Poidło
#31
(16.05.2017, 04:30)myku napisał(a):
(14.05.2017, 11:11)Borówka napisał(a): Z doświadczenia mogę napisać, że jeśli nie ma aktywnego poidła w trakcie przedwiosennych oblotów albo odrazu po przewiezieniu pszczół na nowe miejsce to później trudno jest pszczoły przyzwyczaić do korzystania głównie z niego. Korzystają incydentalnie. Chyba, że jest susza w okolicy nie niewiele co zostało to wtedy owszem piją bo nie mają pewnie wyjścia.

Co? trudno przyzwyczaić do poidła? jeżeli w poidle jest czysta woda owszem ale jak do wody wlejemy odrobinę kiszonej wody obojętnie po czym to pszczoły poidło będą najczęściej odwiedzać, bo pszczółki wiedzą co dla nich samych dobreUśmiech

To, że coś piją wytworzone i doprawione przez człowieka to jeszcze nie znaczy, że to jest dla nich dobre.
Dodaj arszenik do posłodzonej kiszonki i zobaczymy czy nie będą pić.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#32
W niedziele byłem na wycieczce rowerowej z córką, jechaliśmy przez las rezerwat Husówka na Sietesz (to dla Roberta) w lesie błoto na drogach, w dużych koleinach małe stawiki. W środku lasu przy jednym z bajorek mega nalot pszczół pijących. Woda jak to w lesie - czarna, śmierdząca - (dla mnie, pszczołom pewnie pachniało).
Ale ciekawszy aspekt że to musiały być pszczoły z lasu. Nie miałem możliwości ich śledzić bo byłem sam z córką która już marudziła że ma dość.
Cytuj ten post
#33
(16.05.2017, 08:26)Popszczelony napisał(a): W niedziele byłem na wycieczce rowerowej z córką, jechaliśmy przez las rezerwat Husówka na Sietesz (to dla Roberta) w lesie błoto na drogach, w dużych koleinach małe stawiki. W środku lasu przy jednym z bajorek mega nalot pszczół pijących. Woda jak to w lesie  - czarna, śmierdząca  - (dla mnie, pszczołom pewnie pachniało).
Ale ciekawszy aspekt że to musiały być pszczoły z lasu. Nie miałem możliwości ich śledzić bo byłem sam z córką która już marudziła że ma dość.

Huha!
No to w weekend polowanko?
http://beesource.com/point-of-view/adrian-wenner/efficient-hunting-of-feral-colonies/

A tu wizualny pokaz techniki:


==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#34
Tak zaznaczyłem sobie miejsce na GPS żeby trafić bo nigdy tam nie byłem. Więc planuje wycieczkę. Może to były pszczoły z rójki jaka gdzieś wisiała opodal. Wszystkie skrzynki leśne znaczę teraz na GPS bo powieszałem w odległych miejscach, wydaje mi się że w miarę zakamuflowanych.
Cytuj ten post
#35
dziś kopaliśmy staw u mnie na łące torfu mam masę no i mnóstwo pszczół go obsiaduje i spija z niego kwasek jednak coś w tych kiszonkach jest
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#36
Pszczelarstwo 1998 / 05

Aby pszczoły nie omijały poideł

   
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post