Tuning zdrowia pszczelarza :)
#61
Jeszcze inny przykład to rdzenni Indianie ze szczepu Tarahumara, znani sportowcom ze swojej wytrzymałości w bieganiu (i to na dystansach wynoszących… bagatela! 200-300 km), którzy przykuli uwagę badaczy tym, że mają tętnice do końca życia czyste jak u niemowlaka, nie są im znane choroby serca i układu krążenia (zabójca numer jeden współczesnych cywilizowanych społeczeństw) ani inne dietozależne choroby jak nadwaga, otyłość, insulinooporność czy cukrzyca typu drugiego. Kiedy zbadano co jedzą Indianie Tarahumara, to okazało się, że ich tradycyjna dieta jest podobnie jak na Okinawie bardzo prosta: opiera się głównie na kukurydzy i fasoli, jedzą przy tym bardzo mało mięsa (oceniono, iż są w ok. 95% na diecie roślinnej), różne warzywa i oczywiście owoce, spożywają też nasiona chia i orzechy (główne źródła tłuszczu w ich diecie, bo nie znają tłuszczowych izolatów w postaci oleju, masła, margaryn ani smalcu – czyli wszystkich tych rzeczy bez których my nie wyobrażamy sobie naszych potraw). Tarahumara jak podają badacze pobierają ok. 12% swoich kalorii z tłuszczu, ok. 75-80% kalorii pochodzi z węglowodanów, głównie złożonych, jedynie ok. 6% kalorii pochodzi z cukrów prostych. Oczywiście według niektórych zwolenników oficjalnej dietetyki ci ludzie pewnie powinni już nie żyć lub w najlepszym razie być ciężko chorzy z powodu niedoborów i „niezbilansowanej diety”.

takie coś znalazłem
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#62
a jakie paliwo według was jest najlepsze dla naszych organizmów?
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#63
(26.09.2016, 20:23)Krzyżak napisał(a): A żebyś wiedział, że parę moich wakacji na Mazurach to dieta składająca się z:
maślanki mazurskiej na śniadanie, kiełbasy z ognia na kolację i piwa jako reszty posiłków Uśmiech
Na wakacjach chyba miewaliśmy wspólnego dietetyka. Czasami w zależności od rejonu tudzież państwa "instynktownie" zamiast maślanki wybierałem jakieś sery czy suszoną kiełbasę, a zamiast piwa wino  Oczko
Cytuj ten post
#64
(27.09.2016, 06:50)pastaga napisał(a):
(26.09.2016, 20:23)Krzyżak napisał(a): A żebyś wiedział, że parę moich wakacji na Mazurach to dieta składająca się z:
maślanki mazurskiej na śniadanie, kiełbasy z ognia na kolację i piwa jako reszty posiłków Uśmiech
Na wakacjach chyba miewaliśmy wspólnego dietetyka. Czasami w zależności od rejonu tudzież państwa "instynktownie" zamiast maślanki wybierałem jakieś sery czy suszoną kiełbasę, a zamiast piwa wino  Oczko

Czasami instynkt podpowiadał też paprykarz szczeciński z cebulą Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#65
Dorzucilbym do tego pasztetowa
Cytuj ten post
#66
(27.09.2016, 07:37)bonluk napisał(a): Dorzucilbym do tego pasztetowa

Ale taką prawdziwą wątrobiankę Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#67
(27.09.2016, 07:37)bonluk napisał(a): Dorzucilbym do tego pasztetowa

Uwielbiam pasztet wędzony w kiszce, zagryzany pomidorem. Wszystko dostępne tylko wakacji brak Oczko
Cytuj ten post
#68
(27.09.2016, 07:51)Borówka napisał(a):
(27.09.2016, 07:37)bonluk napisał(a): Dorzucilbym do tego pasztetowa

Ale taką prawdziwą wątrobiankę Oczko

Wtedy chyba chodziło o cenę.... więc brało się tak aby było dość dużo a tanio i zapychało...
Cytuj ten post
#69
jadanie węglowodany plus tłuszcze nie za zdrowo wychodzi na człowieka
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#70
(27.09.2016, 08:32)myku napisał(a): jadanie węglowodany plus tłuszcze nie za zdrowo wychodzi na człowieka

Tak tak, zawsze bardzo na wakacjach się tym martwiliśmy i czym prędzej zalewaliśmy tą truciznę piwem  Oczko
Cytuj ten post
#71
Tu macie prawdziwy "tuning zdrowia" pszczelarza. Zaczerpnięte z Ambrozji:

"O Matkoo a ja to robiłem bez maski ba nawet bez rękawiczek i nie źle si e w tym oleju z mavrikiem ubabrałem. Ale coooo tam żyję i mam się nie źle - to wcale nie taka silna trucizna , pewnie się już uodporniłem jak waroza na klartan tak ja na mavrik.  
A paski z klartanem, tez kiedyś stosowałem.
Gorzej było ostatnio z tak tikiem okopcałem rodzinki i wiatr pasował tak, że sporo się nawdychałem dymku to niestety wieczór miałem nie ciekawy nudności przez kilka godzin ale jakoś mi przeszło i na drugi dzień popędziłem do Włocławka na "pchli targ" i kupiłem sobie mache p.gaz takiego "buldoga" teraz już nie zwracam uwagi w którą stronę wieje wiatr - kopcę aż ule podskakują. Podobno ma to też taki skutek, że ucieka się przed kobietą , ale mnie widocznie jeszcze tak bardzo nie wzięło."
Cytuj ten post
#72
(27.09.2016, 08:49)pastaga napisał(a): Tu macie prawdziwy "tuning zdrowia" pszczelarza. Zaczerpnięte z Ambrozji:

"O Matkoo ale mnie widocznie jeszcze tak bardzo nie wzięło."

Adam, linkuj takie rzeczy, proszę. Nie da się tego znajść, a przydałoby się w celach korespodencyjnych dla mnie np...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#73
(27.09.2016, 09:12)flamenco108 napisał(a):
(27.09.2016, 08:49)pastaga napisał(a): Tu macie prawdziwy "tuning zdrowia" pszczelarza. Zaczerpnięte z Ambrozji:

"O Matkoo ale mnie widocznie jeszcze tak bardzo nie wzięło."

Adam, linkuj takie rzeczy, proszę. Nie da się tego znajść, a przydałoby się w celach korespodencyjnych dla mnie np...

Proszę:
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=54&t=18510&p=331664&hilit=klartan+tak+ja+na+mavrik.#p331664
Cytuj ten post
#74
(27.09.2016, 10:05)pastaga napisał(a):
(27.09.2016, 09:12)flamenco108 napisał(a):
(27.09.2016, 08:49)pastaga napisał(a): Tu macie prawdziwy "tuning zdrowia" pszczelarza. Zaczerpnięte z Ambrozji:

"O Matkoo ale mnie widocznie jeszcze tak bardzo nie wzięło."

Adam, linkuj takie rzeczy, proszę. Nie da się tego znajść, a przydałoby się w celach korespodencyjnych dla mnie np...

Proszę:
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=54&t=18510&p=331664&hilit=klartan+tak+ja+na+mavrik.#p331664

Dzięki Oczko
Po lekturze takiej wymiany zdań człowiek nie ma wątpliwości, w którą stronę to wszystko prowadzi...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#75
(27.09.2016, 11:27)flamenco108 napisał(a):
(27.09.2016, 10:05)pastaga napisał(a):
(27.09.2016, 09:12)flamenco108 napisał(a):
(27.09.2016, 08:49)pastaga napisał(a): Tu macie prawdziwy "tuning zdrowia" pszczelarza. Zaczerpnięte z Ambrozji:

"O Matkoo ale mnie widocznie jeszcze tak bardzo nie wzięło."

Adam, linkuj takie rzeczy, proszę. Nie da się tego znajść, a przydałoby się w celach korespodencyjnych dla mnie np...

Proszę:
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=54&t=18510&p=331664&hilit=klartan+tak+ja+na+mavrik.#p331664

Dzięki Oczko
Po lekturze takiej wymiany zdań człowiek nie ma wątpliwości, w którą stronę to wszystko prowadzi...
a my to potem zajadamy ze smakiem i dla zdrowia...
Cytuj ten post
#76
(26.09.2016, 19:34)Borówka napisał(a): [quote='myku' pid='28519' dateline='1474914393']
[quote='Borówka' pid='28446' dateline='1474898345']
[quote='myku' pid='28444' dateline='1474898292']


Kolego widzę, że się strasznie wkręcił po przeczytaniu jednej wątpliwej jakości książki (kojarzę tę książkę). Porozmawiamy za kilka lat jak trochę ochłoniesz.

Jakość tej książki kolego powinno się oceniać na własnych doświadczeniach i ja właśnie tak zrobiłem więc jestem na 100% że surowe jedzenie pomaga tylko kwestia czy samo roślinne czy może mieszane razem z mięsem to sprawa do rozwiązania w przyszłości, natomiast gotowane wypróbowane osłabia nasz organizm mieszane z surowym słabiej szkodzi, a o smażonym wolę się nie wypowiadać każdy powinien wiedzieć
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#77
(27.09.2016, 11:30)emzarek napisał(a):
(27.09.2016, 11:27)flamenco108 napisał(a): Dzięki Oczko
Po lekturze takiej wymiany zdań człowiek nie ma wątpliwości, w którą stronę to wszystko prowadzi...
a my to potem zajadamy ze smakiem i dla zdrowia...

... na przykład w produktach z Bułgarii... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#78
powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#79
(27.09.2016, 08:06)bonluk napisał(a):
(27.09.2016, 07:51)Borówka napisał(a):
(27.09.2016, 07:37)bonluk napisał(a): Dorzucilbym do tego pasztetowa

Ale taką prawdziwą wątrobiankę Oczko

Wtedy chyba chodziło o cenę.... więc brało się tak aby było dość dużo a tanio i zapychało...

Ja dzisiaj z Babcią i dla Babci m.in. robię tradycyjne flaki wołowe z kością. Uśmiech
Bez mąki.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#80
(27.09.2016, 11:39)myku napisał(a): powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.
Można by coś wydziwiać z jakąś dietą, ale ludzie od tak dawna jedzą nie to co powinni, że wielu jest przekonanych, że to nasze właściwe menu.
Ja sam nie przykładam większej wagi do jakości pokarmów. Byle by nie jeść zwierząt i jak najmniej chemicznych dodatków oraz cukrów rafinowanych.

Potrafię najeść się kanapkami z czerstwego chleba żytniego z oliwą, żółtym serem i keczupem (w którym pełno cukru i octu).
Albo z masłem orzechowym i miodem.
Ogólnie zauważyłem że jestem uzależniony od gryzienia i przeżuwania. Dopiero wtedy czuję się najedzony.

Raz jeszcze zaznaczam że moja dieta nie jest racjonalna, ale mój organizm całkiem nieźle na niej funkcjonuje.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#81
(28.09.2016, 12:23)Czarek napisał(a):
(27.09.2016, 11:39)myku napisał(a): powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.

A ja myślałem, że adenozynotrójfosforan  Wywracanie oczami
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#82
(28.09.2016, 12:24)flamenco108 napisał(a):
(28.09.2016, 12:23)Czarek napisał(a):
(27.09.2016, 11:39)myku napisał(a): powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.

A ja myślałem, że adenozynotrójfosforan  Wywracanie oczami

Krzyśku, dziś przechodzisz samego siebie w trudnych słowach! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#83
Nie wierzę że nie wiecie naszym paliwem tak jak wielu innych roślinożernych jest glukoza ja staram się jeść jak najwięcej węgli dzięki nim utrzymuję prawidłową masę ciała co jeszcze na węglach jest tak strasznie utyć że nie wiem skąd ten mit o tym że węgle powodują tycie a tutaj taka topowa dycha dla odżywiających się komercyjnie Uśmiech https://www.youtube.com/watch?v=P55U_RgEJ2A a tu czarek dla Ciebie coś : http://www.akademiawitalnosci.pl/cud-diety-kempnera/
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#84
(28.09.2016, 12:24)flamenco108 napisał(a):
(28.09.2016, 12:23)Czarek napisał(a):
(27.09.2016, 11:39)myku napisał(a): powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.

A ja myślałem, że adenozynotrójfosforan  Wywracanie oczami

Prawda. Oczko

Ideologia wege. Przeca jajko, mleko, mięso, plaster miodu jest tak podobnie "nośnikiem życia". Ot po prostu przekształcona energia słoneczna i mineralna ziemska (gleby) w łańcuchu pokarmowym.

Jeśli chodzi o energię to wszystko zależy kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach. W stanie spoczynku np. mięśnie z tym mięsień sercowy korzystają ATP głównie z procesie betaoksydacji której produkty dołączane są do cyklu kwasu cytrynowego. Przekładając na język polsko energię czerpią głównie z kwasów tłuszczowych. Preferencyjnie z nasyconego kwasu tłuszczowego jak kwas palmitynowy( tu więcej: http://www.genome.jp/kegg-bin/show_pathway?map01212+M00086). Szczególnie mięsień sercowy "lubi" spalać tłuszcz jako preferencyjne paliwo i większe uzależnienie od glukozy jest jednym ze skutków zepsucia metabolizmu w cyklu Randla np. podczas insulinooporności / cukrzycy czy związanej z tym otyłości. Mózg natomiast nie spala kwasów tłuszczowych. Spala glukozę i ciała ketonowe w zależności od dostępnych źródeł w organiźmie. Dostępne źródła energetyczne i ich preferencja rożnych tkanek nie przekładają się bezpośrednio na to co wkładamy do buzi 1:1. Różni guru dietetyczni mają tendencję do przeszacowywania tej zależności (co nie znaczy, ze ona nie istnieje w pewnym zakresie).
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#85
(28.09.2016, 12:38)myku napisał(a): Nie wierzę że nie wiecie naszym paliwem tak jak wielu innych roślinożernych jest glukoza ja staram się jeść jak najwięcej węgli dzięki nim utrzymuję prawidłową masę ciała co jeszcze na węglach jest tak strasznie utyć że nie wiem skąd ten mit o tym że węgle powodują tycie a tutaj taka topowa dycha dla odżywiających się komercyjnie Uśmiech https://www.youtube.com/watch?v=P55U_RgEJ2A a tu czarek dla Ciebie coś : http://www.akademiawitalnosci.pl/cud-diety-kempnera/

Nie kwestia wiary tylko m/in. weterynaryjnych faktów. Przeżuwacze (najbardziej efektywnie roślinożercy ze ssaków) przykładowo czerpią energię głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych. Węglowodanów przyswajalnych zjadają coś rzędu 1-5%. A tak energię czerpią głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych rzędy 70-80% które to w formie gazów powstają jako skutek uboczny fermentacji bakteryjno-pierwotniakowej (ergo zwierzęcej) mającym na celu wyprodukowanie w swoich ciele łatwoprzyswajlanego bakteryjno-zwierzęcego białka w dużych ilościach. W ciągu godziny z grama białka roślinnego powstaje ok. 256 g białka bakteryjno-pierowotniakowego, które później jest trawione w trawieńcu w kwasie solnych (analogicznym naszym odpowiedniku żołądka). Przeżuwacze są hiper-szybkimi-gorącymi kompostownikami (stąd mają twardszy tłuszcz aby zachować podobną elastyczność). Kiedyś z ich tłuszczu robiło się świeczki bo jest tak sztywny (głównie kwas stearynowy, który jest składnikiem wosku też). Dlatego zapach łoju przeżuwacza MN (Michałowi) przypominał wosk trochę.

Mają też jednak zapas glikogenu w wątrobie na działalność ich małego mózgu, erytrocytów oraz na bieżące potrzeby ogólne w tym przy intensywnym wysiłku, który jednak przeżuwacze podejmują dość rzadko z uwagi na to, że głównie zajęte są żarciem, bekaniem i spaniem. Oczko.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#86
(28.09.2016, 12:47)Borówka napisał(a):
(28.09.2016, 12:24)flamenco108 napisał(a):
(28.09.2016, 12:23)Czarek napisał(a): [quote='myku' pid='28556' dateline='1474972749']
powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.

A ja myślałem, że adenozynotrójfosforan  Wywracanie oczami

). Szczególnie mięsień sercowy "lubi" spalać tłuszcz jako preferencyjne paliwo i większe uzależnienie od glukozy jest jednym ze skutków zepsucia metabolizmu i cyklu Randla np. podczas insulinooporności / cukrzycy czy związanej z tym otyłości


czyli myślisz borówka że tak nam ten tłuszcz dla serca jest potrzebny? poczytaj lepiej link co wrzuciłem dla Czarka jak to wytłumaczysz. Jak wiadomo tłuszcz powoduje zapychanie żył i obrost mięśnia sercowego powodując różne zawały i problemyz ukł.sercowym nie mówiłbymtego jak bym na sobie nie przetestował przez  tą moją dietę zacząłem  biegać bo nie mogłem usiedzieć w miejscu wcześniej nie mogłem przebiec 0,5 km a jak zmieniłem tylko odżywianie to biegając raz na tydzień za 6 razem już biegałem 10 kilometrów w 50 minut więcej już nie chciałem biegać i tak było to więcej niż w ogóle kiedykolwiek myślałem że tyle jestem zdołać przebiec na tej diecie ludzie mają żyły czyste jak noworodki a serce na wydolność niesamowitą
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#87
A cukrzyca nie jest spowodowana od słodkiego tylko od tłustego Nazwa choroby jest po to by wprowadzać w bład chorych niestety i żeby farmacętyki dobrze się spr5zedawały niszcząc nam wątrobę gdzie produkowane są niezbędne dla naszego organizmu tłuszcze
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#88
(28.09.2016, 12:59)myku napisał(a):
(28.09.2016, 12:47)Borówka napisał(a):
(28.09.2016, 12:24)flamenco108 napisał(a):
(28.09.2016, 12:23)Czarek napisał(a): [quote='myku' pid='28556' dateline='1474972749']
powtórzę się bo nie dostałem żadnej odpowiedzi jakie paliwo jest najlepsze dla komórek naszego organizmu?

Tak intuicyjnie to to co jest nośnikiem życia - owoce, korzenie, orzechy i ziarna.
Czyli węgiel, tłuszcze, białka.

A ja myślałem, że adenozynotrójfosforan  Wywracanie oczami

). Szczególnie mięsień sercowy "lubi" spalać tłuszcz jako preferencyjne paliwo i większe uzależnienie od glukozy jest jednym ze skutków zepsucia metabolizmu i cyklu Randla np. podczas insulinooporności / cukrzycy czy związanej z tym otyłości


czyli myślisz borówka że tak nam ten tłuszcz dla serca jest potrzebny? poczytaj lepiej link co wrzuciłem dla Czarka jak to wytłumaczysz. Jak wiadomo tłuszcz powoduje zapychanie żył i obrost mięśnia sercowego powodując różne zawały i problemyz ukł.sercowym nie mówiłbymtego jak bym na sobie nie przetestował przez  tą moją dietę zacząłem  biegać bo nie mogłem usiedzieć w miejscu wcześniej nie mogłem przebiec 0,5 km a jak zmieniłem tylko odżywianie to biegając raz na tydzień za 6 razem już biegałem 10 kilometrów w 50 minut więcej już nie chciałem biegać i tak było to więcej niż w ogóle kiedykolwiek myślałem że tyle jestem zdołać przebiec na tej diecie ludzie mają żyły czyste jak noworodki a serce na wydolność niesamowitą

A Ty przeczytaj dokładnie to co ja napisałem bo widać, żeś nie przeczytał. Oraz zmieć lektury bo co podajesz to.... przeszacowania dietetycznych guru internetowych delikatnie mówiąc. Ogólnie wiesz gdzie dzwoni ale nie wiesz w którym kościele. Tak bym to spuentował. 
Wybacz ale nie będę się odnosił do akademiawitalności.pl (sic!) albo jednostkowych doświadczeń i przęścigał się linkami przykładów guru dietetycznych. 

To co piszesz wskazuje, że masz wiedzę mocno nieuporządkowaną charakterystyczną dla neofity zresztą. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#89
A kto myślał nad tym czym objawia się zjadanie nieodpowiedniego pokarmu przez zwierze lub człowieka?
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#90
I jeszcze jako wisienka na torcie Oczko

https://www.youtube.com/watch?v=sQOQdBLHrLk
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post