Przygotowania do pierwszego kroku
#31
ceny raczej z górnej półki, ale takie funkcjonują.
można by wziąć pełną rodzinę za 350, załatwić 2 matki nieunasiennione i podzielić na 3 solidne odkłady. Wówczas siła byłaby ok na tą porę roku, a na przyszły rok byłby wg mnie dobry start potencjalnie z 3 rodzinami.

w kupno pełnych rodzin raczej bym się nie pchał tylko raczej odkłady (ewentualnie jak pisałem pełną po to, żeby podzielić), bo:
- Lepiej (w mojej osobistej ocenie) popatrzeć jak to idzie do siły i uczyć się na na mniejszym organizmie, bo też siły raczej wystarczyłoby do zazimowania.
- przy pełnych rodzinach większe zagrożenie na tym etapie sezonu dużym porażeniem roztoczami - skoro matki pszczół hodowlanych - więc trzeba by było rozważać jakieś leczenie lub podejść do tematu poważniej niż przy odkładach gdzie warroza zostanie podzielona i nawet jak zdecydujesz się leczyć jest większe prawdopodobieństwo sukcesu zimowania jak zrobisz to nieporadnie czy niewłaściwie;
- kwestia finansowa (przy pełnych rodzinach wyszłoby znacznie drożej, a i tak pewnie nie dałbyś rady w tym roku wziąć jakiegoś miodu).

jeżeli masz gdzieś dojście do miejscowych pszczelarzy to jeszcze poszukaj - może znajdziesz taniej. MN - złóż koledze jakąś ofertę Oczko
jeżeli finanse nie grają znaczącej roli, a tamto źródło jest dla Ciebie wygodne to myślę, że możesz to wziąć, bo raczej to pszczelarz, który potraktuje Cię poważnie (bo rozumiem, że rozmawiamy o koledze Bednarku, ze stowarzyszenia Sejny?).

co do ula - ten dwurodzinny WZ wygląda fajnie i ciekawie, ale to nie są wygodne rozwiązania. przy przeglądach pszczoły się wzbijają, chodzą po ulu itp. więc tu by się mieszały, później ewentualnie ścinały. Przy jakimś wypadku, że spadnie Ci matka z plastra może wejść do drugiego ula i jedną stracisz itp.

Jeżeli będziesz kupował ule to raczej tylko drewniane. Nie pchaj się w OSB (kilka tam takich widziałem) czy w jakieś płyty w środku. Jak jest drewno to ul posłuży lata i będzie zdrowy dla pszczół.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#32
NM złożył ofertę. Ale do niego mam ponad 500 km. Tutaj mam na miejscu.
Tak to pan Bednarek z Sejn. Jak wydedukowałeś?Uśmiech
Przejadę się chyba jutro do jego pasieki jeśli nie będzie miał nic przeciwko i znajdzie czasUśmiech
Cytuj ten post
#33
Jeśli nadal chcesz tak gospodarować jak na początku opisać to ja bym brał WZ ale pojedynczy. Podwójne tylko wtedy jak można je osobno otwierać a nadal mają zaletę z powodu sąsiedniej ściany i wzajemnego grzania. Takie rozwiązania jak zauważył kolega mało wygodne. Co innego jakieś mikro rodzinki weselne.

Jeśli to pusty ul to niczym bym nie opalał nawet jeśli pszczelarz będzie chciał Cię wyręczyć.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#34
(19.07.2016, 14:37)Borówka napisał(a): Jeśli to pusty ul to niczym bym nie opalał nawet jeśli pszczelarz będzie chciał Cię wyręczyć.

hehehe Oczko Kuba widzę, że dalej dręczy Cię ta sytuacja sprzed lat Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#35
A tak przy okazji. Zauważyłem MrDrone że żartujesz sobie czasem z ula 3/4 Langstroth. Możesz opowiedzieć dlaczego?Uśmiech
Cytuj ten post
#36
(19.07.2016, 14:48)Akam napisał(a): A tak przy okazji. Zauważyłem MrDrone że żartujesz sobie czasem z ula 3/4 Langstroth. Możesz opowiedzieć dlaczego?Uśmiech

Hehe raczej żartujemy z Szymona który uważa, że to najlepszy ul na świecie i najlepiej by było gdyby wszyscy używali tylko tego standardu. Uśmiech
(19.07.2016, 14:41)MrDrone napisał(a):
(19.07.2016, 14:37)Borówka napisał(a): Jeśli to pusty ul to niczym bym nie opalał nawet jeśli pszczelarz będzie chciał Cię wyręczyć.

hehehe Oczko Kuba widzę, że dalej dręczy Cię ta sytuacja sprzed lat Duży uśmiech

Śni mi się po nocach.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#37
(19.07.2016, 14:35)Akam napisał(a): NM złożył ofertę. Ale do niego mam ponad 500 km. Tutaj mam na miejscu.
Tak to pan Bednarek z Sejn. Jak wydedukowałeś?Uśmiech
Przejadę się chyba jutro do jego pasieki jeśli nie będzie miał nic przeciwko i znajdzie czasUśmiech

Spróbuj jeszcze z nim ponegocjować. zwłaszcza cenę uli. Z tego co kojarzę (jakiś filmik jego oglądałem z wiosny czy z zimy) on przechodzi na ule jednościenne i zapewne te ocieplane (zwłaszcza poza głównym standardem pasieki) pewnie mu zalegają. Pszczelarze mają sporo różnego sprzętu - przy zmianie systemów ten sprzęt leży tylko i przeszkadza. Niby mówi się, że może się przydać, ale wiesz pod skórą, że go już praktycznie nigdy nie użyjesz Oczko Sam sprzedałem kilka swoich uli ocieplanych chyba po 110 zł za kompletny ul w bardzo dobrym stanie (3 pełne korpusy, daszek, dennica, powałka) , bo się ich chciałem pozbyć. A większość to były nieużywane lub niewiele używane korpusy (mojej roboty). 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#38
(19.07.2016, 14:48)Akam napisał(a): A tak przy okazji. Zauważyłem MrDrone że żartujesz sobie czasem z ula 3/4 Langstroth. Możesz opowiedzieć dlaczego?Uśmiech

nie żartuję z tego ula. Zakładam, że to jeden z lepszych standardów (tym razem piszę poważnie).
Natomiast śmieszą mnie pszczelarze, którzy przekonują, że w innych ulach pszczoły źle się czują, źle się rozwijają, przynoszą mniej miodu itp itd. 
Oczywiście przy gospodarce komercyjnej i pszczole komercyjnej to może być wszystko prawda - ta pszczoła potrzebuje obszernych uli, a gospodarka komercyjna stymuluje rozwój pszczół "pod ten ul" (to takie trochę moje uproszczenie).


Po prostu śmieszą mnie wyidealizowane standardy i próby wtłoczenia "jedynej słusznej" rzeczywistości pod te standardy - zarówno uli jak i pszczół. 
Więc po prostu LN 3/4 jest najlepszym ulem na świecie i tyle Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#39
Nie wiem czemu ale najbardziej podobają mi się pełne LN, chociaż z żadnymi ulami dotychczas nie miałem do czynieniaUśmiech
Cytuj ten post
#40
(19.07.2016, 15:06)Akam napisał(a): Nie wiem czemu ale najbardziej podobają mi się pełne LN, chociaż z żadnymi ulami dotychczas nie miałem do czynieniaUśmiech

co prawda nie jest to 3/4 ale to wybór równie dobry jak każdy inny Oczko

a tak serio to pełny LN jest nieporęczny (z racji większych rozmiarów i wagi), ale ma tą zaletę, że praktycznie 1 korpus starcza na gniazdo. Wbrew pozorom czasem okazuje się to ważne - zwłaszcza przy zimowli czy przy łatwiejszym rozwoju rodziny (tak to widzę po praktyce na WLKP 18tkach i WLKP pełnych i WP). 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#41
Pełny LN może ważyć 50 kilo, pomagałem przenosić na wywózkę - nie wyobrażam sobie przewalić samemu coś takiego po górkach jak u mnie.
Cytuj ten post
#42
(19.07.2016, 15:45)Popszczelony napisał(a): Pełny LN może ważyć 50 kilo, pomagałem przenosić na wywózkę - nie wyobrażam sobie przewalić samemu coś takiego po górkach jak u mnie.

A z tego co słyszałem to oryginalny LN miał grube podwójne ściany.

Słuchałem podcasta Treatment Free http://tfb.podbean.com/e/treatment-free-beekeeping-podcast-episode-36-horizontal-hives-with-dr-leo-sharashkin/
http://www.horizontalhive.com/.
W dużym skrócie człowiek twierdzi, że m.in. dzięki ulom grubym czy ocieplanym a także leżakom o wysokiej ramce pszczoły mają się tak dobrze w jego gospodarce PN TF. Generalnie zafascynowany jest leżakami z Europy środkowej i wschodniej. Współpracuje z tym Rosjaninem Łazutinem o którym pisał Flamenco. Poleca też te jego ule. Choć najbardziej poleca Layens Hive. To taki Warszawiak trochę. Ale opisywał też oryginalny LN który ponoć nie był z jednej cienkiej deski.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#43
Moje nie będą zwiedzały. Chociaż możliwe że postawię z czasem kilka uli w otulinie Wigierskiego Parku Narodowego. Mam tam kawałek ziemi nad Wigrami. Tylko wtedy będę musiał kupić samochód a do tej pory raczej się przed tym broniłemUśmiech
Cytuj ten post
#44
(19.07.2016, 15:53)Akam napisał(a): Moje nie będą zwiedzały. Chociaż możliwe że postawię z czasem kilka uli w otulinie Wigierskiego Parku Narodowego. Mam tam kawałek ziemi nad Wigrami. Tylko wtedy będę musiał kupić samochód a do tej pory raczej się przed tym broniłemUśmiech

Ja też nawet przed zrobieniem prawa jazdy. Teraz pszczoły mnie trochę mobilizują.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#45
(19.07.2016, 15:52)Borówka napisał(a):
(19.07.2016, 15:45)Popszczelony napisał(a): Pełny LN może ważyć 50 kilo, pomagałem przenosić na wywózkę - nie wyobrażam sobie przewalić samemu coś takiego po górkach jak u mnie.

A z tego co słyszałem to oryginalny LN miał grube podwójne ściany.

Słuchałem podcasta Treatment Free z http://www.horizontalhive.com/.
W dużym skrócie człowiek twierdzi, że m.in. dzięki ulom grubym czy ocieplanym a także leżakom o wysokiej ramce pszczoły mają się tak dobrze w jego gospodarce PN TF. Generalnie zafascynowany jest leżakami z Europy środkowej i wschodniej. Współpracuje z tym Rosjaninem Łazutinem o którym pisał Flamenco. Poleca też te jego ule. Choć najbardziej poleca Layens Hive. To taki Warszawiak trochę. Ale opisywał też oryginalny LN który ponoć nie był z jednej cienkiej deski.

O takim ocieplanym właśnie myślałem. Link z pierwszego postu w tym wątku prowadzi właśnie do pełnego ocieplanego LN produkcji pana Sułkowskiego. W jednej z książek które czytałem było stwierdzenie że jeden pełen korpus LN może być zbyt mały na rodzinę. Dwa to za dużo ale polecają cztery z czego jeden górny do przeglądów i podkarmiania.
Cytuj ten post
#46
Tutaj masz wypowiedź starego pszczelarza z puszczy Augustowskiej z Twojego regionu na temat uli.

https://www.youtube.com/watch?v=ClkJhsxYGvc
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#47
Widziałem już ten filmUśmiech
Cytuj ten post
#48
Myślę Akam, że na Twoim miejscu nie szedłbym w LN (pomimo, że to najlepszy ul na świecie Oczko) tylko w WP lub WZ. Jeżeli to ma być gospodarka stacjonarna z minimalną ingerencją, a prawie, że pszczoły dla samych pszczół to warszawiakom nic nie można zarzucić. A podejrzewam, że będzie Ci łatwiej zdobyć odkłady niż na pełny LN, a w teorii jesteś w stanie znaleźć taki stary ul używany za 70 - 80 zł. trzeba tylko poszukać i popytać. Wielu pszczelarzy takie miało, a dziś gospodaruje na wielkopolskich czy LN i te ule często stoją puste gdzieś po pasiekach (ja tak właśnie zdobyłem 5 warszawiaków od znajomego - nie używał ich i dał mi je za darmo).
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#49
Jak dobrze pójdzie to może jutro będę u pszczół w SejnachUśmiech
Znalazłem też w sieci nr do Regionalnego Związku Pszczelarzy w Suwałkach. Podany adres, telefon. Zadzwoniłem i odezwał się człowiek z jakiejś hurtowni. "...Paaaanie to pomyłka, cały czas ktoś do nas dzwoni w tej sprawie. Próbowaliśmy to zgłaszać i odkręcać i dalej ludzie dzwonią..." Trzeba się pewnie będzie przejść pod podany adres i się przekonać czy to również nie pomyłka.
Cytuj ten post
#50
(19.07.2016, 13:51)Akam napisał(a): Taką wiadomość otrzymałem przed chwilą. Co byście doradzili?
Cytat:Odkład - bez ula 200 zł - 6 ramek (4 z czerwiem) obsiadane na "czarno" pszczołami.  Ramka Ostrowskiej
Ul warszawski zwykły - na dwie rodziny 200zł.
Mogę osadzić w nim odkłady.
Pełna rodzina 350zł.

Linie pszczół......to zależy do tego na co się Pan zdecyduje - Sklenar h47, bałtycka, primorska, buckfast (import z Litwy), Iwa. Określone mateczki siedzą już w ulach.

Przykładowe ule z pszczółkami i bez do sprzedania - warszawskie, wielkopolskie, i ostrowskiej.

hehe... ja bym brał warszawiaki bo stare i jare... i do tego ze 2 rodziny pełne plus jeszcze ze dwa ule i zrobił tak jak pisał Bartek jak szaleć to szaleć. Podszedł bym do ula i podzielił go równo na pół. Powstały by 4 rodziny i w 2 musiałyby być podane matki najlepiej czerwiące... operacja do przeprowadzenia mając dokładne instrukcje.
Cytuj ten post
#51
Na niskiej ramce w sezonie widać jedno: matka chętnie przechodzi na kolejne ramki. Mam już 4 LN 2/3 i mogę się o nich wypowiadać w samych superlatywach.
18tki wlkp to na razie standard, który chcę wprowadzić, ale widzę kilka niewielkich mankamentów.
Cytuj ten post
#52
(20.07.2016, 09:15)MN napisał(a): 18tki wlkp to na razie standard, który chcę wprowadzić, ale widzę kilka niewielkich mankamentów.

Np ?
Cytuj ten post
#53
Swoją drogą pracuję całkiem niedaleko Torunia Krzyżak i może kiedyś jeśli nie masz nic przeciwko odwiedziłbym cię na twojej pasiece?Uśmiech
Cytuj ten post
#54
(20.07.2016, 10:05)Krzyżak napisał(a):
(20.07.2016, 09:15)MN napisał(a): 18tki wlkp to na razie standard, który chcę wprowadzić, ale widzę kilka niewielkich mankamentów.

Np ?

- Ramki muszą być drutowane w pionie, bo w poziomie wychodzą "brzuchy" z węzy (przy paskach tego nie ma). Musiałyby być 3 linie a to mija się z celem,
- tym samym ciężko zastosować listewkę 1 cm od dołu, która mi znacznie usprawnia pracę i przeglądy,
- Jednak ramka ciut za wysoka. Zdarza się, że ramki nie są do końca zasklepione przy mniej intensywnym pożytku - np. w 1/2 wlkp są zasklepione - podejrzewam, że w ln 2/3 też będą,
- przy wolnej zabudowie jednak końcówki są trutowe. W 1/2 wlkp nie ma tego problemu - podejrzewam, że w ln 2/3 też nie będzie,
- 1/2 wlkp (ln 2/3) może być bez drutów i da się bez problemu wirować. 18tka pęka,
- często matki w sezonie ograniczają się tylko do czerwienia w górnym korpusie gniazdowym. W dolnym jest zapas pierzgi i miodu.


Jeszcze kilka bym znalazł.
Cytuj ten post
#55
(20.07.2016, 10:39)Akam napisał(a): Swoją drogą pracuję całkiem niedaleko Torunia Krzyżak i może kiedyś jeśli nie masz nic przeciwko odwiedziłbym cię na twojej pasiece?Uśmiech

Zapraszam
Cytuj ten post
#56
Michał jak montujesz paski ?
Cytuj ten post
#57
(20.07.2016, 10:46)MN napisał(a):
(20.07.2016, 10:05)Krzyżak napisał(a):
(20.07.2016, 09:15)MN napisał(a): 18tki wlkp to na razie standard, który chcę wprowadzić, ale widzę kilka niewielkich mankamentów.

Np ?

- Ramki muszą być drutowane w pionie, bo w poziomie wychodzą "brzuchy" z węzy (przy paskach tego nie ma). Musiałyby być 3 linie a to mija się z celem,
- tym samym ciężko zastosować listewkę 1 cm od dołu, która mi znacznie usprawnia pracę i przeglądy,
- Jednak ramka ciut za wysoka. Zdarza się, że ramki nie są do końca zasklepione przy mniej intensywnym pożytku - np. w 1/2 wlkp są zasklepione - podejrzewam, że w ln 2/3 też będą,
- przy wolnej zabudowie jednak końcówki są trutowe. W 1/2 wlkp nie ma tego problemu - podejrzewam, że w ln 2/3 też nie będzie,
- 1/2 wlkp (ln 2/3) może być bez drutów i da się bez problemu wirować. 18tka pęka,
- często matki w sezonie ograniczają się tylko do czerwienia w górnym korpusie gniazdowym. W dolnym jest zapas pierzgi i miodu.


Jeszcze kilka bym znalazł.

Dlatego że są te wszystkie problemy to ja nie drutuję, nie przejmuję się trutniami, uważam, że miód powinno się odbierać jak jest jego nadmiar, a nie jak niska ramka jest zasklepiona a także rozważam puszczenie plastrów bez dolnej beleczki na wysokość 2 korpusów 18tek (w tym roku nie potestowałem z uwagi na słaby rozwój i kryzysy). 
Wówczas wszystkie te problemy przestają istnieć Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#58
(20.07.2016, 11:20)Krzyżak napisał(a): Michał jak montujesz paski ?

Jak mam druty w pionie to tylko odwracam ramkę górną beleczką w dół i wtapiam.
Podobnie przy drucie poziomym, ale tutaj trzeba to robić dużo bardziej "subtelnie" i mieć mocno naciągnięty drut. Idealnie byłoby po wtopieniu przejechać rozgrzanym woskiem na łączeniu beleczka - węza, ale jakoś pszczoły nie wichrują tego zbytnio.

Po weekendzie pakuję do uli pierwsze ramki z listewką drewnianą 1cm.
Cytuj ten post
#59
(20.07.2016, 11:41)MN napisał(a): Po weekendzie pakuję do uli pierwsze ramki z listewką drewnianą 1cm.

Zastanawiałem się nad tym (proste i tanie rozwiązanie, mało pracochłonne) i wyszło mi, że jako zachętę można by umieszczać stare beleczki odstępnikowe pod górną beleczką ramki. 1/2 lub 1/3 beleczki by pewnie wystarczyla. Mam tego trochę z odzysku od poprzedniego właściciela uli.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#60
za grube, tak mi się wydaje. Moje są cienikutkie.
Cytuj ten post