książka propagandowa
#1
Właśnie skończyłem czytać książkę Historia Pszczół autorki Maja Lunde. Generalnie porusza w powieści wiele wątków z tego forum. W 100% nadaje się do celów propagandowych, szczególnie ostatnie rozdziały są pod tym kątem niezwykle interesujące.
Książka jest powieścią bardzo dobrze napisaną, jest kilka błędów merytorycznych, ale zakładam, że powstały z błędów w przekładzie. Generalnie bardzo polecam! Szczególnie krzewicielom hasła WOLNE PSZCZOŁY, bo w książce pada dokładnie takie sformułowanie Uśmiech
Cytuj ten post
#2
(17.10.2016, 20:41)MN napisał(a): Właśnie skończyłem czytać książkę Historia Pszczół autorki Maja Lunde. Generalnie porusza w powieści wiele wątków z tego forum. W 100% nadaje się do celów propagandowych, szczególnie ostatnie rozdziały są pod tym kątem niezwykle interesujące.
Książka jest powieścią bardzo dobrze napisaną, jest kilka błędów merytorycznych, ale zakładam, że powstały z błędów w przekładzie. Generalnie bardzo polecam! Szczególnie krzewicielom hasła WOLNE PSZCZOŁY, bo w książce pada dokładnie takie sformułowanie Uśmiech

a gdzie to można nabyć?
Cytuj ten post
#3
W każdej księgarni chyba. To przeca bestseller Oczko
Cytuj ten post
#4
dziś skończyłem czytać książkę.

Przyznam, że jako książka to mnie nie zachwyciła. takie trochę czytadło obyczajowe i pewnie gdyby nie pszczoły w tle to bym nie dotrwał do końca Uśmiech
tłumaczenie niestety nie oddaje języka pszczelarskiego ("podstawka" jako dennica, "pudełko" jako korpus i parę innych takich).

Natomiast jak pisze MN przekaz (nazwijmy go) "wolnopszczelarski" jest dość mocny, to prawda. Książka nie wchodzi w jakieś tam szczegóły, ale z treści wynika, że pszczoły w dużej mierze cierpią na tym, że są w "systemie" rolniczym, a jako rozwiązanie problemu w pewnym zakresie podaje się zmianę światopoglądową i zmianę sposobów w jaki traktuje się pszczoły. Pod tym względem cenna lektura.
Końcówka jest w tym przekazie mocniejsza jak to zauważył Michał.


Ciekawe czy choć jeden pszczelarz po lekturze się zastanowi i coś zmieni Oczko
(np. czy i jak zmieni się podejście MN'a do jego "pasieki komercyjnej" - MN jest dla mnie papierkiem lakmusowym świadomości pszczelarskiej, więc będzie wg mnie doskonałym obiektem obserwacji w tym zakresie) Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#5
(07.11.2016, 19:41)MrDrone napisał(a): o lekturze się zastanowi i coś zmieni Oczko 

Ciekawe, ilu poza Tobą to przeczyta. NB. moja żona poszła do biblioteki i wypożyczyła... "Sekretne życie pszczół" - niestety, okazało się, że to jakiś romans w klimatach rasistowskich, a nie thriller pszczelarski...  O matko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#6
Ostatnio widziałem w empiku... "Roj" i to też chyba zachacza o pszczoły... hehe...
Cytuj ten post
#7
(07.11.2016, 19:51)bonluk napisał(a): Ostatnio widziałem w empiku... "Roj" i to też chyba zachacza o pszczoły... hehe...

Rój kupiłem, ale pożyczyłem najpierw kumplowi. On ma kupę roboty, a niedługo jeszcze wyjeżdża więc pewnie odda mi nie wcześniej niż za miesiąc jak się będziemy wtedy widzieć po jego powrocie.
natomiast to raczej porównują do "folwarku zwierzęcego" tyle, że w świecie pszczół i jest o wrzuceniu w "system" (tym razem nie rolniczy) pszczoły o wdzięcznym imieniu "Flora 717" Oczko
Kolega mi powiedział, że strażniczki są bezwzględne i rozerwały  już jakąś niepokorną pszczołę na strzępy Oczko


ps. Krzyśku, na razie przeczytałem ja i Michał. to już 2 pszczelarzy Oczko Myślisz, że więcej nie będzie? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#8
Czytamy właśnie z najlepszą z żon "Sekretne życie drzew". Muszę powiedzieć, że to bardzo interesująca i wywracająca światopogląd lektura. Wracam do czytania Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#9
(20.01.2017, 17:37)flamenco108 napisał(a): Czytamy właśnie z najlepszą z żon "Sekretne życie drzew". Muszę powiedzieć, że to bardzo interesująca i wywracająca światopogląd lektura. Wracam do czytania Oczko

No daje do myślenia... i chyba jest lepsza niż Historia pszczół bo mnie ta historia pszczół znudziła i to bardzo...
Cytuj ten post
#10
(20.01.2017, 18:23)bonluk napisał(a):
(20.01.2017, 17:37)flamenco108 napisał(a): Czytamy właśnie z najlepszą z żon "Sekretne życie drzew". Muszę powiedzieć, że to bardzo interesująca i wywracająca światopogląd lektura. Wracam do czytania Oczko

No daje do myślenia... i chyba jest lepsza niż Historia pszczół bo mnie ta historia pszczół znudziła i to bardzo...
O tym grzybnym internecie, to bym nie pomyślał, ani o truciu mikrożycia przez grzyby, aby drzewa dostały azotu - od razu w tych roślinach człowiek widzi więcej życia. Oczko

A Historii pszczół nie czytałem.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#11
Zachęcacie. Ogólnie temat tzw. "inteligencji" i komunikacji roślin trochę znam z innych źródeł. Są nawet takie eksperymenty które wskazują, że roślina specyficznie odczuwa i nawet teoretycznie mogłaby odczuwać coś w tylu bólu przy krojeniu i zjadaniu. Może on tam się w tej książce na te badania powołuje. Ogólnie moje wnioski są takie, że im istota żywa bardziej oddalona od człowieka taksonomicznie tym mniej można się dowiedzieć naszymi zmysłami i pojmowaniem o jej "sekretnym" życiu.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#12
A mi sekretne życie drzew się dłużyło, bo jestem już po od jakiś 3 miesięcy. Zaczyna się fajnie, wzrasta napięcie czytelnika, a potem napięcie zamienia się w nudną linię zmierzającą do końca książki. Jak dla mnie punkt kulminacyjny jest po pierwszych kartkach i ogólnie za dużo o bukach, ale w sumie może to dlatego, że dla mnie temat nie jest nowy i czytałem z doskoku. Dla kogoś innego mogłoby być ciekawsze.
Cytuj ten post