Jak dojść do pszczół TF tak aby nie stracić corocznego średniego dochodu
(18.10.2016, 17:23)flamenco108 napisał(a):
(18.10.2016, 16:39)bonluk napisał(a): Warto wrócić do tematu... bo zaraz będzie kłótnia o 2 cm różnicy na ramce w ulu...

Krzyśku tak sobie przemyślałem ten temat i żeby wiarygodnie to wszystko dyskutować trzeba najpierw znać średni coroczny dochód z pasieki... Niestety przy naszych działaniach tej wartości chyba nie da się prawidłowo oszacować... ba pewnie po 10 sezonach będzie ciężko... dlatego sprowadziłbym to do wychodzenia na plus...
Ja zawsze za szczyt sukcesu uznawałem wyjście na zero... plus pieniążki na fajne wakacje w Polsce z rodzinką...

Dlatego pitoliłem (przepraszam: pierniczyłem - przepraszam marbert, ale prawdopodobnie nie załapałeś wielu informacji w tej wypowiedzi).
 W działalności nie musi chodzić o ciągłe zwiększanie zysku, wystarczy znaleźć odporną równowagę, w której można się utrzymać razem z rodziną. W moich marzeniach pasieka ma właśnie być czymś takim.

Jeżeli nie można opracować wiarygodnego biznesplanu dla pasieki TF (ponieważ cokolwiek tu nie robimy, jesteśmy pionierami - rezygnując np. z gnania pszczół na wydajność i okradania ich do dennicy zarówno w dobrych, jak i złych sezonach), trzeba robić punkt po punkcie, w miarę, jak się pojawiają. I jednocześnie wciąż testować przyjęte założenia.

Bo jeżeli chodzi o średni dochód z pasieki nie-TF, to można się pewnych rzeczy domyślać. Pszczelarze nie zwierzają się ze swoich bilansów płatniczych, ale jeżeli ktoś powiedział, że jest pszczelarzem zawodowym, ma 2 dorosłych dzieci w wielkim mieście na studiach, zatrudnia 2 pracowników, a gospodaruje na 600 ulach - to można sobie mniej więcej policzyć.

wiele załapałem wież mi Oczko

Temat nie uważam za dowcip.
Uważam ze trzeba odnalezć swoje miejsce w tradycyjnej gospodarce, w swoim terenie na swoim ulu (systemie). Swych modyfikacjach bo takie są ... bo każdy z nas jest inny, co innego mu pasuje. Wygoda, odczucia i inne pierdoły.

i następnie zmierzać do TF.

Jednemu wystarczy lat pięć innemu 25. Lub 50/50 lub inne opcje zależnie od zasobności portfela na początku.

Ważna jest motywacja. 

Można trzymać pszczoły bez leczenia chemią stosując techniki.  To też jakieś rozwiązanie. Ja do tego doszedłem. I teraz dalsza droga.
Z mych nastu uli na kasę nie liczę tylko na koszty mych eksperymentów i z roku na rok....  rozumiesz?
Cytuj ten post
(18.10.2016, 18:35)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 17:30)marbert napisał(a): Uzasadnij MrDrone ze piszę głupoty?

Mój Ty Robercie Online,
to że postawiłeś znak zapytania na końcu zdania nie oznacza, że jest to pytanie? Oczko (czy ten przykład wystarcza, żeby to udowodnić...? - a tu już "?" jest zasadnie).

Więc jeżeli piszesz zdanie twierdzące, nie wiadomo której z Twoich głupot się tyczące, to ciężko mi udzielić "prostą odpowiedź na proste pytanie".

Wychodzi więc na to, że nawet nie jesteś mi w stanie powiedzieć o co Ci tak naprawdę chodzi... Oczko Czy mogę uznać w związku z tym, że wygrałem w tej dyskusji? (bo wychodzi na to, że to jest ważne hehe Oczko )

myślałem że piszemy o pszczołach a nie o filozofii Duży uśmiech
Cytuj ten post
(18.10.2016, 18:48)marbert napisał(a): myślałem że piszemy o pszczołach a nie o filozofii Duży uśmiech

ja już się zorientowałem, że o pszczołach mogę popisać np. z Borówką. a z Tobą o filozofii pszczelarstwa komercyjno-niekomercyjnego i filozofii systemów Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(18.10.2016, 18:54)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 18:48)marbert napisał(a): myślałem że piszemy o pszczołach a nie o filozofii Duży uśmiech

ja już się zorientowałem, że o pszczołach mogę popisać np. z Borówką. a z Tobą o filozofii pszczelarstwa komercyjno-niekomercyjnego i filozofii systemów Oczko

Jak nie poznasz? o o czym chcesz pisać? 

O słabiakach , które żyć nie mają siły?
 To sobie piszczcie prywatnie. A jednak piszecie na forum udowadniając coś o czym nie zawsze macie nawet blade wyobrażenie.
Cytuj ten post
(18.10.2016, 19:10)marbert napisał(a):
(18.10.2016, 18:54)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 18:48)marbert napisał(a): myślałem że piszemy o pszczołach a nie o filozofii Duży uśmiech

ja już się zorientowałem, że o pszczołach mogę popisać np. z Borówką. a z Tobą o filozofii pszczelarstwa komercyjno-niekomercyjnego i filozofii systemów Oczko

Jak nie poznasz? o o czym chcesz pisać? 

O słabiakach , które żyć nie mają siły?
 To sobie piszczcie prywatnie. A jednak piszecie na forum udowadniając coś o czym nie zawsze macie nawet blade wyobrażenie.

... ech.... 
czekam na Twoje wyniki selekcyjne...
bo na razie masz pszczoły dopiero co odstawione od chemii i piszesz jakbyś nie doświadczył nigdy kryzysu... Marbert, nie obraź się, ale zachowujesz się jak kolejny mędrzec, zaraz po naszym serdecznym przyjacielu Michale, który pozjadał wszystkie rozumy... opowiadałeś że 2 czy 3 lata temu miałeś załamanie na pasiece i wówczas powinieneś zorientować się jak się dzieje po odstawieniu kroplówki. Ale nie umiesz dodać 2 do 2 i najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz. ale działaj. Trzymaj te swoje wigorne potwory, które Ci się w ulach nie mieszczą, a miód noszą wiadrami... (i to w dadant system!). ja czekam na relację z jesieni 2017 i wiosny 2018. Może wtedy zdołasz to "trudne" działanie umysłowe przeprowadzić i załapiesz w jakim momencie rzeczywistości się znalazłeś... bo teraz najwidoczniej nie pojmujesz...

to jest nie do wiary... 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(18.10.2016, 19:19)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 19:10)marbert napisał(a):
(18.10.2016, 18:54)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 18:48)marbert napisał(a): myślałem że piszemy o pszczołach a nie o filozofii Duży uśmiech

ja już się zorientowałem, że o pszczołach mogę popisać np. z Borówką. a z Tobą o filozofii pszczelarstwa komercyjno-niekomercyjnego i filozofii systemów Oczko

Jak nie poznasz? o o czym chcesz pisać? 

O słabiakach , które żyć nie mają siły?
 To sobie piszczcie prywatnie. A jednak piszecie na forum udowadniając coś o czym nie zawsze macie nawet blade wyobrażenie.

... ech.... 
czekam na Twoje wyniki selekcyjne...
bo na razie masz pszczoły dopiero co odstawione od chemii i piszesz jakbyś nie doświadczył nigdy kryzysu... Marbert, nie obraź się, ale zachowujesz się jak kolejny mędrzec, zaraz po naszym serdecznym przyjacielu Michale, który pozjadał wszystkie rozumy... opowiadałeś że 2 czy 3 lata temu miałeś załamanie na pasiece i wówczas powinieneś zorientować się jak się dzieje po odstawieniu kroplówki. Ale nie umiesz dodać 2 do 2 i najwyraźniej nie wiesz o czym piszesz. ale działaj. Trzymaj te swoje wigorne potwory, które Ci się w ulach nie mieszczą, a miód noszą wiadrami... (i to w dadant system!). ja czekam na relację z jesieni 2017 i wiosny 2018. Może wtedy zdołasz to "trudne" działanie umysłowe przeprowadzić i załapiesz w jakim momencie rzeczywistości się znalazłeś... bo teraz najwidoczniej nie pojmujesz...

to jest nie do wiary... 


a.... o wiarę tu chodzi? 

Ale nie pojmujesz że bez selekcji da się bez chemii pszczoły utrzymać.

Znaczy, nigdy ze zrozumieniem nie czytałeś co Szymon pisał.

Bo .....  to dalsza droga ale ręce opadaj.

Ta kroplówka to jak .... miłość ..... wybaczanie....... i Ci jej brak , widzę. Nie, tylko w pszczelim świecie......
Cytuj ten post
(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Ale nie pojmujesz że bez selekcji da się bez chemii pszczoły utrzymać.

jak? wybijając trutnie? przegrzewając pszczoły? izolując matki na 8 miesięcy w roku? usuwając czerw?
Da się stosować dziesiątki metod. Ale bez selekcji te wszystkie metody są maksymalnie na 1 sezon. 



(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Znaczy, nigdy ze zrozumieniem nie czytałeś co Szymon pisał.

nie wiem co masz na myśli (jak przeważnie zresztą) - Szymon ma 2800 postów - pisał różne rzeczy. Czasem się z nim zgadzam, a czasem się z nim nie zgadzam. 


(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Bo .....  to dalsza droga ale ręce opadaj.

Ta kroplówka to jak .... miłość ..... wybaczanie....... i Ci jej brak , widzę. Nie, tylko w pszczelim świecie......

a tu to już ni w ząb nie wiem o co chodzi... 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(18.10.2016, 19:47)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Ale nie pojmujesz że bez selekcji da się bez chemii pszczoły utrzymać.

jak? wybijając trutnie? przegrzewając pszczoły? izolując matki na 8 miesięcy w roku? usuwając czerw?
Da się stosować dziesiątki metod. Ale bez selekcji te wszystkie metody są maksymalnie na 1 sezon. 



(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Znaczy, nigdy ze zrozumieniem nie czytałeś co Szymon pisał.

nie wiem co masz na myśli (jak przeważnie zresztą) - Szymon ma 2800 postów - pisał różne rzeczy. Czasem się z nim zgadzam, a czasem się z nim nie zgadzam. 


(18.10.2016, 19:40)marbert napisał(a): Bo .....  to dalsza droga ale ręce opadaj.

Ta kroplówka to jak .... miłość ..... wybaczanie....... i Ci jej brak , widzę. Nie, tylko w pszczelim świecie......

a tu to już ni w ząb nie wiem o co chodzi... 

jak? wybijając trutnie? przegrzewając pszczoły? izolując matki na 8 miesięcy w roku? usuwając czerw?

Da się stosować dziesiątki metod. Ale bez selekcji te wszystkie metody są maksymalnie na 1 sezon. 



jeszcze trochę pouczyć się jest czas.  pond 1 sezon. Duży uśmiech
Cytuj ten post
(18.10.2016, 20:47)marbert napisał(a): jeszcze trochę pouczyć się jest czas.  pond 1 sezon. Duży uśmiech 

Kolejny "wiem, ale nie powiem". Brawo. Bra-wo.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(18.10.2016, 20:52)flamenco108 napisał(a):
(18.10.2016, 20:47)marbert napisał(a): jeszcze trochę pouczyć się jest czas.  pond 1 sezon. Duży uśmiech 

Kolejny "wiem, ale nie powiem". Brawo. Bra-wo.

Akurat Marbert już zanim przybyłeś na forum zwykł używać tego tricku przebiegłego. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
to wszystko jedna klika Oczko


...natomiast Krzyśku, nie czekałbym na rozwiązanie Marberta Oczko
(gdyby takie miał to nie pisałby, że na 50% przeżyje 70%.... czy jakoś tak Duży uśmiech )
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(18.10.2016, 20:52)flamenco108 napisał(a):
(18.10.2016, 20:47)marbert napisał(a): jeszcze trochę pouczyć się jest czas.  pond 1 sezon. Duży uśmiech 

Kolejny "wiem, ale nie powiem". Brawo. Bra-wo.

bez przesady , pisał o mych ..... będę na" dadant system " i liczę na konkretne pytania a nie , filozoficzne....  farmazony.
Cytuj ten post
(18.10.2016, 21:02)marbert napisał(a):
(18.10.2016, 20:52)flamenco108 napisał(a):
(18.10.2016, 20:47)marbert napisał(a): jeszcze trochę pouczyć się jest czas.  pond 1 sezon. Duży uśmiech 

Kolejny "wiem, ale nie powiem". Brawo. Bra-wo.

bez przesady , pisał o mych ..... będę na" dadant system " i liczę na konkretne pytania a nie , filozoficzne....  farmazony.

Zaprezentowałem Ci, co mam. Odpowiedziałeś, że się na tym nie znasz. O co mam jeszcze pytać?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(18.10.2016, 18:45)marbert napisał(a):
(18.10.2016, 17:23)flamenco108 napisał(a):
(18.10.2016, 16:39)bonluk napisał(a): Warto wrócić do tematu... bo zaraz będzie kłótnia o 2 cm różnicy na ramce w ulu...

Krzyśku tak sobie przemyślałem ten temat i żeby wiarygodnie to wszystko dyskutować trzeba najpierw znać średni coroczny dochód z pasieki... Niestety przy naszych działaniach tej wartości chyba nie da się prawidłowo oszacować... ba pewnie po 10 sezonach będzie ciężko... dlatego sprowadziłbym to do wychodzenia na plus...
Ja zawsze za szczyt sukcesu uznawałem wyjście na zero... plus pieniążki na fajne wakacje w Polsce z rodzinką...

Dlatego pitoliłem (przepraszam: pierniczyłem - przepraszam marbert, ale prawdopodobnie nie załapałeś wielu informacji w tej wypowiedzi).
 W działalności nie musi chodzić o ciągłe zwiększanie zysku, wystarczy znaleźć odporną równowagę, w której można się utrzymać razem z rodziną. W moich marzeniach pasieka ma właśnie być czymś takim.

Jeżeli nie można opracować wiarygodnego biznesplanu dla pasieki TF (ponieważ cokolwiek tu nie robimy, jesteśmy pionierami - rezygnując np. z gnania pszczół na wydajność i okradania ich do dennicy zarówno w dobrych, jak i złych sezonach), trzeba robić punkt po punkcie, w miarę, jak się pojawiają. I jednocześnie wciąż testować przyjęte założenia.

Bo jeżeli chodzi o średni dochód z pasieki nie-TF, to można się pewnych rzeczy domyślać. Pszczelarze nie zwierzają się ze swoich bilansów płatniczych, ale jeżeli ktoś powiedział, że jest pszczelarzem zawodowym, ma 2 dorosłych dzieci w wielkim mieście na studiach, zatrudnia 2 pracowników, a gospodaruje na 600 ulach - to można sobie mniej więcej policzyć.

wiele załapałem wież mi Oczko

Temat nie uważam za dowcip.
Uważam ze trzeba odnalezć swoje miejsce w tradycyjnej gospodarce, w swoim terenie na swoim ulu (systemie). Swych modyfikacjach bo takie są ... bo każdy z nas jest inny, co innego mu pasuje. Wygoda, odczucia i inne pierdoły.

i następnie zmierzać do TF.

Jednemu wystarczy lat pięć innemu 25. Lub 50/50 lub inne opcje zależnie od zasobności portfela na początku.

Ważna jest motywacja. 

Można trzymać pszczoły bez leczenia chemią stosując techniki.  To też jakieś rozwiązanie. Ja do tego doszedłem. I teraz dalsza droga.
Z mych nastu uli na kasę nie liczę tylko na koszty mych eksperymentów i z roku na rok....  rozumiesz?

trochę umyka z tematu bo "zawodowi zaklinacze rzeczywistości " zapiszą każdy w 15 minut.
Cytuj ten post
Dobra Robercie, to ja zadam pytanie: skoro można trzymać pszczoły bez chemii i o tym wiesz, to dlaczego tego nie praktykowałeś? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(19.10.2016, 06:29)MrDrone napisał(a): Dobra Robercie, to ja zadam pytanie: skoro można trzymać pszczoły bez chemii i o tym wiesz, to dlaczego tego nie praktykowałeś? Oczko

Dopiszę jeśli można. Dlaczego tego nie dzieliłeś się tym na forum np. w wątku "metody dojścia" oraz w wielu innych?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(19.10.2016, 06:29)MrDrone napisał(a): Dobra Robercie, to ja zadam pytanie: skoro można trzymać pszczoły bez chemii i o tym wiesz, to dlaczego tego nie praktykowałeś? Oczko

Bo oswobodzić się musiałem z zaklętego kręgu i sam wypróbować . Już praktykuję i się podzielę jak tylko umiem .

W temacie dadant system.
Cytuj ten post
How To Make Money with Treatment Free Beekeeping

http://kiwimana.co.nz/how-to-make-money-with-treatment-free-beekeeping/
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post