dziwne wymyślne ule: ciekawostki
#61
(29.12.2017, 14:48)Krzyżak napisał(a): Przecież piszą w 1szej minucie filmu, że to tzw. Lekki beton czyli pewnie żużlobeton lub keramzytobeton. Są to betony gdzie kruszywo, które robi masę betonu, jest zastąpione odpowiednio żużlem lub keramzytem, które są bardzo lekkie.

Bo ja się znam na betonie Uśmiech Ile takie coś może ważyć? Jakie to ma parametry cieplne?
Cytuj ten post
#62
(29.12.2017, 18:19)kosz85 napisał(a):
(29.12.2017, 14:48)Krzyżak napisał(a): Przecież piszą w 1szej minucie filmu, że to tzw. Lekki beton czyli pewnie żużlobeton lub keramzytobeton. Są to betony gdzie kruszywo, które robi masę betonu, jest zastąpione odpowiednio żużlem lub keramzytem, które są bardzo lekkie.

Bo ja się znam na betonie Uśmiech Ile takie coś może ważyć? Jakie to ma parametry cieplne?

Skoro keramzyt stosuje się do izolacji to przypuszczam, że dobre.
Cytuj ten post
#63
Keramzytobeton ok. 700kg/m3 w standardowej wersji. Do uli pewnie można by go jeszcze odchudzić.
Izolacyjność pewnie porównywalna z deską.
Cytuj ten post
#64
(25.11.2017, 09:54)Borówka napisał(a): [Obrazek: IMG_4807-kopiya.jpg]

(25.11.2017, 10:50)flamenco108 napisał(a): Te drugie to kłody rosyjskie. Jeszcze nie wiem, czy to współczesny wymysł, czy odtworzenie czegoś z przeszłości.

Ja już wiem.

To kłoda opracowana przez Anastazjowców od rodowych eko-wiosek i Dzwoniących Cedrów popularnego ruchu w Rosji.
Sama Anastazja ponoć leżała 15 minut na gołej z rozłożonymi rękami na gołej ziemi gdy wyliczała budowę tej kłody. Mniemam więc, że takie informacje są w któreś głównej książek Władimira Megre ale to już moje domysły.
Swoją chyba Łazutin był jakoś związany z tym ruchem tak?


Wymiary kłody: Wymiary wewnątrz kłody 40 x 40 120 cm. Grubość desek min 6 cm. Kat pochylenia 20 - 30 stopni. Wymiary podane przez Anastazje i kąt jest bardzo istotny jak i umiejscowienie szczeliny ( wylotka). Chodzi o to wytworzenie przez pszczoły metanu w górnej części kłody, na środku za to jest duża wentylacja a na dnie dwutlenek węgla. W takich warunkach pszczoły doskonale sobie radzą ze swoimi wrogami i chorobami.

Miód wybiera sie tylko z dolnej czesci kłody wowczas gdy pszczoły nalepia juz plastrów na wysokosci szczeliny. Robia tam tylko miodnie bez czerwiu. Te plastry są już dla ludzi ale miód wosk kit to tylko malutka część i najmniej istotna jaka dają pszczoły. Wybierając plastry z miodem należy uważać aby wystarczającą ilośc zostawić pszczołom.

Do kłody należy wkleić plaster z czerwiem i wsypać rójkę. Nie daje się żadnych ramek i węzy. W pierwszym roku miodu się nie zabiera. W kolejnych latach postawione kolejne kłody będą zasiedlane same przez rójki.

Pszczół najlepiej nie leczyć żadnymi środkami parazytobójczymi ale pozwolić na naturalną selekcję. Kiedy jednak mamy chore pszczoły, trute chemią (używam oryginalnego przekazu) oraz karmione cukrem (w tym systemie ważne jest o ile się zorientowałem niekarmienie cukrem) to możemy pozwolić sobie na wspomaganie naturalnymi środkami ziołowymi, octem, dobrą wodą źródlaną z cytryną, wodą pokrzywową czy piołunową etc. Najsensowniej choć to trudne jest pozwolić aby najsłabsze spadły. Bardzo istotna jest matka. Dopiero jak pszczoły wymienią sobie matkę w tej kłodzie na nową to rodzina możby być tak naprawdę zdrowa. Pszczoły w takich kłodach zaczynają sobie doskonale radzić.

  
Cytuj ten post