Przygotowania do pierwszego kroku
#91
No niestety jak masz tylko wrażenie to głupio reklamować. Ale grzecznie podpytać się możesz. Pytać zawsze można.

Generalnie to transport do luftu w takim razie. Jak nie ma ramek hoffmanowaskich (ja nie mam) to beleczki i dystanse u dołu powinny być tak jak były i do tego od góry można (i raczej powinno się) nabić listewkę jedną czy dwie na skos przez długość wszystkich ramek. To zabezpieczyło by je przed przesuwaniem. Piszę o Warszawiaku bo z innymi nie mam doświadczeń przy transporcie.

Z tymi niedopasowanymi ramkami to rzeczywiście słabo bo prędko się tego nie pozbędziesz i na pewno nie do wiosny. Trzeba było zobaczyć przy przeglądzie przy podejmowaniu rozpoznawczym. Wierzyć mi się nie chce (ale może jestem naiwny), żeby Ci ktoś podmienił ramki przed i po.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#92
Niestety jutro 5 rano znikam więc teraz już nie powalczę. Podpowiedzcie mi proszę jak przenieść rodzinę na ramki warszawskie nieposzerzone. Widzę też że wygodniejszy dla początkującego trzymacza czyli dla mnie byłby ul dla jednej rodziny tak jak już to ktoś wcześniej zauważył. Transport nie był zły. Droga była paskudna. Gdzieś tak ze 13 km dziura na dziurze i łacie. Przyczepka skakała pomimo wolnej jazdy i w ulu narozrabiało się mocno.
Cytuj ten post
#93
(27.07.2016, 21:31)Akam napisał(a): Niestety jutro 5 rano znikam więc teraz już nie powalczę. Podpowiedzcie mi proszę jak przenieść rodzinę na ramki warszawskie nieposzerzone. Widzę też że wygodniejszy dla początkującego trzymacza czyli dla mnie byłby ul dla jednej rodziny tak jak już to ktoś wcześniej zauważył. Transport nie był zły. Droga była paskudna. Gdzieś tak ze 13 km dziura na dziurze i łacie. Przyczepka skakała pomimo wolnej jazdy i w ulu narozrabiało się mocno.

Przed zimą bym nie przenosił. Zwłaszcza, że rodzina w nie najmocniejsza jak piszesz.
Co do podwójnego: pisaliśmy. Uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#94
Aaaa i beleczki albo jakąś powałkę choćby najprostszą z płótna za piętnaście piąta przed wyjazdem IMHO powinieneś nałożyć. Bo inaczej możesz mieć zabudowę pod daszkiem nieopatrznie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#95
Powałka jest. Rama z listewek a wewnątrz płyta pilśniowa razy 4, przykrywają osobno rodziny. Zabudowa to pół biedy. Gdyby rodziny miały taki łatwy dostęp do siebie to szybko raczej miałbym jedną rodzinę.
Cytuj ten post
#96
Nie wiem w jakim stanie są Twoje ramki, ale u mnie czasem też te beleczki górne mi odpadają - choć ramki są w dobrym stanie. U mnie dzieje się tak bo nie drutuję, a pierwsze ramki zbijałem tylko 1 gwoździem (i bez drutów to był duży błąd). SPoro ramek w tym roku zbiłem pistoletem, a nie gwoździkami i te trzymają znacząco lepiej i myślę, że prędzej się rozpadną zanim puszczą.
ze 3 razy mi się zdarzyło wziąć gwoździk i nad ulem dobić z pszczółkami na ramce Oczko ale ogólnie to dopycham tylko, żeby się trzymało, a przy wycofaniu ramki je poprawiam dodatkowym gwoździkiem. Niestety kit tak ma, że trzyma mocniej niż gwoździki...

Akam, ułóż ramki jakie są w ulu w odstępach ok 0.8 - 1 cm jedna od drugiej - co możesz napraw prowizorycznie, dodaj ze dwie ramki z tyłu i nic nie ruszaj do wiosny.
Wiosną zacznij te w najgorszym stanie rotować na zewnątrz ula, a wsadzać w środek porządniejsze i właściwe. W ten sposób powinieneś wycofać wszystkie ramki, albo je naprawić. To, że źle wyglądają nie jest problemem - ważne, żeby spełniały funkcję (a żeby tak było to trzymać muszą...).

Natomiast co do stanu rodziny to nie wiem jak się dogadywaliście, co widziałeś, a co dostałeś... to już sam musisz ocenić.
A w tej cenie dostałeś dwie "pełne" rodziny czy odkłady? Na ilu ramkach siedzą pszczoły?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#97
(28.07.2016, 07:45)MrDrone napisał(a): SPoro ramek w tym roku zbiłem pistoletem, a nie gwoździkami i te trzymają znacząco lepiej i myślę, że prędzej się rozpadną zanim puszczą.

Pistoletem do zszywek czy gwoździ?
Ja ostatnio zrobiłem takerem na zszywki 16 mm. Zobaczymy jak się będzie trzymało.
Ale ogólnie to nie miałem nigdy z tym problemów. Podważam nożykiem górną listewkę ramki przytwierdzoną propolisem i jest ok. Przyznam, że nie nauczyłem się używać dłuta. Jakoś źle mi się tym pracuje. Wolę nożem pracować.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#98
... jak człowiek pierwotny powinieneś mieć jakieś narzędzie kamienne Oczko


pistolet jest i na zszywki i na gwoździe. Ja zbijałem górną beleczkę zszywką 35mm, a dolną gwoździem (gdybym kiedyś je usuwał chciałem, żeby były zbite słabiej... ale i tak mam problem z jej oderwaniem po gwoździu z pistoletu i chyba się nie uda jak będzie plaster bez jego zniszczenia... przy gwoździu zwykłym odchodzi bez problemu).
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#99
Amatorzy, tymi pistoletami nie wbijacie gwoździ tylko sztyfty Uśmiech
Cytuj ten post
(28.07.2016, 10:14)Krzyżak napisał(a): Amatorzy, tymi pistoletami nie wbijacie gwoździ tylko sztyfty Uśmiech

ja tam wbijam gwoździe... Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(28.07.2016, 10:09)MrDrone napisał(a): ... jak człowiek pierwotny powinieneś mieć jakieś narzędzie kamienne Oczko


pistolet jest i na zszywki i na gwoździe. Ja zbijałem górną beleczkę zszywką 35mm, a dolną gwoździem (gdybym kiedyś je usuwał chciałem, żeby były zbite słabiej... ale i tak mam problem z jej oderwaniem po gwoździu z pistoletu i chyba się nie uda jak będzie plaster bez jego zniszczenia... przy gwoździu zwykłym odchodzi bez problemu).

Człowiek pierwotny rabował pszczoły z dziupli jak leci zaczynając od tłustych larw trutowych więc żadne ramki by go nie interesowały a tym bardziej pistolety. Do pszczół miał strzelać czy co? Uśmiech

Wpadłem na podobny pomysł co Ty tylko chyba z sukcesem. Mając ramki czopowane dolną listewkę tylko wciskam w czopy. Bez problemu daje się usunąć później w razie potrzeby. Kilka ramek mam w WZ eksperymentalnie bez dolnej. Jak się sprawdzi to i z innych usunę.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
w warszawskich nie ma to znaczenia. I tak pszczoły zimują na całym plastrze, a pod spodem nie masz woszczyny.
"problem" jest (o ile to w ogóle jest problem i ... on jest... Uśmiech) jest w ramce niskiej przy zimowli na 2 czy 3 korpusach. Chodzi o zniwelowanie odległości między korpusami, a nie o to, żeby beleczki nie było Oczko

Ja mam tak wykonane czopowanie, że często jest luz. Muszę to zbić jakoś. Kolega mi robił ramki i część z nich jest trochę niedokładna. przy zbiciu problem przestaje istnieć, ale sam wcisk nie wystarczy.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(28.07.2016, 10:30)MrDrone napisał(a): w warszawskich nie ma to znaczenia. I tak pszczoły zimują na całym plastrze, a pod spodem nie masz woszczyny.
"problem" jest (o ile to w ogóle jest problem i ... on jest... Uśmiech) jest w ramce niskiej przy zimowli na 2 czy 3 korpusach. Chodzi o zniwelowanie odległości między korpusami, a nie o to, żeby beleczki nie było Oczko

Ja mam tak wykonane czopowanie, że często jest luz. Muszę to zbić jakoś. Kolega mi robił ramki i część z nich jest trochę niedokładna. przy zbiciu problem przestaje istnieć, ale sam wcisk nie wystarczy.

Spróbuj w takim razie zszywki krótszej. Jak wejdzie na 4-6 mm to będzie trzymała a być może pociągnięciem reki da się łatwo wyjąć.

Ja mam część Warszawiaków z wysoką dennicą na ok. 15 cm. U poprzedniego właściciela pod dolną listewką budowały na trutnia które on usuwał w ramach niesławnej ramki pracy. U mnie się to jeszcze nie zdarzyło. Może dlatego, ze trutni mają ile chcą. Zamysł jest taki, że jak nie będzie dolnej listewki to sobie plastry wydłużą jeśli będą chciały ponad długość Warszawiaka. A jak nie to nie. Ich sprawa. A dolna listewka je jednak trochę ogranicza. W jednym z kolei ulu jest eko-dennica poniżej ramek.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(28.07.2016, 10:16)MrDrone napisał(a):
(28.07.2016, 10:14)Krzyżak napisał(a): Amatorzy, tymi pistoletami nie wbijacie gwoździ tylko sztyfty Uśmiech

ja tam wbijam gwoździe... Duży uśmiech

Jak byś wstrzelił gwóźdź to boczna beleczka poleciałby w pył Uśmiech
Gwoździarka a zszywacz na zszywki/sztyfty to dwa różne urządzenia.
W pszczelarstwie używamy zszywaczy. Gwoździarki to mają cieśle.
Cytuj ten post
ojtamojtam Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Ramki ustawiłem w odległościach ok 1cm podczas przeglądu i naprawy zniszczeń. Nie potrafię ocenić czy to były pełne rodziny czy też odkłady. Wrażenie jest takie że pszczół jest mało. Człowiek miał wieczorem dzień przed transportem zablokować wylotki. Może zrobił to dopiero przed transportem i część rodziny poleciała po żarcie. Teraz już nic nie zrobię jestem poza domem.
Cytuj ten post
Jak jesteś pewien, że pszczół jest wyraźnie mniej niż było to jak bym się kontaktował i dopytywał.
Za Twoją cenę kupiłem 2 lata temu 2 osobne ule Warszawskie z pełnymi rodzinami, z dobrymi ramkami. Wieczorem dymem wpędziliśmy wentylatorki i strażniczki do środka i przewieźliśmy. Ramki były w porządku. Zresztą wszystko sobie oglądałem i stan przed i po się zgadzał. Pszczelarz postawił transportówki w miejsce uli i następnego dnia wieczorem mogłem podjechać i wziąć pszczoły które ewentualnie naleciały się z powrotem.
Nie zaakceptował bym faktu, że pszczelarz w między czasie wymienia ramki albo zmniejsza wielkość rodziny z rodziny którą sobie zobaczyłem i wybrałem.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
pytanie jak się dogadywałeś.
bo z tego co piszesz to on chciał 200 zł za odkład i 350 za pełną rodzinę. Może się źle zrozumieliście? bo skoro mówisz, że za 500 dostałeś 2 rodziny i ul, to wyglądało by tak jakby dał Ci dwa odkłady, a nie dwie pełne rodziny...
Jak uważasz, że jest nie w porządku to zadzwoń do niego i wyjaśniaj, bo może po prostu on zrozumiał, że w tej cenie kupujesz odkłady - (odkład to też rodzina) - a Ty przez to rozumiałeś pełne?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Podczas wizyty u niego gdy porozmawialiśmy gdy zapytałem jaka będzie cena, stwierdził że te 2 rodziny i ul gratis. Nie będę robił awantury ponieważ nie posiadam wiedzy i doświadczenia aby ocenić czy rodziny są pełne. Nieuczciwe byłoby gdybym w tej sytuacji robił dym. Zobaczymy co wyjdzie z tego co mam. Chcę dokupić jeszcze kilka uli ale nowych. Może z tego samego źródła które poleciła mi Modliszqa. Wygląda na to że jest zadowolona.
Cytuj ten post
Mnie nie było ale człowiek od którego brałem pszczoły zrobił dzisiaj przegląd. Okazało się że było gdzieś przejście pomiędzy rodzinami. I jedna matka padła w boju. Mateczniki mają 2 dni. Dziura zatkana, nowa matka będzie za cztery dni. Co ciekawe, mój tata który twierdził że pszczołami nie będzie się zajmował (ponieważ jak patrzy krowie w oczy to wie co krowa myśli a pszczole w oczy nie spojrzy) chyba się zaczyna do bydlątek przekonywać. Dogadałem się również że gdy kupię przed wiosną kilka uli dostanę do nich pakiety wiosną. Tak więc okręt nabiera wody ale pompy pracująUśmiech
Cytuj ten post
(01.08.2016, 14:40)Akam napisał(a): Mnie nie było ale człowiek od którego brałem pszczoły zrobił dzisiaj przegląd. Okazało się że było gdzieś przejście pomiędzy rodzinami. I jedna matka padła w boju. Mateczniki mają 2 dni. Dziura zatkana, nowa matka będzie za cztery dni. Co ciekawe, mój tata który twierdził że pszczołami nie będzie się zajmował (ponieważ jak patrzy krowie w oczy to wie co krowa myśli a pszczole w oczy nie spojrzy) chyba się zaczyna do bydlątek przekonywać. Dogadałem się również że gdy kupię przed wiosną kilka uli dostanę do nich pakiety wiosną. Tak więc okręt nabiera wody ale pompy pracująUśmiech

Akam bez obrazy ale dziwię się czemu nie korzystasz z odpowiedzi jakie uzyskałeś na forum. Po to je zadałeś aby uzyskać  potrzebne informacje... a tu kupiłeś podwójnego warszawika którego chyba większość Ci odradzała i wpakowałeś się w kłopoty... i zmień dostawcę pszczół tak Ci radzę na przyszłość abyś nie musiał później opisywać podobnych sytuacji...
Cytuj ten post
To wszystko przez MrDroneUśmiech Nic tylko bierz w tym roku i bierz w tym roku. I wziąłemDuży uśmiech Ul był gratisUśmiech W sumie myślę że dostawca nie jest nic winny. Ot chciał się pozbyć ula. Koszt rodzin nie był duży. W przyszłym roku najprawdopodobniej przeniosę rodziny do nowych poszerzanych warszawiaków.
Cytuj ten post
(01.08.2016, 19:47)Akam napisał(a): To wszystko przez MrDroneUśmiech Nic tylko bierz w tym roku i bierz w tym roku. I wziąłemDuży uśmiech Ul był gratisUśmiech W sumie myślę że dostawca nie jest nic winny. Ot chciał się pozbyć ula. Koszt rodzin nie był duży. W przyszłym roku najprawdopodobniej przeniosę rodziny do nowych poszerzanych warszawiaków.

Nic nie jest gratis... hehe a zabraniem tego ula zrobiłeś mu przysługę...
Cytuj ten post
ja to tłumaczyłem, że stare ule leżą i leżą Oczko i że można takie wydębić za pół darmo Oczko
a jak gratis to też tym bardziej bym brał Uśmiech

... przyznaję : to moja wina Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Wygląda na to że dzisiaj dziewczyny troszkę się rabowały. Przed jednym z wylotków w powietrzu sporo pszczół i kilka szarpało się ze sobą. Zwęziłem wylotek i trochę z czasem się uspokoiło. Dziewczynki
Cytuj ten post