Gospodarstwo EKOLOGICZNE
#1
Szanowni koledzy muszę się pochwalić że niebawem przechodzę na gospodarstwo ekologiczne w moim Gospodarstwie co myślicie o tym?. Dziś byliśmy na wycieczce u innych gospodarstw Ekologicznych i spodobało to mi się jeszcze bardziej. I tak praktycznie chemii mało co stosowałem a teraz ograniczę ją zupełnie na korzyść produkcji EM-ów.
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#2
(16.10.2016, 15:48)myku napisał(a): Szanowni koledzy muszę się pochwalić że niebawem przechodzę na gospodarstwo ekologiczne w moim Gospodarstwie co myślicie o tym?. Dziś byliśmy na wycieczce u innych gospodarstw Ekologicznych i spodobało to mi się jeszcze bardziej. I tak praktycznie chemii mało co stosowałem a teraz ograniczę ją zupełnie na korzyść produkcji EM-ów.

Możesz rozwinąć o co chodzi? To mają być warzywa? czy co?
Cytuj ten post
#3
głównie nasiona dla pszczół nostrzyk facelia gryka ale też kabaczki dynie ziemniaki świńki i bydło, owoców i tak nigdy nie pryskałem bo mam niewielki sad a pryskane można owoce kupić w sklepach więc po co swoje faszerować. W tym roku na samym oborniku urosły mi dynie największe po około 50 kg. Więc jak ktoś mówi że bez nawozu nic nie urośnie śmiać mi się chce tak jak ktoś mówi że bez tabletek nie wyzdrowieje a naturalnych rzeczy nie bierze typu pyłek pszczeli i kręci buzią że nie dobry
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#4
(16.10.2016, 17:11)myku napisał(a): głównie nasiona dla pszczół nostrzyk facelia gryka 

pszczoły nie jedzą nasion Duży uśmiech
(żart Język)

 A już myślałam ze ule bez chemii, pasieka bez chemii,pszczoły bez węzy ... no nic, może za kilka lat Uśmiech  
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#5
(16.10.2016, 17:40)Modliszqa napisał(a):
(16.10.2016, 17:11)myku napisał(a): głównie nasiona dla pszczół nostrzyk facelia gryka 

pszczoły nie jedzą nasion Duży uśmiech
(żart Język)

 A już myślałam ze ule bez chemii, pasieka bez chemii,pszczoły bez węzy ... no nic, może za kilka lat Uśmiech  

I o to mi chodzi Jolu ty się znasz na człowieku he he Oczko dodam że kury też mam i gołąbki jak by co takie mini zoo u mnie jest ale o to chodzi żeby był jakiś ruch w zagrodzie a dziś byliśmy oglądać kozy i jedli koledzy produkty od nich przyrządzone, pamiętam kiedyś jak byłem młodszy przyprowadziłem kozę od kolegi kupiłem to szybciej z nią wróciłem niż doszedłem do domu Uśmiech. A w górach tam u was koledzy owce hodują? czy oscypki z podrobionego krowiego mleka już wytwarzają?
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#6
U mnie nad Łódką były krowy, konie, kozy, kury, kuropatwy, owce , perliczki, niestety zaniechano kontynuacji tradycji po śmierci gospodarzy bo w mieście nie wypada Duży uśmiech, ale wciąż na "k są koty i króliki . Chciałam wrócić do kóz ale Hrabia się stawia Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#7
Ale koń by się przydał na gospodarstwie ale taki do siodła Wielkopolskie mi się podobają to są piękne konie
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#8
(16.10.2016, 18:06)Modliszqa napisał(a): U mnie nad Łódką były krowy, konie, kozy, kury, kuropatwy,  owce , perliczki, niestety zaniechano kontynuacji tradycji po śmierci gospodarzy bo w mieście nie wypada Duży uśmiech, ale wciąż na "k są koty i króliki . Chciałam wrócić do kóz ale Hrabia się stawia Uśmiech

Kiedyś miałem sporo owiec, to miłe stworzenia i w latach 80 tych dawały zastrzyk gotówki. 
Ale życie się tak potoczyło że ziemię mam już tylko w doniczkach, a ary pod ulami w dzierżawie. Ale wiosną mnie korci (taka głupawka i wydam kasę na nasiona , które .......).

Koza to niesforna bestia ale i siano musi mieć po staroświecku zbierane. Gotowe np. baloty z ziemią (kretówki) powodują choroby płuc. Więc kozy to ciężki kawałek chleba.
Cytuj ten post
#9
a o jakich nasionkach kolega mówi?
Cytuj ten post
#10
(16.10.2016, 17:58)myku napisał(a):
(16.10.2016, 17:40)Modliszqa napisał(a):
(16.10.2016, 17:11)myku napisał(a): głównie nasiona dla pszczół nostrzyk facelia gryka 

pszczoły nie jedzą nasion Duży uśmiech
(żart Język)

 A już myślałam ze ule bez chemii, pasieka bez chemii,pszczoły bez węzy ... no nic, może za kilka lat Uśmiech  

I o to mi chodzi Jolu ty się znasz na człowieku he he Oczko dodam że kury też mam i gołąbki jak by co takie mini zoo u mnie jest ale o to chodzi żeby był jakiś ruch w zagrodzie a dziś byliśmy oglądać kozy i jedli koledzy produkty od nich przyrządzone, pamiętam kiedyś jak byłem młodszy przyprowadziłem kozę od kolegi kupiłem to szybciej z nią wróciłem niż doszedłem do domu Uśmiech. A w górach tam u was koledzy owce hodują? czy oscypki z podrobionego krowiego mleka już wytwarzają?

U mnie owce to tylko mięsne więc oscypki się przywozi Uśmiech
Cytuj ten post
#11
zapomniałem dodać że nasiona dyni także zbieram i odsprzedaje do centrali nasion w tym roku uprawiana bez żadnych oprysków
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#12
U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#13
Ja wiele razy prawie się przewruciłem o ciemku o jeża fajne zwierzątko tylko pogłaskać się go nie da Uśmiech Ale dobrze że się zadomowiły u mnie pod starą szopą w starych deskach w nocy wychodzą i żerują na truchle chyba pszczoły też zjadają?
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#14
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

może tu zapytaj http://jezurkowo.primum.org.pl/ Uśmiech 
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#15
(17.10.2016, 19:29)Modliszqa napisał(a):
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

może tu zapytaj http://jezurkowo.primum.org.pl/  Uśmiech 

Dzięki.

Tak po za wszystkim tym to jeże są bardzo smaczne a nie znane w PL wcale. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#16
już chyba niczego się nie ździwie Uśmiech
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#17
(17.10.2016, 19:31)Borówka napisał(a):
(17.10.2016, 19:29)Modliszqa napisał(a):
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

może tu zapytaj http://jezurkowo.primum.org.pl/  Uśmiech 

Dzięki.

Tak po za wszystkim tym to jeże są bardzo smaczne a nie znane w PL wcale. Oczko

kurcze i teraz narobiłeś mi smaka.... bo ostatnio chodzil mi po głowie taki jezyk... 
Cytuj ten post
#18
(17.10.2016, 19:40)bonluk napisał(a):
(17.10.2016, 19:31)Borówka napisał(a):
(17.10.2016, 19:29)Modliszqa napisał(a):
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

może tu zapytaj http://jezurkowo.primum.org.pl/  Uśmiech 

Dzięki.

Tak po za wszystkim tym to jeże są bardzo smaczne a nie znane w PL wcale. Oczko

kurcze i teraz narobiłeś mi smaka.... bo ostatnio chodzil mi po głowie taki jezyk... 

ja nie lubię aż tak ostrych potraw...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#19
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

Córa z miesiąc temu przytargała do domu jeżyka 95g, na drugi dzień drugiego ok. 100g - zamieszkały u nas w kartonie w łazience Oczko (maluchy muszą mieć ciepło). Teraz ważą ok. 300g, dużo pociechy z obserwowania ich zachowań. Nawet pies chyba odkrył w sobie geny pasterskich przodków i jak uda im się wymknąć z kartonu to pilnuje nie robiąc krzywdyOczko. Po osiągnięciu 600-800g spróbuję je zahibernować, a na wiosnę zrobię dwa domki po przeciwległych stronach ogrodu i tam trafią, czy zostaną tego nie wiem. Pewnie początkowo będę je wspomagał tj. dokarmiał zanim nauczą się zdobywać pożywienie, a potem niech se radzą same.
Cytuj ten post
#20
(17.10.2016, 20:01)pastaga napisał(a):
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

Córa z miesiąc temu przytargała do domu jeżyka 95g, na drugi dzień drugiego ok. 100g - zamieszkały u nas w kartonie w łazience Oczko (maluchy muszą mieć ciepło). Teraz ważą ok. 300g, dużo pociechy z obserwowania ich zachowań. Nawet pies chyba odkrył w sobie geny pasterskich przodków i jak uda im się wymknąć z kartonu to pilnuje nie robiąc krzywdyOczko. Po osiągnięciu 600-800g spróbuję je zahibernować, a na wiosnę zrobię dwa domki po przeciwległych stronach ogrodu i tam trafią, czy zostaną tego nie wiem. Pewnie początkowo będę je wspomagał tj. dokarmiał zanim nauczą się zdobywać pożywienie, a potem niech se radzą same.

a odymisz je na jesień, czy zostawiasz TF? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#21
(17.10.2016, 20:05)MrDrone napisał(a):
(17.10.2016, 20:01)pastaga napisał(a):
(17.10.2016, 19:06)Borówka napisał(a): U mnie wszystkie dynie zeżarły ślimaki. :/

Muszę sobie koniecznie jeże zainstalować w ogrodzie. Najlepiej to chyba wychować jak Popszczelony.
Muszę do niego napisać. Może jest jakaś baza znalezionych sierot jeży na wiosnę gdzie można się zgłosić do odchowania.

Córa z miesiąc temu przytargała do domu jeżyka 95g, na drugi dzień drugiego ok. 100g - zamieszkały u nas w kartonie w łazience Oczko (maluchy muszą mieć ciepło). Teraz ważą ok. 300g, dużo pociechy z obserwowania ich zachowań. Nawet pies chyba odkrył w sobie geny pasterskich przodków i jak uda im się wymknąć z kartonu to pilnuje nie robiąc krzywdyOczko. Po osiągnięciu 600-800g spróbuję je zahibernować, a na wiosnę zrobię dwa domki po przeciwległych stronach ogrodu i tam trafią, czy zostaną tego nie wiem. Pewnie początkowo będę je wspomagał tj. dokarmiał zanim nauczą się zdobywać pożywienie, a potem niech se radzą same.

a odymisz je na jesień, czy zostawiasz TF? Oczko

Hmm usunąłem jednemu kleszcze pincetą więc już nie jest TF... może 50% czyli jednego zostawię TF, a drugiego odymię Duży uśmiech
Cytuj ten post
#22
U mnie jeże kilka lat mieszkają w stercie pokrzyw... Sąsiad, dziadek ma za płotem trochę pokrzyw i dwa razy w roku normalną kosą je ścina. Wszystko układa na jedno miejsce i tak z roku na rok jeżyki sobie tam gniazdo wiją.
Pożyteczne żyjątka, bo likwidują dość upierdliwe pomrowce, których jeszcze kilka lat temu było u mnie bez liku. Pchają się nawet do uli cholery...
Cytuj ten post
#23
(18.10.2016, 08:07)MN napisał(a): U mnie jeże kilka lat mieszkają w stercie pokrzyw... Sąsiad, dziadek ma za płotem trochę pokrzyw i dwa razy w roku normalną kosą je ścina. Wszystko układa na jedno miejsce i tak z roku na rok jeżyki sobie tam gniazdo wiją. 

tzw. "jeżasz pokrzywowy" Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#24
(18.10.2016, 08:09)MrDrone napisał(a):
(18.10.2016, 08:07)MN napisał(a): U mnie jeże kilka lat mieszkają w stercie pokrzyw... Sąsiad, dziadek ma za płotem trochę pokrzyw i dwa razy w roku normalną kosą je ścina. Wszystko układa na jedno miejsce i tak z roku na rok jeżyki sobie tam gniazdo wiją. 

tzw. "jeżasz pokrzywowy" Oczko

hehe przekażę mu Uśmiech
Cytuj ten post
#25
Przypominam Kuba że jeże są pod ochroną Uśmiech. Te kilka uratowanych jeżyków to wyzerowało sie tego samego dnia na drodze wtedy widziałem 4 martwe jeże, nawet dziś jednego. Jeszcze gorszym zagrożeniem są właśnie ślimaki - a dokładnie to że ludzie je trują (tez to robiłem) wystarczy że jeżyk wciągnie takiego podtrutego i po nim a jak jest to matka karmiąca 10 jeżyków? Takie były te co ja odchowałem. Choć byle czego nie jedzą, np. kociego żarcia nie ruszą (kotom też nie polecam tego dawać). Do dziś po 3 latach 2 jeże na pewno żyją i widuje je. A i potomstwa sie plącze. Jak wykopałem dziurę na odpady spożywcze to rano miałem tam 6 jeży Uśmiech. Podobnie musiałem złagodzić brzegi oczka wodnego po tym jak znalazłem tam wyczerpanego jezyka nie mógł wyjść na brzeg.
A z fajnych ciekawostek to małe jeżyki uwielbiają kąpiele. Moje jak znalazłem były obsrane (srają gorzej jak koty), zakleszczone, wygłodzone itp. karmiłem je z butelki. Uśmiech jak znajde fotke to wrzucę. Jak je podkarmiłem to postanowiłem je wykapać, poczytałem (po tym jak dałem im mleka na dzień dobry) żeby nie popełnić takiej wtopy i wyszorowałem jeże pod prysznicem szczotka ryżową. Jak pozbyły się kleszczy i pcheł (pcheł jeżowych nie należy sie obawiać ponieważ żyja wyłącznie na jeżach) odżyły i szybko doszły do wagi na zimę.
Cytuj ten post
#26
(18.10.2016, 09:10)Popszczelony napisał(a): . Choć byle czego nie jedzą, np. kociego żarcia nie ruszą (kotom też nie polecam tego dawać). 


to kto powinien żreć kocie żarcie i co powinny żreć koty? Oczko



(18.10.2016, 09:10)Popszczelony napisał(a): Jak pozbyły się kleszczy i pcheł (pcheł jeżowych nie należy sie obawiać ponieważ żyja wyłącznie na jeżach) odżyły i szybko doszły do wagi na zimę.

no to ktoś może zrozumieć jako zachętę do usuwania "kleszcza" Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#27
Mialem na mysli roadkill i znalezione a to nie jest zakazane a wiec jest legalne. Ale po tym co napisales o tych trutkach to faktycznie musze ostrzec znajmych ktorzy czesto bazuja na padlinie ze wypadku jezy tylko ewidentny roadkill wchodzi w gre.

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#28
(18.10.2016, 09:17)Borówka napisał(a): Mialem na mysli roadkill i znalezione a to nie jest zakazane a wiec jest legalne. Ale po tym co napisales o tych trutkach to faktycznie musze ostrzec znajmych ktorzy czesto bazuja na padlinie ze wypadku jezy tylko ewidentny roadkill wchodzi w gre.

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka

od razu są naleśniki z jeża Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#29
Co do wychowania jezy to u mnie jadlyby to co kot czyli prawie samo mieso z podrobami. Mam natomiast taka karme dla kota niemiecka ktora sie przydaje jednak podczas nieobecnosci w domu bo kot tylko swieze rusza. Karma sklada sie z 95 % z tuszy zwierzat i jest suszona w delikatnych temp. Sprawdzianem jej jakosci jest to ze muchy sie nia interesuja choc finalnie jaj na suchym nie skladaja. Moge podeslac linka jakby co. Dla psow czyli wiecej tluszczu, mnie bialka oraz troszke wiecej roslinnych tez maja. Cenowo sie oplaca przy najwiekszej paczce sciagnac z niemiec. 15 kg chyba. Starcza mi na persa na rok.

Wysłane z mojego GT-P3100 przy użyciu Tapatalka
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#30
(18.10.2016, 09:16)MrDrone napisał(a): to kto powinien żreć kocie żarcie i co powinny żreć koty? Oczko

no to ktoś może zrozumieć jako zachętę do usuwania "kleszcza" Oczko


ale off top pojechaliśmy Uśmiech


To pewnie Kuba Ci lepiej wytłumaczy, jest to zupełnie bezwartościowy pokarm, powoduje różne schorzenia - jak szukałem czym karmić jeże, to dowiedziałem sie że może powodować nawet perforacje jelit, a jeżyki potrzebują wysoko białkowy pokarm.

A nie jako zachęte do kąpieli Uśmiech - o nieee, wyszło że tylko - DEZYNFEKCJA
Cytuj ten post