciela, ale solidnie wykonaną. To nie była jakaś specjalna cena w tamtym momencie - dobra, ale nie szalona.
EDIT: Zapomniałem dodać: rodziny średnio na 5-6 ramkach Dadanta. Pewnie dosypywał pszczół z innych Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post