Choroba...?
#1
W obrębie moich 4 uli które stoją najbliżej domu wyczułem kilka dni temu nieprzyjemny zapach... trudny do określenia - taki słodkawy ale ostry tak jak by lekko duszący.

Szybko obczaiłem rodzinki i spostrzegłem że przed jednym ulem na trawie, na kamyczkach etc. jest sporo pszczółek ale takie na maxa niemrawe - nie potrafią wrócić do ula - wyglądają jak przetrącone.

Na kilku kamyczkach spostrzegłem trochę żółtych większych kropek - kału?

Otworzyłem ule po kolei - wszystko tip top a ul z którego dochodzi dziwaczny zapach a raczej to te pszczoły wąchałem i to one tak pachną to najmocniejsza rodzina - był to odkład 4 ramkowy a teraz ramek jest 10, full pszczoły i nadstawka na miodek w 70% zapełniona (zapieprzają na nawłoci jak rakiety).

Po kilku dniach pszczoły z ziemi tzn. trawy i kamieni zniknęły ale ostry zapach nadal się utrzymuje.

Sugestie co robić, jakie podjąć kroki hmm?

z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi
weinar
Cytuj ten post
#2
(19.08.2016, 12:01)Weinar napisał(a): W obrębie moich 4 uli które stoją najbliżej domu wyczułem kilka dni temu nieprzyjemny zapach... trudny do określenia - taki słodkawy ale ostry tak jak by lekko duszący.

Szybko obczaiłem rodzinki i spostrzegłem że przed jednym ulem na trawie, na kamyczkach etc. jest sporo pszczółek ale takie na maxa niemrawe - nie potrafią wrócić do ula - wyglądają jak przetrącone.

Na kilku kamyczkach spostrzegłem trochę żółtych większych kropek - kału?

Otworzyłem ule po kolei - wszystko tip top a ul z którego dochodzi dziwaczny zapach a raczej to te pszczoły wąchałem i to one tak pachną to najmocniejsza rodzina - był to odkład 4 ramkowy a teraz ramek jest 10, full pszczoły i nadstawka na miodek w 70% zapełniona (zapieprzają na nawłoci jak rakiety).

Po kilku dniach pszczoły z ziemi tzn. trawy i kamieni zniknęły ale ostry zapach nadal się utrzymuje.

Sugestie co robić, jakie podjąć kroki hmm?

z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi
weinar

A czy ten zapach to nie czasami nektar z nawłoci 
Cytuj ten post
#3
ja bym zostawił bez ingerencji. zwłaszcza że jak piszesz rodzina sobie radzi.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#4
To nie zapach nawłoci - dodatkowo dotyczy to tylko jednego ula
Cytuj ten post
#5
(19.08.2016, 12:17)MrDrone napisał(a): ja bym zostawił bez ingerencji. zwłaszcza że jak piszesz rodzina sobie radzi.

Podobnie. Zwłaszcza, że żeby ingerować trzeba wiedzieć z jakiego powodu.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#6
(19.08.2016, 12:19)Weinar napisał(a): To nie zapach nawłoci - dodatkowo dotyczy to tylko jednego ula

Olej sprawę... możesz jeszcze tylko sprawdzić w jakim stanie jest czerw itd. Zobacz czy zwarty, czy nic nie gnije itd.
Cytuj ten post
#7
Nic nie gnije - czerw ładniutki wszystko naprawdę ładne.
Zostawię w spokoju i zobaczymy co to będzie.
Cytuj ten post
#8
(19.08.2016, 14:11)Weinar napisał(a): Nic nie gnije - czerw ładniutki wszystko naprawdę ładne.
Zostawię w spokoju i zobaczymy co to będzie.

A nie wyciągają larw przed ul ? I nie ma odsklepionych poczwarek? 

To typowy zapach u Elgonów i innych higienicznych jak poczwarki są zbytnio warrozą porażone. Lub coś innego wpłynęło na rozwój zasklepionych larw.
Cytuj ten post