martwe pszczoły
#1
Znajomi byli w Gruzji w górach i mówili, że tam wykorzystują martwe pszczoły. Suszą i robią z nich proszek. Stosują leczniczo.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#2
Ludzie różne rzeczy nosem wciągają...
Cytuj ten post
#3
Podmor
Cytuj ten post
#4
[Obrazek: podmor.jpg]
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#5
Wspaniałe!

http://www.ebay.com/itm/NATURAL-HIGH-QUALITY-Organic-Dried-Dead-Bees-bees-podmore-30g-1-oz-/331764433760
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#6
(01.09.2016, 21:07)Borówka napisał(a): Wspaniałe!

http://www.ebay.com/itm/NATURAL-HIGH-QUALITY-Organic-Dried-Dead-Bees-bees-podmore-30g-1-oz-/331764433760

Czyżbyś znalazł swoją niszę (oczywiście to żart i bez urazy)? Jeden specjalizuje się w miodzie, inny w odkładach czy matkach, a jeszcze inny w PODMORZE Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
A jak to Szymon kazał wydrukować, trzeba być elastycznym i mieć wszystko Oczko
Cytuj ten post
#7
(01.09.2016, 21:14)pastaga napisał(a):
(01.09.2016, 21:07)Borówka napisał(a): Wspaniałe!

http://www.ebay.com/itm/NATURAL-HIGH-QUALITY-Organic-Dried-Dead-Bees-bees-podmore-30g-1-oz-/331764433760

Czyżbyś znalazł swoją niszę (oczywiście to żart i bez urazy)? Jeden specjalizuje się w miodzie, inny w odkładach czy matkach, a jeszcze inny w PODMORZE Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
A jak to Szymon kazał wydrukować, trzeba być elastycznym i mieć wszystko Oczko

No spoko. Myślę, że miałbym. Uśmiech Do tego Barciaki.
Kiedyś już zacząłem zbierać ale później mi się nie chciało.
Nawet jeśli nie żartujesz to dlaczego miałbym się urazić?

Myślę, ze powietrze ulowe, podmor, barciaki, apitoksynoterapia, warsztaty dla początkujących mogą być w przyszłości elementem TF komercyjnego.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#8
Wiem. Miód po padłych rodzinach to MIÓD PODMOROWY.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#9
(01.09.2016, 21:16)Borówka napisał(a):
(01.09.2016, 21:14)pastaga napisał(a):
(01.09.2016, 21:07)Borówka napisał(a): Wspaniałe!

http://www.ebay.com/itm/NATURAL-HIGH-QUALITY-Organic-Dried-Dead-Bees-bees-podmore-30g-1-oz-/331764433760

Czyżbyś znalazł swoją niszę (oczywiście to żart i bez urazy)? Jeden specjalizuje się w miodzie, inny w odkładach czy matkach, a jeszcze inny w PODMORZE Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
A jak to Szymon kazał wydrukować, trzeba być elastycznym i mieć wszystko Oczko

No spoko. Myślę, że miałbym. Uśmiech Do tego Barciaki.
Kiedyś już zacząłem zbierać ale później mi się nie chciało.
Nawet jeśli nie żartujesz to dlaczego miałbym się urazić?

Tak mi się skojarzyło - miód po padłych rodzinach, barciaki z plastrów po padłych rodzinach to i same padnięte pszczoły. Jeśli coś Ci padło... sprzedaj to - "Ferma Produktów Po Padłych Rodzinach Pszczelich" Pasieka Warroza zaprasza Oczko
Cytuj ten post
#10
Mieszanka dla padlinożercy-koprorofaga: Miód spadziowy z na maksa przeczerwionych plastrów po padłych rodzinach z dodatkiem larw barciaka z odchodami, martwymi pszczołami. Taka ekskluzywna mieszanka coś jak królewskie mieszanki miodu z mleczkiem i pierzgą.

To jest lepsze niż CASU MARZU i Hakarl.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#11
(01.09.2016, 21:25)Borówka napisał(a): Mieszanka dla padlinożercy-koprorofaga: Miód spadziowy z na maksa przeczerwionych plastrów po padłych rodzinach z dodatkiem larw barciaka z odchodami, martwymi pszczołami. Taka ekskluzywna mieszanka coś jak królewskie mieszanki miodu z mleczkiem i pierzgą.

To jest lepsze niż CASU MARZU i Hakarl.

Żeby przypominało Casu marzu larwy barciaka powinny być żywe i najlepiej bardzo skoczne Oczko
Cytuj ten post
#12
Cytat:"Ale jak to – na surowo? Przecież to się jeszcze rusza.
Większość ludzi nie ma z tym problemu, szczególnie dzieci. Wielokrotnie miałem zajęcia z dziećmi i one były w stanie zjeść wszystko. Dzieci mniej brzydzą się owadów niż warzyw, czy owoców. Kiedyś moja magistrantka wykazała w swojej pracy, że u dzieci przedszkolnych dużo bardziej odrażająca jest marchewka niż konik polny."

http://facet.onet.pl/lukasz-luczaj-elita-snobuje-sie-na-dzika-kuchnie/f53re8
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#13
(02.09.2016, 11:06)Borówka napisał(a):
Cytat:"Ale jak to – na surowo? Przecież to się jeszcze rusza.
Większość ludzi nie ma z tym problemu, szczególnie dzieci. Wielokrotnie miałem zajęcia z dziećmi i one były w stanie zjeść wszystko. Dzieci mniej brzydzą się owadów niż warzyw, czy owoców. Kiedyś moja magistrantka wykazała w swojej pracy, że u dzieci przedszkolnych dużo bardziej odrażająca jest marchewka niż konik polny."

http://facet.onet.pl/lukasz-luczaj-elita-snobuje-sie-na-dzika-kuchnie/f53re8

Siedzimy ostatnio z żoną u mojej kuzynki, podchodzi jej synek i pyta: "Wujek zamawiasz sobie koniki polne?". Wybałuszyłem gały i pytam kto je upichci? Odowiada, że on sam. Zgodziłem się i za chwilkę przed nos wjechało:

[Obrazek: buDRTlvm41XAPHQ-TDtT_vgHz6WCqKK1uPUT5OL5...0-h1800-no]
Cytuj ten post
#14
fuj Uśmiech, szarańczę i barciaki kupowałem jak odchowywałem gromadkę osesków jeży, najpierw mleko bez laktozy, potem kilo podrobów dziennie wcinały na zmianę z robaczkami, ale doszły do wagi na zimę, bo jeż musi miec kilogram żeby zapadł w hibernację i do dziś przychodzą do ręki, tylko 2 z 5 zostały i mnie ale to cieszy.
Cytuj ten post
#15
(02.09.2016, 12:03)Popszczelony napisał(a): fuj Uśmiech, szarańczę i barciaki kupowałem jak odchowywałem gromadkę osesków jeży, najpierw mleko bez laktozy, potem kilo podrobów dziennie wcinały na zmianę z robaczkami,  ale doszły do wagi na zimę, bo jeż musi miec kilogram żeby zapadł w hibernację i do dziś przychodzą do ręki, tylko 2 z 5 zostały i mnie ale to cieszy.

Mieszkają w ogrodzie? Czy jakimś zamknięciu?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#16
(02.09.2016, 12:03)Popszczelony napisał(a): fuj Uśmiech, szarańczę i barciaki kupowałem jak odchowywałem gromadkę osesków jeży, najpierw mleko bez laktozy, potem kilo podrobów dziennie wcinały na zmianę z robaczkami,  ale doszły do wagi na zimę, bo jeż musi miec kilogram żeby zapadł w hibernację i do dziś przychodzą do ręki, tylko 2 z 5 zostały i mnie ale to cieszy.

Te nie były kupowane tylko świeżutko nałapane przez niego samego na pobliskiej łące. 
Cytuj ten post
#17
I tak się przełamałem na wakacjach że zjeść owoce morza, a świerszcze to następny poziom. Uśmiech
Jeżyki są na wolności, do zimy były w zamknięciu miały całą stodołę dla siebie i zrobioną skrzynię, przed zimą przyniosłem im siana i rzuciłem obok budy, w ciągu 2 dni wszystko znalazło sie w skrzyni. Na wiosnę wyprowadziły się. (podobnie odchowałem kunę Uśmiech. Do dziś czyszczą mi plac ze ślimaków Uśmiech, ta lekcja nauczyła mnie nie stosować trucizny na ślimaki.
Cytuj ten post
#18
https://m.youtube.com/watch?t=2s&v=qre7koCkC0M
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#19
Jeden z moich psów ostatnio zawziecie wyłuskiwał coś z trawy. Podchodzę zaciekawiony zobaczyć co za smakołyk dorwał, a tam w trawie ze dwie garści podmoru, które wysypały mi się przy czyszczeniu dennic. Wie co dobre, psi znachor  Duży uśmiech
Cytuj ten post